Ty decydujesz! - notka konkursowa

Tak jak obiecałam, zamieszczam notkę ze zdjęciami i komentarzami moich siemieniowych panien. Czytanie o pozytywnych efektach, oglądanie cudnych włosów i buszu baby hairków było bardzo przyjemne. Motywujecie mnie dziewczyny! :-)

Bez zbędnego o gadania, żeby nie wyszedł mi tasiemiec konkursowy, przechodzę do konkretów.

Głosuj na dziewczynę, która według Ciebie powinna dostać szczotkę khaję! Czym się masz kierować? Czym chcesz. Jeśli uważasz, że powinna ją osoba najbardziej regularna w przyjmowaniu siemienia - głosuj! A może ta z największym buszem baby hairków? A może właśnie ta dziewczyna, która nie zauważyła pozytywnych efektów, niech ma na pocieszenie choć khaję? Kryteria są dowolne, nie musisz uzasadniać, Ty wybierasz.



Przedstawiam Wam nadesłane zdjęcia i opisy w takiej kolejności, w jakiej do mnie dotarły.

1. Ilierette: Zaczęłam nieco późnej, ale już jestem gotowa na podsumowanie. Pierwsze zdjęcie zrobiłam po czterech dniach od rozpoczęcia kuracji, tuż po fryzjerze, gdzie straciłam maksymalnie 2cm. Długość od której zaczynałam mierzenie to 21cm. Siemię lniane wspomogło nieco mój przyrost (około 4cm w ciągu dwóch miesięcy - strasznie ciężko jest je zmierzyć). Jestem 2cm do przodu, a końcówki mają się o wiele lepiej, niż jakbym je zapuszczała bez podcięcia. Siemię spowodowało wręcz wysyp babyhair, co jest dla mnie zaskoczeniem. Tyle włosków leżało uśpionych... Niektóre z babyhair urosły już do długości grzywki.
Siemię lniane nie miało wpływu na paznokcie czy cerę.
Za kilka miesięcy powtórzę kurację ze względu na te cudowne bejbiki. Warto ;)
Coraz bardziej realne staje się przekroczenie 10cm w obwodzie kucyka.



2. Rudaaa12: To moje kudły, tak wyglądały dziś rano, są tylko przeczesane szczotką :)
Po siemiu jak zwykle zauważyłam szybszy wzrost włosów, również jak zwykle wzmocniły się paznokcie. No i przez cały ten czas prawie każdego dnia mogłam pić swoje mieszanki ;) A robiłam je naprawdę różne:D Wsypywałam do pepsi, do soków, dodawałam do kanapek czy lodów :D Smacznie było :)


3. Marigold: Kurację siemieniem lnianym zaczęłam 1 lipca i nie byłam regularna. Już po tygodniu musiałam sobie zrobić przerwę, do 18 lipca. Dopiero później zaczęłam w miarę regularnie pić len.Pomimo braku regularności, pojawiło się kilka młodych włosków, włosy także wydają się być gęstsze niż przed dwoma miesiącami. Sienie lniane niestety nie przyspiesza u mnie wzrostu włosów.

Dokładniej pozwolę sobie opisać tę akcję na swoim blogu, nawiązując jeszcze do wcześniejszych doświadczeń z siemieniem.



4. Mamahelenki:
1) PRZYSPIESZONY METABOLIZM :D Pozostawię to bez komentarza.
2) Cera - Nie zauważyłam zmian... Przez chwilę była przesuszona przez upały.
3) Samopoczucie: bez zmian.
4) Włosy :
a) długość: standardowy przyrost,
b) BABYHAIR: inwazja !!!!!! gdy wiązałam je na czubku głowy używałam żelu mojego TZ !




5. Magdalena N: Zacznę może od mojej systematyczność i tego jak spożywałam siemię.
Siemię starłam się przez ten okres spożywać każdego dnia. Z góry przyznaję się iż nie było go w moim życiu przez 10 dni. Gdy miałam wyjazd służbowy do Walii oraz jak miałam zatrucie pokarmowe . W inne dni spożywałam głównie w koktajlach warzywnych oraz owocowych. Czasem dodawałam lekko prażony do sałatek . Były dni gdy piłam po, wcześniej zalany wodą, ziarenka też zjadałam.
Moje włosy są cienkie , wypadające i niestety rzadkie.
Jakie zmiany zauważyłam:
- na pewno nie jest to wysyp baby hair , owszem są nowe i to już nawet 2 cm niektóre ponieważ siemię piłam już wcześniej, również olej lniany.
- włosy na pewno stały się mocniejsze , brak rozdwojonych końcówek
- oprócz glutka piłam również olej lniany, uważam iż miało to wpływ na to iż włosy mają w sobie większy blask
- picie glutka i jedzenie nasionek wpłynęło też na to iż nie mam już ataków bolącego brzucha, nie skręca mnie .
- największą zmianę zauważyłam jeśli chodzi o paznokcie, przestały się rozdwajać i pękać
- jeśli chodzi o cerę to trochę zaczęło mnie wysypywać , ale to raczej po piciu oleju
Wysypu baby hair nie było ale ja myślę iż chyba nie jestem na takie sprawy podatna, nie moje włosy. Na mnie jak dotąd nie działały żadne wcierki jak i suplementy diety.
Mimo wszystko uważam iż siemię warto pic i miło było wziąć udział w tej akcji. Mam nadzieje że będzie jakaś kolejna. Może picie pokrzywy ? Koniecznie coś wymyśl :)

Włosy na zdjęciach są tuż po umyciu i wyschnięciu . Nie użyłam suszarki, prostownicy czy jakichkolwiek dodatków upiększających. Kolor nie jets mój naturalny, używam szansonetki ;)





6. Eternity: Siemię jak zwykle miało same pozytywne skutki. Dzięki niemu dorobiłam się nowych baby hairków, przyspieszyła trochę moja przemiana materii. Większych zmian w obrębie cery nie zauważyłam, ale ja bardzo lubię siemię, więc spożywanie go to sama przyjemność :)
Nie wiem czy na zdjęciu widać "nowe nabytki", ale mają one około 3-4cm (zawsze nowe baby hairy rosną mi szybciej niż reszta włosów).

Włosy naolejowane


7. Vixie: Od 29 czerwca przyjmowałam siemię lniane z odrobiną mleka i potraktowanym blenderem: bananem, a czasem z kiwi, truskawkami i nektarynkami. Na początku lipca pofarbowałam włosy, więc widać że odrost jest dość spory jak na ponad miesiąc czasu. Normalnie włosy rosną mi 1 centymetr na miesiąc- w ciągu tych 2 miesięcy urosło mi jakieś 4 cm (trudno mi określić dokładnie, bo ok. 1 cm. ścięłam 16 lipca). Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych i mam zamiar wrócić do przyjmowania siemienia lnianego, ponieważ od sierpnia nie byłam systematyczna z powodu wyjazdu, z którego jeszcze nie wróciłam.



8. BognyProgram: Jestem przykrym przykładem tego, że picie siemienia lnianego nie każdemu pomaga:( Ogólnie to potwierdziło się moje przypuszczenie, że wewnętrzne terapie są długotrwałe, a efekty nie zawsze spełniają nasze oczekiwania.
Byłam bardzo systematyczna - piłam siemię codziennie rano. Przygotowywałam je dzień wcześniej zalewając 3 łyżki stołowe szklanką wrzątku. Tylko na 3 dni przerwałam kurację, bo wyjechałam na wakacje i zapomniałam słoiczka z nasionkami:(
POROST - do akcji przystąpiłam zaraz po zakończeniu kuracji Jantarem. Miałam przyrost 1,5cm. Picie glutka w żaden sposób nie przyspieszyło porostu - powoli zaczął wracać do normy i w sierpniu był to 1 cm.
BABY HAIR i ZAKOLA - Niestety, nic nie ruszyło:( Nieudaną metamorfozę widać na zdjęciach:(
WYPADANIE - brak pozytywnego wpływu na wypadanie. Po odstawieniu Jantaru było coraz gorzej. Pod koniec sierpnia zaczęłam stosować Tonik Babuszki Agafii, bo siemię zupełnie w tej kwestii nie pomaga.
EFEKTY UBOCZNE - brak żadnych pozytywów i negatywów. Brzuszek trawi tak jak trawił wspaniale, cera i paznokcie bez zmian, a samopoczucie jak zwykle bardzo dobre:)
WNIOSEK - kuracje od wewnątrz, wszelakie suplementy i witaminy mogą znacznie poprawić przyswajalność produktów. Jednak nie działając z zewnątrz niewiele można zrobić.

Kiedy odżywiałam się jak co dzień musiałam długo czekać na efekty wcierek, kremów i odżywek. Teraz po dwóch tygodniach stosowania Toniku ziołowego Agafii wypadanie włosów niemal ustało.
Warto dbać o swoje zdrowie, by czerpać przyjemność ze stosowania kosmetyków:)









9. makapaka: Co ja zauważyłam przy regularnym stosowaniu siemiania?
- paznokcie stały się mocniejsze
- poprawiło mi się samopoczucie
- mimo obżarstwa nie przytyłam :D
- pojawiły się nowe baby hair, a te wcześniejsze rosły bardzo szybko
- niestety wpływu na cerę nie zauważyłam
PS zdjęcie jest jakie jest, ale trudno uchwycić je, uchwyciłam więc całą armię ;-)


10. Kociamber w podróży:
Co zauważyłam pijąc siemię? Przede wszystkim właśnie dużą ilość baby hair. Ponieważ intensywnie olejuję włosy, używam masek i odżywek, więc poprawę kondycji włosów też zauważam i trudno mi powiedzieć czy to dzięki siemieniu, czy pielęgnacji. Glutek na pewno w jakimś stopniu do poprawy się przyczynił.

Jeśli chodzi o regularność - nie zawsze udało mi się zalać ziarenka i wypić glutka. Ale w takie dni zawsze starałam się wsypać siemię do owsianki a już w najgorszym razie łyknąć łyżkę oleju lnianego na noc. Tak więc uważam, że z czystym sumieniem mogę wziąć udział w podsumowaniu akcji :)


11. Patka J: Oczywiście po akcji mam na głowie busz baby hairków :) Na początku miałam lekki wysyp na twarzy, a później cera naprawdę się poprawiła :) Od kilku lat nie miałam tak ładnej cery :) Niestety, jakiś tydzień temu wszystko wróciło do normy (mam zamiar pić siemię jeszcze do końca września), czyli niespodzianki znowu zawitały na mojej twarzy :/ Na szczęście jest to kilka pojedynczych wrogów i już prawie śladu po nich nie ma ;) Paznokcie także mi się bardzo wzmocniły :)





12. AgaChlu: Swoją akcję z siemieniem zaczęłam 17.06 . Wzrost włosów po ok 2 miesiącach jest dość zauważalny. Sieemię w znaczny sposób wpłynęło na szybszzy wzrost włosów. Włosy stały się bardziej nawilżone, lepiej się układają.

Nie zauważyłam poprawy stanu cery, spadku lub przybrania wagi. Natomiast zauważyłam bardzo szybki wzrost paznokci. Przed rozpoczęciem akcji paznokcie rosły mi bardzo wolno, teraz rosną bardzo szybko.


13. Fuggitivo: Siemie piję od dłuższego czasu ;) Moje włosy rosną szybciej, jest ich więcej. Niestety puszą się, ale takie już są. Skóra? Nie mam problemów z trądzikiem, być może dzięki 'glutkom'. Wcześniej miałam niewielkie problemy z jelitami, a teraz się to zmieniło i wszystko jest ok ;) To moje spostrzeżenia.





A teraz opisy dziewczyn, które nie biorą udziału w konkursie na szczotkę khaję, tylko w nagrodzie pocieszenia:

srebrnaLENTI: Co do mojego udziału picia glutka ;)
Piłam go najpierw w postaci glutek (gotowałam 2 łyżki siemienia 15 min) i potem dolewałam mleko. Po miesiącu zmieniłam formę przygotowania, wtedy zalewałam siemię ciepłą wodą, moczyłam przez 30 min + potem mleko do tego. Żadnych szejków z owocami nie robiłam, bo nie znalazłam w domu urządzenia, które było by pomocne.
Niestety piłam bardzo nieregularnie, ale ile dni było bez siemienia to trudno powiedzieć bo nie zapisywałam gapa, ale było nieregularnie, bo zapominałam lub nie miałam ochoty przez ten smak.
Efekty: baby hairków brak, i możliwe że to przez to że piłam bardzo nieregularnie. Choć może być też inny powód, ponieważ kiedyś pojawiły mi się baby hair przy czole (długości tak 2 cm do 6cm) i od lat w ogóle mi nie rosną dalej. Trochę żałuje że bardziej się nie pilnowałam z tym piciem, bo chęci miałam i marzyły mi się baby hair. Jednak obiecałam sobie że zrobię jeszcze jedno podejście i koniecznie kupie mikser. Za drugim podejściem musi się udać, a nuż wtedy pochwalę się buszem ;)

Kasia: Miałam do Ciebie wysłać zdjęcie moich baby hairków, ale chwilowo nie mam aparatu fotograficznego. Poza tym, szczotkę z dzika już mam. Moja Mama też taką ma, więc niech ktoś, kto o niej marzy, to niech ją wygra :) Ja moją szczotkę z dzika uwielbiam i nie zamienię na inną szczotkę. Moja szczotka była prezentem :) Mam z innej firmy, ale jest świetna. Mama ma z tej samej firmy, co i ja :)
A teraz wracając do konkursu. Z wielką chęcią wezmę udział w nagrodzie pocieszenia. Opiszę Ci zatem efekty mojej kuracji z siemieniem lnianym :)
Piłam siemię od 12.06.2013 r. (Kasia od 12.06) do dzisiaj, ale pić będę dalej moje ulubione siemię. Przez ten czas zauważyłam nawilżenie skóry, mocne paznokcie, są one o wiele twardsze i wiele wiele baby hairków. Dzisiaj, włoski, które wyrosły są różnej długości i jeśli ich nie wygładzę, to dumnie sterczą.
Bardzo zależało mi na szybkim poroście odkąd fryzjerka bezczelnie wyrwała mi 10 włosów. Serce pękło mi z bólu. Płakać też mi się chciało, zawzięłam się i nie poddaję. Siemię piję ciągle i po 2 tygodniach widziałam malutkie włoski, które wyrosły w miejscu tych wyrwanych. Jaka ja byłam szczęśliwa :) I dumna z tego powodu. Siemię wmasowuję też jako okład w skalp, później spłukuję. Siemię używam jako maski do włosów, dodaję ją do maski włosowej, stosuję jako płukanki, jako żel do włosów. Dzięki siemieniu panuję nad baby hairkami :) Zauważyłam szybszy przyrost. Bywało, że na miesiąc rośnie mi 3 cm. Dla mnie to bardzo bardzo dużo. Normalnie mój przyrost wynosi ok. 2 cm na miesiąc. Zawsze mierzę moje pasemko kontrolne- w tym samym miejscu. Ostatnio podcięłam włosy, aby je wyrównać i szczególnie zależy mi na szybszym przyroście. W ostatnim tygodniu włosy urosły 1 cm w 1 tydzień...Dla mnie to super! Ale tak szybki przyrost zawdzięczam już wielu wcierkom, olejom, maskom na skalp i diecie. Wracając do siemienia, to myślę, że też odegrało ono wielką rolę dla moich włosów. Siemię wspaniale koi mój skalp, kiedy jest podrażniony po zbyt agresywnym szamponie z np. SLS. Siemię stosowałam zewnętrznie, jak i wewnętrznie. Siemię stosowałam i stosuję:
-jako dodatek do wszelkich koktajli-smakowało nawet moim Rodzicom :)
-jako dodatek do np. serka białego z odrobiną olejku lnianego
-jako tradycyjny glutek, który gotowałam wg przepisu na opakowaniu
-siemię zalewam zimną wodą. Odstawiam na kilka godzin i piję. Ziarenka oczywiście dobrze gryzę
-jako dodatek do zup mlecznych
-mam w planach dodawać do kanapek, bo zawsze o tym sposobie zapominam :/
-zupełnie inaczej: sok z cytryny, olej lniany i aloes mieszałam z wodą i piję na czczo
-jako dodatek do maseczek do włosów
-jako maska do włosów, twarzy-wspaniale nawilża, koi skórę
-jako płukanka do włosów
-jako żel do włosów
Byłam systematyczna. Siemię piłam za wyjątkiem 2 tygodni, kiedy byłam na wyjeździe, ale będąc na wyjeździe nie zrezygnowałam całkiem z siemienia lnianego, ponieważ codziennie mogłam wybierać w różnych potrawach, przekąskach, owocach, sałatkach czy smakołykach. Zawsze na śniadanie było siemię lniane w postaci dodatku do zupy mlecznej :) Podsumowując nie straciłam dni, aby nie pić siemienia lnianego ;) Moja Mama za moją namową też stosuję siemię lniane wewnętrznie i zewnętrznie. Co najważniejsze, czuję się lepiej, kiedy piję siemię lniane. Jak wiesz, jestem nerwusem. Siemię pomaga nawet na mój "skaczący" puls przez nerwy. Chociaż niestety, czasem muszę wziąć tabletkę :/ Ale i tak jest lepiej. Cudowna akcja, dzięki Tobie będę stosować tę kurację już zawsze. Po siemieniu nie boli mnie też brzuch.


JAK GŁOSOWAĆ?
Wystarczy, że podasz w komentarzu nick dziewczyny, którą wybierasz.


Regulamin:
1. Głosowanie trwa do 10.09.2013r do północy
2. Szczotkę khaję wygrywa osoba z największą ilością głosów
3. Nagrodę pocieszenia wygrywa osoba wyłoniona przez losowanie
Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach  i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).

91 komentarzy:

  1. Magdalena N. mój głos leci do Ciebie :)czemu? bo Twe czarne kłaki mnie nakręcają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne, blond włosy :) - głos na AgaChlu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rudaaa12 - zazdroszczę pięknych włosów, więc masz mój głos :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rudaaa12 - CUDOWNE WŁOSY , CHCE TAKIE !

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamahelenki zdecydowanie! Urocze babyhair:)

    Jaka szkoda, że AgaChlu nie prowadzi bloga... Tak piękny blond chce się oglądać i oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Głos na Mamahelenki - za uroczy koczek ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamahelenki:) Zdecydowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. U Magdaleny N. widać świetny efekt :) Głos dla niej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcie makapaka mnie urzekło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Głosuję na Marigold: ponieważ pozbyła się prześwitów ...to chyba najlepszy dowód na to ,że pojawiają sie baby hair ...:)

    OdpowiedzUsuń
  11. mamahelenki, bo jej zdjęcie najbardziej mnie zmotywowało :) Zacznę do mojej łychy chia dodawać łychę siemienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam
    Wysłałam Ci kilka maili odnośnie maseczki, którą u Ciebie kupiłam. Ani jednej odpowiedzi.
    Bardzo proszę o kontakt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, już odpisane, nie aktualizowały mi się wiadomości w rozmowie! dobrze, że napisałaś komentarz.

      Usuń
  13. Mamahelenki - miałam podobnie po siemieniowej kuracji, punkt dla Ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy13:51

    Życzę powodzenia wszystkim :) Balbinko, może teraz będziemy pić mleko z grzybkiem tybetańskim ;) Ja oprócz siemienia, wody z cytryną czy z octem jabłkowo-winogronowym piję właśnie to mleko :) Jest pyszne, ma specyficzny smak. I bardzo zdrowe, działa na wszystko ;) Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mamahelenki :) Ta inwazja wygląda na zdjęciu imponująco.

    OdpowiedzUsuń
  16. Magdalena N. - głos ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rudaaa12 masz mój głosik :)

    OdpowiedzUsuń
  18. glosuję na Rudaaa12- piękne włoski :):) uwielbiam je ^^ chcę mieć takie same :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* proszę bardzo zabieraj :D

      Usuń
  19. Rudaaa12 - wybieram Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rudaaa12 - to mój głos :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Magdalena N czarnulkoo masz mój głos :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Głosuję na " BognyProgram", bo dobrze rozumiem jej rozterki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rudaaa12 Masz piękne włosy:)
    Mam nadzieję,że wygrasz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój głos na MamęHelenki za zdjęcia dobrze obrazujące zmianę, masę długich bejbików i naturalny kolor włosów :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Rudaaa12 to do niej powinna polecieć nagroda :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mój głos oddaję pięknym włosom Rudaaa12 :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Magdaleny N. to do Ciebie należy mój głos piękne włoski masz ;**

    OdpowiedzUsuń
  28. Mój głos leci do Rudaaa12 :)Upierzenie do zazdroszczenia :P

    OdpowiedzUsuń
  29. przepiękneee włosy pani nr 2 i na nią też głosuję; Rudaaa12

    OdpowiedzUsuń
  30. Rudaaa12 ma śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mamahelenki - jej zdjęcie na prawdę motywuję :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Rudaaa12 bo podobają mi się jej włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. babyhairs MAKIPAKI są świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Mamahelenki i Makapaka-u tych dziewczyn widoczne są babyhair,ich zdjęcia zmotywowały mnie do kuracji.

    OdpowiedzUsuń
  35. Rudaaa12! Masz piękne włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. dziewczyny rozpływam się przez Was :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  37. Rudaa12 :) Lofciam:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Rudaaa12 Pięknie się układają! Już nie raz Ci to mówiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Anonimowy22:21

    Zdecydowanie AgaChlu

    OdpowiedzUsuń
  40. Anonimowy23:00

    Efekt kuracji siemieniowej, formę spożywania, przyjmowania najlepiej opisała Kasia (z nagród pocieszenia), poza tym była regularna, za to ze zdjęć-najwięcej babyhairków ma: Mamahelenki i na nią oddaje głos.

    OdpowiedzUsuń
  41. Rudaaa12 zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Rudaaa12 - Cudowne masz włosy :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Z tyłu, z boku no i z przodu :) Magdalena N - ma mój głos :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Rudaaa12 -- Głosuję ,masz piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  45. Anonimowy11:24

    Rudaaa12 :) najpiękniejsze

    OdpowiedzUsuń
  46. Anonimowy12:06

    mammahelenki ma najbardziej widoczne babyhairs! wydaje mi się, że dziewczyny nie zrozumiały o co chodzi z głosowaniem ;/ rudaaa12 ma śliczne włosy, ale nie widać babyhairs !

    OdpowiedzUsuń
  47. Anonimowy12:50

    Mamahelenki :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Rudaaa12 najlepsza:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja głosuję na Mamahelenki :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Anonimowy16:10

    Mamahelenki :)Babyhairki jak się patrzy :]

    OdpowiedzUsuń
  51. Magdalena N, bo efekt przecież nie zależy od nas, ale to jak przygotujemy nasze sprawozdanie - owszem:) Myślę, że najbardziej się przyłożyła i zasługuje na szczotę:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Coś mało uczestniczek opisało swój udział w akcji, bo lista była długa.

    Wybór ciężki, ale głosuję na Magdalena N ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Rudaaa12 i tylko Rudaaa12 :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Mamahelenki - głos leci do Ciebie.
    Takiej inwazji nigdy nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Rudaaa12 - głos ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  57. tyle bejbików na raz nigdy nie widziałam w jednym poście :D czuję się zmotywowana do wytrzymania co najmniej miesiąc z siemieniem ;) dzięki!
    mamahelenki i makapaka !!

    OdpowiedzUsuń
  58. Anonimowy23:46

    BognyProgram. Rzetelnosc&systematycznosc wygrywa u mnie. Ania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger