Olejowanie włosów - moi ulubieńcy

To, że oleje są kwestią bardzo indywidualną, wiemy od dawna. Ale przyszło mi do głowy, że opiszę Wam moich ulubieńców w kategorii olejowania - zabiegu, bez którego nie wyobrażam już sobie mojej pielęgnacji włosów.

Jeśli ktoś ma włosy podobne do moich - średnioporowate, proste z tendencją do puszenia się, łatwe do obciążenia i zbijania w strąki - może mu się przyda ten post.


zbiór olei kosmetycznych do olejowania włosów


Na zdjęciu wyżej widać wszystkie oleje, których teraz używam. Jak widać nie mam wielkich zbiorów, choć olejomaniactwo mi jeszcze nie przeszło, to staram się je trzymać w granicach rozsądku. Aktualnie używam oleju ryżowego, arganowego, makadamia, kokosowego i mieszanki olejków Alterry - migdał i papaja. Mam ochotę na kolejne, kilka olejów czeka na swoją kolej (np. babassu), ale pilnuję się i nie otwieram wszystkiego na raz. I tak 5 różnych olejów na zmianę to dużo, moje włosy lubią minimalizm. Ale bez zbędnego gadania, przejdźmy do rankingu.

RANKING OLEI DO WŁOSÓW 

1. Niekwestionowanym faworytem jest olej makadamia, o którym już pisałam TUTAJ *klik*, jak żaden inny nie pozostawia moich włosów tak miękkich i można nawet powiedzieć, że podatnych na kręcenie! Co przy moich drutach jest niesamowicie pożądane. W dodatku nie obciąża mi włosów, za to idealnie dociąża (tak, to duża różnica, kochanie!), nie powoduje strąków, włosy się błyszczą i są sypkie. Dlatego też zużywam najwięcej tego właśnie oleju, od czasu do czasu sięgam po inne, ale przychodzi mi to z trudnością. Moja pierwsza buteleczka makadamii zakupiona w Mydlarni u Franciszka nie posiadała charakterystycznego dla niego zapachu. Teraz, używając już kolejnej, czwartej butelki tego oleju wiem, że powinien mieć charakterystyczny orzechowy zapach, który bardzo mi się podoba :-)

olejowanie włosów olejem z nasion bawełny 
2. Na drugim miejscu obsadzam olej z nasion bawełny. Miałam dopiero jedną małą buteleczkę tego cuda, ale jestem zachwycona. Jego działanie jest bardzo podobne do makadamii, w dodatku nie ma on tego charakterystycznego zapachu orzeszków (co dla niektórych może być plusem). Pozostawia włosy sypkie, błyszczące i nie powoduje zbijania w strąki. Za niedługo na pewno kupię kolejne opakowanie (niech no tylko wykończę choć z dwa oleje) i poświęcę mu na blogu więcej uwagi nie tylko pod względem włosów, ale i skóry twarzy.
 3. Trzecie miejsce przeznaczone jest dla oleju arganowego, który był pierwszym z tych droższych olejów do włosów, który kupiłam, więc mam do niego sentyment :D Na szczęście nie tylko cena była luksusowa, jego działanie również. Chętnie po niego sięgam, gdy nie mam pod ręką makadamii, to już moja kolejna buteleczka. Jego działanie na włosy oceniam na 4+. 

4. Olej ryżowy - kolejny olej, który moje włosy bardzo polubiły. Chciałam go przeznaczyć do twarzy, niestety jest za ciężki i nie spodobał mi się w tej kategorii. Spróbowałam na włosy i działa świetnie!

5. Tuż za nim stoi olej z dzikiej róży. Na prawdę świetny olej, który miło wspominam. Miał żółty kolor i delikatny, orzechowo różany zapach. Moje włosy się bardzo z nim polubiły, niestety - skończył się. Nie był na tyle genialny, żebym w najbliższym czasie planowała do niego wrócić, ale może za rok?

6. Miszanka olejów Alterra - mimo że jest kilka wersji, ja je oceniam jednakowo. Na początku włosomaniactwa taka mieszanka nie wpasowywała się w potrzeby moich włosów, powodowała strąki i puch. Niedawno zrobiłam drugie podejście i teraz działa jak powinna :-) Widocznie potrzeby moich włosów się zmieniły.

7. Oliwka HIPP - wielofunkcyjny kosmetyk, który świetnie też sprawdza się na włosy. Mimo że moje kłaczki nie lubią oleju ze słodkich migdałów solo (puch, strąki - masakra), to ta oliwka im się podoba (skład: olej słonecznikowy, olej ze słodkich migdałów, witamina E). Warto spróbówać, bo jest łatwo dostępna w Rossmannie, a jak nie spodoba się włosom, to można ją zużyć na milion różnych sposobów.

8. Nie wiedziałam, czy powinnam o nim wspomnieć, bo to już nie ulubieniec, ale myślę, ze warto. Olej lniany jeszcze niecały rok temu świetnie sprawdzał się na moich włosach i z pewnością zaliczyłabym go do kategorii ulubieńców. Niestety, teraz zupełnie mi nie pasuje! To pokazuje, że potrzeby włosów się zmieniają.

Oleju kokosowego jeszcze nie oceniam, bo na razie badam jak to z nim u mnie jest :-) Za niecały miesiąc go opiszę, jak na razie wydaje mi się, że jest w porządku.

***

Chętnie poznam Waszych ulubieńców. Zauważyłyście może, że potrzeby włosów się zmieniają i te kosmetyki, które pasowały im dawniej, teraz zupełnie się nie sprawdzają? I odwrotnie, to co kiedyś nie działało pozytywnie, teraz jak najbardziej działa? 

Miłego cuuuuudownie ciepłego dnia! Balbina :-)


76 komentarzy:

  1. Z tych, które tu pokazałaś miałam olej makadamia i bardzo go lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a jeszcze gorzej jest jak kosmetyk dobrze działa na miękkiej wodzie a na twardej to klapa albo na odwrót :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spotkałam się z tym problemem. u mnie szampon do włosów Biały Jeleń tak działa :-)

      Usuń
  3. w moim przypadku też bardzo dobrze sprawdza się arganowy :) Kolekcja bardzo fajna, wzbogaciłabym ją o oolej migdałowy, jak dla mnie to ideał jeśli chodzi o ochornę przed wiatrem itp :) a w okresie letnim końcówki zabezpieczam malinowym, ze zwględu na wysoki filtr przeciwsłoneczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to również moje ulubione olejki :)

      Usuń
    2. malinowy używam jak na razie tylko do twarzy :-) a migdałowy się u mnie nie sprawdził.

      Usuń
  4. ja dopiero zaczynam przygodę z olejowaniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że olejowanie się sprawdza u Ciebie :-)

      Usuń
  5. Przymierzam się powoli do olejowania włosów, więc powyższy post przyda mi się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przyda mi się twoja podpowiedź odnośnie olejów, szukam właśnie jakiegoś na swoje wysokoporowate włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy23:36

      to wysokoporowate włosy = zniszczone włosy. Jej, współczuję, widziałam zdjęcie.

      Usuń
    2. Nie zawsze wysokoporowate włosy są zniszczone :-) Świetnym przykładem jest BlondHairCare, która ma wysokoporowate, ale cudownie zadbane włosy :-)

      Usuń
  7. z nasion bawełny mam i czeka na zuzycie :) a makadamia kusi mnie juz od jakiegos czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę :-) muszę go znów kupić!

      Usuń
  8. Świetne zestawienie :)
    Już wiem, że musze kupić olej makadamia - uwielbiam dociążenia a nie obciążenie ;)
    Jestem też ciekawa zapachu olejku bawełnianego - miałam żel pod prysznic z Lirene z tym olejkiem i pachniał cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli dobrze pamiętam to olejek nie pachniał jakoś szczególnie :-) ciekawa jestem zapachu żelu Lirene!

      Usuń
  9. Anonimowy14:55

    Witaj Balbinko :) Dzięki Tobie kupiłam olej macadamia :) Na włosy i twarz jest genialny a piękny zapach orzeszków mi bardzo odpowiada. Dziękuję :)
    Moimi hitami są:
    1. Olej macadamia i arganowy (te dwa oleje określę na 5 :D) Zarówno do włosów i też twarzy :)
    2. Olej z dzikiej róży i olej z róży damasceńskiej solo (te dwa określę na też na 5 do twarzy i na włosy)
    3. Olej avokado, masło shea, olej winogronowy , olej kokosowy, olej lniany i olej sezamowy-na włosy określę na 5 :)
    4. Olejek Altera i olejek dla mam babydream w ogóle mi nie pasowały :/ Zużyłam do ciała i peelingów :)
    5. Oleje hinduskie: Sesa, Amla by Khadi, olejek stymulujący wzrost włosów by Khadi, Heenara określę na 5 :)
    6. Natomiast, olejek Sesa kokosowy z ziołami hinduskimi najpierw bardzo pasował moim włosom wtarty już na suche włosy, odrobinę w końce a teraz włosy nadają się tylko do mycia, mimo, że dam tylko większą kroplę. Widocznie, nie potrzebuję już olejów na suche włosy. Włosy są nawilżone już po samej masce aż po końce :)
    Balbinko, czemu nie odpisujesz? Wysłałam Ci e-mail :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy15:01

      Jeszcze bardzo odpowiada mi oliwa z oliwek i olej słonecznikowy na włosy.
      Dzięki Tobie skuszę się na olej z nasion bawełny, olej ryżowy do włosów, olej babassu i masło mango :D Kasia :)

      Usuń
    2. Anonimowy15:06

      Przepraszam zrobiłam błąd w 6 punkcie. To nie olejek Sesa, bo Sesa jest super a chodziło mi o Vatikę kokosową z Dabur. Wcierałam ją odrobinę w suchę włosy i była super, dzisiaj na suche włosy wtarta w ilości większej kropli powoduje u mnie włosy do mycia. Zużyję ją jako przed myciem. Jest bardzo wydajna. Kończę pierwsze opakowanie a mam jeszcze drugie to samo opakowanie Dabur Vatkiki :)
      Jedno kupiłam a drugie otrzymałam :)
      Kasia

      Usuń
    3. Anonimowy23:34

      Jeszcze moim hitem jest masło kakaowe :)
      Kasia

      Usuń
    4. Kasiu odpiszę dziś albo najdalej jutro :-) Jeszcze nie próbowałam Sesy ani Vatiki, muszę to koniecznie zmienić.

      Usuń
    5. Anonimowy17:45

      O.K. Martwiłam się, czy wszystko O.K. :) Ja Ci bardzo polecam hinduskie olejki
      :) Jeszcze bardzo lubię olej rycynowy :)
      Naftę z witaminami A+E już nieco mniej ;) Ma dla mnie za chemiczny zapach :)

      Usuń
    6. nie wiem czemu, ale do nafty jakoś w ogóle mnie nigdy nie ciągnęło :-)

      Usuń
  10. U mnie, aktualnie, sprawdza się olej kokosowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go jeszcze 'badam' :-) ale za sam zapach ma wielkiego plusa :D

      Usuń
  11. U mnie fajnie się sprawdza oliwka z reala dla dzieci jest tańsza od Hipp, a ma bardzo fajny skład i olej rycynowy. Co do kokosowego to moje włosy wysokoporowate go nie lubią. Najbardziej jednak kochają dodatek kolagenu do odżywki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mi się uda zaglądnąć to sprawdzę :-) ale to dopiero za jakiś czas raczej. Kolagenu nie próbowałam jeszcze, ale za niedługo będę robić kolejne zamówienie półproduktów, więc zaszaleję :D

      Usuń
  12. Miałam właśnie tak, że potrzeby moich włosów się totalnie zmieniły. Jeszcze rok temu świetnie spisywał się na mojej głowie olej kokosowy i BDF, a teraz bardziej służy mi olej winogronowy, sezamowy, ze słodkich migdałów czy mieszanki Alterry. Sama byłam tym bardzo zaskoczona :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli nie tylko moje włosy lubią zmiany :D

      Usuń
  13. Olej arganowy to też jeden z moich ulubieńcem. Jak do tej pory najlepszym olejem dla moich włosów okazał się ten ze słodkich migdałów :) Z przedstawionych tutaj planuje wypróbować olej makadamia i z nasion bawełny, mam nadzieję, że sprawdzi się równie dobrze co u Ciebie :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby sprawdził się równie dobrze :-) i mam nadzieję, ze orzechowy zapach przypadnie Ci do gustu :-)

      Usuń
  14. uwielbiam olejować włosy!
    nawet na dzień w takie upały delikatnie zabezpieczam nimi końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do zabezpieczania końcówek najbardziej lubiłam olej z nasion bawełny :-)

      Usuń
  15. u mnie arganowy to hit ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie ciągle na wysokiej pozycji, ale makadamia bije go na kolana :D

      Usuń
  16. muszę zakupić kiedyś ten olej makadamia bo jeszcze nie miałam, teraz mam łopianowy z uczepem trójlistnym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brzmi cudnie! matko, jest tyle olei, których jeszcze nie wypróbowałam :-) a chcę!

      Usuń
  17. Mam makadamię, ale jeszcze nie nakładałam na włosy, dziwne :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Tyle ostatnio słyszę o olejowaniu a sama jeszcze nie próbowałam.Chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mój ulubiony zabieg włosowy, bez niego się już nie obejdę, wiec polecam :-)

      Usuń
  19. U mnie bardzo dobrze sprawdzają się olejki Alverde (rządził w tej kwestii porzeczkowy) i kokosowy. Mam lekki problem z regularnością w olejowaniu, ale muszę się zmobilizować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie miałam, choć serduszko mi się do nich wyrywa <3

      Usuń
  20. Ja się powoli zabieram za olejowanie, ale tak gadam od miesiąca i nic nie zrobiłam.. :D Jaka ja niedobra! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marsz do łazienki naolejować włosy! :D

      Usuń
  21. Większość znalazła by się też w moim zestawieniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że lubisz podobne! :-)

      Usuń
  22. nigdy w życiu włosów nie olejowałam :D jestem chyba jedną z niewielu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już się bez tego obejść nie mogę :-)

      Usuń
  23. uwielbiam ten olejek alterry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi bardzo spodobał się zapach, choć w opakowaniu jest prawie niewyczuwalny, to na włosach i skórze pachnie pięknie :-)

      Usuń
  24. a ja juz sama nie wiem jaka porowatosc maja moje wlosy -.- zwariuje.

    zapraszam na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie jestem do końca pewna :-)

      Usuń
  25. u mnie macadamia zupełnie się nie sprawdza :) za to bardzo lubię sezamowy oraz Bringhraj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tymi dwoma ostatnimi kusisz, jeszcze nie miałam :-)

      Usuń
  26. musze się skusić na tą makadamię, skoro tak ją chwalisz;) ja najczęsciej włosy olejuję kokosowym z kilkoma kroplami rycynowego, natomiast olejku z rózy uzywałam do twarzy i bardzo mi słuzył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ciągle nie wiem, jak ten kokos na mnie działa :-)

      Usuń
  27. Zazdroszczę arganowego strasznie :)
    U mnie najlepiej spisuje się orzech laskowy, krokosz i kiełki pszenicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolejne ciekawe oleje, których jeszcze nie próbowałam, a chcę! :-)

      Usuń
  28. bardzo ciekawy arsenał...kilka z wymienionych kusi i mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie kuszą wszystkie oleje na świecie :D

      Usuń
  29. ja też bardzo lubię makadamię, z tym że ja miałam taki zwykły spożywczy kupiony w Almie :D muszę się znowu po niego wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dawno już nie byłam w Almie, muszę zaglądnąć, ale obawiam się, że coś kupię :D

      Usuń
  30. Oczywiście, ja też tak mam - moje włosy mam wrażenie, że szybko przyzwyczajają się do kosmetyków. A olejowanie lubiłam łączyć z maskami - najczęściej wzbogacałam mlecznego Kallosa jakimś olejem i wsio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kwestia przyzwyczajania się włosów jest u mnie najbardziej widoczna na podstawie szamponów. :-)

      Usuń
  31. Olejki Alterry i oliwka HIPP to również moi ulubieńcy w olejowaniu włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są faktycznie ciekawe, choć kiedyś moje włosy nie tolerowały alterry :-)

      Usuń
  32. Dzięki Twoim postom na temat olejowania postanowiłam spróbować :). Na razie parę razy wykorzystałam olejek rycynowy i bardzo jestem zadowolona z efektów. Muszę jeszcze popróbować innych rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę! U mnie olejek rycynowy solo się nie sprawdzał niestety, jedynie w połączeniu z innymi olejami :-)

      Usuń
  33. Ja do olejowania włosów używam tylko olejek Alterra i Dabur Vatika ;) Nie próbowałam olejowania Alterrą ;)

    w wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Ile tego się namnożyło :D W moim przypadku oleje rzadko goszczą na mojej czuprynie ze zwykłego lenistwa chociaż wczoraj dałam im kopniaka ze strony maski :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Mi lniany też po jakimś czasie przestał działać ;) dałam mamie na wypróbowanie i była zachwycona miękkścią swoich włosów po olejowaniu nim (mimo że wcześniej na myśl o pokrywaniu włosów olejem strasznie się krzywiła ;) ). Mogę zapytać gdzie kupiłaś ten "dobry" olej makadamia ? Nie chcę się machnąć kupując zły, bo oleje dosyć długo zużywam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Olej z nasion bawełny kupiłam i czekam na paczuszke:)

    OdpowiedzUsuń
  37. a moje włosy olejowania nie lubią - podchodziłam do tematu kilka razy i zawsze z marnym skutkiem - to jednak nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger