Balea - o kremie do rąk słów kilka.

Jako kremodorąkmaniaczka testuję przeróżne kremy do rąk i szukam ideału. Pewnie nigdy go nie znajdę, ale sam proces szukania jest bardzo przyjemny :-)

Ten kremik wygrałam z okazji Dnia Kobiet na blogu abc-uroda.  To pierwszy kosmetyk firmy Balea, który miałam możliwośc poznać bliżej. 


Nie będzie to długa recenzja, w sumie można ją podsumowac jednym zdaniem współrzędnie złożonym. Kiepsko nawilża, ale pachnie bosko.




Tubka jest bardzo wygodna, konsystencja  w sam raz, wchłania się natychmiastowo, nie pozostawia tłustej warstewki a kosztuje 4,99. 

Moje dłonie są bardzo wymagające, lubię solidne, treściwe kremy. Ale idzie lato i fajnie mieć też coś lekkiego. Nie ma szans, żeby ten krem sprawdził się u mnie solo, czyli tylko on przez kilka dni pod rząd. Ale jest fajnym urozmaiceniem pomiędzy innymi kremami.

Jego wielką, ogromną, gigantyczną zaletą jest zapach. Pachnie cudownie słodko, a zarazem orzeźwiająco. Pachnie tak pięknie, że po wsmarowaniu w dłonie mam ochotę je zjeść! Teraz siedzę z otwartą tubką pod nosem i zastanawiam się, jak Wam to opisać.

Jeśli ktoś nie ma bardzo wymagających dłoni - polecam.
A jeśli ktoś ma wymagające - też polecam, tylko na zmianę z innymi kremami. 

Warto spróbować dla tego zapachu, planuję zakup następnego opakowania (i zupełnie przy okazji kolejnych kosmetyków tej firmy:))

SKŁAD: AQUA · ETHYLHEXYL STEARATE · ISOPROPYL PALMITATE · OLEA EUROPAEA FRUIT OIL · POLYGLYCERYL-3 METHYLGLUCOSE DISTEARATE · GLYCERIN, BUTYLENE GLYCOL · GLYCERYL STEARATE · CETEARYL ALCOHOL· PROPYLENE GLYCOL· PARFUM · PHENOXYETHANOL · BENZYL ALCOHOL · PANTHENOL · TOCOPHERYL ACETATE · ALLANTOIN · SODIUM CARBOMER · ETHYLHEXYLGLYCERIN · CITRIC ACID · TRISODIUM ETHYLENEDIAMINE DISUCCINATE · LIMONENE · BENZYL BENZOATE · CITRAL · LINALOOL źródło

Z fajnych składników ma tylko glicerynę i oliwę z oliwek, ale na moje oko nie ma też nic szczególnie brzydkiego. 




Znacie, lubicie? I jakie kosmetyki tej firmy polecacie?

PS. Fajnie, że tyle osób bierze udział w Glutkowej Akcji. Mobilizujecie mnie :-) Dziś glutka zmiksowałam z truskawkami i bananem i wyszedł przepyszny koktajl!

Miłego wieczoru,

Balbina Ogryzek.

zdjęcie

79 komentarzy:

  1. Mam ten krem, ale jeszcze czeka w kartonie na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To daj znać, jak już go 'skosztujesz', czy dla Ciebie zapach też jest taki śliczny :-)

      Usuń
    2. Nie wytrzymałam- pachnie cudownie :)

      Usuń
    3. :D:D mi też zawsze ciężko, wytrzymać, lubię pomacać, powąchać, popróbować :))

      Usuń
  2. Szkoda, że tak słabo nawilża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, gdyby dobrze nawilżał, to byłby ideał.

      Usuń
  3. Ja mam taką samą kompozycję zapachową,ale żelu pod prysznic, ciekawa jestem czy tak samo pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj potem znać, czy Ci się spodobał :))

      Usuń
    2. spodobał i to bardzo! już dawno o nim pisałam :)

      Usuń
    3. to muszę poczytać :))

      Usuń
  4. Wolę mocniej nawilżające kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeśli chodzi o kremy do rąk to musi nawilżać , wydaje mi się że kosmetyki Balea głównie fajnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też takie mam odczucia po postach na innych blogach :)

      Usuń
    2. myślę, że macie rację :-) używam jeszcze ich żelu pod prysznic i masła do ciała - zapachy boskie, działąnie kiepskie :))

      Usuń
  6. Chciałam zamawiać, ale skoro nie nawilża zbyt dobrze, to podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie nie nawilża nawet w małym stopniu. ale pachnie pięknie :D

      Usuń
  7. cudne zdjęcia zrobiłas :D az nie moge sie przestac na nie gapic i z notki pamiętam ze pachnie bosko, jest tani ale słabo nawilża :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aswertynko, zdjęcia to ja robię kiepskie okropnie, bo mam kiepski aparat. Ale staram się je potem obrabiać na różne sposoby, żebyście nie uciekli z krzykiem na ich widok :D Cieszę się, że Ci się podoba :* Mam nadzieję, ze za jakiś czas sprawię sobie lepszy aparat :P))

      Usuń
  8. Ja do tej pory jeszcze nie znalazłam odpowiedniego kremu, a wodę mam twardą jak diabli i strasznie mi to wysusza dłonie, zresztą nie tylko dłonie, ale z kremem do rąk mam największy problem, bo żaden dotychczas nie sprostał zadaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, co to znaczy :)) U mnie jak na razie najlepiej sprawdziła się Bielenda Happy End, Noni Care krem do twarzy na noc :D i krem do rąk Apis z minerałami. Ten ostatni za niedługo będę opisywać, na prawdę dobry krem. A miałam na prawdę wieleeee różnych kremów do rąk...

      Usuń
  9. Już go czuję ^^ Ja bym się skusiła :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, taniutki a pachnie pięknie, aż miło go używać :))

      Usuń
  10. "Kiepsko nawilża, ale pachnie bosko." - wiesz jak przeczytałam to to pomyslalam - o, mam sporo takich produktów, które wącham w sklepie :P nigdy ich nie kpuję,ale wchodzę,wącham i idę xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, właściwości pielęgnacyjnych ten kreik nei ma zbyt wiele... ale fakt, pachnie cudnie :D

      Usuń
  11. Chętnie bym go powąchała :)
    Ja ostatnio trzymam się kremu z Anidy - cuda działa z moimi łapkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i kolejna osoba go poleca! :) więc muszę spróbować :))

      Usuń
  12. Anonimowy23:26

    Jeszcze nic z tej firmy nie kupiłam. A moja krawcowa ma te kosmetyki. Kiedyś je pewnie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. będę miała go w październiku, moje dłonie nie są wymagające więc mam nadzieję, że się polubimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby :-) w każdym razie stosowany na zmianę z dobrym kremem nie powinien szczególnie wysuszyć, a przyjemność podczas używania jest duża :D

      Usuń
  14. Miałam ten krem i niestety właściwości pielęgnacyjne jak na lekarstwo :))) Pomimo, że ja nie mam problematycznych dłoni to byłam ogromnie zawiedziona. Zapach też nie do końca taki jak liczyłam. Poczułam się nieco oszukana, bo żel do kąpieli z tej serii pachnie obłędnie ♥ Dlatego też wybrałam krem do rąk.

    Przeszła mi DM-mania, za to pozostały niezłe zapasy do zużycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na szczęście DM-mania nie rozwinęła się do wielkich rozmiarów. Mam tylko krem, żel pod prysznic i masło do ciała. Przyjemne produkty, jeśli chodzi o zapachy, niestety to dla mnie za mało, by sięgnąć po nie znowu, mam na myśli szczególnie masło do ciała. Ale fajnie od czasu do czasu poużywać takich pięknie pachnących kosmetyków:D Na szczęście krzywdy mi nie robią, więc to też jest plus. Z tych co teraz mam tylko krem do rąk mogę kupić ponownie, tylko dla zapachu :D

      Mi się zapach kremu bardzo podoba, ale nie mam porównania z żelem z tej samej serii :))

      Możliwe, że skuszę się na jakieś produkty do włosów, ale na to przyjdzie czas, na razie mam co zużywać :D

      Usuń
  15. Marzą mi się kosmetyki z Balea...chyba bede musiala sie na allegro skusic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam ten kremik, jako zapachowy umilacz :-)

      Usuń
  16. Mam podobne wrażenia jeśli chodzi o Balea - zapachy są przecudne, obłędne niemniej wartości pielęgnacyjne znikome:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale i takie kosmetyki się nam czasem przydadzą :D

      Usuń
  17. Nie lubię strasznie takich kremów, co to tylko pachną...Potem mam pięknie pachnące dłonie z popękaną skórą między palcami, szczególnie zimą ;/ Tak było u mnie w przypadku kremu L'Occitane. Wolę "smierdzący", ale działający krem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie l'occitanie też zupełnie się nie sprawdziło, nawet za ich zapachami nieszczególnie przepadam.

      Usuń
  18. Oj musi pachnieć pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach wyjątkowo mi się podoba :))

      Usuń
  19. Ja miałam wersję z mango.
    I, niestety, nawet zapach mi się nie podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurczę, to mango sobie odpuszczę.

      Usuń
  20. Uwielbiam owocowe kremy. Latem to nawet takiego mocnego nawilżenia nie potrzebuję, więc może się skuszę :).

    Ja wczoraj zjadłam siemię z truskawkami, jogurtem i musli- pycha :)

    A tymczasem zapraszam na rozdanie u mnie :)
    Pozdrawiam,
    Ewa
    www.la-garderobe.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. nie miałam nigdy kremu do rąk z tej firmy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto spróbować, zapach cudowny :)

      Usuń
  22. Nominowałam cię do Liebster Award:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję, niestety mam tyyyle zaległych tagów, że nie obecuję, czy dam radę odpowiedzieć. Ale serdecznie dziękuję :*

      Usuń
  23. Nie posiadałam tego kremu, ale też wole kremy które mocno nawilżają dłonie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten niestety nie daje uczucia porządnego nawilżenia, ale zapach... :))

      Usuń
  24. 'kremodorąkmaniaczka' , bardzo i się podoba to określenie...też zaliczam się do tego grona haha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dlatego, że mam ochotę mordować, gdy czuję suchą skórę dłoni :D

      Usuń
  25. Ja muszę mieć coś co pięknie pachnie bo inaczej nie chce mi się w ogóle rąk smarować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to nie jest priorytet, jak działa to używam :))

      Usuń
  26. Mam identyczne zdanie ;-) Ładnie wygląda, wspaniale pachnie, ale specjalnego nawilżenia nie uświadczysz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a szkoda, mógłby lepiej nawilżać, wtedy byłby ideałem :))

      Usuń
  27. oj jak nie nawilża to go nie chce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, nawilżenie jest na prawdę minimalne. :-)

      Usuń
  28. Uwielbiam w ciepłe dni używać lekkich, pięknie pachnących kremów :)

    Tłuścioszki królują na noc, głównie isana z mocznikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę w końcu spróbować tej Isany :)

      Usuń
  29. Zapach musi być przecudowny:) Szkoda, że nie nawilża zbyt dobrze, ale moje dłonie aktualnie nie mają wygórowanych potrzeb, więc chyba by się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto spróbować dla samego zapachu :))

      Usuń
  30. Balea jest mistrzem zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak do tej pory wszytskie kosmetyki tej firmy urzekły mnie swoim zapachem :-)

      Usuń
  31. Mam ten kremik i ubóstwaiam go za ten aromat! Moim zdaniem całkiem dobrze się spisuje, ale nie jest to nawilżanie trzeciego stopnia ani też jakaś wyjątkowo zaawansowana pielęgnacja. W moim odczuciu to idealny produkt prewencyjny, a nie regenerujący.
    Pzdr!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, regenerujący na pewno nie jest, ale przyjemny, taki mały torebkowy umilacz:))

      Usuń
  32. Firmę znam, ale przyznam się, że jeszcze nie miałam okazji testować ich produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mój pierwszy kosmetyk tej firmy :)) też dopiero zaczynam przygodę z nimi.

      Usuń
  33. Nie miałam żadnego kosmetyku tej firmy :)
    Jestem mega ciekawa zapaszku :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda, że słabo nawilża, bo jednak tego wymagam od kremu do rąk, ale pachnieć musi nieziemsko :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, ale ostatnio miałam przyjemność używać kremu do rąk Apis i polecam, świetnie działa! :)

      Usuń
  35. ja mam wymagające dłonie... a kremów "nie na co dzień" mam zdecydowanie za dużo. więc mimo pięknego, jak piszesz, zapachu, raczej nie czuję się skuszona.
    z Balei miałam kokosową odżywkę do włosów, była fajna, ale bez szału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie faktycznie lepiej obie odpuścić :)) u mnie na razie tylko dwa kiepskie kremy w zbiorach, więc fajnie mieć taki mały umilacz :D

      Usuń
  36. Aż poczułam ten zapach w powietrzu :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Podczas poszukiwań idealnego mazidła dla dłoni, proponuję zatrzymać się na przystanku Anida wosk pszczeli, krem do rąk i paznokci wosk pszczeli i olej makadamia. Cena około 5 złotych. Jeśli nie będzie tym jedynym, nie uronisz zbyt wielu łez.
    Skład mówi wiele: Aqua, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, Caprylic/Capric Triglyceride, Ceteareth-20(and)Cetearyl Alcohol, Glycerin, BEESWAX, Mineral Oil, Tocopheryl Acetate, D-panthenol, Polyacrylamide(and)Hydrogenated Polydecene(and)Laureth-7, Allantoin, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, Hexyl Cinnamal, Lilial, Limonene.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy, dziękuję za polecenie :-) wydaje mi się, że nawet jedna drogeria w mojej miejscowości ma kosmetyki tej firmy, muszę się im lepiej przyjrzeć.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger