Zapowiedzi

Wiele się u mnie dzieje w czerwcu, dlatego nie jestem w 100% na bieżąco z blogosferą. Od kilku dni nawet nie ogarniam mojego bloga, ale staram się jak mogę. Nie piszę notek na zapas, bo tego nie lubię, wolę na bieżąco. Jak minie gorący okres, to odetchnę i nadrobię wszelkie zaległości. W najbliższych dniach mam ochotę opisać Wam dwufazową odżywkę Biovax Latte oraz mydełka TULI.

Zapraszam jutro.

Miłej niedzieli, Balbina.


32 komentarze:

  1. Czekam na recenzję odżywki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie zawsze ciekawiły mydełka Tuli! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro o nich skrobnę słówko :)

      Usuń
  3. Wzajemnie i do jutra :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ogarniaj sobie wszystko powolutku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powolutku będzie ciężko, ostatnio wszędzie pędzę :D

      Usuń
  5. Te mydełka wyglądają bosko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kształt bardzo mi się podoba :)

      Usuń
  6. Widzę, że wszystkie mamy wariacki miesiąc :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi jeszcze wariactwo wyjdzie na połowę lipca :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. mydełka TULI wyglądają ślicznie :-)

      Usuń
  8. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii na temat TULI.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko ją wyrazić w jednym zdaniu, bo jedno mydełko spodobało mi się bardzo, drugie wcale... zapraszam jutro :)

      Usuń
  9. mydełka:) czekam z niecierpliwością:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam węglowe, ale mnie nie zachwyciło, zużywam więc do mycia rąk. A to z różową glinką czeka w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie niestety z różową glinką nie zachwyciło. Za to oliwka węglowa bardzo przypadła mi do gustu :-)

      Usuń
  11. Ciekawa jestem recenzji mydełek, bo wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyglądają ślicznie, ujęły mnie tym od razu :))

      Usuń
  12. Ciekawe, co napiszesz o TULI bo dla mnie to był niewypał roku 2012 :) Już więcej się nie skuszę na zakupy u nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory mam mieszane uczucia. Jedno sprawdziło się u mnie świetnie, jedno tragicznie i dwa po środku :D Także każde mydełko zadziałało u mnie inaczej.

      Usuń
  13. Mam te mydełka, ale chętnie przeczytam, co Ty o nich sądzisz;) Ja na razie nie mam jednoznacznej opinii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. długo nie mogłam się zabrać, żeby o nich napisać, bo każde z tych mydełek działało inaczej. dziś już naskrobałam, zapraszam :)

      Usuń
  14. Mydełka wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te wytłoczone tulipany bardzo mi się podobają :-)

      Usuń
  15. Anonimowy17:43

    Ja też jestem ciekawa mydełek, a także masła mango. Jeszcze ich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger