Balsam do ust NoniCare truskawkowy i Alterra rumiankowa

Podczas największych mrozów starałam się używać czegoś tłustego i treściwego w pielęgnacji ust. Głównie rządził Balsam Truflowy <klik> oraz masło shea <klik>. Końcem jesieni zrobiłam też ranking aktualnych produktów do ust <klik>


W wyżej wymienionym rankingu znalazła się pomadka Noni Care Garden of Eden, która dzielnie towarzyszyła mi przez cały grudzień i styczeń. Może nie nadawała się na wielki mróz czy wiatr, ale w zwykłe dni spisywała się na medal. Po jej skończeniu (3 miesiące, w tym dwa miesiące bardzo intensywnego używania) brakowało mi pomadki ochronnej. 

Na koniec zimy i początek wiosny wybrałam w Rossmannie dwie dość tanie pomadki.Po prostu nie mogłam się zdecydować.
Będę je opisywać razem, bo są bardzo do siebie podobne.

1. Noni Care Deluxe truskawkowa
2. Alterra z rumiankiem




Cena:
Obie w granicach 6 zł

Dostępność:
Rossmann

Pojemność:
Noni Care - 5g
Alterra - 4,8g   

Opakowanie:
Obie są w sztyfcie, łatwe w użyciu.

Skład:

Noni Care:

Helianthus Annuus Seed Oil (olej słonecznikowy) , Cera Alba (wosk pszczeli), Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy), Candelilla Cera (wosk z wilczomlecza), Olea Europaea Oil (oliwa z oliwek), Butyrospermum Parkii Butter Extract (ekstrakt z masła shea), Hydrogenated Coco-Glycerides (uwodornione glicerydy z oleju kokosowego), Lanolin (Lanolina), Theobroma Cacao Seed Butter (masło kakaowe), Tocopheryl Acetate (witamina E), Ricinus Communis Seed Oil (olej rycynowy), Glyceryl Oleate (emolient tłusty), Morinda Citrifolia Fruit Extract (ekstrakt z owoców noni), Aloe Barbadensis Leaf Extract (ekstrakt z aloesu), Parfum, Benzyl Alcohol (konserwant), Benzyl Benzoate (składnik kompozycji zapachowej), Hexyl Cinnamal (składnik kompozycji zapachowej), Calcium Aluminum Borosilicate (wypełniacz), Silica (krzemionka), Tin Oxide (tlenek cyny), Cl 15850, Cl 15985, Cl 77891. (barwniki)

Alterra:

Ricinus Communis Seed Oil (olej rycynowy), Cocos Nucifera Oil(olej kokosowy), Cera Alba (wosk pszczeli), Simmondsia Chinensis Seed Oil (olej jojoba), Candelilla Cera (wosk z wilczomlecza), Palmitic Acid (emolient), Stearic Acid (stabilizator), Butyrospermum Parkii (masło shea), Olea Europaea Fruit Oil* (oliwa z oliwek), Tocopheryl Acetate (witamina E), Aroma (zapach), Helianthus Annuus Seed Oil (olej słonecznikowy), Chamomilla Recutita Oil* (olej z rumianku), Daucus Carota Sativa Root Extract (oleisty wyciąg z marchwi), Beta-Carotene (beta-karoten), Tocopherol (witamina E).


(Składy analizuję na swój użytek, nie jestem chemikiem)



Zapach: NoniCare - pachnie intensywnie, słodko, owocowo, ślicznie!
Alterra - delikatny, typowo pomadkowy, kosmetyczny zapach.

Smak:
Obie nie smakują w żaden (przynajmniej dla mnie) wyczuwalny sposób.

 Kolor:
NoniCare pozostawia delikatny czerwony kolor.
Alterra jest bezbarwna, pozostawia jedynie połysk.  

Działanie:
Według mnie działają identycznie. Świetnie nawilżają i pielęgnują usta, chronią przy delikatnym wietrze i mrozie. Wszystko to, czego oczekuję od zwykłej pomadki. Nie nadają się na moje oko na ekstremalne temperatury. 

Podsumowanie:
Nie mogłam się zdecydować którą wolę, ale chyba NoniCare jest odrobinkę lepsza. Ale to tylko za sprawą zapachu i koloru na ustach, w działaniu są identyczne.

Kilka pytań do Was:
- pod względem składów, która pomadka bardziej się Wam podoba?
- macie jakąś godną polecenia pomadkę/balsam do ust o fantastycznym składzie?   
- jakiej pomadki/balsamu używacie aktualnie?

Miłego wieczoru! 
 

33 komentarze:

  1. Zdecydowanie alterra ma lepszy skład według mnie:) Jest też oceniona na ocenę dobrą przez OKO TEST. Sama ją mam i jestem z niej bardzo zadowolona:D a przy tym cena korzystna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za opinię, też mi się podoba :) i fakt, cena świetna, ja pomadki używam często, więc nie chciałabym wydawać co jakiś czas masę pieniędzy.

      Usuń
  2. u mnie zimą wazelina się dobrze sprawuje, ale chyba skuszę się na alterrę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w zimie używałam głównie masła shea i mojej samorobionej mazi ;))

      Usuń
  3. Wyglądają wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też było argumentem, żeby je kupić :))

      Usuń
  4. Chyba stawiałabym na Alterrę :) Muszę jednak przyznać, że skład Noni również wygląda nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że Alterra ma lepszy :)) choćby dlatego, że krótszy, ale chciałam poznać Wasze opinie :)

      Usuń
  5. Nie miałam żadnej z nich.
    Ja aktualnie używam błyszczyk pielęgnujący z Ziaji - fajny skład i świetna ochrona. Dziś zamieszczałam jego recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aktualnie używam pomadki ochronnej Eco Cosmetics. Pomimo obiecującego składu, działanie tego kosmetyku nie sprostało moim oczekiwaniom. Pomadka Eco Cosmetics z pewnością lepiej sprawdzi się w kwietniu czy maju. Zimą zbyt słabo chroni usta przed pierzchnięciem.

    Z czystym sumieniem mogę polecić brzozową pomadkę Sylveco. Charakteryzuje się nienachalnym zapachem, miękką konsystencją i doskonale nawilża wymagające usta. Można ją nabyć w sklepie zielarskim.

    Znam pomadkę Alterry i bardzo ją lubię. Noni Care jeszcze nie używałam, ale zaintrygowała mnie ta czerwona poświata;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o Sylveco, ale stacjonarnie nie mogłam nigdzie jej dorwać. Mam krem brzozowy i bardzo go lubię :)) Jak tylko na nią trafię, to na pewno kupię!

      Usuń
  7. Anonimowy23:11

    Ale wyczucie ! Kilka godzin temu tez kupiłam te pomadki. Obie, gdyż nie mogłam się zdecydować...Jak dla mnie, maja dobre składy, ale ja się nie znam i cieżko mi wybrać lepsza... To mój pierwszy zakup pomadek ochronnych, jako świadomej konsumentki :) i ciekawa jestem, czy lepszy skład będzie miał odzwierciedlenie w kondycji ust...
    Super blog!
    Pozdrawiam, Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, ja też nie mogłam się zdecydować :)) Trzymam kciuki, żeby zadziałały tak jak powinny! :)

      Usuń
  8. Mam je obie i spisują się podobnie (są świetne!). Na ustach częściej ląduje Nonicare (dla ślicznego koloru) a Alterre używam częściej do rzęs niż do ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł z tymi rzęsami, w końcu ma tyle fajnych olejków, że na pewno im nie zaszkodzi! :)

      Usuń
  9. zainteresowałaś mnie pomadką NC :)

    ja obecnie testuję pomadkę Flos-Leku z serii Winter Care (mi odpowiada) a na noc wazelinę, też Flos-Leku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze nigdy pomadki z Flos-Leku :)

      Usuń
  10. nie używałam jeszcze żadnej z tych pomadek. Ta z Alterry mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne i dość tanie, polecam spróbować :))

      Usuń
  11. Obie wygladaja na oko faktycznie bardzo podobnie, jednak faktycznie Alterra zdaje sie byc lepsza ze względu na krotszy/przyjazniejszy sklad:) Niemniej Noni kusi lekkim barwieniem ust i zapachem :) Zadnej nie mialam, Carmexow nie lubie, Tisane tym bardziej, tak wiec chyba sie mocno zastanowie nad ta Noni :) Dzieki za przydatna recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja carmexa wręcz nienawidzę ;)) wysuszył mi usta. Zdecydowanie się z nim nie polubiłam. Cieszę się, ze się przydały :)

      Usuń
  12. Nie znam ich, a przecież uwielbiam wszelkie mazidełka do ust!

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam tych pomadek ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kiedyś krem pod oczy z NoniCare :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z noni care mialam tylko pomadki i maseczke do twarzy. Kremu jeszcze nigdy, pewnie warto to zmienić :)

      Usuń
  15. Mnie bardziej spodobał sie skład Noni Care tylko nigdzie nie moge jej znalezc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest w każdym Rossmannie:)

      Usuń
  16. Anonimowy15:08

    Sama maiałam Alterre i uważam ze to bardzo dobry i godny polecenia produkt. Polecam również balsam do ust firmy Orientana - są wspaniałe w działamniu, zapachu i skladzie. A co do skladu to zauważyłam, że zwracasz uwage na to z czego jest wyprodukowany dany kosmetyk i sie nie dziwie, sama to praktykuje, ale chciałabym zwrócić uwage na jeden składnik w Twojej pomadce NoniCare, chodzi o CI 77891, jest to dwutlenek tytanu-szkodliwy, staram sie go unikać i radze poczytać na temat tej substancji, zwłaszcza o jej zmieniajacych sie właściwościach pod wpływem słońca. Niestety wiele kosmetyków ma CI 77891 w składzie, ale są i takie bez (jak pomadka alterry czy orientany). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger