Krem nawilżający na na bazie oliwy z oliwek Lepo - RECENZJA

Na wstępie chcę przypomnieć, że borykam się z różnymi skórnymi problemami od jakiegoś pół roku. Dawniej nie miałam najmniejszego problemu, teraz za to nadrabiam. Większość kosmetyków mnie zapycha, więc zamiast kremów używam olei. Krem, który chcę Wam opisać dostałam w prezencie na wakacjach. Robiłam do niego kilka podejść, niestety każde zakończone porażką.

Krem nawilżający firmy LEPO na bazie oliwy z oliwek
 

 Według producenta:                                                                                                         


"Krem nawilżający na bazie oliwy z oliwek; zawiera glicerynę, wosk pszczeli, pantenol, faktor NMF (naturalny faktor nawilżający), chroni przed zanieczyszczeniami środowiska, przywraca skórze równowagę hydrolipidową; stałe stosowanie powoduje, że skóra jest gładka, jasna i elastyczna; doskonały jako krem pod makijaż.
Hypoalergiczny, testowany dermatologicznie."
Cena: 57zł
Dostępność: Mydlarnia u Franciszka, Internet
Opakowanie: Szklane, zakręcane, zwyczajne.
Konsystencja: Przyjemna, kremowa, w sam raz.
Zapach: Przyjemny, delikatny, taki trochę kosmetyczny.
  
 Analiza Składu:                                                                                                                

Aqua (Woda), 
C12-20 Acid Peg-8 Ester (emulgator - pochodzenia chemicznego. Mieszanina składników syntetycznych uzykiwanych z ropy naftowej i tlenku etylenu, bazująca na PEG), 
Isopropyl Myristate (emolient -pochodzenia różnego. Składnik otrzymywany z kwasów tłuszczowych. Ester kwasu palmitynowego z alkoholem izopropylowym. Substancja natłuszczająca, nawilżająca, wygładzająca, zapewniająca ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Jest środkiem lekko rozprowadzającym się na skórze, dobrze wchłanialnym i nie stwarzającym lepkiego filmu.Składnik przyczyniający się do powstawania wągrów i trądziku, w dużych dawkach może powodować podrażnienia),
Isopropyl Palmitate (ester zmiękczający i ułatwiający zmieszanie składników kosmetyku, stabilizujący strukturę kosmetyku, może zapychać, powodować trądzik i wypryski),
PEG-90 Stearate (rozpuszczalnik, emulgator - do jego produkcji wykorzystywanyt jest trujący gaz, często może dostać się do kosmetyku i stać się rakotwórczy),
Glyceryl Stearate (emulgator, emolient, składnik konsystencjotwórczy - u osób wrażliwych może podrażniać), 
Polyglyceryl-3Beeswax (pochodna wosku pszczelego),
Olea Europaea (oliwa z oliwek)
Pantenol (pantenol), 
Glycerin (Gliceryna - może działać wysuszająco),
Dimethicone (silikon - może zapychać),
Propylene Glycol (humektant), 
PCA (humektant), 
Glucose (glukoza), 
Urea (mocznik), 
Glutamic Acid, Glycine, Lysine, Allantoin, Lactic Acid, Imidazolidynyl Urea, Disodium EDTA, Potassium Sorbate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Aminomethyl, Propanol, Parfum, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Benzyl, Salicylate, Butylphenyl, Methylpropional.
(większość informacji pochodzi z wizażu)

Po dojściu do połowy składu już nie chciało mi się go analizować. Jeśli na początku mamy takie nieciekawe rzeczy, to co mi po końcówce? (przypominam, że analizy wykonuję na moj użytek, nie jestem specjalistą, jeśli ktoś widzi jakiś błąd proszę pisać.)

 Efekty:                                                                                                                               

Krem mnie ewidentnie zapychał, więc skreśla go to od razu. Mimo że nawilżał, ładnie się rozprowadzał, matowił skórę.... co z tego, skoro powodował wysyp wszelkich krostek podskórnych, wulkanów i innych.... Zresztą, czego się spodziewałam patrząc na skład? No, nie wiem. To chyba cena mi sugerowała, że ten krem musi być fantastyczny. 

Następny krem do twarzy, który zużyję do ciała. Ale wolałabym kupować tańsze balsamy :D
 
A więc cóż mi pozostało, szukam dobrego kremu nawilżającego, ale kupię tylko taki z przyzwoitym składem. Jeśli ktoś jest wrażliwy na wszelkie zapychanie tak jak ja, będę bardzo wdzięczna za sugestie kremów w komentarzach :) 

47 komentarzy:

  1. Droga Balbinko, polecam Ci serdecznie moje najnowsze odkrycie- krem nawilżająco-oczyszczający włoskiej marki bjobj, który można znaleźć w sklepie Ecosme.

    Mimi, iż jestem alergiczką,-nie uczulił,
    mimo, iż moja cera jest skłonna do "zapychania"- nie zapchał.
    Pojawianie się zaskórników- zahamował, makijaż na nim leży jak ulał, a cera wygląda na o wiele zdrowszą! :)
    Jeżeli chciałabyś poczytać o nim nieco więcej, zapraszam do mnie, na blogu zamieszczałam niedawno recenzję :)

    Mam nadzieję, że Ci pomoże tak, jak mnie pomógł- serdecznie polecam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, "Mimi"... miało być "mimo" ;D

      Usuń
    2. Kochana przeglądnęłam Twojego bloga wzdłuż i wszerz pod kątem kremów do twarzy jeszcze na długo przed napisaniem tej notki :D mam zamiar go kupić tylko ostatnio krucho u mnie z pieniędzmi i najpierw wypróbuję jakieś tańsze. Poza tym wczoraj się dowiedziałam, że wygrałam krem z kolorówki, więc będę kręcic:D

      Usuń
  2. mi ostatnio krostki wyskakują na ciele , na ramionach i zaczynam się zastanawiać czy to nie wina drogeryjnych maseł do ciała, zużyję je na łydkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście reszta ciała u mnie nie jest tak wrażliwa jak twarz i nie mam krostek :-)

      Usuń
  3. Szkoda że okazał nie za fajny

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam Ci Cetaphil ;) gwarantuje ze nie zapycha. Mnie zapycha prawie wszystko, a Cetaphil nie. Jest bardzo wydajny. Mam cerę trądzikowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno wypróbuję, bo wiele osób go poleca :-)

      Usuń
  5. Skład nie zbyt ciekawy, ja też robię to tylko z ciekawości, nie jestem znawcą, ale teraz już bardziej orientuję się " co w trawie piszczy" więc jest to dobra praktyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam, chcę się orientować mniej więcej co kładę na buzię :-)

      Usuń
  6. Ja również Cetaphil polecam, nie zapycha można do twarzy i ciała go stosować, specjalnie dla alergików jest produkowany więc raczej nie uczuli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i kolejna osoba, więc nie mam wyjścia muszę przetestować :D

      Usuń
  7. a to podły krem! i jeszcze za taką cenę :P będę omijać z daleka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, dobrze, ze to był prezent, bo gdybym sama tyle wydała, to ojj..

      Usuń
  8. Ja kiedyś miałam tak po zwykłym kremie oliwkowym zaja. Stosowałam długo i nagle uczulenia jakiegoś dostałam strasznego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak mam praktycznie po każdym kremie :D

      Usuń
  9. Anonimowy21:19

    Ja też mam ogromny problem z zapychaniem. Większość aptecznych kremów powoduje u mnie podrażnienie skóry, suche skórki i wągry (to właśnie przez dużą zawartość chemii). Ostatnio trafiłam na bardzo fajny krem firmy Fitomed. Są trzy wersje: nawilżający, półtłusty i tłusty. Są dostępne w aptece DOZ za śmiesznie niską cenę 10 do 15 złotych. Mogę polecić tym bardziej, że moja cera jest jak papierek lakmusowy na wszelkiego rodzaju alergeny. Z czystym sumieniem polecam :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za radę, na pewno się rozglądnę w aptece :-)

      Usuń
  10. a próbowałaś marilou bio? bardzo przyjemne kremy w ciekawej cenie:) ja używam właśnie na noc i daje radę z moją super suchą skórą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, poprzeglądam strony, moze będzie gdzieś skład :)

      Usuń
  11. O kurcze! własnie miałam sie na niego skusic kiedy ..przeczytałam skład
    jakos mi sie go odechciało...
    kurcze myslalam ze chociaz w mydlarni znajde 'mniejsze swinstwo' ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się właśnie trochę rozczarowałam.

      Usuń
  12. Dodam jeszcze ze choc bardzo lubie mydlarnie, ale produkty własnie z tego Lepo mi jakos nie podchodzą ... kupiłam ost odzywke do włosow własnie z Lepo, oliwkową ... i efektow dosłownie zadnych, ba wrecz jakies takie do kitu mam po niej włosy

    Super ze trafiłam na recezje tego kremu,
    swoja droga nie widziałam na ich stronce tego składu- na bank jakbym go widziała, nie kupiłabym tego shitu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że choć trochę pomogłam :-) ja też uwielbiam mydlarnię, ale to już drugi krem, który mi nie podszedł.

      Usuń
  13. Anonimowy10:47

    Mam chyba taką samą skórę jak Ty, wywaliłam mnóstwo pieniędzy na drogie kremy z perfumerii i aptek (pozdrawiam killery od VICHY, uczulające LRP, wysuszającą Biodermę i całą resztę) i wypróbowałam kilka nieskutecznych kremów na receptę od dermatologa. Teraz używam na twarz albo sam olej kokosowy (jest niekomedogenny, do tego ma właściwości rozjaśniające przebarwienia) L'Orient albo jakikolwiek inny czysty kokos na zmianę z serum zwężającym pory Organic Therapy. I już prawie nie ma śladu po tym, że miałam jakieś problemy z cerą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mnie zainteresowałaś tym serum, muszę go poszukać, dzięki! :-)

      Usuń
  14. Anonimowy10:50

    Z tym, że od razu mówię że wcale nie uważam, że kokos od L'Orient jest lepszy od innych, ale mam po prostu blisko do Franciszka i ich olej ma bardzo praktyczne opakowanie (często podróżuję).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się bardzo lubię z Franciszkiem :D mam glinkę z L'Orientu, ale przyznaję, że oleju nie widziałam! muszę się bardziej przyjrzeć.

      Usuń
  15. No to niepotrzebny wydatek, dobrze, ze niektóre firmy proponuja próbki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście to był prezent :-)

      Usuń
  16. To mógłby być fajny produkt, szkoda, że zapycha :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam nadzieję, ze w końcu jakiś krem dla mnie, no ale niestety :)

      Usuń
  17. Anonimowy08:53

    W moim przypadku ŚWIETNIE sprawdził się krem ZIAJA NUNO-krem antybakteryjny przeciw pryszczom.Ma zapobiegać powstawaniu wyprysków,leczyć te,które są i zapobiegać przetłuszczaniu się skóry twarzy. Nie dość, że jest taki tani(ok.9zł)to jeszczze u mnie sprawdził się REWELACYJNIE.Przetestowałam miliony kremów na skórę tłustą i z zanieczyszczeniami i byłam pewna,że już nic mi nie pomoże.Ale jednak to cudeńko ratuje moją twarz od funkcji świecącego reflektora z niechcianymi krostkami. SERDECZNIE POLECAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, zerknę na skład jak będę w drogerii.

      Usuń
  18. Nie wydałabym 57 zł na krem :P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście to był prezent :) ja bym wydała, gdyby tylko był dla mnie odpowiedni.

      Usuń
  19. Ja również nie znalazłam jeszcze idealnego kremu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że w końcu znajdziemy :)

      Usuń
  20. Ja coś ostatnio nie mogę znaleźć fajnego kremu.. Większość zapycha mi pory..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, ten sam problem mamy.

      Usuń
  21. Ja również rekomenduję Cetaphil, chyba,że już stosowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteś kolejną osobą, która mi go poleca, więc nie mam wyjścia tylko spróbować :-)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger