Kokos kokosowi nierówny - Palmer's odżywka do włosów

 Witajcie,

Dziś chciałabym Wam przedstawić odżywkę do włosów:

Palmer's Coconut Oil Formula Repairing Conditioner


Od producenta:
"Odkryj sekret mocnych, lśniących włosów z regenerującą odżywką kokosową. Czysty olejek kokosowy, keratyna i phantenol wygładzą i odbudują zniszczone uszkodzone włosy. Stosowana codziennie zapewni jedwabiście lśniące, zdrowe, dobrze rozczesujące się i podatne na układanie włosy."



Skład:
Aqua (Woda), Dicetyldimonium Chloride (Substancja powierzchniowo czynna, antystatyk), Amodimethicone (lekki sylikon), Cetyl Alkohol (emulgator/emolient), Stearyl Alkohol (emolient), Stearamidopropyl Dimethylamine (surfaktant), Propylene Glikol (humektant), Cocos Nucifera Coconut Oil (olej kokosowy), Behenyl Alkohol (emolient), Hydroxyethyl Cetaramidopropyldimonium Chloride (emolient?), Hair Keratin Amino Acods (keratyna), Tocpheryl Acetate (witamina E), Glycine Soya Soybean oil (olej sojowy), Sodium Hydroxymethylglycinate (konserwant), Citric Acid (konserwant), Methylparaben (konserwant), Cetearyl Alkohol (emolient), Cetearth - 20 (emulgator), Fragrance (zapach), Benzyl Benzoate (składnik kompozycji zapachowej), Coumarin (składnik kompozycji zapachowej).

Dostępność:
Drogeria Wispol

Cena:
ok 20 zł
 
Opakowanie:
Wygodna tubka, łatwo wydusić odpowiednią ilość.


Wydajność:
Konsystencja jest gęsta, więc jest mało wydajna. 


Zapach:
Zapach jest przecudowny! Obłędnie kokosowy, mocny i utrzymuje się na włosach. To właśnie zapach skłonił mnie do zakupu.

Przyjemność w trakcie używania:
Ma konsystencję gęstego kremu, dość łatwo się nakłada. Pięknie pachnie, nie spływa z włosów.

Efekty:
Niestety, w żadnym wypadku nie zgadzam się z opisem producenta. Po pierwsze pisze on, że w składzie jest phantenol! Widzi tam ktoś phantenol? Nie jestem chemikiem i mogę się mylić, ale ja za żądne skarby nie mogę go tam dojrzeć. Nie lubię takich oszustw :) Poza tym w życiu nie stosowałabym jej codziennie. Dobrze wygładza, bo ma sylikon i to dość fajny. To jedyny produkt z sylikonem który stosuję odkąd zaczęłam świadomą pielęgnacje włosów. Ale cały skład jest beznadziejny. Oprócz kokosa i tego sylikonu to jeszcze witamina E wygląda fajnie i olej sojowy ale są one pod koniec tego długiego składu. 

PODSUMOWANIE:
W życiu już jej nie kupię. Skusił mnie zapach, przesłonił mi oczy, gdy patrzyłam na skład ;) Jestem uzależniona od pięknych zapachów, więc skończę to opakowanie, ale następnego nie będzie. Muszę znaleźć jakiś fajny produkt z lekkim sylikonem na zimę, ale to nie będzie ta odżywka. 

Używam jej od trzech tygodni, będę od czasu do czasu po nią sięgać. Nie polecam, chyba, że komuś zależy tylko i wyłącznie na wizualnej poprawie włosów

Jeśli ktoś widzi błąd w składzie, proszę, niech napisze. Tak jak pisałam, nie jestem chemikiem, nie studiuję kosmetologii, składy tłumaczę i analizuję tylko na swoje potrzeby.

Miłego dnia dziewczyny!
Balbina Ogryzek

52 komentarze:

  1. jakos nie moge soe przekonac do kosmetykow palmers

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to dobrze, po tej odżywce będę bardzo podejrzliwa do ich kosmetyków.

      Usuń
    2. palmers oliwkowa to najlepsza odżywka jaką miałam :)

      Usuń
  2. uwielbiam zapaxch kokosowy, wiec moze sie skusze..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest cudowny, niestety skład kosmetyku pozostawia wiele do życzenia...

      Usuń
  3. czasem zapach kosmetyku też mnie oczaruje i nie patrzę na nic innego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już dawno nie zrobiłam takie błędu, ale zapachniało słodkim kokosem... cóż miała robić :)

      Usuń
  4. też się przekonałam że kokos kokosowi nierówny...wabi nas pięknym zapachem a czasem bardziej szkodzi niż pomaga...To ciekawe że widząc kolor czujesz zapach? na zasadzie pomarańczowy - pachnie pomarańczą itp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie takie proste :D ciężko mi to opisać, czytałam kiedyś, że mają tak małe dzieci, ja - jak widać - nie wyrosłam z tego. w psychologii nazywa się to synestezją. Ogólnie jak np poczuję zapach balsamu to zobaczę kolor różowy... nie to brzmi beznadziejnie :d napiszę kiedyś o tym osobny post :D

      Usuń
    2. To bardzo ciekawe- koniecznie napisz, jeszcze nigdy nie słyszałam o podobnej zdolności! Na to wszystko wskazuje Balbinko, że jesteś wyjątkowa pod kolejnym względem :)

      Usuń
    3. No nie wiem, to jest dposyć zabawne, mało kto mnie rozumie, jak mówię, że czuję kolor, albo widzę muzykę ;) napiszę kiedyś, ale boję się wyjść na kompletną wariatkę :D

      Usuń
    4. Doskonale Cię rozumiem - ja też czuję tylko mam z kolei potem trudność ze zwerbalizowaniem swojej wyobraźni:(

      Usuń
    5. No właśnie, dlatego chyba z mojej notki nici, nie potrafię przekazać tego co mam na myśli :) przymierzałam się już kilka razy i nie mogę tego ubrać w słowa

      Usuń
  5. Moje włosy nie tolerują kokosa bo są wysokoporowate i mam po nim siano,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje są średnioporowate (tak myślę) i tolerują ale nie ma szału :)

      Usuń
  6. faktycznie, nie wygląda zbyt ciekawie :( miłej niedzieli! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś otagowana na moim blogu

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie kokosy ! :D
    Co do odżywki to nigdy sie z nia nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosy to najbardziej lubię jeść :D

      Usuń
  9. ja się pytam jak można nie lubić fioletowego? ;D to jeden z moich ulubionych kolorów zwłaszcza odcień śliwkowy, a odżywka wypasiona i ten kokos ach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie kolor mi się podoba, pisałam bardziej pod kątem siebie w kolorze fioletowym. Bardzo nie lubię być ubrana w ten kolor a o makijażu nie wspomnę. Ale na innych bardzo mi się podoba :)

      Usuń
  10. ja w ogóle nie lubię marki Palmer's. ich kosmetyki są baaaardzo średnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się właśnie o tym przekonałam. to mój pierwszy i jak na razie ostatnio ich kosmetyk.

      Usuń
  11. Anonimowy20:28

    A ja odnośnie tagów ;) też w dzieciństwie śpiewałam piosenkę o placku - czy to przypadkiem nie ta? ;D http://www.maluchy.pl/teksty_piosenek_dzieci/najatwiejsze-ciasto-w-wiecie,47.html

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ta piosenka! jak miło, że ją znalazłaś! to było 17 lat temu więc miałam prawo zapomnieć :D ale wiedziałam, że było ciasto ze śliwkami i powtarzające się tak, tak, tak :)

      Usuń
  12. Oj, ja bardzo nie lubię zapachu ani smaku kokosa!
    A jeśli podobała Ci się książka, to koniecznie zobacz film 'Zaklęci w czasie'. Wydaje mi się, że całkiem udana adaptacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję sobie zrobić wieczór filmowy i to będzie jeden z filmów które chcę obejrzeć :) niemożliwe, ja uwielbiam zapach kokosa :D

      Usuń
  13. Podejrzewam, że mnie zapach też by oszukał, bo go uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też uwielbiam, zaczarował mnie :D

      Usuń
  14. jak ja lubię kokosowe kosmetyki, ich zapach działa na mnie jak magnez więc pewnie się skuszę:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. To się nazywa dobrze opisany skład. Kokos bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie zrobiłam w składzie żadnego błędu :)

      Usuń
  16. uwielbiam zapach kokosa,ale w produktach do włosów go unikam, bo moje włosy tego nie lubią:) Nie miałam jeszcze nic z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje tak średnio się do niego odnoszą, a produktów tej firmy nie polecam :)

      Usuń
  17. Thanks,for your lovely comment.^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię zapach kokosa i lubię produkty, które zawierają olej kokosowy. Jednak z tej firmy nic jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach uwielbiam, ale tej odżywki już drugi raz nie kupię:)

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj, tak to bywa, że to co mianowane jest "kokosowym" zbyt kokosowe nie jest :(

    Pewniakiem jest czysty olej naturalny- to jest dopiero kokosowa moc! Z bezpiecznych kosmetyków o tej egzotycznej nucie polecam też serdecznie Figs&Rouge kokosowo-waniliowy :)

    Balbinko, ten fiolet mi nie daje spokoju- kocham wszystkie jego odcienie (poza fluo, tego nigdy nie zaakceptuję ;)), to mój ulubiony kolor obok zieleni wszelakiej, białego złota i toffi!:)

    Ale rozumiem, że nie każdy czuje się dobrze w danej barwie- ja np. jak ognia unikam pozornie uniwersalnej bieli, czerni, ultramaryny i żółtego :)

    PS. A , i jasna czerwień- odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Źle to ujęłam, fiolet bardzo mi się podoba (mam całą ścianę w przedpokoju pomalowaną na ciemną lawendę, sama wybierałam:)), ale jedynie w wypadku moich ubrań i makijażu nie mogę go znieść. Chyba nie mam ani jednego ubrania w tym kolorze, aż to sprawdzę! :) Fatalnie się w nim czuję, zupełnie jak nie ja. Ultramarynę uwielbiam! :)

      Co do Figs&Rouge to ich kosmetyki są na mojej wishliście. Kiedyś w końcu sie na nie zdecyduję, niech no tylko zużyję moje zapasy. :)

      Usuń
  21. Uwielbiam kokosy i kosmetyki na ich bazie, niestety często nas oszukują..
    Zgadzam się z poprzedniczką, Figs & Rouge jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następna kusicielka Figs&Rouge! :) Może mój Mikołaj się domyśli, że tak bardzo je chcę...? :)

      Co do tego kosmetyku, to moja wina, że w ogóle go kupiłam. Zawsze czytam składy, analizuję, zastanawiam się. A tu wzięłam, powąchałam i kupiłam ;)

      Usuń
  22. brrr, nie lubię kokosów:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niemożliwe, ja uwielbiam ten słodki zapach :)

      Usuń
  23. ja uzywalam balsamu do ust i do ciala z palmersa i opinie mam rozne. tej maski nie widzialam, ale z checia ja kupie i wyprobuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach jest śliczny, skład taki sobie ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger