Kruche ciasteczka na Walentynki - przepis

Nie jestem ani wielbicielką, ani przeciwniczką Walentynek. Mój stosunek jest raczej neutralny :-) Choć w sumie lubię obrzydliwie słodkie wystawy na każdym rogu ulicy. Z moim ukochanym nie obdarowujemy się prezentami, nie kupujemy kartek z kolorowymi misiami za złoty pięćdziesiąt. Ale to dobra okazja, żeby spróbować swoich sił w kuchni.

W kuchni jestem typowym początkującym beztalenciem. Więc jeśli mi udało się zrobić ciastka i były na prawdę smaczne, każdy je zrobi.


ciastka na walentynki


Ciasto:
  • 30 dag mąki
  • 20 dag margaryny
  • 10 dag cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Wszystko razem połączyć. Ugnieść ciasto i wstawić na pół godziny do lodówki. Potem rozwałkować i wycinać serduszka :)

Lukier:
  • szklanka cukru pudru
  • jedno białko
Zmiksować razem i już mamy gotowy biały lukier. Część odlałam i dodałam soku z malin - wyszedł delikatnie różowy. 

Polewa czekoladowa
  • czekolada Milka mleczna
  • odrobina masła
Roztopić czekoladę, wymieszać z masłem i topić w niej serduszka :) 


 ~//~

Jak widać jest to bardzo łatwe do wykonania. Zajęło mi to z wszystkim mniej więcej 45 minut. Ciastek wyszło na prawdę sporo, więc cała rodzina otrzymała swoje serduszka na Walentynki. 

Ciastka są tak samo dobre na drugi, a nawet na trzeci dzień. 

walentynki 2014

Wydaje mi się, że taki mały gest, coś co zrobiłyśmy same jest milszy dla ukochanego niż kolejna walentynkowa kartka czy różowa, misiowa figurka.

Wieczór z ciasteczkami, winem i kwiatami od ukochanego przed dobrym filmem - to jak dla mnie najlepszy sposób na spędzenie Walentynek.

 Mam nadzieję, że Wasz wczorajszy wieczór też był przyjemny.

Pozdrawiam serdecznie,
Balbina Ogryzek

26 komentarzy:

  1. wyszły bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o mniam wyglądają jak Krakuski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te z czekoladą smakowały właśnie jak krakuski :D

      Usuń
  3. Dzięki za przepis-ślinka leci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma a co, polecam spróbować :)

      Usuń
  4. ojej :D właśnie zrobiłam murzynka !!!! a teraz te ciasteczka tak kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam przed chwilą Twojego murzynka, wygląda super!!

      Usuń
  5. Aż mi się zachciało czegoś słodkiego:) Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się zawsze chce coś słodkiego :D

      Usuń
  6. i jak tu zrezygnować ze słodyczy? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja rezygnuję tylko 2 dni w tygodniu, a ot i tak ciężko wykonać :))

      Usuń
  7. Ja bym pewnie i tak spaliła ;D Gotować umiem, ale piec za nic ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja własnie nie potrafię nic ugotować :(

      Usuń
  8. Piec nie umiem, ale bardzo chętnie zjem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Otagowałąm Cię:

    http://mammahelenki.blogspot.com/2013/02/tag-moje-kosmetyczne-dziwactwa-i-sekrety.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielkie dzięki :) ja mam masę dziwactw :D

      Usuń
  10. Pysznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy12:57

    ile trzeba je piec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja je piekłam ok 12 minut w 180 stopniach - ale warto by sprawdzać od czasu do czasu. To zwykłe kruche ciasto, czyli nie opadnie jak mu się otworzy piekarnik na sprawdzenie :-)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger