Czerwcowe zakupy, paczki, nowości.

Po kilku dniach nieobecności wracam do regularnego blogowania. Mam masę zaległości i podejrzewam, że nie będę w stanie nadrobić wszystkich Waszych nowych postów. W dodatku mimo mojej nieobecności przybyło mi kilka nowych czytelników, dziękuję :-) Żeby wgryźć się w blogosferę, dziś zamieszczam notkę o czerwcowych nowościach. W planie miałam wydać jedyne 50 zł, nie udało się, ale nie przekroczyłam tej kwoty w znaczący sposób.

Wy czytajcie, a ja biorę się za odpisywanie na komentarze.

1. Na początek coś miłego. Pamiętacie mój post o naturalnym sklepiku w Rzeszowie <klik>? Za to, że napisałam o nim z własnej woli, dostałam prezent - tonik do twarzy firmy DeBa i mnóstwo, mnóstwo próbek. Po otrzymaniu tej paczuszki zrobiło mi się na prawdę miło, to się nazywa podejście do klienta! Kosmetyk  już 'kosztowałam' i na pewno zrecenzuję na blogu - niezależnie od tego, czy sprawdzi się dobrze czy nie, jestem pod wielkim wrażeniem podejścia firmy i nie raz wybiorę się tam na zakupy.

PS. Żeby rozwiać wątpliwości, właściciel sklepiku nie jest moim żadnym znajomym, nie robiłam reklamy na niczyją prośbę (jak ktoś zasugerował w komentarzach). Doszłam do wniosku, że wiadomość o istnieniu takiego sklepiku zainteresuje dziewczyny z Podkarpacia.


2. Jeszcze przed napisaniem notki o tym sklepie, kupiłam tam olej z nasion maliny i korund kosmetyczny, który od dawna chciałam wypróbować.

3. W Rossmannie skusiłam się na dwie pomadki NONICARE w 'cenie na do widzenia' za 4.59 oraz dwie buteleczki perełek lovely. Od pewnego czasu rozglądałam się też za odżywką z silikonami, która wygładzi mi włosy i wybrałam zachwalaną w różnych miejscach AUSSIE. Jeszcze nie próbowałam, ciekawa jestem jak sprawdzi się na moich podatnych na obciążanie włosach.

4. Od sklepu e-fiore dostałam trzy oleje do wypróbowania, aż mi się oczy zaświeciły na ich widok. Uwielbiam oleje! Laurowego i z czarnego kminku jeszcze nigdy nie miałam, więc tym bardziej mam wielką ochotę wypróbować. Olej kokosowy używałam dawno i nie pamiętam już jak reagowały na niego moje włosy.

Poza tym warto zaglądnąć na bloga sklepu e-fiore <klik>, właśnie organizują konkurs, gdzie wygrać można fajne naturalne kosmetyki :-)

5. Do moich małych zakupów czerwcowych dołożyłam kilka próbek pudrów Lily Lolo i próbkę bronzera. Zakup ten sprawił mi wiele radości. Małe, a cieszy! :D

Jak widać nie poszalałam i bardzo się z tego cieszę. W lipcu też nie planuję kosmetycznych szaleństw, mam nadzieję, że ograniczę się do 100 zł.

Jak wyglądał Wasz czerwiec pod względem zakupów? Jest się czym pochwalić, czy też tak skromnie?

Miłego dnia, Balbina.

89 komentarzy:

  1. Toniku DeBy jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za jakiś czas na pewno o nim napiszę :-)

      Usuń
  2. sklep zachował się genialnie ;)
    olej z pestek malin - cholerka chciałabym :D a i ten z czarnego kminku - ciekawe czy nie śmierdzi strasznie i okrutnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego z czarnego kminku jeszcze nie wąchałam, ale mi ten z malin niestety śmierdzi :D

      Usuń
    2. mi też z malin śmierdział :)

      Usuń
    3. ooch nie :D a ja juz wyobrazalam sobie cudowne zapachy malinowe :D

      Usuń
    4. Niestety :D ale na szczęście na skórze już nie śmierdzi, tylko prosto z buteleczki.

      Usuń
  3. a nie wiesz czy sklep będzie miał za niedługo jakąś stronę? Napisałam do nich już jakiś czas temu na fb ale nie odpisują :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem (a nie jest to pewne na 100%) to niestety, sklep nie będzie miał strony internetowej :(

      Usuń
  4. Korci mnie to Lily Lolo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj mnie długo korciło, aż uległam :D

      Usuń
  5. Jako że uwielbiam toniki, będę czekać na tonikową recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie fajny, ma kilka ciekawych składników, ale i alkohol na początku składu.

      Usuń
  6. fantastyczne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam niczego złego się nie dopatruje ;)
    Gest całkiem miły ze strony właścicieli sklepu:)

    Już nie mogę się doczekać kiedy go odwiedzę:)

    Czekam na Twoje recenzje z "próbkowania" ;)

    Co do LillyLolo jest to ich minerały są najlepsze w dopasowywaniu się do skóry a juz szczegolnie sa odealne dla posiadaczek bardzo suchej skory:)
    Moja wrażliwa sucha a dodstkowo atopowa skóra pokochała tą firmę:)
    Milego testowania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pixie, cieszę się :-) ale ludzie uwielbiają doszukiwać się teorii spiskowych, nie wierzą w bezinteresowność. Ciekawa jestem, czy wnętrze spodoba Ci się tak jak mi :-)

      Moja cera jak na razie też jest bardzo zadowolona z Lily Lolo.

      Usuń
  8. Ale cudeńka dorwałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O ile fajnych rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. rzeczywiście bardzo miło z ich strony :-)
    a do czego będziesz używać tego olejku z pestek malin? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez chciałam o to spytać

      Usuń
    2. :))
      głównie zamiast kremu do twarzy. Jak do tej pory jego działanie bardzo mi się spodobało :)) i czasem pewnie na włosy, ale mały jest i szkoda mi go na olejowanie :-)

      Usuń
  11. Bardzo fajne podejście sklepu:-) A jezeli to prezent od BioArea bezpośrednio to pracują w tej firmie cudowni ludzie z którymi miałam okazję rozmawiac podczas organizacji naszego spotkania.


    Czekam na post kminkowym olejkuu:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misia, pisałam z Panią z Bioare, przemiła kobieta :)

      Usuń
  12. U mnie zawsze skromnie z zakupami, nie chce wpaść w zakupoholizm :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się chwali, gratuluję silnej woli! :)

      Usuń
  13. Hm, u mnie początek czerwca był bardzo, bardzo bogaty ;) Nowa maska, wcierka itp itd ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, zazdroszczę, ja się ograniczałam, jak tylko mogłam :D

      Usuń
  14. Również zaczynam rozglądać się za jakąs sylikonową odzywką, wiec czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze jej nie użyłam, ale to miniaturka, jak się sprawdzi to kupię pełny produkt :-)

      Usuń
  15. U mnie nie m serii NONICARE :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie była, ale już ją wycofali :(

      Usuń
  16. Olejek z pestek malin wygląda fajnie ;) Ale ten sklep jest chyba tylko stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co wiem, jest tylko stacjonarnie. Szkoda :)

      Usuń
  17. Chętnie odwiedziłabym ten sklep, niestety, nie zapowiada się na wizytę w Rzeszowie. Super jednak, że nam o tym napisałaś - na pewno sporo dziewczyn z okolic Rzeszowa chętnie skorzysta.
    Ja też ostatnio wypróbowałam Aussie w ramach poszukiwania odżywki z silikonami do stosowania doraźnie, padło na 3 minute miracle Reconstructor. Włosy są po niej świetne, ale oczywiście to nie coś, co powinno się stosować po każdym myciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kirei, mam nadzieję, że kogoś zachęciłam do wizyty w sklepiku :-) odnośnie AUSSIE to jestem bardzo ciekawa co zadziała, mam nadzieję, że wygładzi bez obciążenia :-)

      Usuń
  18. Sama aż tak bardzo nie poszalałaś, ale w sumie jest tego masa, łącznie z prezentami:D rzeczywiście bardzo miło zachował się ten sklepik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie podejście do klienta ;-)

      Usuń
  19. jestem bardzo ciekawa tego olejku z nasion malin. Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miłego testowania :) Jestem ciekawa tych minerałów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie spisują się świetnie :-)

      Usuń
  21. Ciekawe kosmetyki, zwłaszcza oleje:) Ja ostatnio przystopowałam, ale oczywiście nie obyło się bez drobnych zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja te staram się ograniczać, ale nie jest łatwo :-)

      Usuń
  22. Jestem bardzo ciekawa, jak pachnie olej z pestek malin, bo ten z truskawek zabija smrodem ;)
    Jestem bardzo ciekawa, jak się u Ciebie spisze olej laurowy.
    Miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani ciekawska się znalazła ;)

      Usuń
    2. bumtarabum, ciekawość to znak inteligencji :D olej w buteleczce najzwyczajniej w świecie śmierdzi, aż byłam przez moment zła na siebie za ten zakup. Ale po nałożeniu na skórę zapach się ulatnia (na szczęście!). Laurowego jeszcze nie spróbowałam :-)

      Usuń
  23. Faktycznie bardzo mile podejscie sklepu :), ciekawi mnie ten tonik i ogolnie ten sklep. Bywam czasami w Rzeszowie ale bardzo rzadko na lotnisku ... Bilety tam sa czasami tansze niz w Krk. Tylko miasta nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eve, warto zaglądnąć :-) fajnie te wszystkie rosyjskie cuda wziąć do ręki i 'pomacać' :-)

      Usuń
    2. U mnie tez je mozna dostac ale bardzo drogo. Jak cenowo prezentuja sie kosmetyki w tamtym sklepie?

      Usuń
    3. tak... średnio. Nie są niestety jakoś powalająco tanie. Np korund kosztował mnie 9.90 a szampon na propolisie 29 zł. Ale dla mnie to wielki plus, że mogę je dotknąć, oglądnąć na żywo :D nie lubię zakupów przez Internet.

      Usuń
  24. No mi troszkę w czerwcu ze względu na ślub zebrało się trochę zakupów, ale w lipcu też nie mam zamiaru szaleć ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, czyżby Twój ślub? :-) w takim razie gratulacje! :)

      Usuń
  25. ale super nowosci
    milego testowania Kochana
    x x x

    OdpowiedzUsuń
  26. Olej z nasion maliny? Hmmm...ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogłam się powstrzymać i go kupiłam :-)

      Usuń
  27. ale wspaniałosci, najbardziej jestem ciekawa tego olejku z pestek malin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie przez ciekawość go kupiłam, uwielbiam olejki :D

      Usuń
  28. mam korund i jest świetny :) olejek z pestek malin również mnie ciekawi.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od pewnego czasy go używam i chyba się z nim polubię :) pozdrawiam :)

      Usuń
  29. super nowości :) ja w czerwcu nie robiłam dużych zakupów, bo przyłączyłam się do akcji "przeżyj za 50 zł" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiedziałam nawet, że taka akcja była :D na początku czerwca sama postanowiłam nie wydać więcej, ale jak widać nie udało się :-)

      Usuń
  30. jak zawsze pokazujesz coś ciekawego....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że w lipcu też wpadnie mi do kosmetyczki coś ciekawego :D

      Usuń
  31. Świetne nowości!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. ile świetnych nowości!

    OdpowiedzUsuń
  33. olej z nasion maliny ma super buteleczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie to buteleczka rzuciła mi się w oczy :D

      Usuń
  34. Bardzo ładnie ze strony sklepu - ciekwostki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, też mi się spodobało to podejście :-))

      Usuń
  35. Lilly Lolou jestem bardzo ciekawa chyba sobie tez zamówie próbki pudrow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że oferują taką możliwość :)

      Usuń
  36. gdzie można kupić takie odsypki pudrów?

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam ochotę na odżywkę Aussie i perełki do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również!! Ciekawi mnie czy faktycznie ta odżywka jest taka super!:)

      Usuń
    2. mam nadzieje, że jest taka super! :D

      Usuń
  38. Ja z racji oszczędzania na wakacyjny wyjazd. zakupiłam krem do twarzy na dzień z Alterry do skóry suchej i wrażliwej z Aloesem, zobaczymy jak się sprawdzi i czy dostatecznie nawilży i wczoraj w promocji dwie odżywki z Garniera jedną do włosów przetłuszczających się z cytryną i białą glinką i drugą (za grosz :D) do włosów blond z rumiankiem i miodem kwiatowym. Składy nie najgorsze a myślę, że warto spróbować, a może ktoś już stosował?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za grosz? :D fajnie! Miałam z Alterry krem z orchideą, jeśli dobrze pamiętam i był dość fajny w działaniu, ale konsystencja mi nie odpowiadała, bo to była taka woda biała. Niestety tych odżywek nie miałam.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger