Przepraszam

Wpadłam na moment, zwyczajnie Was przeprosić. Nie daję znaku życia, a blog zamarł. Niestety, nawał obowiązków nie pozwala mi na aktywne uczestnictwo w życiu blogosfery. Choć bardzo brakuje mi regularnego pisania, nic na to nie mogę poradzić. Jestem raczej biernym odbiorcą Waszych postów, choć większość z nich udaje mi się przeczytać, a niektóre nawet skomentować :-) Niestety, nie jestem w stanie być na bieżąco z wszystkimi. Poza tym mam mnóstwo zaległości i ciekawych rzeczy do opisania. Nawet nie wiecie, jak mnie korci, żeby przysiąść i napisać porządną notkę! Ale nie mogę tego robić kosztem poważnych obowiązków, a nie chcę publikować 'zapchaj dziury', przecież to widać na pierwszy rzut oka. Mam nadzieję, że już niedługo wrócę tu do Was z wielkim zapasem wolnego czasu.

Jest mi niezmiernie miło, że kilka osób napisało z pytaniem, czy wszystko w porządku. :-))) dziękuję!

Całuję Was gorąco i do usłyszenia za niedługo!!

PS. Jak to jest, że jak mnie długo nie ma, to zdobywam zastraszające ilości nowych obserwatorów, lubisiów na facebooku... A kiedy piszę regularnie, polubywuje mnie jedna osoba na miesiąc? Czy powinnam wyciągnąć z tego wniosek? :D

źródło

24 komentarze:

  1. Uwierz mi ale coś o tym wiem i nie masz za co przepraszać !
    Blog nie jest najważniejszy, ważniejsze jest nasze życie osobiste i to że nie masz na bloga teraz czasu jest normalne ! Nienormalne by było siedzenie non stop na blogu i olewanie prywatnego życia
    Trzymaj się ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tym :)

      Usuń
    2. Ja też się zgadzam. A nawet jak już wygrzebiesz trochę wolnego czasu, pamiętaj, żeby spotkać się ze znajomymi, wyjść do kina, odpocząć.

      Ale potem już do nas wróć.

      Usuń
  2. Trzymaj się cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekamy więc na powrót :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na powrót :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A właśnie się zastanawiałam wczoraj co z Tobą :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. O! Właśnie się zastanawiałam dziś, gdzie się podziałaś. napisałam Ci zresztą.

    Ja mam, kurczę, podobnie z tymi "obwerwowankami" ;-) Z tego wniosek" powinnyśmy nie pisać. Ty wiesz, co robisz. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Będziemy czekać!
    Doskonale wiem co to znaczy nawał obowiązków.. Mi się jakoś udało wrócić, ale nie było łatwo :)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymaj się cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nic się nie przejmuj, doskonale Cię rozumiem, mam ostatnio tak samo;) Trzymaj się cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Też czekam na powrót:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja już Ci pisałam kiedyś :-) Wracaj babo szybko :-) ogarniaj się i wracaj bo tęsknię :-*

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, Balbinko, już się o Ciebie martwiłam, bo od kiedy zamieściłaś notkę ze spotkania to już nie dajesz znaku życia :( Już się bałam, że zawiesiłaś bloga!
    Ogarniaj się szybo ze wszystkim i wracaj ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Cierpliwie na Ciebie czekamy :) Dobrze, że wszytsko u Ciebie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie nie wyciągaj wniosku :D zaczekamy, wiadomo w życiu różnie bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekamy na Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekamy cierpliwie na powrót, a Ty się trzymaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. czekam kochana na Twój powrót :***

    OdpowiedzUsuń
  18. Najpierw obowiązki potem przyjemność :) Ma to swoje dobre strony, jak później zasypiesz nas postami nie będziemy się mogły oderwać :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio mam to samo, więc doskonale Cię rozumiem:) Spokojnie, my poczekamy (mam nadzieje, że Wy poczekacie również na mnie :D) :):*

    OdpowiedzUsuń
  20. Też mam ostatnio dużo zaległości. :/
    P.S: Miałam wtedy zjazd, a gdzie mnie widziałaś? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem koniecznie zaczep! :D Mogłam się spieszyć, bo to był zwariowany weekend. Mam nadzieję, że następnym razem porozmawiamy. :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger