Olej z czarnego kminu - Złoto faraonów

Tak, jestem olejomaniaczką. Nie wiem kiedy się to zaczęło, chyba odkąd polubiłam olejowanie włosów. Teraz olei używam do różnych celów, mam swoich ulubieńców, ale i kilka z nich nie zadziałało tak, jakbym chciała. Mam ochotę wypróbować wszystkie dostępne oleje, jest jeszcze tyyyle ciekawych, których nie miałam! Ale gdy nie będę już mieć żadnych nowych do wypróbowania to popadnę w depresję :-)

Gdy do moich rąk dzięki współpracy ze sklepem e-fiore trafił olej z czarnego kminku, od razu wzięłam się za testowanie. I choć w opisie na stronie poleca się go głównie do pielęgnacji skóry twarzy, ja oczywiście musiałam użyć go po swojemu.

W skrócie, olejek z czarnego kminu posiada następujące właściwości:
  • korzystnie wpływa na wygląd skóry i poprawia stan jej zdrowia
  • wspomaga eliminację zmian skórnych wszelkiego rodzaju
  • działa antybakteryjnie, antywirusowo, antyseptycznie i przeciwgrzybicznie
  • hamuje nadmierną odpowiedź immunologiczną (alergie, świerzbiączka, astma)
  • wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe
  • chroni przed wolnymi rodnikami
  • bierze udział w tworzeniu prawidłowych, nowych komórek organizmu (skóra, błony śluzowe, ściany naczyń krwionośnych, gojenie ran, regeneracja organów)


butelka oleju z czarnego kminu



Najpierw kilka uwag ogólnych. Olej ten ma bardzo charakterystyczny zapach, przypomina nieco znaną przyprawę - kminek, a jeszcze dokładniej charakteryzuje go zapach czarnuszki. Jeśli miałyście z nią kiedykolwiek do czynienia to tak właśnie pachnie ten olej. Po odkręceniu buteleczki trochę się przeraziłam, bo zapach jest bardzo intensywny i choć nie jest jakoś szczególnie uciążliwy, to jednak nie wyobrażam sobie pachnieć tak na co dzień. Na szczęście mogę Was uspokoić, zapach od razu po nałożeniu oleju na skórę traci na intensywności, a po pewnym czasie jest tylko delikatnie wyczuwalny. W dodatku po kontakcie ze skórą zmienia się w bardzo przyjemną, gorzką nutę, która idealnie współgra z każdym balsamem i każdymi perfumami jakimi używałam.

Dozownik jest bardzo wygodny, a buteleczka z czarnego szkła zapewnia odpowiednią ochronę przed światłem słonecznym. Na plus jest także etykieta, która nie brudzi się i wygląda estetycznie nawet po półtora miesiąca używania! Olej z czarnego kminu jest żółty i ma rzadką (jak na olej) konsystencję.

złoto faraonow olej z czarnuszki

Olej z czarnego kminu używałam na kilka sposobów.

Po pierwsze, spróbowałam używać go zamiast kremu na skórę twarzy. Niestety w tej kombinacji nie sprawdził się najlepiej, ale to pewnie dlatego, że mam już swoich ulubieńców. Zostawiał tłustą warstewkę, która pod minerały była w porządku, skóra się nie świeciła. Jednak za każdym razem gdy dotknęłam twarzy wyczuwałam ją. Lepiej było po połączeniu oleju z kroplą kwasu hialuronowego. Mimo wszystko nie zachwycił mnie w tej kombinacji. Plusem jest przyśpieszenie gojenia się ranek.

Po drugie, nakładałam go na włosy i skórę głowy. Ostatnio z niewiadomych dla mnie przyczyn (podejrzewam upały) miałam bardzo podrażnioną skórę głowy. Po nałożeniu na nią oleju z czarnego kminu sytuacja została opanowana. Niestety miałam problem z domyciem oleju, musiałam robić to dwukrotnie szamponem z SlS-em (Alterra morela i pszenica). Na szczęście olej bardzo łatwo zmywa się z długości włosów, w dodatku pozostawia je lśniące i gładkie.

Po trzecie, nie mając nic innego pod ręką wsmarowałam olej z czarnego kminu w skórę po depilacji. Moja skóra jest bardzo wrażliwa, każda depilacja ją podrażnia, najlepiej sprawdzają się maszynki Wilkinson 3 Ostrza, ale i po nich potrafią nie raz pojawić się małe krostki i zaczerwienienia. Olej idealnie ukoił moją skórę, nawilżył, wyjątkowo szybko się wchłania i nie pozostawia żadnej warstwy. Z tego wersji używania oleju jestem najbardziej zadowolona i na pewno z tego nie zrezygnuję.


Czy ktoś zna zapach tego oleju? Jestem ciekawa, co sądzicie na jego temat :) I znacie jeszcze jakieś ciekawe oleje? Chcę spróbować wszystkich!

Miłego dnia, Balbina :-)

44 komentarze:

  1. Coś dla mnie, tylko znowu nie do nabycia stacjonarnie szkoda, zapach pewnie nie przypadłby mi do gustu przyprawy na włosach to nie moja bajka :) ale najważniejsze jest działanie, tak na marginesie to ubolewam że tak mało dobrych olei i kosmetyków jest dostępnych stacjonarnie, ja nie zamawiam już przez internet więc większość fajnych produktów mnie omija szkoda :( ale tobie życzę przyjemnego użytkowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj w sklepach zielarskich :) mi tam pani zamawia specjalnie

      Usuń
  2. Nigdy go nie miałam :) Moim olejowym ulubieńcem jest niezmiennie od długiego czasu olej z avocado :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mój oczywiście to makadamia :D

      Usuń
  3. Ja go ani na włosy, ani na skórę nie nakładam bo nie potrafię znieść tego zapachu, ale zimą piję dla wzmocnienia odporności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem pewna czy bym go przełknęła :-)

      Usuń
  4. fajny:) muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja do twarzy bardzo lubię oleje owocowe: truskawka, malina, śliwka, czarna porzeczka.. a do włosów to obojętnie jaki olej - różnic na włosach nie widzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo a ja widzę duże różnice na włosach :D

      Usuń
  6. ciekawy...ja ostatnio odkryłam dobrodziejstwo oleju laurowego; testuję go niedługo ale mogę polecić wszystkim, którzy borykaja się z problemem zaskórników:) działa cuda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laurowy też mam ostatnio i bardzo mi się spodobał na twarzy :D

      Usuń
  7. Pierwszy raz słyszę o tym olejku :)
    Moim ulubionym jest makadamia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też jestem olejomaniaczką ;) dlatego też wolałabym nie czytać o nowych olejach, przynajmniej do póki nie zużyję wszystkich swoich zapasów.
    Jak na razie najcudowniejszym olejem z jakim się spotkałam jest olej z rokitnika. Nawet jego intensywny kolor mnie nie odstraszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam rokitnik <3 Jego jedyna wadą jest przechowywanie w lodówce, dlatego częściej używam tego co stoi w łazience. Ale po rokitniku mogę z włosami zrobić wszystko, a także doskonale koi skórę :)

      Usuń
    2. no pięknie, to teraz mam ochotę na rokitnik!

      Usuń
  9. Mnie najbardziej zainteresowało to, że hamuje alergię. Przez to na pewno wyląduje na mojej chciejliście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że podziała :)

      Usuń
  10. Nie znam :) Ale olejki bardzo lubię. Przepadam za tamanu. Nawet zapach kostki rosołowej mnie nie odstrasza. Teraz jestem w posiadaniu kilku nowych min. z dzikiej róży. Bardzo mnie ciekawią, ale jeszcze ich nie otwierałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam z dzikiej róży i bardzo mi się podobał:))

      Usuń
  11. nie słyszałam o tym oleju ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurde jakiego oleju nie.użyje to i tak mam.po nim suche włosy :( próbowałam już rycynowego,z oliwek,araganowego i dupa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rycynowy jest baaardzo wysuszający, poza tym wszystkie oleje, które wybrałaś są ciężko zmywalne i zapewne męczyłaś się ze zmywaniem. Efekt wysuszenia mógł być wynikiem działania detergentu, a nie samego oleju. Wypróbuj olej z pestek winogron, rzepakowy albo ryżowy, może będzie lepiej? Można je kupić w sklepach spożywczych i są dość niedrogie, więc najwyżej je zjesz. Staraj się na włosy nałożyć minimalną ilość, a przed zmyciem szamponem nałożyć sporo odżywki i zostawić ją na chwilę na włosach, aby zemulgowała olej. Powinno wystarczyć umycie włosów delikatnym szamponem, ewentualnie możesz jeszcze położyć odżywkę na końcówki włosów. Powinno być dobrze , powodzenia!

      Usuń
    2. Kasiu mam nadzieję, ze teraz się uda :)

      Usuń
  13. ja zachęcona wspaniałymi opisami testowałam go namiętnie i na włosy i na twarz i NIC :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, szkoda :( niestety każdy ma inne potrzeby

      Usuń
  14. Kupiłam go jeszcze kiedy włosy mi namiętnie wypadały, jako że podobno działa przeciw wypadaniu i przyspiesza wzrost włosów. Na razie olej z czarnuszki czeka jeszcze nieotwarty w szufladzie aż zużyję łopianowy. Zapach czarnuszki uwielbiam, więc nie powinnam mieć z tym problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że podziała tak jak chcesz :))

      Usuń
  15. Olej z czarnuszki znam i stosuję od jakiegoś czasu, ale przede wszystkim wewnętrznie. Działa dobrze nie tylko na naturalne podniesienie odporności, ale też pomaga ludziom z Hashimoto (prawie każdy dziś to ma) na poprawę stanu organizmu.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ten komentarz :)

      Usuń
  16. Strasznie mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam olej z czaruszki, używałam na twarz i lubiłam go, choć to według mnie silny olej i czasem musiałm go rozcieńczać. Zapach mi nie przeszkadzał :) Teraz chętnie bym go doustnie stosowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę o stosowaniu wewnętrznym, bo już kilka osób o tym pisało, ale nie wiem, czy dałabym radę go przełknąć :)

      Usuń
  18. Anonimowy13:47

    Nie miałam, ale mam w wcierce do włosów-właśnie czarny kmin :) Moja dzisiejsza nowość
    :) Kasia. P.S. Balbinko, proszę zerknij na e-mail :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu jak tylko dam radę to odpiszę :*

      Usuń
  19. Jak na razie w pielęgnacji u mnie to on średnio się sprawdził, nawet nie przeszkadzał mi jego mocny ziołowy aromat (nawet go lubię), ale niestety jakiegoś efektu WOW po nim nie mam.
    Na szczęście ja mam ten zimnotłoczony, spożywczy, więc zaczęłam go popijać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy dałabym radę go wypić :-)

      Usuń
  20. Ja to bym tak chciała mieć wszystkie rodzaje olejów ale to chyba nie możliwe bo tyle tego jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może i dobrze, ze niemożliwe, bo gdybym już nie miała żadnych do wypróbowania, to popadłabym w depresję! :)

      Usuń
  21. Jk ja kocham czarnuszkę :D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy14:17

    ja kupiła nie co tańszy olej z czarnego kminy 100 % virde. Kupiłam go bo mam kłopoty z jelitami, pomaga, ale zauważyłam również, że kondycja skóry, włosów i paznokci bardzo się poprawiła.

    OdpowiedzUsuń
  23. Anonimowy14:20

    zapomniałam zapytać, czy może któraś z Pań stosowała olej z dziurawca ??

    OdpowiedzUsuń
  24. Olejek z Czarnuszki świetna rzecz naprawdę ja osobiście używam tego : https://eko-banka.pl/pl/p/OLEJEK-Z-CZARNUSZKI-butelka-szklana-60-ml/541 jest niesamowity polecam wszystkim którzy gustuja w tego typu produktach. Pozdrawiam :) !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger