Sierpniowe denko i minirecenzje

Coś mi bezczelnie zeżarło sierpień. Bez żadnych skrupułów, przyszło i zeżarło. Nie zrobiłam denka, nowości, ulubieńców, a tu już 6 wrzesień? Heloł? :)

Denko małe, ale to dobrze, bo z większości średnich kosmetyków już zeszłam i teraz zużywam prawie same ulubione. Więc niech zużywają się jak najwolniej.



Uraczę Was teraz kilkoma słowami na temat każdego z nich. Zacznę od włosów, bo nie będę się rozwodzić, same konkrety.


O łopianowej masce do włosów Babuszki Agafii już pisałam. Nie polubiłyśmy się wcale, nie kupię jej więcej. Kropka.

Całkiem inaczej wygląda mój stosunek do Złotej maski Ajurwedysjkiej z Planety Organiki. Baaaardzo spodobała się mi i moim włosom i na pewno wypróbuję inne z tej serii. Byleby były tak samo dobre.


Z kosmetyków twarzowych wykończyłam oczyszczający tonik do twarzy DeBa z ekstraktem z Bio alg. Brzmi fajnie, działanie też w porządku. Należy mu się osobny post, więc rozwinę tam nieco moje zdanie na jego temat, bo nie jest jednoznaczne. Na razie nie planuję powrotu.

Dalej, kupiona na promocji (chwała Bogu, że nie w cenie regularnej!) woda micelarna Plante System. Coś okropnego! Nie lubię wyrzucać kosmetyków, ale ten już wyczerpał całą moją cierpliwość. Skusiłam się na nią przez w miarę naturalny skład i oczekiwałam cudów. Po pierwsze nie zmywa makijażu. Po drugie nawet gdy starałam się używać go jako zwykły tonik, to nie pozostawiał odświeżonej skóry twarzy. Po trzecie przy używaniu go kilka dni pod rząd skóra twarzy była podrażniona i zaczerwieniona. Czy muszę coś więcej dodawać? Żałuje pieniędzy i czasu jaki na nią poświęciłam. Aha, jeszcze śmierdzi.

W sierpniu skończył mi się również żel hialuronowy i d-panthenol. Dwa małe, fajne dodatki w pielęgnacji mojej twarzy. Ten pierwszy był regularnie używany w połączeniu z olejem zamiast kremu, a pantenol jako dodatek do maseczek i peelingów. I choć na początku rozczarował mnie swoim działaniem na włosy, teraz nie wyobrażam sobie bez niego pielęgnacji twarzy. Na pewno do nich wrócę.


Zdenkowałam odżywkę do paznokci - Killys Akrylowa Moc! I zdania na jej temat nie zmieniłam, wciąż jest tak samo dobre. Już mam kolejne opakowanie, tylko inną wersję.

Winogronowy zmywacz do paznokci firmy Sensique jest moim ulubieńcem. Nie śmierdzi jak większość, wydziela nawet woń podobną do winogron. Nie rozmazuje lakieru na skórki i opuszki i zmywa całkiem szybko. Doceniłam go, gdy kupiłam najtańszy zmywać za 1,20zł w osiedlowym sklepiku, który jest potworny.

Krem do rąk Garnier z alantoniną jest całkiem dobrym nawilżaczem, szkoda tylko, że pozostawia tłustą, klejącą się warstewkę. Wolę kremy, które nawilżają, ale nie czuć ich na skórze dłoni, ten taki nie jest. Nie jest zły, ale nie planuję powrotu. No chyba, że w zimie, na mrozy sprawdza się całkiem nieźle.

Oto i całe moje sierpniowe denko. Jeszcze dziś postaram się obfocić sierpniowe nowości, niestety nie jest ich dużo, bo nie miałam czasu na zakupy.

Życzę Wam cudnego, słonecznego dnia! Balbina.

40 komentarzy:

  1. ja właśnie sobie chwalę maskę łopianową:)teraz używam tą odżywkę z Killys:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo, każdy ma inne włosy :)) Mam nadzieję, że Killys się sprawdzi :)

      Usuń
  2. zgadzam się, zmywacz do paznokci jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam sie co do kremu z garniera :) dobrze nawilża, ale ta tłusta warstwa :/

    OdpowiedzUsuń
  4. z planeta organica zamówiłam teraz szampon i balsam, zobaczymy jak się spiszą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę kupić ten zmywacz Sensique, skoro tak polecasz. Właśnie kończy mi się stary :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja używałam z Garniera tego kremu do rąk ale niestety nie przypadliśmy sobie do gustu nie dość że faktycznie pozostawia nieprzyjemną warstewkę to dłonie po nim miałam strasznie suche:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mnie przynajmniej nawilżał, ale to wszystko za mało, by go polubić :)

      Usuń
  7. Dużo osób poleca ten zmywacz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze wypróbować tą złotą maskę i zmywacz, tyle już dobrego czytałam na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz tą złotą maską;)

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję zużyć:) mam tą maskę Ajurwedyjską, ale czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj nic nie miałam, ale tak przyglądam się temu zmywaczowi..chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja z kolei uwielbiam sensique zmywacz o zapachu mango i on jest moim ulubieńcem. Chyba będę musiałą wypróbować ten winogronowy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten krem do rąk. Na początku się nie lubiliśmy, ale potem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyżby jednak przypał Ci do gustu? :D

      Usuń
  14. Anonimowy15:13

    Witaj Balbinko, super, że robisz takie notki. Wtedy wiem, co jest niedobre a co wyśmienite lub pośrednie :) Z przedstawionego tu zużycia mam tylko kwas hialurynowy i d-panthenol. Dobrze wiedzieć, że zmywacz z Natury jest świetny. Maskę łopianową i olejek łopianowy miałam, ale z innej firmy. Nie powalił mnie, ale włosy rosły może nawet i szybciej, ale nie narzekam teraz rosną mi jak szalone ;)
    Wracając do zużyć, to u mnie sporo tego. Zużyłam:
    1. Loreal-spray do włosów z keartyną, ceramidami, silikonami (jako ochrona przed UV).
    2. Krem do rąk: Decubal Hand Cream (śmierdzi, ale dobrze nawilża, zostawia warstewkę, której nie lubię).
    3. Perfecta Extra Slim: serum przeciw rozstępom+ujędrniający (używam, aby zapobiegać cellulitowi i rozstępom). Lubię. Mrozi skórę. Już mam kolejne opakowanie, nawet nie pamiętam, które to już z kolei opakowanie :)
    4. Olej koksowy (zimnotłoczony). Bardzo lubią go moje włosy i nos ;)
    5. Oliwa z oliwek
    6. Miód
    7. Olejek macadamia 30 ml. Już mam 100ml tego olejku :)
    8. Decubal: Face Wash-Nawilżająca pianka do mycia twarzy (zużyta do mycia ciała-była niezła).
    9. Babydream-balsam do kąpieli dla matek (już mam 2 opakowanie).
    10. Facelle intim Wash Lotion
    11. Lacytacyd Femina-emulsja do higieny intymnej. Obie super. Kupuję naprzepiennie te 2 powyższe płyny.
    12. Kika próbek maseczek do włosów z olejkiem macadamia-eko.
    13. Odżywka Isana Hair z panthenolem i witaminą B3-Intensiv Pflege Spulung.
    14. Schwarzkopf Gliss Kur-Ultimate Volume szampon bez silikonów.
    15. Odżywka do włosów Artiste-intensywnie regenerująca: keratyna, jedwab, gliceryna, panthenol.
    16. Odżywka do włosów Garnier Awokado i Karite-moja ulubiona :)
    17. Odżywka do włosów Garnier olejek arganowy i żurawina
    18. Żel pod prysznic-Luksja care pro nourish z olejkiem z pestek z dyni
    19. Bielenda-płyn do demakijażu oczu z olejkiem z awokado, palmowym i kokosowym
    20. Masło awokado
    21. L'Biotica Biovax-maska do włosów blond. Jest super! Dziękuję, że mi Balbinko ją poleciłaś :*
    22. Hydrolat z wawrzynu, żywokostu i czarnego bzu.
    23. Hydrolat z liści z czarnej porzeczki (mam już następną butelkę)
    24. Krem do rąk z Neutrogeny (ostatnie opakowanie).
    25. Pasta do zębów.
    26. Płyn do ust Listerine (kupuję tylko ten płyn do jamy ustnej. Jest super!).
    27. Olejek z drzewa herbacianego (mam już następny).
    28. Tusz do rzęs z M.Astor
    29. Olejek z Alfaparf z silikonami i olejkami. Bardzo dawno go już nie używałam. Mama go stłukła. Na podłodze było tak ślisko, że pomogło dopiero kilkukrotne mycie szamponem Barwa-jajeczna! Olejku było jeszcze ok. 30 ml. Nie żałuję, bo nie używam już silikonów. Nie potrzebuję ich i już. To było opakowanie 75 ml.
    30. Płyn do soczewek Bi-Lens (z Rossmanna). Trochę podrażnia mi oczy, ale ja mam wyjątkowo wrażliwe oczy.
    31. Tabletki ziołowe na uspokojenie Labofarm 20 sztuk.
    32. Magnez z potasem
    33. Cerrutin


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy15:27

      ciąg dalszy
      34. W tym miesiącu używałam też masek do włosów: jajecznej i drożdżowej. Średnio je polubiłam. Nie wiem, czy powrócę do nich.
      35. Szampon Wardi Shan-na przeciw wypadaniu włosów. Mam już następną butelkę. Jest super, skład mógłby być lepszy.
      36. Masło shea z Franciszka (mam już następne, jest super na wszystko).
      37. Mleczko do włosów
      38. Olejek kokosowy Dabur Vatika (mój pierwszy olejek). Teraz mam drugi taki sam olejek, ale z wygranej :D
      39. Plastry do depilacji Veet (mam już następne opakowanie).
      40. Alterra-Sensitiv Gesichtscreme -krem do twarzy bez substancji zapachowych. Nie powalił, nawilża, ale śmierdzi alkoholem...Nie podrażnia za to.
      41. Decubal-krem pod oczy ujędrniający i regenerujący. Fajnie nawilża skórę.
      42. Wiele próbek ekologicznych kremów do twarzy, różnych firm. Jedne lepsze, drugie gorsze.
      43. AA 20+ krem na noc-nie zachwycił mnie.
      44. Płyn chłodzący do stóp: Wellness z limonką. Świetnie koił, chłodził w upały.
      45. Woda utleniona z apteki do odkażania.
      46. Co miesiąc zużywam jeszcze baterie do szczotek.
      47. Lakier do paznokci: no-name-wrzosowy. Trwałość-raczej jej brak.
      48. Lakier do paznokci z M.Astor niebiesko-srebrny. Trwały niesamowicie. Nudził mi się, to już go ścierałam.
      49. Lakier do paznokci do frencha z Maybelline-dosyć trwały.
      50. Lakier do paznokci przezroczysty z no-name. Kupiony w Nowym Targu. Trwałość zerowa.
      51. Top do paznokci z M.Astor-przedłużał trwałość paznokci. Nabłyszczał, ale później odpadał...:/Wylądował w koszu.
      52 i 53. Lakiery do frencha z M.Astor: względnie trwałe, na słońcu, topiły się...
      54. Krem do stóp Lirene 30% mocznika. Bardzo lubię te kremy-to już moje kolejne (nawet nie wiem, już które z kolei opakowanie). Mam następny taki kremik.

      Usuń
    2. Anonimowy15:32

      ciąg dalszy :)
      55. Siemię lniane-wiele paczek w ramach AKCJI Z SIEMIENIEM LNIANYM ;) + różne otręby, kasze, ziołowe, owocowe herbatki :)
      56. Patyczki higieniczne, płatki do demakijażu.
      57. Kilka mydełek Luksja Nostalgia i z Alterry-różne rodzaje. Do mycia rąk.
      58. Woda owsiana
      59. Maseczka drożdżowa do twarzy-bardzo ją lubię
      60. Woda arbuzowa-uwielbiam :D

      To są moje zużycia, które zużywałam, zużywam, aż zużyłam właśnie w sierpniu. Nie zużyłam aż tylko kosmetyków tylko w jeden miesiąc! Zawsze staram się być oszczędna. Pozdrawiam :* Kasia

      Usuń
    3. Anonimowy15:33

      Rety i zapomniałam ;)
      61. Szampon błotny z minerałami z Morza Martwego-firmy Apis. Super mył, nie wysuszał, mimo SLS, ale pod koniec mnie uczulił :/ Kasia

      Usuń
    4. Anonimowy15:44

      I "skleroźnik" zapomniał, czyli ja ;)
      62. Olejek rycynowy (2 opakowania).
      63. Gliceryna (3 opakowania).
      Kasia

      Usuń
    5. Wow, strasznie dużo tych Twoich zużyć. ;-)

      Usuń
  15. Co do włosów to nie rozstaję się z olejkiem kokosowym.
    Ciekawi mnie ten preparat do paznokci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie kokos jest średni. Szału nie robi, krzywdy też nie. Ale pachnie cudnie :))

      Usuń
  16. Żel hialuronowy mam na liście :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O żel hialuronowy! uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi też zeżarło sierpień!

    OdpowiedzUsuń
  19. d-pnthenol dodajesz tylko do masek i peelingów? a ile kropel? Ja czasem używam żelu hialuronowego do kremu nawilżającego, bo zauważyłam że podkład mineralny mnie nieco wysusza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaczynałam od kropli do maseczki na twarz na spróbowanie i za każdym razem podobało mi się coraz bardziej. Powolutku przeszłam o 3 kropel, a teraz dodaję aż 5 :-) Bałam się, że może mnie zapchać, bo słyszałam takie opinie, a u mnie jest duże prawdopodobieństwo, ale nic takiego się nie wydarzyło. Uwielbiam go przy maskach-peelingach albo samych peelingach, buzia jest potem taka gładziutka :))

      Usuń
  20. Miałam ten krem do rąk z Garniera i również nie podoba mi się ta tłusta warstwa, którą pozostawia. Jest zdecydowanie za bardzo wyczuwalna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę kiedyś kupić ten żel hialuronowy. Już od kilku osób słyszę o nim same pozytywne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Moje włosy też polubiły złotą maskę:)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja także używałam kremu do rąk z Garniera i nie byłam z niego zadowolona, w drogerii można znaleźć lepsze np. z Isany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie mam Isanę z mocznikiem od tygodnia i na razie jestem bardzo zadowolona :-)

      Usuń
  24. Muszę spróbować tego zmywacza :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O złotej masce do włosów już tyle dobrego się naczytałam, że czuję, że przy następnych zakupach rosyjskich trafi w moje rączki :D
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  26. mi tez cos sierpien pożarło. i lipiec. kurczę zaraz będą Święta;) oprócz żelu hialuronowego nie znam nic, ale za to zuzywam go litrami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie dziś rozmawiałam z moim M. i stiwierdziłam, że zaraz będą Święta... ale to prawda. Minie w moment :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger