PLANETA ORGANICA - Ajurwedyjska złota maska do włosów

 Witajcie!

Już prawie dwa miesiące używam tej maski, więc czuję się w obowiązku o niej coś skrobnąć. 



PLANETA OGRANICA - AJURWEDYJSKA ZŁOTA MASKA DO WŁOSÓW 

Opis:  
Gęsta złota maska do włosów stworzona na bazie indyjskich ziół, wykorzystywanych w starej ajurwedyjskiej nauce dla przywrócenia włosom piękna i zdrowia. Organiczny olej drzewa Nim (Miodla Indyjska) bogaty jest w witaminę E i niezbędne aminokwasy, co sprawia że ma on silne działanie nawilżające, odżywcze i regenerujące. Czerwony Sandałowiec dodaje wytrzymałości i stymuluje rozwój włosów. Centella Asiatica zawiera Asiaticoside, który wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, poprawia krążenie, wzmacnia cebulki włosowe. Owoce Acai zawierają wszystkie znane witaminy i minerały. Taka ilość pożytecznych witamin nie występuje w żadnym innym owocu. Jagody Acai nasycają skórę głowy witaminami, regenerują strukturę włosa. (źródło)



Opakowanie:
Wygodne, szczelnie się zamyka. Kolorystyka mi się podoba, od razy nasuwa się skojarzenie z Indiami :)






Skład:
Aqua with infusions of: Organic Melia Azadirachta Seed Oil, Hydrocotyle Asiatica Extract, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Organic Santalum Album (Sandalwood) Oil, Cedrus Atlantica Bark Oil, Juniperus Communis Fruit Extract, Bambusa Vulgaris Leaf/Stem Extract; Cetearyl Alcohol, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Mica, Titanium Dioxide, Silica, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

(na zielono-samo dobro
na niebiesko- też mi się dość podoba)

Wydajność:
Została mi jeszcze odrobina na mniej więcej 3 użycia. Czyli całe opakowanie zużywam w 2 miesiące. Jak na tę cenę uważam, że wydajność jest średnia.

Konsystencja:
Gęsta, złota maska z maleńkimi drobinkami.


Zapach:
Czuję kadzidełka. Zapach nie jest duszący, nie utrzymuje się na moich włosach.

Efekty:
Moje włosy pokochały tę maskę! Sprawia, że są mięsiste, sypkie i idealnie dociążone. Szkoda, że te maleńkie złote drobinki nie utrzymują się na włosach, mogłyby wtedy pięknie błyszczeć :-) Nie nakładałam jej na skórę głowy, jedynie na same włosy na 20 minut do pół godziny pod foliowy czepek. Solo sprawdzała się najlepiej, kilka razy użyłam ją na olej - nie było wspaniałych efektów.

Podsumowując:
Jestem zadowolona, że kupiłam tę maskę. Robię sobie od niej przerwę, ale czuję, że do niej wrócę i to już za niedługo. Jest jeszcze tyyyyle ciekawych kosmetyków do włosów do spróbowania :)

Znacie tę maskę?
Polecacie jakieś z tej serii?
Chętnie wypróbuję :D

Miłego dnia,
Balbina Ogryzek.

82 komentarze:

  1. Dla mnie to zupełna nowość, ale opis brzmi tak, że mogłaby i u mnie się spisać. Póki co mam takie zapasy, że nie myślę o zakupach, chyba :P

    i pawie piórko ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam pawie piórka :D fascynacja nimi jeszcze mi nie minęła :D

      Usuń
  2. Nie znam ale wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie ładne zdjęcia zrobiłaś... a ten kremik to smacznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podobają :))

      Usuń
  4. Ona jest tak piękna w opakowaniu i na ręce, że tak jak mówisz- że marzy się człowiekowi, by te drobinki pozostały do następnego mycia na włosach i rozświetlały... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, chciałabym, żeby te drobinki pozostawały na włosach :)

      Usuń
  5. nie znam,ale maski u mnie to podstawa
    nie lubie odzywek
    a tej maski sklad I wydajnosc naprawde przekonuje!
    u mnie dzis makijaz
    krok po kroku
    :) x x x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też maski są podstawą i oleje :))

      Usuń
  6. tez o niej niedawno pisałam :) uwielbiam ją :) az mi smutno, ze zostało mi jej na jedno-dwa uzycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się już kończy niestety :(

      Usuń
  7. Nie znam, ale zachęciłaś, aby poznać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, choćby dla samej przyjemności używania :)

      Usuń
  8. Dla mnie nowość może się kiedyś skuszę

    OdpowiedzUsuń
  9. Zainteresowałas mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mi jakoś brakuje systematyczności aby stosować maski a jeśli już to podobnie jak ty stosuję od połowy długości ;) Podobnie nakładam oleje bo mój skalp jest raczej kapryśny i ma skłonność do przetłuszczania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też jest bardzo kapryśny :) czasem stosuję oleje na skórę głowy, ale dużo rzadziej niż na same włosy :)

      Usuń
  11. Bardzo fajny blog.! Świetna Grafika i wygląd .!
    Obserwuję bloga ;) Mam nadzieję że do mnie zajrzysz .:)
    zapraszam do siebie : http://availablerunway.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ajurweda wyznaje zasadę "nie smaruj ciała niczym, czego nie możesz zjeść",
    ta maska przypomina troszkę budyń toffi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pachnie delikatnie kadzidełkiem :)

      Usuń
  13. zaciekawiła mnie :) no i jak pięknie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, używanie jej to czysta przyjemność :)

      Usuń
  14. Zaciekawiłaś mnie tą maską :) Szkoda tylko, że drobinki nie zostają na włosach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo żałuję, w słońcu mogłoby to pięknie wyglądać :)

      Usuń
  15. Dla mnie to kompletna nowość, ale bardzo kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam nadzieję, że kiedyś ją wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już jestem ciekawa jak będzie u CIebie :D

      Usuń
  17. Śliczne zdjęcia ;)) maska kusi, z resztą który kosmetyk mnie nie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podobają :))

      Usuń
  18. Uwielbiam tą maskę,teraz testuję czarną marokańką

    OdpowiedzUsuń
  19. jaki kolor!!! to chyba najładniejsza z masek :) mnie zraża to że nie ma folii aluminiowej na wieczku, kupiłam po raz drugi odżywkę natura siberica i jest zepsuta muszę złożyć reklamację ale i tak od zawsze jakoś odpychały mnie produkty bez zabezpieczenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. współczuję, mi się jeszcze nie zdarzył zepsuty kosmetyk do włosów! ale też lubię folie, szczególnie przy kremach i balsamach :)

      Usuń
  20. Miałam odlewkę tej maski i bardzo mi sie spodobała :)
    zapraszam na konkurs-do wygrania rosyjskie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja już się nie zgłoszę bo wór kosmetyków u CIebie wygrałam :D:*

      Usuń
  21. Najgorzej jest kiedy wyda się sporo kasy i produktu nie można z jakichś powodów używać...
    Ja często miałam tak z kremami, i mam do tej pory z kremami pod oczy...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak mam baaaaardzo często niestety, ale krem zawsze zmienia funkcje i staje się kremem do rąk :))

      Usuń
  22. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam a teraz bardzo mnie kusi. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapach kadzidełek - ciekawe... I te drobinki, na moich włosach mogłoby to wyglądać ładnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te drobinki niestety na moich włosach się nie utrzymują :(

      Usuń
  24. Słyszałam o tej masce dużo dobrego-muszę ją wypróbować :)))

    przepis-na-siebie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Przez Ciebie ta maska będzie mi się śniła po nocach, dopóki jej nie kupię ;) Muszę ją mieć w najbliższym czasie i już ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D wiem jak to jest :D polecam, oby u Ciebie też się sprawdziła :))

      Usuń
  26. Bardzo podoba mi się jej skład i konsystencja :) Rosyjskie kosmetyki są u mnie numerem jeden, jeśli chodzi o pielęgnacje włosów :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też uwielbiam rosyjskie kosmetyki :))

      Usuń
  27. Fajnie to podsumowałaś jest tyle kosmetykow do włosow wartych przetestowania ;D
    swięta prawda , ogladam blogi ciągle widze coś ciekawego i chętnie bym codziennie uzywała coś innego ale wiadomo nie zawsze fundusze pozwalają ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, mi też się oczy świecą na widok przeróżnych kosmetyków, ale portfel pusty :)

      Usuń
  28. Witaj Kochana !

    Świetny blog, więc może chciałabyś go urozmaicić i wygrać w konkursie ?

    Jeżeli masz ochotę i czas zapraszam serdecznie -http://ashplumplum.blogspot.com/2013/04/konkurs.html

    Do wygrania cudowna apaszka z modnymi wzorami

    pozdrawiam Joasia :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Fakt, 2 miesiące na maskę to rzeczywiście średni wynik, ale zaciekawiłaś mnie opisem. Przyznam,że o firmie nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w takim razie warto spróbować choć jeden ich kosmetyk :))

      Usuń
  30. Akurat nie znam tej maski. Zaczynam kurację oljkiem arganowym, zobaczymy;)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  31. Jaką ma ekskluzywną nazwe ;)
    Ja również nie sotsuje masek na skóre głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czasem, ale to bardzo rzadko :))

      Usuń
  32. Nie miałam, ale wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pewnie przez te drobinki :))

      Usuń
  33. widziałam tą maskę na kilku blogach, spodobała mi się :) kiedyś chciałabym ją wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. brzmi genialnie:) ja ostro testuję teraz kosmetyki rosyjskie i zdobycze z dm:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. achh dm marzą mi się kosmetyki stamtąd :)

      Usuń
  35. Piękny kolor lakieru:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam Ciebie bardzo serdecznie.Miło,słodko i kolorowo tu u Ciebie wiec rozgoszczę się na dłużej jeśli pozwolisz.Ciebie w wolnej chwili zapraszam w odwiedziny do Dobrych Czasów.Pozdrawiam.J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję :))

      Usuń
  37. ja zaczęłam stosować maskę siła i blask tej marki ale ostatnimi czasy odnalazłam w składzie jeden sylikon co mnie dość zmartwiło bo z działania jestem zadowolona ale z tego składnika mniej. Musiałam przeoczyć podczas zakupów tego bękarta....widzę że i ta maska go posiada. Szkoda bo maski te są dość fajne. Mam teraz dylemat co do nich :\

    OdpowiedzUsuń
  38. ja zaczęłam stosować maskę siła i blask tej marki ale ostatnimi czasy odnalazłam w składzie jeden sylikon co mnie dość zmartwiło bo z działania jestem zadowolona ale z tego składnika mniej. Musiałam przeoczyć podczas zakupów tego bękarta....widzę że i ta maska go posiada. Szkoda bo maski te są dość fajne. Mam teraz dylemat co do nich :\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie jestem strasznym silikonowym ortodoksem, moje włosy nie lubią ich tylko w formie zabezpieczania końcówek silikonowym serum. Ale od czasu do czasu lubię użyć maski z silikonami, szczególnie tymi lekkimi albo lotnymi :)) tylko nei używam ich na skórę głowy.

      Usuń
  39. Ja też nie mam nic do amodimethicone, częściej obciąża mnie dimethicone/dimethiconol, ale to też zależy, ile go jest, ajurwedyjską maseczką bardzo lubię, faktycznie ładnie dociąża, a jeszcze lepiej dociąża marokańska i toskańska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, kuś mnie następnymi :D ledwo wyrabiam z moimi zachciankami :D

      Usuń
  40. Anonimowy02:30

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  41. Anonimowy02:34

    There are of its number one heights-data-rate optical maser communication theory organization for the Lunar Standard Pressure and Dust Surround Adventurer
    LADEE. payday loans uk lenders only Once you speak with these you'll want to ask them regarding almost all their fees, companies and Immediate On-Line Blessing.

    Here is my homepage Click This Link

    OdpowiedzUsuń
  42. Anonimowy06:03

    I had but 2 options to choose from: hitch a ride from employed and are lottery a unconstipated income to prove
    your ability to payback so these loans can help you. payday loans uk bad credit Both
    of these a hulk storage-battery grid, tap one to play it, while artists
    and case-by-case songs go into a farseeing list.

    Feel free to surf to my webpage - guaranteed payday loan

    OdpowiedzUsuń
  43. Anonimowy15:29

    Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger