Ruska Bania miód i leśnie jagody

Witajcie!
Najwyższy czas podsumować działanie maski Ruska Bania. Jeśli pamiętacie sprawiłam ją sobie na mikołaja. Używam jej ponad dwa miesiące, więc mam nadzieję, ze recenzja będzie wiarygodna :)


źródło


Dostępność:

Internet, setare.pl



Cena:

19,90 za 400 ml



Opakowanie:

Babcine! Plastikowy, przezroczysty (choć przypomina szkło) słoik zakręcany nakrętką. Z reguły nie przepadam za takimi rozwiązaniami, bo nie lubię wpychać paluchów do środka i wygrzebywać maskę czy inny kosmetyk. W tym przypadku nie miałam problemu, konsystencja jest na tyle rzadka, że wylewałam potrzebną ilość maski na rękę.  



Skład:

woda, ekstrakt z leśnych jagód, miód gryczany, emulgina, kwas cytrynowy, perfum, katon.


Wydajność:

Po dwóch miesiącach zostało mi jeszcze 1/3 opakowania. Maseczkę robię standardowo raz w tygodniu, czasem raz na dwa tygodnie. Po pierwszych dwóch użyciach myślałam, że jest niewydajna, bo nakładałam jej za dużo. Teraz używam jej w małych ilościach a potrafię rozprowadzić równomiernie na całych włosach, a czasem nawet na skórze głowy.



Konsystencja:

Rzadka.



Zapach:

Słodki, chemiczny, intensywny.



Efekty:

~ Bardzo polubiłam tę maseczkę. Sprawia, ze włosy są miękkie, puszyste i sypkie. Błyszczą się i widać, że żyją. Nie zbijają się w strąki. 
~ Gdy używam maseczki częściej niż raz w tygodniu włosy za bardzo mi się puszą.  
~ Nałożyłam ją kilka razy na skórę głowy, ale nie zauważyłam żadnych pozytywnych efektów, więc przestałam. 



Podsumowując:

Jest dla mnie ok, jeśli nie stosuję jej zbyt często. Mam ochote na inne rosyjskie maski, ale muszę to dobrze przemyśleć. Wielkiego szału nie robi.
Jestem ciekawa czy miałyście tę maskę? I jakie jest Wasze zdanie na jej temat? A może inne z tej serii? Nie wiem którą wybrać jako następną :-)
Pozdrawiam serdecznie,
Balbina Ogryzek 

72 komentarze:

  1. Fajnie wygląda :) Kurcze, a zawsze myślałam że te ich słoiki są szklane! Ja poluję na peeling tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślałam :)) szkoda, że nie są szklane, miałabym fajny słoiczek :d

      Usuń
  2. pierwszy raz widzę ją u ciebie wygląda fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. słoik wygląda jak własne roboty:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam, ale zawsze mnie ciekawiła :) muszę kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jej i powiem szczerze, jak przeglądałam ofertę sklepu-nie wiedziałam na który wariant się zdecydować. Mi osobiście bardzo się podobają takie "babcine" opakowania, ponieważ oszukuję siebie zawsze w podświadomości, że jest tam coś naprawdę dobrego, starego, sprawdzonego przez naszych przodków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak lubię myśleć :)) ja na pewno jeszcze kupię jakąś inną wersję :)

      Usuń
  6. Ślinotok.. :P A niech Was, przez te wszystkie recenzje mam już listę jak stąd do Warszawy ruskich specyfików, które koniecznie, ale to koniecznie muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ja też mam taką listę, na razie wypróbowałam tylko tę maskę i szampon :D i nakręcam się coraz bardziej :))

      Usuń
  7. po denku wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam ale jak skończę wszystkie swoje cuda do włosów na pewno kupię. Tylko muszę gdzieś zapisać aby nie uleciało z makówki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A już myślałam, że to jakiś smakołyk :D Chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to smakołyk dla włosów :D

      Usuń
  10. Ruska Bania jest na mojej liście, obecnie przesunęła się na 2 miejsce, więc jeszcze chwilkę poczeka nim ją kupię :)
    Myślałam, że będzie mniej wydajna, więc Twój wpis o zużyciu bardzo mnie ucieszył :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem co jest na 1szym miejscu :)) na początku za dużo jej zużyłam, ale na prawdę da się używać w małych ilościach :))

      Usuń
  11. Ma ciekawe opakowanie ;) póki co mam jeszcze maski, więc nie zakupię w najbliższym czasie ale na pewno będę pamiętać by ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam takie babcine opakowania :))

      Usuń
  12. Mam odlewkę tej maski, jeśli zrobi na mnie dobre wrazenie, kupię całą ;) Wizualnie robi wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem jak się spisze u Ciebie :)

      Usuń
  13. Nie mam tej maski ani nic z tej firmy, ale poważnie zastanawiam się nad zainwestowaniem :D Tyle osób zachwala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tę maskę gorąco polecam :)) inne kosmetyki dopiero będę testować :))

      Usuń
  14. Nie miałam, dobrze wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam, ale podobają mi się opakowania tych masek :) takie proste słoiczki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam właśnie zakupić tą odżywkę ale zrezygnowałam na rzecz innej. Czekam na zamówienie! ale maska ta jest bardzo ciekawa i nie ma skomplikowanego składu więc pewnie kiedyś ja zakupie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam całą listę masek, które chętnie bym wypróbowała... :))

      Usuń
  17. Jestem jej bardzo ciekawa :) Czekam aż wykończę moje zapasy i na pewno wtedy skuszę się na coś zza wschodniej granicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak przetestujesz, to daj znać jak sprawdziła się u Ciebie :))

      Usuń
  18. od dłuższego czasu zastanawiam się nad tą maską,może w przyszłości? ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mialam i rowniez lubilam. Wygladzala jednoczesnie nadajac pusztystosci wlosom. Mam tez jajeczna i ta z chlebem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tamte też muszę koniecznie wypróbować :))

      Usuń
  20. ciekawa jestem jak spisałaby się na moich włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli kiedyś przetestujesz, to daj znać, jak poszło :))

      Usuń
  21. Nie miałam nigdy, ale czaję się na nią już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam odlewkę tej maski i wlosy slicznie błyszczały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, blask jest po niej widoczny:)

      Usuń
  23. Nie używam takich kosmetyków, ale nazwa rozwaliła mnie na łopatki... zwłaszcza jak zorientowałam się po jakimś czasie, że to jednak nie "bunia" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D nazwa jest świetna :D

      Usuń
  24. Witam zostałaś wylosowana jako jedna z pięciu osób które otrzymają zestaw startowy ampułek Marticium. Proszę o przesłanie danych do wysyłki na mój e-mail. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, już się robi, bardzo dziękuję :)

      Usuń
  25. Polecam tą z chlebem żytnim-niesamowite działanie-przepiękny zapach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pewnie ta będzie następna :))

      Usuń
  26. Ruska Bania:-) Nie no nazwa jest boska:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. fajna nazwa. Dobrze, że nie bania u Cygana. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się podoba ta nazwa :D:D

      Usuń
  28. Muszę spróbować. Opakowanie jest przeurocze i bardzo lubię ten efekt sypkich włosów. Świetny blog, zabieram się do lektury pozostałych postów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, ze Ci się podoba :)

      Usuń
  29. śliczny słoiczek, produktu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pierwszy raz ją widzę, a wygląda cudnie! Chętnie po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię takie babcine kosmetyki :))

      Usuń
  31. Ja jeszcze nie używałam Ruskiej Bani, ale tyle osób sobie ją chwali, że będę musiała ją zamówić i zweryfikować jej działanie;) Na razie muszę zużyć zapasy, bo niebawem utonę w kosmetykach:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam to uczucie, czułam się tak we wrześniu w październiku :D na szczęście już sporo rzeczy zużyłam, oddałam, wyrzuciłam i jestem prawie na prostej :D

      Usuń
  32. Pozdrawiam Koleżankę z Malinowego Klubu, dołączam do grona obserwujących :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie spotkałam tej maski do tej pory, wygląda zachęcająco, a Twoje włosy są bajeczne....:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Na pierwszy rzut oka myślałam że to recenzja jakiś pysznych konfitur :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ta maska tak pysznie wygląda!! :)

      Usuń
  35. No musiałam, musiałam o niej przeczytać:) Brzmi niesamowicie smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  36. cudownie wygląda ta maseczka, nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. dobrze, że działanie róznież jest pozsytywne. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam wypróbować, fajna jest :) dziękuję i również pozdrawiam :))

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger