Listopad miesiącem porządków życiowych!

To już najwyższy czas, żebym coś 'ogarnęła'. Ilość kosmetyków, wydawanych pieniędzy, rozstać się z tymi produktami, które mi nie służą, być konsekwentna w kilku rzeczach.... A więc dzisiejsza notka nie będzie ciekawa, będzie moim planem na listopad! Chcę go tu napisać, bo wszystko czego się tu podejmuję i oświadczam na blogu - spełniam :)


LISTOPAD 2012 - PLAN DZIAŁANIA!
  • akcja denko kosmetyków do włosów,
  • zapisywać wydatki, każdy, nawet najmniejszy,
  • nauczyć się robić kłos na włosach (ćwiczyłam milion razy i jeszcze nigdy mi nie wyszedł!),
  • połykać regularnie tran i olej z wiesiołka (2x dziennie),
  • pić mniej więcej 1 l wody mineralnej dziennie,
  • każdego wieczoru pić siemię lniane,
  • ban na zakupy kosmetyków włosowych (oprócz jednego szamponu),
  • przegląd lakierów do paznokci, stare wyrzucić, powtarzające się kolory rozdać,
  • ćwiczyć codziennie, zwykłe rozciągające ćwiczenia, 10 min (więcej nawet nie postanawiam, bo byłoby to nierealne),
  • 3 godziny tygodniowo poświęcić na naukę włoskiego,
  • mam być miła dla ludzi, nawet gdy okres się zbliża, bo to nie jest żadne wytłumaczenie!,
  • jeść 30 % warzyw i owoców dziennie (bo ostatnio moje jedzenie to prawie same śmieci!),
 Wiem, że jest już 5 listopad, ale ja te punkty staram się wcielić w życie już od pierwszego, tylko nie miałam czasu o tym napisać wcześniej. Jak widać moje postanowienia są przeróżne. Mam nadzieję, że uda mi się je wszystkie zrealizować, bo nie są bardzo trudne, tylko wymagające konsekwencji :) Niektórzy pewnie nie muszą robić sobie list. Niektórzy pomyślą 'w listopadzie będę połykać regularnie to i tamto i nauczę się tego...' I oni to zrobią. Ja muszę mieć wszytko czarno na białym :) 

Mam nadzieję, że będziecie surowymi sędziami moich postanowień.

Teraz robię sobie kawę i zabieram się za wasze blogi, bo przez cały weekend byłam poza domem,

Pozdrawiam :)

42 komentarze:

  1. powodzenia i wytrwałości w postanowieniach:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz dużo postanowień:) ja w tym miesiącu chcę chociaż 3 puste tubki zrobić:) Zobaczymy jak wyjdzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja koniecznie muszę coś zdenkować, bo szafki mi się nie domykają.

      Usuń
  3. A ja umiem zrobić kłos:) Może kiedyś zrobię mojej siostrzenicy i Wam pokażę:) Co do wydatków... już tyle razy zabierałam się za zapisywanie i ... nic z tego nie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na razie dzielnie zapisuję :) zobaczymy jak to się skonczy :) bardzo chciałabym zobaczyć zdjęcie kłosa na Twojej siostrzenicy :)

      Usuń
  4. powodzenia w realizacji tego planu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też właśnie tworzę sobie taką listę postanowień...
    A z kłosem, to sama chciałabym się nauczyć, ale zrobienie jakiejkolwiek fryzury nigdy mi nie wychodzi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że uda nam się spełnić nasze listy :)

      Usuń
  6. Życzę wytrwałości w postanowieniach:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, będę się starać :)

      Usuń
  7. Powodzenia ;) ! Ja zawsze robię takie postanowienia w Nowy Rok, ale mało co z tego wychodzi :D I kłosa też się uczę już nie wiem ile, ale jak narazie muszę zadowolić się warkoczem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Robię ściągę-również muszę zaplanować swoje działania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :d mam nadzieję, że wyjdą nam te plany :)

      Usuń
  9. ile planów! :) Kłosa mogę Cię nauczyć :)
    P.S. Paczka dotarła, właśnie ją odebrałam. Dziękuję za takie Moja przesyłka tak blado wypada przy Twojej, że w najbliższym czasie coś Ci doślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naucz mnie:D kochana , daj spokój, mam nadzieję, że olejek Ci posłuży :)

      Usuń
  10. WOw - ambitnie - trzymam kciuki - ps ja siemienia za chiny nie dam rady wypić:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja siemie jakoś przełknę, choć faktycznie, smaczne niejest :D

      Usuń
  11. Zajrzyj do mnie na bloga, czeka Cię mała niespodzianka... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagladałam zanim jeszcze napisałaś ten komentarz. I tak czytam sobie spokojnie, a tu zwycięzcą zostaje Balbina Ogryzek!! :D co za zaskoczenie!:D

      Usuń
  12. powodzenia, mam nadzieję że uda Ci się wszystko co sobie zaplanowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, też mam taką nadzieję :)

      Usuń
  13. piękne plany ;) powodzenia, trzymam kciuki musi się udać.
    P.S Zaprosiłam Cię do zabawy Liebster Blog ;)zostałaś u mnie otagowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzialam :D na pewno odpowiem :)

      Usuń
  14. Ja też mam problem z wytrwałością w postanowieniach :( Niestety nawet jak robię takie listy, niezbyt mi to wychodzi :(
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja własnie muszę mieć listę :)

      Usuń
  15. Miła dla ludzi, to mnie ubawiło :)
    Ale życzę wytrwałości, sama nie mam tak silnej woli...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja za namową przyjaciółki też zrobiłam plan na listopad. Mam nadzieję, że uda mi się go dotrzymać. Trzymam kciuki za to aby Tobie się udało wytrwać:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mocny plan ! Tez chyba zacznę zapisywać swoje wydatki i tez postanowiłam jesc więcej owoców. Jesli chodzi o wodę to z tym nie mam problemu- piję minimum 3l :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, to dużo :D ciekawe jak nam wyjdzie z zapisywaniem wydatków... ;)

      Usuń
  18. najbardziej rozbawił mnie (oczywiście w pozytywnym sensie ten punkt

    ban na zakupy kosmetyków włosowych (oprócz jednego szamponu) :)))))



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo jeden delikatny muszę znaleźć :D ale nic poza tym, nic a nic :))

      Usuń
  19. no rozwaliło mnie to z okresem i byciem miłą dla ludzi ;) no i włoski! ja mam rozmówki i repetytorium tematyczne na szafce od powrotu z wakacji... mówiłam sobie 'tak, będę codziennie poświęcac na to przynajmniej 15-20 minut', no ale nic z tego, zawsze jest coś ważniejszego ;) trzymam kciuki za postanowienia! :)) a rozciąganie jest świetne, ładnie wysmukla całe ciało :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy Tobie to aż wstyd wspominać o 10 minutach rozciągania :D ale dla mnie i to byłoby dobre, gdybym robiła to regularnie. A co do włoskiego, to mam nadzieję, że się uda. Już od dawna się za niego zabieram :)

      Usuń
  20. plan jest dobry, sama nie raz wieeele rzeczy planowałam, ale przeważnie mi to nie wychodzi :P karteczkę z napisem "1,5l wody dziennie" miałam przez miesiąc przyklejoną do monitora i co? no właśnie nic, w końcu do kosza trafiła :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też wiele razy plany nie wychodziły :D ale zauważyłam, że jak napiszę to na blogu - to spełniam :D

      Usuń
  21. "mam być miła dla ludzi, nawet gdy okres się zbliża, bo to nie jest żadne wytłumaczenie!"
    Postanawiam tak za każdym razem, kiedy kończy mi się okres:D
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger