Biovax Quick Latte - dwufazowa odżywka do włosów

Nie lubię psikadeł. Wszyscy lubią, a ja nie. Nie raz zachwycałam się opisami półproduktowych mgiełek na włosy, ale u mnie nigdy się nie sprawdziły. Od pewnego czasu miałam możliwość przekonać się jak psikadło Biovaxu sprawdzi się na moich włosach. 

Opis producenta (skrócony):
  • Mocne, zdrowe włosy,
  • Zadbane, nierozdwojone końcówki,
  • Intensywne nawilżenie i wygładzenie włosów,
  • Jedwabisty połysk.
więcej tutaj <klik>

Skład: Aqua, Cyclomethicone, Polysorbate - 20, Cetrimonium Chloride, Methyl Propanediol, Cyclopentasiloxane (And) Dimethiconol, Glycerin, Starch Hydroxypropyltrimonium Chloride, Methoxy Peg/Ppg - 7/3 Aminopropyl Dimethicone, Peg - 14 Dimethicone, Hydrolyzed Silk, Hydrolyzed Milk Protein (And) Lactose, Panthenol, Phenyl Trimethicone, Parfum, Benzyl Alcohol (And) Methylchloroisothiazolinone (And) Methylisothaiazolinone, Citric Acid, Hexyl Cinnamal, Limonene, C.I. 60730

Nie zaznaczam składników na zielono ani na czerwono tak jak zazwyczaj, bo odżywki w sprayu to nie są produkty, których używam na co dzień i nie mam wyrobionego zdania na temat ich składów. W skrócie: silikony, antystatyki, gliceryna, proteiny jedwabiu i mleczne, pantenol, kompozycja zapachowa i konserwanty.

 Cena: 15-17 zł

Dostępność: Internet, sklepy zielarskie, apteki

Opakowanie: Bardzo wygodne, atomizer wydziela idealną ilość produktu i jest to jakby 'chmurka', a nie jeden strumień.

Zapach: Podobny do maski z tej serii, mleczny, słodki, całkiem przyjemny.

Konsystencja: Tak jak większość porduktów tego typu - śliska, żelowata woda. Nie klei się. 

Wydajność: Strasznie wysoka, nie wiem czy komuś udałoby się ją zużyć do końca przez rok nawet przy codziennym stosowaniu.

Działanie: 
  • Niestety na moich włosach zupełnie nie sprawdziła się w roli odżywki po umyciu. Po aplikacji na włosy mokre lub wilgotne puszyły mi się i zbijały w strąki, ale podkreślam, moje włosy tak reagują na psikadła w których są silikony.  
  • Była w porządku, gdy chciałam wygładzić niesforne włosy po całym dniu, gdy chodziłam w rozpuszczonych. Spryskiwałam je niewielką ilością odżywki i rozczesywałam. Było OK.
  • Najlepiej sprawdziła się jako wspomagacz prostowania. Jako że ma w składzie silikony, to liczyłam na ochronę włosów przed wysoką temperaturą. Dodatkowo psikacz ten ułatwił prostowanie moich puszących się kłaczków i sprawił, że były na prawdę długo proste.
Kosmetyk otrzymałam do testów od Pani Joanny z agencji IMR advertising by PR reprezentującej firmę L'biotica. Mimo że dwufazowa odżywka nie sprawdziła się u mnie na co dzień, bardzo dziękuje Pani Joannie za możliwość jej przetestowania. Na szczęście maska Biovax Latte <klik> okazała się strzałem w dziesiątkę i będę do niej często wracać.

Znacie tę odżywkę? Ostatnio kilka osób pisało, że u nich się sprawdziła. Jak jest u Was?

Miłego dnia, Balbina.

64 komentarze:

  1. u mnie od razu skreślona za skład :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, nie jest zbyt piękny.

      Usuń
  2. Nie moglabym jej uzywac. Wyrwalabym polowe wlosow

    OdpowiedzUsuń
  3. To najgorsza odżywka jaką miałam, o ile można nazwać ją odżywką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też nie spełniła roli odżywki, niestety.

      Usuń
  4. nie miałam, i od razu widzę, że nie dla mnie.. Rewelacyjne masz te włosy ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe, czy byłabym z niej zadowolona. Należę do grupy, która szalenie uwielbia wszelkie produkty do włosów aplikowane w postaci mgiełki :) Jednak z drugiej strony Biovax średnio mnie interesuje ;)

    Masz niesamowite włosy ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Hexx :* u mnie mgiełki powodują strąki, puch, a czasem ciągnący się puch, co brzmi dziwnie, ale wygląda fatalnie.

      Usuń
  6. Włosy masz piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie jesteś sama, ja też nie lubie tych psikaczy!!!! tylko obciążają mi włosy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi jakoś szczególnie nie obciążają, ale włosy po nich nie wyglądają najlepiej :)

      Usuń
  8. 1. masz piękne włosy
    2. u mnie wszelakie psikadla na włosy robią z nimi złe rzeczy, wytarczy jeden psik a wlosy zaczynają zyć swoim życiem ;/ także nie dla mnie ta forma odzywek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :* no właśnie, u mnie psikacze też robią z włosami złe rzeczy :D:D

      Usuń
  9. nie przepadam za odżywkami w sprayu

    OdpowiedzUsuń
  10. nie skusiłaś mnie ani Ty ani Twoje czytelniczki, ale to dobrze :D mam kilka odżywek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, mam nadzieję, że lepiej się sprawują :))

      Usuń
  11. O kurka...jakie Ty masz piękne i długie włosy! Zbieram szczękę z podłogi - cudowne! :)
    A takie psikacze do włosów jakoś do mnie nie przemawiają, niestety. Z drugiej strony mam już listę kilku produktów do kupienia właśnie Biovax :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Guziczku dziękuję :* z Biovaxu polecam maskę do włosów blond i Latte :))

      Usuń
  12. Anonimowy17:38

    Witaj :) Ja też już nie lubię psikaczy do włosów. Jak wiesz robię własne w domu, ale bez silikonu. Najpierw było świetnie-były błyszczące, puszyste, ale wygładzone, dociążone, a teraz to mam po prostu tłuste strąki...Używam więc przed myciem włosów.
    BTW, włosy piękne. Jakbym patrzyła na moje po prostownicy. Masz je tylko dłuższe od moich. Ale moje są na reszcie do talii. Pozdrawiam. Kasia. Będę też czekać na e-mail od Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę je obciąć bo są już za długie, zdecydowanie :)

      Usuń
  13. ale masz piękne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy17:50

    Czy silikon w maskach do włosów też strąkuje Twoje włosy? Bo spraye, sera z silikonem zbijają moje włosy w strąki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy17:50

      Kasia

      Usuń
    2. Kasiu, tak się właśnie u mnie dzieje. Jedynie silikony w maskach i odżywkach w niezbyt dużej ilości nie zbijają mi włosów w strąki.

      Usuń
    3. Anonimowy12:43

      dzięki :*

      Usuń
  15. Ale piękne włosy masz na tym zdjęciu *.*

    OdpowiedzUsuń
  16. włosy cudowne pełne zycia i blasku

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejciu jakie Ty masz piękne włosiska!:)
    Odżywki nie używałam, chociaż psikacze lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) w takim razie możliwe, że ten by Ci się spodobał. Nie jest zły, tylko moje włosy nie lubią żadnych psikaczy.

      Usuń
  18. Ta marka kusi mnie tylko maskami.
    Inne cuda włosowe jakoś mnie nie interesują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski polecam, szczególnie do włosów blond i Latte. Inne mam zamiar wypróbować :-)

      Usuń
  19. Anonimowy21:11

    Zmierz proszę długość włosów, jaką masz :) Od czubka po najdłuższy kosmyk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, idę po metr :D

      Usuń
    2. wyszło ok 82 cm. Aż się zdziwiłam :-) nigdy wcześniej nie mierzyłam włosów, jedynie pasemko kontrolne na akcję u Anwen.

      Usuń
    3. Anonimowy12:44

      wow :) Ja mam dopiero 70 cm. Zapomniałam podpisać się. Kasia :)
      Ja zapuszczam do 80 cm :)

      Usuń
  20. Przepiękne masz włosy! :) Nie miałam okazji przetestować tej odżywki, ale lubię mleczne zapachy produktów do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) w takim razie zapach tej odżywki i maski Latte powinien CI się spodobać :)

      Usuń
  21. Masz śliczne włosy :))
    Ja za psikadłami nie zawsze przepadam, chyba, ze jest jakieś wybitne.

    OdpowiedzUsuń
  22. Aleeeeeeeeeeeeeeee piękny płaszcz złotowłosy :))
    Lubię psikadła właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. miałam ją kiedyś jakoś szczególnie jej nie zapamiętałam oprócz ślicznego zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, czyli upodobania nosowe nam się zgadzają, mi zapach też się podoba :D

      Usuń
  24. wow,alesie ciesze,ze trafilam na Twojego bloga. wiesz o czym piszesz i strasznie mi sie podoba forma w jakiej to robisz. zdecydowanie dodaje Cie do ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest mi niezmiernie miło, dziękuję :)

      Usuń
  25. O popatrz, a dla mnie to chyba jedyna odżywka w psikaczu, która dobrze działała na moje kudełki. No ale Ty masz piękne, proste i długie, a ja mam wielką kudłatą szopę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielka kudłata szopa! no oszalałaś babo chyba! w każdej chwili bez wahania zamieniłabym się z Tobą :-)

      Usuń
  26. cuuuuuuuuuuuuuuuuuuudowne włosy :) daj mi troszkę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudne masz te włosy, bardzo Ci ich zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Anonimowy12:54

    Balbinko masz przepiękne włosy :) jestem na Twoim blogu po raz pierwszy i na pewnie nie ostatni :) Swoją przygodę z włosami zaczęłam w kwietniu, na razie idzie mi to jak przysłowiowa krew z nosa ale to pewnie efekt rozjaśniacza jaki mi jeszcze na nich pozostał (podcinałam już dwa razy) z biovaxa używam maski do włosów blond i serum A+E czu stosowałaś któryś z tych kosmetyków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, bardzo miło, że napisałaś :) Maskę do włosów blond miałam już chyba 10 razy, uwielbiam ją i na pewno będę ją często kupować. Pisałam o niej jakiś miesiąc temu. Serum miałam, ale moje włosy nie lubią takiej formy kosmetyków z silikonami, bo zbijają mi się w strąki. Zapraszam serdecznie na następne włosowe notki :-) Fajnie, by było, gdybyś się podpisała imieniem albo nickiem, żebym wiedziała jak się zwracać, pozdrawiam! :)

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź i przepraszam z rozpędu zapomniałam podpisu :)
      Hmmm...widzisz ja swoje muszę jakoś ujarzmić przez ten rozjaśniacz i faktycznie zbijają się w strąki ale dotychczas myślałam, że po prostu taką mają tendencje a jak się okazuję to może być wina pielęgnacji...
      Sky

      Usuń
    3. Nie ma za co :) Od wielu osób słyszałam, że po silikonowym serum włosy zbijają im się w strąki.

      Usuń
  29. Mnie skusił ten nowy "psikacz" Biovax Quick. Czytałam na ich fanpage, że to nowa formuła i kupiłam. Jestem ciekawa jak będzie działał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo nie słyszałam o nim :-) rozglądnę się :-)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger