TO DO list - kilka punktów na lipiec

A dokładniej o czym mam pamiętać i czym się kierować przez najbliższy miesiąc. Jestem leniwcem, zawsze brakuje mi pilności i regularności, więc wszelkie listy organizacyjne ułatwiają mi życie i przypominają o drobiazgach, o których tak łatwo zapomnieć.
 


☼ pilnować wody! - picie wody nie sprawia mi problemu, bardzo ją lubię, a z dodatkiem kilku kropel soku z cytryny lub listka mięty, to już w ogóle nektar bogów ;-) Ale muszę pilnować zakupów, by zapas wody ciągle był w pogotowiu.

☼ codziennie ćwiczyć -
ostatni rok był pod tym względem koszmarny, przesiedziałam całą zimę bez ruchu, co spowodowało pojawienie się utajonego wroga - cellulitu. Myślałam, że już nigdy nie wróci, że wykończyłam go kilka lat temu, ale brak aktywności fizycznej przez tak długi czas to było oficjalne zaproszenie go z powrotem w okolice ud. Na szczęście jest widoczny jedynie przy ściśnięciu skóry, ale i tak chcę go wykończyć!


☼ zrezygnować ze słodyczy - zupełnie, bez wyjątków! Na szczęście teraz jest najcudowniejszy czas, truskawki na wyciągnięcie ręki, za niedługo czereśnie, poziomki, maliny, porzeczki... A koktajle z bananem zastępują najbardziej wyszukane desery.

☼ ograniczyć kawę do jednej dziennie - całkiem nie jestem w stanie z niej zrezygnować, ale gdy dojdę do jednej dziennie, to już będzie duży sukces.

☼ codziennie rano szczotkować ciało na sucho - poprawia krążenie, oczyszcza z toksyn, skóra jest gładka, jędrna i pobudza do działania!

☼ no i oczywiście pilnować siemienia lnianego - bylebym tylko pamiętała, bylebym pamiętała... :)


 

Prawda, że drobiazgi? Mam nadzieję, że wypełnię moje postanowienie co do joty.

Ślicznie Wam dziękuję za wszystkie miłe słowa pozostawione pod wczorajszą notką. :* Niestety, ja się w swoich włosach nigdy nie zakocham, bo nie są ani naturalnie kręcone, ani ciemne, ani niskoporowate ;-) ale na tyle na ile mogę, staram się by były ozdobą.


Robicie takie listy? Czy są Wam niepotrzebne? Jeśli niepotrzebne, to zazdroszczę. Bez nich zginęłabym marnie.


Zabieram się za naukę, a Wam życzę miłego dnia! Balbina


zdjęcie, zdjęcie, zdjęcie, zdjęcie

75 komentarzy:

  1. Drobiazgi, ale jakie ważne! :)
    Czasem tak planuję, ale... ciężko ;) szczególnie, gdy nagle coś wyskoczy... Np wyjazd do mojego Mężczyzny - przy jego mamie nie mam szans na pilnowanie 'diety' i mniejsze porcje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, najtrudniej wytrzymać z tymi słodyczami, bo ciągle przytrafiają się jakieś 'okazje'. Ale żebym chociaż troszkę ograniczyła to już byłoby super :)

      Usuń
  2. Witaj Balbinko! :D

    Też robię podobne listy...ale różnie bywa z trzymaniem się ich ;)

    Twój punkt o kawie mogłabym spokojnie wpisać u siebie- kawa to mój jedyny nałóg...ale choć niezbyt ekstremalny, to i tak mając jego świadomość powinnam wziąć się w ryzy i ograniczyć te 2-3 mocne filiżanki dzienne do 1 słabej- zwłaszcza latem, gdy zestawienie skwaru z wrodzonym wysokim ciśnieniem i kawowym dopingiem nie jest najlepszym pomysłem ;)

    Pozdrawiam serdecznie- i miłej nauki ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłaś! No nareszcie! :D :*

      Usuń
  3. Super plan jak dla mnie ... u mnie ostatnie miesiące to był też straszny leń jeśli chodzi i ćwiczenia i dietę, ale wreszcie postanowiłam to zmienić i też mam kilka tych samych lub podobnych podpunktów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie :)) chętnie się dowiem, co jeszcze postanowiłaś. Takie listy bardzo mnie motywują :)

      Usuń
  4. zazdroszczę determinacji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to się dopiero okaże, czy jest czego zazdrościć :D

      Usuń
  5. Fajna lista, ja też postanowiłam robić brzuszki co dzień i inne ćwiczenia na uda :) U mnie przynajmniej jedna butelka wody to codzienność, więc nie musze o niej pamiętać, siemię lniane pije zazwyczaj gdy żołądek mnie boli, a o nie słodyczach nawet nie próbuje zapominać bo wiem że i tak mi się nie uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najgorsze dla nie te ćwiczenia, taki leń jestem :)) ale mam nadzieję, ze wytrzymam.

      Usuń
  6. Ćwiczyć, ćwiczyć. jeju też się strasznie rozleniwiłam, a jeszcze w kwietniu nie mogłam przeżyć dnia bez choćby 10 min ćwiczeń. Kurcze no muszę się zmobilizować i wziąć do roboty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś się zmusiłam, byleby mi nie przeszło za kilka dni :))

      Usuń
  7. trzymam za Ciebie mocno kciuki :)
    powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Balbina jesteś moim motywatorem! :D Zawszę mam mnóstwo planów, tylko nigdy ich nie realizuję ;/ Przez Ciebie na nowo zaczęłam pić siemię lniane :) Teraz siadam i piszę swój wakacyjny plan :) Mam nadzieję,że tym razem mi się uda! Daj znać jak Ci idzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiesz, jak się cieszę :D:D jak już napiszesz, to chętnie go poznam, może coś powinnam dopisać :))

      Usuń
  9. Bardzo fajna lista. Chyba też muszę sobie zacząć takie robić. Ja staram się wprowadzać w życie jedno postanowienie na raz i choć zwykle był problem z jego dotrzymaniem, ostatnio całkiem dobrze się udaje :). Od dwóch miesięcy siłownia co najmniej 2 razy w tygodniu (wiem, że to i tak niewiele, ale już nawet taka regularność mnie bardzo cieszy w porównaniu do kompletnego braku ćwiczeń wcześniej), siemię lniane już prawie dwa tygodnie, bez słodyczy (staram się jak mogę, ograniczyłam bardzo mocno)... Najważniejsze to myśleć o tym, że robi się wszystko dla własnego dobra, a nie że to jakaś kara :)

    Pozdrawiam,
    Ewa
    www.la-garderobe.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie siłownia dwa razy w tygodniu to wiele!! dla mnie te słodycze są chyba najgorsze, bo ciągle są jakieś okazje...

      Usuń
  10. Ja nie rezygnuję z niczego:) Uważam, że wszystko jest dla ludzi ale w odpowiednich ilościach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, pewnie, tylko mi ciężko zachować umiar w tych przyjemnościach :))

      Usuń
  11. Nie nie nie :D
    Bez słodyczy się nie obejdę, kawę słabą i z mlekiem do tego pijam wciąż w hurtowych ilościach, a wysiłek to codzienna jazda na rowerze :)
    Mogłabym postanowić chociaż, że się będę lepiej odżywiać i więcej gotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też ważne! ja ostatnio się wzięłam za pieczenie :))

      Usuń
  12. super pomysl zrobic taka liste!popieram x x x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie inaczej nie da rady :-)

      Usuń
  13. Ja mam zamiar zacząć ćwiczyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać jak już znajdziesz dobry motywator! :D

      Usuń
  14. czasem robię, jednak rzadko. ostatnio w ogóle nie idzie mi bycie regularną :)
    też mam zamiar ćwiczyć regularnie i pić duuuuuużo więcej wody! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście przynajmniej picie wody to u mnie nie problem :D ale ćwiczenia...

      Usuń
  15. Mi niepotrzebne takie listy, bo zazwyczaj zawsze o wszystkim pamiętam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie ZAZDROSZCZĘ! :-)

      Usuń
  16. Też powinnam się zabrać za ćwiczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko jak zacząć? strasznie mi się nie chce :)

      Usuń
  17. Prawie wszystkie punkty (prócz przedostatniego) wykonuję codziennie (piję, ćwiczę, etc.) :)
    Kawę piję 1 dziennie, ale to tylko i wyłącznie przed interwałami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obym też zmotywowała się do ćwiczeń... :)

      Usuń
  18. P.S Dodałam Cię do paska bocznego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dobra i do spełnienia lista :)
    U mnie niestety wieczne wymówki, że a to mnie głowa boli, a to czasu nie mam, a to jestem czymś innym mocno zajęta i cały plan ćwiczeń diabli wzięli :/
    Obyś Ty miała większą motywację:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jestem mistrzynią wymówek :D:D będę się starać :)

      Usuń
  20. Nie robię list :) Ale odstawić słodycze też staram się, tydzień temu sama przeszła mi ochota na czekoladę (magia?).

    OdpowiedzUsuń
  21. ćwiczyć i nie jeść słodyczy ! jak bardzo bym chciała ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, przyłączaj się! :D ktoś musi na mnie pokrzyczeć! :D

      Usuń
  22. Moja lista jest bardzo podobna:) Jak na razie z sukcesem udaje mi się spełniać wszystkie postanowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to trzymam kciuki za następne dni! :)

      Usuń
  23. Powodzenia:) Oby wszystko Ci się udało, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. wytrwałości życzę!

    ważna jest systematyczność i unikanie słodyczy,wiem że to trudne ale niestety w czekoladzie czy lodach jest prawie sam cukier niestety.
    Dobrze ze jest sezon owocowo- koktailowy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, właśnie wytrwałość, bycie regularną to mój największy problem. Dziękuję!

      Usuń
  25. trzymam kciuki zebys spelniła wszystkie punkty :)
    ja dzis juz jestem o pierwszej szklance lnianego napoju :D

    OdpowiedzUsuń
  26. I ja rozpisuję swoje "zadania" w punktach :)
    Niesamowicie mnie to motywuje.
    Ze słodyczy zrezygnowałam w tygodniu, pozwalam sobie na nie tylko w weekendy. I z umiarem :)
    Ćwiczyć uwielbiam, i robię to bardzo systematycznie.
    Kawy nie pijam w ogóle, wodę ubóstwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, że lubisz ćwiczyć! Dla mnie to wielka męka ;-) I masz rację, te listy bardzo mnie motywują :))

      Usuń
  27. och, ja powinnam się wziać za cellulit, to wręcz ogromny wstyd,że jestem taka młoda, a mam taki problem. Nie lubię ćwiczyć, więc się głowię jak tu pozbyć się tego cholerstwa bez wielkiego ruchu. Zamierzam jeść mniej śmieciowego i słodyczy, ale to nie jest aż takie łatwe, truskawki mi tak łatwo nie zastąpią ukochanej czekolady, jak Tobie xD
    Powodzenia Tobie w tych postanowieniach, mam nadzieje,że wszystko Ci sie uda wykonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i za Ciebie również trzymam kciuki :-) Też nie cierpię ćwiczyć, ale chyba się przemogę...

      Usuń
  28. Ja niestety nie jestem najlepsza w organizacji;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, stąd te wszystkie listy :D

      Usuń
  29. Nie robię listy. Mam coś takiego w sobie, że dziś postanawiam i od razu robię, czego potem się trzymam.

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielki szacun! Naprawdę, wielki, ogromny! Dla mnie to niewykonalne, choć wiele razy próbowałam.

      Usuń
  30. Bardzo ważne drobiazgi :) Do dwóch pierwszych w pełni się przyłączam :)

    Co do list, wczoraj zrobiłam sobie taki 'kalendarzyk' ćwiczeń, który powiesiłam na lodówce i po każdych ćwiczeniach robię adnotację :) Kiedyś pomogło mi to w systematyczności, mam nadzieję że i teraz się uda :)

    Jeśli chodzi o inne listy, jestem jak najbardziej za. Też wszystko muszę mieć zapisane, bo inaczej zapomnę. Więc w pełni rozumiem i popieram :-)

    W ramach aktywności fizycznej, zapraszam Cię do mnie na jogging i damskie pogaduszki! :-)

    Ściskam!
    Jodi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jodi, fajnie, że napisałaś. Jogging... chciałąbym zacząć biegać, ale strasznie tego nie lubię. Taki leń ze mnie :) ale wierzę, że w końcu się przełamię :)) na pewno zaglądnę, pozdrawiam!

      Usuń
  31. Również zabieram się do ograniczenia słodyczy i już od ponad roku mi to nie wychodzi^^

    Ogryzku Kochany, się nie przejmuj:) Nie oczekuję zajmowania stanowiska w sprawie, która dotyczy tylko dwóch osób (i to żeby było śmieszniej - bez bezpośredniej konfrontacji:P), moim celem nie było i nie jest dzielenie blogerek czy tworzenie sporów:)
    Poczułam się bezpodstawnie obsmarowana na forum publicznym i po kilku dniach tłumienia tego w sobie doszłam do wniosku, że dla własnego spokoju muszę się jakoś do tego ustosunkować (zwłaszcza, że wpis do którego się odnoszę przekierował na mojego bloga zadziwiająco dużą ilość osób). Jak dla mnie temat zamknięty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gapo, cieszę się, że zamknęłaś ten temat. :-)

      Ograniczenie słodyczy planuję regularnie co miesiąc, po kilku dniach pomysł z wielkim hukiem upada :D ale dobre i te kilka dni bez cukru :-) może kiedyś dojdę do tego momentu w życiu, że słodycze nie będą mi w ogóle do szczęscia potrzebne? :))

      Usuń
    2. Podobno na starość trochę przechodzi ^^

      Usuń
  32. Ja też muszę pamiętać o piciu wody :) Ja słodyczy już nie jem od stycznia i żyję :D



    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  33. wodę piję :) od dawien dawna... potrzebne mi jest to ze względu na to, że śppiewam czynnie :) od 9 czerwca ćwiczę codziennie.... sprawia mi to ogromną przyjemność i satysfakcję.... ze słodyczy nie zrezygnuję - bo po prostu nie :) i tak nie jem ich zbyt dużo... ale jem :) +++++++ciałka nie szczotkuję, częsciej robię peeling.... a siemie, nie próbowałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MILA siemie jes twarte tego, by je wypróbować :)) fajnie, ze pijesz dużo wody, to zdrowo.

      Usuń
  34. Oooo spore zmiany tutaj widzę z tego co się nie mylę ;) Mi przydałaby się taka lista i chyba zrobie :)
    Po pierwsze pamiętać o olejowaniu ,zabezpieczaniu końcówek i ĆWICZENIACH ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak duże :D:D zrób, ja bez list nie umiem żyć :))

      Usuń
  35. pozostaje mi życzyć wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wszystko tak jak u mnie :D Ale do ćwiczeń nie potrafię się zmusić, więc już jej nie zapisuję:) Mnie otaczają same listy, nie umiem bez nich żyć;)) Zakupy, postanowienia, lista zużytych kosmetyków, przeczytanych książek, obejrzanych filmów. Oraz podsumowanie roczne: plusy(pozytywne chwile) i minusy(smutne chwile, co się nie udało:) Ale mi takie listy pomagają:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to tak jak ja, też muszę mieć wszystko wypisane. bez tego nic bym nie zapamiętała, w dodatku listy mnie mobilizują :-)

      Usuń
  37. Uwielbiam listy :D
    A co do picia wody to polecam aplikację na tel., gdzie możesz zapisywać ile danego dnia wody wypiłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger