Spirulina odcinek 1 - maska na skalp i włosy - efekt prostownicy.

Witajcie! 

Przed Wami seria trzech postów o spirulinie, którą przetestowałam na wiele możliwych sposobów ;-) 

Dziś pierwszy post:

                  Spirulina jako maska na skalp i włosy.             

Informacje ogólne:

"Wysoko proteinowa spirulina, zawierając witaminy i chlorofil ma właściwości osłabiające efekt wypadania włosów. Witamina F oraz kwas nukleinowy zawarty w spirulinie działa jako dostawca tlenu do wielu komórek w całym organizmie, co bezpośrednio wpływa na włosy, skórę i paznokcie." źródło: klik


Miałam wielkie opory przed nałożeniem spiruliny na włosy, bo to przecież takie zielone ;-) ale po wspaniałych efektach na twarzy przełamałam się i nie żałuję!
 
spirulina na włosy


Maska Kallos Latte idealnie nadaje się jako baza pod maseczkę spirulinową. 
- Po pierwsze: jako jedyna zabija wstrętny zapach spiruliny (oczywiście do pewnego stopnia, jak ktoś wsadzi nos do miseczki z maską to pewnie smrodek wyczuje, ale na włosach w ogóle go nie czuć). Po zmyciu maski na włosach utrzymuje się przyjemny, mleczny zapach Kallosa (przynajmniej ja go lubię:))
- Po drugie: ułatwia rozprowadzanie maseczki na włosach. 
- I po trzecie: w połączeniu naprawdę świetnie działają.

Kilka uwag:
- odradzam dodawanie do spiruliny jakiegokolwiek olejku, choćby kroplę, spirulina trudniej się wtedy rozprowadza,
- próbowałam robić maskę na podstawie odżywki do włosów Alterry - kompletny niewypał i przesusz,
- trzeba uważać ze spiruliną, nie robić maseczki zbyt często, żeby nie przeproteinować włosów. Ja robię maksymalnie raz na tydzień.
  
maska spirulina

Swoją spirulinę kupiłam w sklepie zielarskim w saszetce, żeby było wygodniej przesypałam ją do opakowania po zużytym kremie

Metalową miseczkę i małą łyżeczkę (z Danonków?:)) mam zawsze w moim zestawie łazienkowym. Miseczka świetnie się sprawdza, bo się nie potłucze, a łyżeczka jest bardzo wygodna, można odmierzyć nią małe ilości.

maseczka spirulina

Jedną porcję, czyli dwie łyżeczki (albo jedną łyżeczkę kuchenną) mieszamy ze sporą ilością Kallosa ( w moim przypadku mniej więcej trzy łyżeczki kuchenne, ale to zależy od długości włosów). Po wymieszaniu z Kallosem moja spirulina zrobiła się niebieska, mozna powiedzieć, że turkusowa;)

maska spirulina

Ale po nałożeniu na włosy znów zzieleniała ;) To zdjęcie z maską na włosach jest okropne, no ale trudno. Spirulinę bardzo łatwo zmywa się z włosów (jak również z wanny i czegokolwiek innego, ona tylko tak strasznie wygląda;))

Maska została położona na suche włosy i skórę głowy, umyte dzień wcześniej. Pozostawiam ją na 15-20 minut. Myję skórę głowy delikatnym szamponem (Hipp), ale omijam włosy. Po spłukaniu szamponu na długość włosów nakładam jakąś odżywkę, dzisiaj to była Alterra Morela z Pszenicą, trzymam ją dosłownie dwie minuty i spłukuję. Pozwalam włosom naturalnie wyschnąć. Końcówki zabezpieczam odrobinką masła shea.

Efekty:

maseczka spirulina

Działanie na włosy:
- uniesione,
- gładkie, 
- proste,
- miękkie,
- puszyste,
- błyszczące,
- nie puszą się,
- nie elektryzują się,
- lekkie.

Działanie na skalp:
- podrażnienia uspokojone,
- przedłuża świeżość (mogę spokojnie umyć włosy dopiero na trzeci dzień i nie wygladam przy tym okropnie;))
- mam wrażenie, że spirulina dodaje swoje trzy grosze do mojej walki z wypadaniem włosów.
   
Nie wiem jak to możliwe, ale moje wlosy po tej masce robią się lekkie, co bardzo mi odpowiada, mogę czasem związać je w kucyk! Wieczne koczki i warkocze już mi się znudziły.  Efekty przypominają mi włosy po prostownicy. Nie zbijają się w strąki, nie puszą, są gładkie i błyszczące. W pierwszy dzień po umyciu włosów chodzę w rozpuszczonych, a na drugi i trzeci dzień wiążę koński ogon. Już dawno nie mogłam sobie na niego pozwolić, bo włosy były za ciężkie i ciągnęły. 

Maska spirulinowa jest aktualnie moim nr 1 wśród masek. Pobiła nawet moj HIT PAŹDIERNIKA - maskę z siedmioma olejami.

A Wy próbowałyście już malować swoje włosy na zielono? ;-)

77 komentarzy:

  1. Też lubię dodawać spiruline do masek, ale już mi się kończy ;( Bardzo zmiękcza moje włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miękkość i lekkość to nie to, czego chcę, ale jeśli mam po tej zieloności mieś tak proste włosy jak Ty- cieszę się, ze właśnie zamówiłam spirulinę z ZKS :D

      Usuń
    2. Ciekawa jestem czy ją polubisz :-) u mnie zagościła na stałe w pielęgnacji i włosów, i twarzy :-)

      Usuń
  2. Robiłam ją jakiś czas temu i moje włosy bardzo tę mieszkankę polubiły :)

    PS. *skalp jest to skóra czaszki wraz z włosami. Dość często powtarzający się błąd. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za uświadomienie, byłam pewna, że skalp to tylko skóra głowy. :)

      Usuń
    2. P.s skalp to nie jest ani to ani to, tylko jest to trofeum. Proponuję doinfornowac się w tym temacie.

      Usuń
  3. Ja dodaję olejku do spiruliny i nie zauważyłam żeby przez to się gorzej rozprowadzał. A polecam najpierw namoczyć algi przed dodaniem reszty składników, żeby nabrała trochę wilgoci, nie będą się robić grudki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żle to ujęłam, na włosach rozprowadza się równie dobrze nawet z olejem, ale zmniejsza to jej przyczepność do skóry głowy i twarzy. Bardzo źle mi ją wtedy nałożyć nawet jkako maseczkę na twarz. Albo ma tak moja spirulinka, albo moja buzia jest jakaś inna :D

      Usuń
  4. Ojj skusiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę jutro ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem efektów u Ciebie :*

      Usuń
  6. Łał, Twoje włosy są niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytam i czytam, a gdy doszłam do zdjęcia - opadła mi szczęka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW! Muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem Twojej opinii :)

      Usuń
  9. piękne włosy.
    może kiedyś wypróbuję ale nie wiem gdzie kupić spirulinę bo u mnie nie ma zielarskiego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam spirulinkę jeszcze w sklepach ze zdrową żywnością, a czasami jest w aptekach :)

      Usuń
  10. Nigdy nie próbowałam dodawać spiruliny do maseczki do włosów. Muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam maseczkę ze spiruliną. Fantastycznie wygładza:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie próbowałam spiruliny:) ale kiedyś miałam zielone włosy:P))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielone włosy kojarzą mi się z Anią z zielonego wzgórza :)

      Usuń
  13. Wow! Muszę kupić spirulinę. Ciekawe jak zadziała na moje kudły :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę spróbować jak sprawdzi się na moich włosach, bo u Ciebie wyszło świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdż i daj znać jak wyszło :)

      Usuń
  15. C-U-D-O-W-N-I-E-!!! Masz piękne włosy! :) Maska Kallos Latte to jedno na co już poluję, a teraz dopisuję spirulinę, bomba! Koniecznie musze sporóbowac tej Twojej miksturki ;) Cos czuję, że się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że gdzieś wyczytałam, że spirulina rozjaśnia włosy? więc dla Ciebie będzie jak znalazł :)

      Usuń
    2. Oooo, no to tym bardziej! może ona cos pomoże, bo z tym rozjasnieniem to u mnie szczera nędza ;)

      Usuń
    3. szczerze mówiąc to ja lubię Twój kolor włosów, ale wiem, że Ty chciałabyś rozjaśnić :-)

      Usuń
    4. właśnie siedzę z 'Twoją' maską na włosach :D jestem ciekawa jak się sprawdzi :D po przeczytaniu Twojej recenzji kupiłam cały kubiełek spiruliny i już zacieram ręce z niecierpliwości :))) dam znac jutro jak efekty ;)

      Usuń
    5. no jestem już, efekty bardzo fajne! :D włoski błyszczące :))

      Usuń
    6. bardzo się cieszę, że Tobie też to zielone paskudztwo podeszło :D

      Usuń
  16. Zastanawiałam się, jak wygląda zmywalność tej maski, ale widzę, że to nie problem. Muszę tylko dorwać spirulinę;) Masz piękne, gęste i zdrowe włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Też się bałam, że będę się męczyć ze zmywaniem, ale nic z tych rzeczy :) owszem, z włosów leje się zielona woda, ale nic mi nie farbuje i schodzi bardzo łatwo :)

      Usuń
  17. przed spiruliną wstrzymuje mnie tylko strach przed późniejszymi zielonymi włosami ;) ale u Ciebie chyba żadna zieleń nie została na włosach z tego co widzę? bo tego obawiam się najbardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się tego bałam :D po pierwszej maseczce w przerażeniu oglądałam każdy włos w lustrze, ale nic nie zostało :)

      Usuń
  18. stosowałam jako dodatek do maseczek, ale straszny przesusz wyszedł. Moja skóra spiruiny ne ubi i włosy też, ale może trzeba większą ilośc odżywkę/masek zużyć i jakaś da dobre efekty? Mi pomaga płukanki z szałwi, daje deliaktny efekt prostownicy. Ale spirullinę postaram się kolejny raz wypróbować, choć grozi to przesuszem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na mnie szałwia aż tak mocno nie działa wygładzająco i trochę przesusza włosy. w ogóle zauważyłam, że muszę uważąć z ziołami, bo moje włosy ich zbyt nie lubią. może daj tylko odrobinkę? u mnie im mniej tym lepiej.

      Usuń
  19. Ładnie wygląda. Pewnie bym spróbowała, ale odżywkę mam tylko Alterry. No i oleje...
    Nigdy nie próbowałam położyć spirulinę na włosy, za to na skórę nałożyłam jej już wiele...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy alterze przede wszystkim okropnie śmierdziało :D miałam wrażenie, że altera potęguje jeszcze smrodek spiruliny. Ja na skórze też miałam wiele razy :) właśnie dzięki wspaniałym efektom na buzi skusiłam się nałożyć na włosy :)

      Usuń
  20. jeszcze nie próbowałam hi hi ale dość to ciekawy zabieg jak widzę...

    OdpowiedzUsuń
  21. słyszalam coc o spirulinie ale nei wiedziałam o co kama...a na blond sie nadaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, nadaje się :) czytałam gdzięeś, że podobno rozjaśnia, ale nic takiego nie zaobserwowałam :)

      Usuń
  22. WOW! Balbinko, żałuj że nie widziałaś mojej miny. Czytałam sobie, czytałam, oglądałam spirulinę, czytałam i nagle przewinęłam i BACH! oczom moim ukazały się Twoje piękne włosy! Oszalałam
    Nawet nie wiesz jak o takich marzę a one się buntują i nic nie rosną :((((

    Balbinko, żywe witaminy wzbudzają tyle skrajnych emocji, że nie mogłam się powstrzymać i marzenie się spełniło. Nie bójmy się więc marzyć :-)
    Polecam Ci z całego serducha Skyfall. Tak jak napisałam w poście, film mnie oczarował i nie mogę się doczekać kiedy obejrzę go po raz kolejny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Ja o tylu kosmetykach marzę, że oby się wszystkie marzenia nie spełniły na raz :D bo musiałabym otworzyć slep :D ale te witaminy znajdą się w końcu u mnie, to wiem na pewno :)

      Usuń
  23. nie mogę się napatrzeć na te Twoje cudowne włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kocham spirulinę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. wow rewelacja! świetny sposób, trzeba będzie to sprawdzić... dla mnie to totalna nowość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, moje włosy pokochały :)

      Usuń
  26. Muszę wypróbować koniecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Anonimowy17:50

    Spirulina + maska z garniera z avocado i karitee tez sie nada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się, że warto spróbować :-) ja nie próbowałam, bo odżywka garnier awokado+karite moim włosom nie podeszła, więc nie próbowałam maski. Nawet szczerze mówiąc nie wiedziałam, że jest taka maska :-) Teraz często dodaję spiruliny do różnych masek, nie tylko do kallosa. Ale jeśli robię to często, to dodaję tylko szczyptę.

      Usuń
  28. Anonimowy22:10

    Aa, jednak tym razem wzięłam moją ulubioną ostatnio maskę z Bingo z ghassoul, Graniera dodam następnym razem, bo coś czuję, że spirulina zagości na dlużej nie tylko w pielęgnacji mojej twarzy ale także we włosowej:D Podoba mi się efekt wygładzenia i połysku na moich niezdecydowanych tzn trochę falowanych włosach:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cieszę się, że u Ciebie również się sprawdziła :-) ja ją wręcz uwielbiam, na twarzy też! :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. tez musze sobie taka zafundowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, moje włosy kochają spirulinę :-)

      Usuń
  31. Anonimowy14:24

    ale masz ŚLICZNE włosy MATKO :O:O:O:O:O:O:O:O:O:O:O:O:O:O:O

    OdpowiedzUsuń
  32. Spirulina nie powinna mieć kontaktu z metalowymi naczyniami, łyżkami itd.

    OdpowiedzUsuń
  33. śliczne włosy , też chcę wypróbować spirulinę , czekam tylko aż przyjdzie mie maseczka Kallos Latte :) Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Anonimowy12:28

    A jakiej firmy lub w jakim sklepie kupilyscie spiruline? Jest ich bardzo dużo i nie wiem na którą się zdecydować...

    OdpowiedzUsuń
  35. O kurde, ale super efekt ! Muszę wypróbować, obowiązkowo ;D. Zapraszam do mnie http://wlosomaniactwodusi.blogspot.com/2015/03/kilka-sow-o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale piękne włosy :-) Spiruliny jeszcze nie miałam okazji testować, ale może kiedyś przy okazji ;-) Fajny efekt udało Ci się uzyskać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger