Eliskir ziołowy do włosów wzmacniający, przeciw wypadaniu - Green Pharmacy

Dziś kilka słów o preparacie, którego używam już dość długo na różne sposoby. 
 
 Eliskir ziołowy do włosów wzmacniający, przeciw wypadaniu - Green Pharmacy




Cena:
ok 8 zł

Dostępność:
Rossmann

Opis producenta:
Naturalny preparat ziołowy wyprodukowany w oparciu o receptury ze starych ksiąg zielarskich. Wzmacnia włosy i odżywia cebulki.  Nie obciąża, nie skleja. Ekstrakty łubinu wąskolistnego, skrzypu polnego, kasztanowca, łopianu większego i proteiny sojowe łagodzą wypadanie, dają włosom witalność od nasady aż po końce, by były zdrowe, gęste, elastyczne i pełne blasku.  

Skład:
Aqua, Lupinus Angustifolius (Lupine) Extract, Equisetum Arvense (Horsetail) Extract, Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut) Seed Extract, Arctium Lappa (Burdock) Extract, Hydrolized Soy Protein, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Parfum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Limonene, Linalool. 

 Woda, ekstrakt z łubinu wąskolistnego, ekstrakt ze skrzypu polnego, ekstrakt z kasztanowca zwyczajnego, ekstrakt z łopianu większego, hydrolizat z protein soi, uwodorniony olej rycynowy, związek kompleksujący jony metali, kompozycja zapachowa, konserwanty.

na zielono to co mi się podoba, na czerwono to co mi się nie podoba.

Opakowanie:
Bardzo wygodne, uwielbiam wszelkie psikadła. 

Wydajność:
Ciężko pisać tu o wydajność, bo ma konsystencję wody. Wszystko zależy od tego w jaki sposób się go stosuje.

Zapach:
Ziołowo słodki, bardzo mi się podoba.

Konsystencja:
Bezbarwna ciecz.

Jak go używałam? + efekty
1. Kupiłam go przy natężonym  wypadaniu włosów, stosowałam jako wcierkę - nie zahamował wypadania.
2. Chcąc go zużyć w inny sposób stosowałam na długość włosów, jako mgiełkę - totalny niewypał, moje włosy nie lubią ziół! Przesusz, sianko.
3. Używając jako wcierkę PO umyciu włosów powodował oklap i szybsze przetłuszczanie.
4. Po opanowaniu wypadania używałam go mniej więcej godzinę PRZED myciem na samą skórę głowy - ten sposób bardzo mi się spodobał. Wydłużał mniej więcej o pół dnia świeżość moich włosów, czyli gdy standardowo jest to 1,5 dnia, mogę spokojnie nie myć włosów przez dwa dni. Są na prawdę świeże, uniesione u nasady i puszyste. W dodatku lubię samą aplikację, odświeża mi skórę głowy, no i zapach jest przyjemny.

  • nie podrażnia skóry głowy
  • koi, łagodzi, można nawet rzec, że nawilża
  • nie zauważyłam przyspieszonego przyrostu
  • brak baby hairków 

Podsumowanie:
Fajny produkt, lubię go. Szału nie zrobił i wolałabym troszkę lepszy skład. Ale nie jest źle, dopóki nie znajdę nic podobnego o lepszym składzie to będę sobie używać, bo podoba mi się działanie.

Znacie ten eliksir? Jak używacie?

Pozdrawiam,
Balbina.   

38 komentarzy:

  1. U mnie DOKŁADNIE to samo, oprócz punktu czwartego - w taki sposób nie stosowałam, czas spróbować. Może wtedy będę zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to faktycznie, może warto spróbować :) bo ja już go spisałam na straty, a tu się okazało, że jeszcze się może spodobać :))

      Usuń
  2. Oj ja też go lubię :) w maju będzie moim codziennym towarzyszem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o nim, może pora wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam go tuż przed Wielkanocą, bo miałam podrażnioną skórę głowy po farbowaniu i chciałam coś powcierać na złagodzenie, a mój ukochany Jantar został w moim mieszkaniu na studiach. Stosuję go jako wcierkę i w ten sposób najlepiej się u mnie sprawdza, śmiem twierdzić, że bardzo przyspiesza porost włosów, jednak nowych baby hair nie zauważyłam. Po dwóch miesiącach postaram się go rzetelnie ocenić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi nie przyspiesza niestety, ani baby hairków po nim nie mam. Ale dzięki za przypomnienie, powinnam to ująć w recenzji :))

      Usuń
  5. Przy takim działaniu to nie sięgnę po niego.

    OdpowiedzUsuń
  6. w sumie za taka cene tez szału sie nie nalezy spodziewac - chociaz swiat zna tanie i swietne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten eliksir,używam dość spontanicznie i odpowiada mi jego działanie przy tym pięknie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam. Ale podoba mi się nazwa eliksir :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też, czuję się jak wiedźma :D

      Usuń
  9. Mam teraz sporo innych olejów i wcierek, tego nie próbowałam.
    Na szczęście udało mi się wygrać z nadmiernym wypadaniem włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  10. moja mama go używa i jest zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja akurat zaczęłam kurację tonikiem przeciw wypadaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam,mam z tej firmy tylko lopianowa wcierke do wlosow :) x x

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam tylko olejek, był ciekawy, ale już znam lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. musze się w niego zaopatzreć ;)
    będzie idealny do moich zmarnowanych włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, czaję się na olejki do włosów, chociaż ten eliksir hmm no nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam kilka produktów z tej firmy ale tego nie używałam zresztą nie lubię mgiełek do włosów bardzo fajny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie używałam mgiełki do włosów,ciekawa jestem jak na moje włosy działałby!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio miałam go w swoim koszyku, ale jednak odłożyłam, bo przypomniało mi się, ze w domu czeka na mnie lioton babuszki agaii

    OdpowiedzUsuń
  19. Szukałam jakiś czas temu bardziej naturalnej alternatywy dla suchego szamponu i wychodzi na to, że w tej kwestii ziołowy eliksir mógłby się fajnie spisać. Szkoda, że nie wywiązał się zbyt ze swoich założonych zadań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście opanowałam wypadanie wcierką z pokrzywy :) a fajnie, że eliksir przedłuża świeżość :)

      Usuń
  20. Ja poleam wcierke Jantar:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze jej nigdy nie próbowałam :)

      Usuń
  21. Zaraz będę w sklepie, gdzie mają te kosmetyki, to go obejrzę! Dzięki za info! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. mi strasznie przesuszał włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam go, ale ciągle nie wiem czy coś robi czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam go i mam go. Co prawda po umyciu włosów i ich spsikaniu nie powoduje u mnie przyklapu czy szybszego przetłuszczania się, ale chyba niewiele w ogóle on dla mnie robi. Ani nie zahamował wypadania, ani nie zrobił nic pożytecznego. Ot przyjemny, słodko pachnący gadget. Muszę jeszcze wypróbować Twojej metody przed myciem, może się spisze :) Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem ciekawa, czy ta metoda przed myciem się lepiej sprawdziła :) nieźle go podsumowałaś, to właśnie taki słodko pachnący gadżet :)

      Usuń
  25. W sumie spodziewałam się lepszego rezultatu a tutaj takie roczarowanie :( Nigdy się z nim nie spotkałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam go, za to bardzo sobie chwalę efekty po olejku Ikarov. Wzmocnił i pobudził wzrost włosa, stosowany do spółki z OilMedicą oraz jednym z szamponów Biokapu uzyskałam niesamowite efekty w moim przypadku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam tego olejku, ale już moje włosomaniackie zapędy każą mi go kupić!

      Usuń
  27. Ciekawi mnie on, chyba go kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Raczej będę unikać ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger