Spirulina odcinek 3 - suplement diety - wzmocniona odporność


Witajcie,
 
O mojej zielonej miłości - spirulinie pisałam już w kontekście kosmetycznym dwa razy.



Ale oprócz zastosowania kosmetycznego, spirulinę przyjmuję w tabletkach jako suplement diety prawie bez przerwy od lipca zeszłego roku. Jakie korzyści daje nam spirulina? Otóż ogromne!





~~~~~~~~~~~~~~~~~ Skład spiruliny ~~~~~~~~~~~~~~~~~
Witaminy, minerały, beta-karoten, kwas pantotenowy, barwniki, nienasycone kwasy tłuszczowe, biotyna.

Wśród witamin znaleźć w niej można witaminy C i E a także witaminy z grupy B (B1, B2, B12, których jest znacznie więcej aniżeli w warzywach i owocach).
Zawarty w spirulinie kwas gamma-linolenowy (GLA) redukuje zły cholesterol, zapobiegając chorobom serca i nadciśnieniu. Nad prawidłowym trawieniem, procesami metabolicznymi oraz krwiotwórczymi czuwają zawarte w mikroaldze barwniki: chlorofil i fitocyjanina.
Ilość zawartego w niej beta-karotenu przewyższa 20-krotnie zawartość marchewki.


~~~~~~~~~~~~~ Spirulina – właściwości ~~~~~~~~~~~~~~


  • kontroluje i redukuje masę ciała – co jest zasługą zawartych w niej witamin oraz penyloalaninie poprawiającej metabolizm i zmniejszającej łaknienie,
  • wspomaga usuwanie toksyn – idealna w kuracjach oczyszczających oraz przy zatruciach,
  • czuwa nad właściwą gospodarką węglowodanową,
  • regeneruje uszkodzone komórki – szczególnie zalecana przy schorzeniach wątroby,
  • wspomaga pracę mózgu – zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe oraz aminokwasy,
  • zwiększa produkcję czerwonych krwinek - dlatego polecana jest przy anemii,
  • hamuje utratę białych krwinek,
  • poprawia stan skóry, włosów i paznokci, za sprawą licznych witamin i chlorofilu, który hamuje proces wypadania włosów, dodaje energii, przywraca skórze blask, redukuje zmarszczki, poprawia cerę.
  • zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych - zawarte w spirulinie barwniki hamują rozwój komórek rakowych,
  • wzmacnia system immunologiczny.
 źródło




~~~~~~~~~~~~~~~ Moje odczucia ~~~~~~~~~~~~~~~~~
No cóż, ciężko mi stwierdzić czy spirulina hamuje utratę białych krwinek oraz czy czuwa nad prawidłową gospodarką węglowodanową ;p  

Ale co na pewno mogę zauważyć, to wzmocnienie odporności. Od lipca ani raz poważnie nie zachorowałam. Raz przytrafiło mi się miniprzeziębienie, trzy dni, kilka kichnięć, bez temperatury, bez kaszlu, lekki katarek i już po przeziębieniu. A co roku zawsze męczyłam się z anginą, zapaleniem zatok i takimi tam ;) 

Po drugie spirulinę zaczęłam przyjmować przede wszystkim po to, by oczyścić organizm z toksyn i nie dostać już migreny, o czym pisałam TUTAJ <klik>. No i (odpukać!) ostatni atak migreny miałam końcem czerwca :) Ponad pół roku bez migreny, to dla mnie spory sukces! Jestem przekonana o tym, że to głównie za sprawą spiruliny i wprowadzenia do jadłospisu sporej porcji warzyw i owoców. 

Po trzecie moje paznokcie rosną od wakacji w ekspresowym jak na mnie tempie :) zmierzyłam je i w ciągu miesiąca urosły mi równiutki centymetr. W moim odczuciu to sporo, wcześniej tak szybko nie rosły.

No i w końcu wierzę, że spirulina działa również na włosy i cerę :) ciężko to zauważyć i wyodrębnić z całego jadłospisu i z całej pielęgnacji, ale wierzę, że tak właśnie jest.

  PS. Przyjmujecie jakieś suplementy? Aktualnie połykam spirulinę i tran :)

33 komentarze:

  1. A czy ona cuchnie tak samo Jak ta w proszku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się, że mniej niż ta w proszku :) choć ja się do niej tak przyzwyczaiłam, że w ogóle już mi nie przeszkadza :)

      Usuń
  2. Balbinko dasz mi swój 'przepis' na wcierkę z pokrzywy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O! Kiedyś się zastanawiałam czy te tabletki faktycznie działają, bo chciałam je sobie kupić właśnie dla usunięcia toksyn z organizmu. Dziękuję za tę notkę :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Może moje pytanie wyda Ci się dziwne, ale czy po zastosowaniu spiruliny, odbija się ona? tak np jak tran? Niektóre suplementy zostawiają dziwny posmak w ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem co masz na myśli :D bo nie raz czułam to po tranie :) teraz gdy go połykam w trakcie posiłku w ogóle już tego nie czuje.

      A co do spiruliny to nie przytrafiło mi się. Zawsze było normalnie, a z reguły nie połykam jej w trakcie posiłku, tylko gdy mi się przypomni :)

      Usuń
  5. ja się właśnie odtruwam i tabletki, które biorę mają spirulinę w składzie;)następnym razem właśnie po nią sięgnę. czy łatwo ja się łyka? bo ma z tym problem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam z tym problem, na szczęście tabletki są małe, i nie rozpuszczają się w buzi szybko, jeśli wiesz o co mi chodzi. :)

      Usuń
  6. Uwielbiam spirulinę , ale w proszku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aj, ja bym jej nie przęłknęła w proszku :)

      Usuń
  7. ja przyjmuję tylko witaminę C ale chyba zacznę także spiruline :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba się za nią rozejrzę w aptece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiłam w zielarskim, była tańsza :)

      Usuń
  9. Jeśli pomaga na migreny to koniecznie będę musiała zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z niej już na pewno nie zrezygnuję :)

      Usuń
  10. ja od pewnego czasu stosuję kompleks witamin vita-miner.... i chwalę go sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe, nie słyszałam o nim :)

      Usuń
  11. Anonimowy12:28

    hej, stosowałaś kiedykolwiek olej jojoba?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej :) mam go, ale jeszcze nie przetestowałam porządnie. Użyłam kilka razy, z tego co mogę po kilku razach powiedzieć, to wydaje się być fajny jeśli chodzi o włosy. Na buzię jeszcze nie nakładałam :) Od kwietnia mam zamiar się z nim bliżej zaprzyjaźnić i używać intensywnie, żebym mogła się konkretnie wypowiedzieć :)

      Usuń
  12. Nigdy nie zażywałam spiruliny, choć suplementy lubię i często korzystam. Tym co piszesz zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) jestem jej wielkim zwolennikiem :)

      Usuń
  13. wniosek z tego jeden spirulina dobra na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiele dobrego wyczytałam o spirulinie. Jednak ja bym się skusiła na sproszkowaną żeby nie potrzebnie nie obciążać wątroby tabletkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bym wolała spożywać w proszku, niestety smak mnie odrzuca... ta którą ja mam nie ma substancji zbrylających i innych dodatków więc nie powinna obciążyć wątroby :)

      Usuń
    2. Anonimowy09:49

      mam pytanie odnośnie wagi , czy schudłaś coś zażywając spirulinę ?

      Usuń
    3. witaj, chciałabym Ci jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale niestety nie potrafię. Wprawdzie odkąd zaczęłam połykać spirulinę schudłam sporo, ale miały na to wpływ też inne czynniki. Zapraszam do tego wpisu, wyjaśniam poniekąd po co jem spirulinę i dlaczego schudłam:

      http://balbinaogryzek.blogspot.com/2012/12/jak-niechcacy-schudam-12-kg-czyli-kilka.html

      Usuń
  15. Ja też dopiero niedawno odkryłam ten suplement, ale rzeczywiście sprawdza się on fenomenalnie. Istotnie poprawił się ogólny stan mojego organizmu a także i samopoczucia. Poza tym w przeciwieństwie do okresu, gdy go nie spożywałam - obecnie prawie w ogóle nie choruje. Poza tym nie jest on drogi - w aptece internetowej można kupić 96 kapsułek za 12.90 - http://www.tanie-leczenie.pl/apteka-produkty/spirulina-596-mg-96-kapsulek-8980.html . A naprawdę warto. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jednak zawsze kupuję w zielarskim, głównie chodzi mi o to, by nie miała żadnych dodatków, tylko była czystą spiruliną prasowaną w tabletki :-)

      Usuń
  16. Magda19:19

    Hej, ja też jestem wielką fanką spiruliny, ale polecam też poczytać o chlorelli, czyli innym gloniaczu ;) ja stosuję taki suplement https://bmsalononline.pl/pl/p/Rainforest-Foods-Chlorella-Spirulina-BIO-300-tabletek-x-500-g/534 i polecam Ci zapoznać się z nim jeśli szukasz supli naturalnych, bez sztucznych dodatków bo jest naprawdę wysokiej jakości, ma te różne eko certyfikaty no i ma też chlorellę ;) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger