Aktualna suplementacja - wiesiołek, tran, sok z pokrzywy.

Witajcie!

O zdrowe włosy i piękną skórę, jak wszyscy doskonale wiemy, należy walczyć również od wewnątrz. Same kremy, maski i szampony nie zapewnią nam błyszczących włosów i nawilżonej skóry, jeśli będziemy jeść tzw 'śmieciowe jedzenie' ;) Ale zdrowa dieta to temat na dłuuugiego posta, albo całą serię postów. Dziś tylko kilka słów na temat mojej aktualniej wewnętrznej suplementacji.


1. Olej z nasion wiesiołka (zimnotłoczony) - kapsułki - wg zaleceń na opakowaniu: 3 razy dziennie po dwie kapsułki podczas posiłków. 

2. Omega3 optimal (olej z łososia) - wg zaleceń: 2 kapsulki dziennie podczas posiłków.


Ja ograniczyłam trochę olej z wiesiołka, nie chciałam przesadzać, przyjmowałam dwa razy dziennie po dwie kapsułki wiesiołka i jedną omega3 podczas posiłków. (a czasem zapominałam i przyjmowałam je tylko raz dziennie;))




Olej z wiesiołka - działanie (w skrócie):
- wzmacnia odporność,
- eliminuje objawy trądziku,
- zmniejsza łaknienie,
- obniża ciśnienie krwi,
- pobudza spalanie tkanki tłuszczowej,
- hamuje procesy starzenia się skóry,
- łagodzi PMS.

Omega3 - działanie (w skrócie):
- zwiększa poziom seratoniny,
- łagodzi bolesne menstruacje,
- pomaga w leczeniu depresji,
- ujędrnia skórę.

Myślę, że ich działanie jest bardzo rozległe, bardziej zainteresowanym polecam poszukać informacji w Internecie, jest tego cała masa. 

Co zaobserwowałam: na pewno nawilżenie skóry i złagodzenie objawów PMS ;-)


3. Sok z pokrzywy Eko Medica (99,8% sok z pokrzywy, kwas cytrynowy) - wg producenta: 2 razy dziennie po 25 ml pół godziny przed posiłkiem. Spożyć do 21 dni po otwarciu, przechowywać w lodówce.
źródło zdjęcia

Sok z pokrzywy - działanie (w skrócie):
- przeciwdziała zatrzymywaniu się wody w organiźmie,
- poprawia przemianę materii,
- pobudza układ odpornościowy,
- wzmacnia włosy i ogranicza ich wypadanie,
- obniża poziom cukru we krwi.

Co zaobserwowałam: ograniczone wypadanie włosów, wielki wysyp baby hair.





 

 Do końca listopada kończę kapsułki z olejami i pokrzywę, wracam do oleju lnianego, spiruliny i aloesu, mam wrażenie, że lepiej na mnie działały. Mam je już dobrze przetestowane, w grudniu na pewno pojawi się notka na ich temat.


30 komentarzy:

  1. Myślałam o tym, żeby włączyć do diety tran, ale może najpierw spróbowałabym tego wiesiołka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tych suplementów z wiesiołka i łososia nie znam i nie stosowałam nigdy (co w sumie logiczne, skoro ich nie znam ;)). Spirulinę i aloes pokochałam (wcinam jeszcze chlorellę :)). Pokrzywa tez jest super - ja spożywam w formie herbatki, ale czasem o niej zapominam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chlorelle będę jeść jak skończę spirulinę :D herbatki też czasem piję, bo lubię, ale mój organizm jest już chyba do nich przyzwyczajony i słabo na nie działa. :)

      Usuń
    2. no właśnie, ja dlatego po tej paczuszce, którą teraz męczę = zrobie przerwę ;)

      Usuń
  3. a ja dalej czytam o włosach i szukam inspiracji na ich ratowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokrzywę piję ze względu na włosy, bo wypadały mi w wielkich ilościach :)

      Usuń
    2. Czy rzeczywiście włosy wypadały Ci nadmiernie, czy to tylko takie subiektywne spojrzenie. I jak sobie z tym poradziłaś, bo ja boję się,że autentycznie wyłysieję i już nie wiem co robić?:(

      Usuń
    3. Wypadały mi bardzo intensywnie, teraz też wypadają tylko, że jednak mniej. Pewnie powinno się biec do lekarza przy takim wypadaniu, ale ja lekarzom nie wierzę i ich nie lubię ;) idę do nich tylko jak już nie mam wyjścia. Na razie próbuję poradzić sobie sama naturalnymi sposobami. Piłam pokrzywę i brałam te kapsułki; teraz przyjmuję spirulinę w tabletkach i myję szamponem Wardi Shan - on jest podobno przeciw wypadaniu. Ale mam wrażenie, że to włąśnie ten wstrętny w smaku sok z pokrzywy najwięcej pomógł.

      Usuń
  4. Też stosuje ten z olej z wiesiołka, ale mało regularnie bo ciągle zapominam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście przynajmniej raz dziennie połykałam :) ale wiem jak to jest :)

      Usuń
  5. Aktualnie odstawiłam suplementację tabletkami. Musze się zaopatrzyc w sok z pokrzywy bo mój stał bezużytecznie aż się przeterminował :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nie wiem, czy mój też się trochę nie zmarnuje. płukanki moje włosy nie polubiły, więc tylko piję po łyczku dziennie i wcieram w skalp.

      Usuń
  6. Cześć :) Jakiś czas temu wspominałam u siebie na blogu o akcji Szlachetna Paczka.. Teraz juz mamy wybraną rodzine, któej dokładnie możemy pomóc! Wszystkie szczegóły i informacje oraz lista najpotrzebniejszych rzeczy znajduję się u mnie w najnowszej notce ;) http://making-myself-beauty.blogspot.com/2012/11/b-jak-bloger-i-bohater-wybralismy.html
    Zapraszam do przyłączenia się, a także o podzielenie się akcją u siebie na blogu, aby jak najwięcej osób mogło się o niej dowiedzieć i pomóć! ;))
    Bardzo przepraszam za spam.. ale po prostu bardzo mi zależy na tym aby rodzina otrzymała pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, to nie spam :)

      Usuń
  7. Byle nie za dużo tych suplementów...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, pilnuję się :) kapsułki są bardzo bezpieczne, to nie tabletki naszpikowane różnymi świństwami, które obciążają wątrobę :)

      Usuń
  8. O oleju z wiesiolka juz tyle pozytywnych opini slyszalam, musze wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, samo złagodzenie PMS jest warte zachodu :D

      Usuń
  9. dokładnie ten sam olej z wiesiołka łykałam i dobrze wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem zadowolona, ale wracam do oleju lnianego :)

      Usuń
  10. U mnie tran w kapsułkach, ale zaczynam też suplement Mega krzem na włosy i paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad Mega krzemem :) ale jak zjem oleje to wracam do spiruliny :)

      Usuń
  11. coś muszę włączyć ale nie wiem co:) może ten wiesiołek własnie hmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się podobają efekty, ale wracam do spiruliny jak skończę oleje :)

      Usuń
  12. dobre suplementy! sama muszę zaopatrzyć się w jakieś bo ostatnio trochę to zaniedbałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te są całkiem w porządku :)

      Usuń
  13. Ja staram się codziennie tran połykać, ale wiadomo jak to bywa ;) Niedawno skończyłam skrzyp i na razie pozostanę tylko przy tranie, chociaż kusi mnie spirulina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie biorę wszystkiego na raz, tylko staram się dzielić :-)

      Usuń
  14. Anonimowy14:24

    może i ja spróbuję tego tranu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger