Bielenda Happy End z mocznikiem 10% i lanoliną - krem do rąk

Witajcie!

Na wstępie muszę zaznaczyć, że jestem maniakiem nawilżonych dłoni. Jeśli nie mam dobrego kremu pod ręką - szaleję. Nie cierpię mieć suchych dłoni, co nie znaczy, że lubię mieć na nich tłustą warstwę. Więc jestem wybredna ;-) W dodatku miałam przyjemność używania przeróżniastych kremów: tanich, drogich, z dobrym składem, bez dobrego składu, itd. O czym się jeszcze na pewno przekonacie, bo stopniowo będę wrzucać ich recenzje.

BIELENDA HAPPY END z mocznikiem 10% i lanoliną









Cena:
Kupiłam na przecenia za 5 zł.

Dostępność:
Rossmann

Pojemność:
75 ml

Opakowanie:

Wygodne w użyciu, łatwo wycisnąć do ostatniej kropli.

Skład:
Aqua (Woda), Urea (Mocznik), Glycerin (Gliceryna), Cetaryl Alkohol (Emolient Tłusty), Caprylic/Capric Trygliceride (Emolient), Cyclopentasiloxane (silikon), Lanolin (Lanolina), Hydrolyzed Keratin (Substancja filmotwórcza, hydrofilowa), Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract (Wyciąg z ogórka), Equisetum Arvense (Horsetail) Extract (Ekstrakt ze skrzypu polnego), Arbutin (Arbutyna - redukuje przebarwienia), Allatoin (Alantonina), Cetareh - 18 (Emulgator), Glyceryl Stearate (Emulgator), Propylene Glycol (składnik utrzymujący wilgoć), Sodium Polyacrylate (Składnik konsystencjotwórczy), Ammonium Acryloyldiethyltaurate/VP Copolymer (składnik konsystencjotwórczy), Phenoxyethanol (konserwant), Benzoic Acid (konserwant), Dehydroacetic Acid (konserwant), Ethylhexylglycerine (konserwant), Polyamnopropyl Biguanide (konserwant), Parfum (zapach) Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Linalool.

(Składy analizuję na swój użytek, nie jestem chemikiem)

Zapach:
Delikatny, ledwo wyczuwalny.

Działanie:
Krem jest idealny. Jak do tej pory - najlepszy. Nawilża moje dłonie, pozostawia je miękkie na długo. Zmiękcza skórki w okół paznokci. Nie pozostawia tłustej, lepiącej warstwy na skórze. Jest lekki, ale mimo to świetnie dawał sobie radę podczas dużych mrozów.


Podsumowanie:
To już moja kolejna tubka tego kremu. Jedną zużyłam przez grudzień i styczeń, co będzie widoczne w poście o akcji denko za niedługo :) Spełnia wszystkie moje wymagania, oprócz jednego - dobrego składu. Mimo że ma w sobie kilka wartych uwagi składników (mocznik, lanolina, wyciąg z ogórka, ze skrzypu polnego, arbutyna...) ma zdecydowanie za dużo niepotrzebnych wypełniaczy.

Ale na razie nie mam na oku żadnego lepszego kosmetyku. Więc jakoś przeboleję tę chemię w kremie :-) Zwłaszcza, ze działa.

Jeśli używacie jakiegoś superkremu do rąk, chętnie wypróbuję, jeśli go jeszcze nie miałam. Będę bardzo wdzięczna za sugestie.

Pozdrawiam serdecznie,
Balbina Ogryzek

20 komentarzy:

  1. Zawsze się nad nim zastanawiałam i teraz żałuję, że go nie kupiłam. Jak skończę zapasy to się po niego wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie zwróciłam na niego uwagi. Ja nadal mam do wykończenia Tołpę i malinę z Oriflame :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam sporo pozytywnych rzeczy o malinie z oriflame. a nigdy jej jeszcze nie miałam :)

      Usuń
  3. Nigdy nie widziałam go w drogerii (ślepa kura ze mnie?). Moim faworytem jest krem z mocznikiem Isana ale jeśli znajdę ten to może kupię dla porównania z kuzynem z Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz go widzę. Mam nadzieję , że kiedys poznam go bliże :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D polecam, fajny tani kremik:)

      Usuń
  5. Moim ulubieńcem jest marka Premier, niestety cena odstrasza. Obecnie testuję Tahe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdy kosmetyk jest dobry, żadna cena nie straszna :D

      Usuń
  6. Muszę spróbować, bo jak do tej pory Isana z mocznikiem to mój nr 1... a tam tego mocznika jest tylko 5% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i kolejna osoba mi poleca isanę, nie mam wyjścia muszę spróbować :)

      Usuń
  7. właśnie kończy mi się krem do rąk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam zawsze jakieś pootwierane :) bez kremu bym nie przeżyła!

      Usuń
  8. nie widzialam jeszcze tego kremu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnio odkrylam fajny krem z lidla, tej ich firmy kosmetycznej cien:) migdalowy, swietnie nawilza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, muszę zaglądnąć :)

      Usuń
  10. Ja mam kilka kremików, jeden podobny do drugiego, obecnie testuję Różany krem glicerynowy marki HEGRON...:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger