Eau de rose (hydrolat różany) - RECENZJA

Witajcie!

Mój hydrolat z kwiatów róży damasceńskiej kupiłam w Mydlarni u Franciszka. Zużyłam już jedno całe opakowanie, teraz zaczynam drugie. 



Co to jest hydrolat?

Hydrolaty to inaczej „ wody kwiatowe” lub „ roślinne”.  Jest to inaczej woda, która pozostaje po produkcji olejków zapachowych. W procesie destylacji para wodna porywa nierozpuszczalne w wodzie drobiny olejku eterycznego, który po ochłodzeniu jest od niej oddzielany. Pozostała woda, do której przeniknęły rozpuszczalne cząstki roślinne oraz niewielkie (0,02% - 0,5%) ilości olejku eterycznego to właśnie hydrolat. Jeszcze niedawno uważany był w kosmetologii za produkt bezużyteczny, dzisiaj jego walory są doceniane coraz częściej. Hydrolaty są delikatniejsze od olejków zapachowych i mają pH zbliżone do naturalnego. Niektórych z nich można używać tylko po rozcieńczeniu lub jako półprodukt do własnoręcznie tworzonych kosmetyków. W mydłach, kremach, lotionach zastępują tzw. fazę wodną. Inne z kolei mogą być stosowane w naturalnej formie zamiast toniku lub jako woda odświeżająca. Dzięki zawartości substancji roślinnych doskonale pielęgnują i nawilżają skórę.

Hydrolat jak eliksir młodości

Hydrolaty wybieramy w zależności od rodzaju cery oraz jej stanu. Najbardziej znane są właściwości wody różanej, którą pozyskuje się z płatków róży Rosa damascena. Stanowi ona doskonałe remedium na problemy z przesuszoną skórą. Dzięki obecności antocyjanów oraz kwasu galusowego działa antyoksydacyjnie i oczyszczająco oraz wzmacnia naczynia krwionośne.  
Źródło




Skład:
Aqua Rosa Damascene (destylowana woda z kwiatów róży damasceńskiej)

Dostępność:
Mydlarnia u Franciszka, Organique, Internet.

Opis producenta:
Luksusowy tonik z płatków róży damasceńskiej bogatej w bioflawonoidy  oraz lotne olejki eteryczne działa tonizująco i kojąco, poprawia napięcie skóry i koloryt, przywraca jej naturalną równowagę. Jest doskonałym panaceum na zmęczone powieki. Skóra staje się elastyczna i jedwabiście gładka.

Cena:
34 zł za 90 ml w Mydlarni u Franciszka. 

Opakowanie:
Plastikowy atomizer.

Wydajność:
90 ml użyłam w półtora miesiąca. Hydrolatu używałam jako tonik, do maseczek z glinką, w celu odświeżenia twarzy w ciągu dnia, do włosów jako mgiełka.

Zapach:
Intensywny, różany, dla mnie bardzo przyjemny. Nie utrzymuje się na skórze, szybko się ulatnia.

Przyjemność w trakcie używania:
Uwielbiam jej używać. Destylowana woda z róży damasceńskiej pięknie pachnie i jest wygodna w użyciu. Jestem bardzo z niej zadowolona.

Efekty:
Już po kilku użyciach mogłam zauważyć, że skóra na twarzy była bardziej uspokojona. Zdecydowanie koi podrażnienia. 

PODSUMOWANIE:
Moja ocena to: 9/9. Rozpoczęłam już drugą buteleczkę. W zupełności zgadzam się z opisem producenta.



Jak używałam wody destylowanej z płatków róży damasceńskiej?

- jako mgiełka do włosów sprawdziła się świetne. Po jej użyciu puch ustępował i szybko stawały się przyjemne w dotyku,
- jako tonik - świetne działanie nawilżające, jednocześnie moja twarz nie 'świeciła się'
- jako podkład pod makijaż,
- po użyciu kremu, który niestety wysuszał mi buzię (L'Orient anti-age - o nim w osobnym poście) skóra szybko byłą nawilżona,
- łącznie z zieloną glinką jako maseczka,
- najczęściej w celu odświeżenia twarzy w ciągu dnia.

W każdym przypadku hydrolat różany sprawdził się świetnie. 

Pozdrawiam serdecznie,

Balbina Ogryzek

4 komentarze:

  1. Fajne zdobycze zakupowe :)) Pierwszy raz słyszę o tej Mydlarni Franciszka... bez Isany tez trudno mi będzie sie obejśc... mam jeszcze w szafce dwa napoczęte opakowania, więc sama rozumiesz... teraz nie szlaję z ilością ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie rozumiem, odkąd dowiedziałam się, że ma zostać wycofana, używa jej po kropelce. Kiedyś nie miałam takich oporów. :D Będę jej jeszcze szukać, bardzo ją lubię, nie mam pomysłu czym ją zastąpić.

    Mydlarnię uwielbiam. Niedawno odkryłam ją niedaleko mojego miejsca zamieszkania i już się uzależniłam. Chciałabym kupić wszystko na raz, ale się powstrzymuję:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mydlarni nie znam, ale hydrolaty uwielbiam. Właśnie stosuję z róży stulistnej - piękny zapach, który nigdy mi się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najchętniej przetestowałabym każdy :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger