Ulubieńcy 2013 roku

Nie ma lepszej daty na takiego posta jak dziś. Jutro będzie szał Sylwestrowy i choć tę wyjątkową noc spędzę pod kocem przed jakimś fajnym filmem (już się nie mogę doczekać), to na pewno część z Was będzie biegać i malować się, stroić i przygotowywać. Będę się starać, by post był w miarę krótki i przyjemny do przeglądnięcia, nie mam wielu ulubieńców tego roku, więc steady, ready, go!


1. W kategorii Włosy hitem 2013 roku zostaje Złota maska ajurwedyjska Planeta Organica. Jej używanie było mega przyjemne, moje włosy ją pokochały, czego chcieć jeszcze, może kolejnego opakowania? :-)


2. Moim sztandarowym produktem do Twarzy w 2013 roku mianuję Ekoampułkę 1 firmy Pat&Rub, która wiele pomogła, nawilżyła, rozpieściła moją skórę i po prostu chcę więcej.


3. Ciało rządzi się swoimi prawami, a w 2013 roku genialnym produktem okazał się żel na cellulit z cantellą i kofeiną firmy Bingo Spa.


4. Moje usta pokochały naturalny balsam Burt's Bees i stał się on moim ulubieńcem w mijającym roku. Mimo że mam mnóstwo różnych balsamów. Naprawdę, mnóstwo.


5. Szukałam i znalazłam odzywkę o w miarę przystępnym składzie, która poradziła sobie z moim problemem. Wiem, że mogę na niej polegać i lubię do niej wracać. Wykończyłam całą buteleczkę! To do mnie niepodobne. Killys Akrylowa Moc.

6. Na miejscu 6, ale nie najmniej ważnym stoi kwas hialuronowy, mój ulubiony półprodukt. Nie wiem jakbym teraz sobie bez niego poradziła.





Tyle. Sześć ulubieńców, nie za dużo nie za mało :-) Choć wolałabym trafiać na więcej fantastycznych produktów, to i tak jestem zadowolona. Jutro Wy będziecie przygotowywać się na bale, a ja grzecznie posiedzę i poodpisuję na komentarze. A może ktoś tak jak ja planuje spędzić tego Sylwestra pod kocem? :-)

Miłego wieczorku, Balbina.

39 komentarzy:

  1. ja też w tym roku się nigdzie nie wybieram ;) Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i nawzajem :-) oby udał się nam ten domowy Sylwester :D

      Usuń
  2. nie miałam żadnego z tych kosmetykow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie warto spróbować :-)

      Usuń
  3. Kwas hialuronowy jest niezastąpiony, uwielbiam! Maskę złotą mam w domu, jeszcze nie napoczęłam jej, na razie używam maski z efektem laminowania. Burt's bees ma świetne, naturalne kosmetyki (miałam genialne masełko do skórek). Kosmetyki put&rub jakoś mnie nie kręcą (może przez niechęć do Pani KR?). A z kosmetyków antycellulitowych zrezygnowałam naturalnie, nie pamiętam nawet kiedy, zamiast nich wcieram olej arganowy, przy czym masaż pomaga walczyć z cellulitem ;).
    Korzystając z okazji - szczęśliwego Nowego Roku i samych sukcesów oraz wytrwania w postanowieniach (jeśli sobie jakieś wyznaczysz oczywiście ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie pałam miłością do KR, ale muszę przyznać, że ekoampułka mnie oczarowała :D będę szukać tańszego odpowiednika, ale mam ochotę na kolejne opakowanie, tylko ta cena!

      Kochana wielkie dzięki i nawzajem! Postanowienia wyznaczam co roku, nie zawsze wytrwam, ale lubię to robić! :-)

      Usuń
  4. My z malzonem tez zrezygnowalismy z sylwestrowych planow i spedzamy go we dwojke w nowym mieszkanku z jakis filmem i winkiem i nachosami o !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie brzmi cudownie :D

      Usuń
  5. Fajni ulubieńcy, zwrócę na nich uwagę w przyszłym roku :) Ja na Sylwestra idę do przyjaciółki dom dalej, również będziemy oglądać zapewne film hehe :) Szczęśliwego Nowego Roku !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem przyjemny pomysł na spokojnego Sylwestra. Oby się udał! :*

      Usuń
  6. A my całą rodzinką domowo i filmowo.
    Szczęśliwego!

    A tak swoją drogą ciekawa jestem jak sprawdziłaby się u mnie ta maska ajurwedyjska, bo moje włosy nie polubiły jej marokańskiej siostry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęśliwego Nowego Roku! :-)

      Marokańskiej nie miałam, choć mam wielką ochotę, podejrzewam, ze w styczniu kupię je obie :-)

      Usuń
  7. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam, ale ampułkę wpisuję jako pierwszą na listę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam ani jednego :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez siedze w domku z moim mezczyzna :) w lozku pewnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Złota maska to będzie pierwszy rosyjski kosmetyk jaki kupię po przerzedzeniu pudla z zapasami! :) Ekoampułki kusza mnie bardzo, ale jeszcze przez jakiś czas będą daleko poza moim zasięgiem cenowym. Kwas hialuronowy również sobie bardzo chwalę! :D

    A jutrzejszą noc mam nadzieję, że uda nam się przetrwać w miarę spokojnie: nasza sunia wymyśliła po kilku latach, że jednak boi się petard, nie wiem też jak zniesie je Zo, bo wszystkie swoje dwa Sylwestry jak dotąd spędzała z leśniczówce, gdzie nie docierały żadne dziwne hałasy.

    Może otworzymy sobie z Mężem wino, które dostaliśmy w prezencie ślubnym? :) Przyjemnie byłoby też obejrzeć jakiś film w całości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też posiedzę pod kocem, bo niestety mąż w pracy, więc samej nie bardzo chce mi się gdzieś iść ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam tych kosmetykow

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy21:31

    Witaj Balbinko :) Super ulubieńcy!
    Więc i ja przedstawię moich ulubieńców:
    1. Kategoria włosy: szampony: Wardi Shan, szampon DeBa przeciwłupieżowy (ze względu na miętę i figę), szampon Altera, szampon Hipp.
    2. Kategoria włosy: odżywki do włosów: bananowo-miodowa The Body Shop a jak pachnie i nawilża włosy! Zapach miodu z bananami i nie pachnie chemicznie a naturalnie. Nie obciąża w duecie z Wardi Shan miałam pięknie błyszczące włosy :) Odżywka Garnier Ultra Doux z olejkiem arganowym i olejkiem z kamelii. Zapach! Chciałabym takie perfumy. Odżywka Garnier Ultra Doux z kokosem, olejkiem palmowym i masłem kakaowym. Super nawilżenie i prawdziwy zapach maesłka kakaowego :) Odżywka DeBa z olejkiem arganowym, masłem shea i olejkiem migdałowym. Super nawilżenie, wygładzenie. Skład dobry :)
    Kategoria maski do włosów: Maska Garnier Ultra Doux z olejkiem arganowym i kamelią. Zapach i działanie super! Maska Elidor Hair Care Balsamo Crema Semi di Lino e Amido di Risco Niesamowicie nawilża i dociąża włosy a przy tym są lekkie i błyszczą jak lusterko! Maska L'Orrient 7 oils za świetnie nawilżone włosy.
    2. Kategoria wody, hydrolaty: z kocanki, dzikiej róży, róży damasceńskiej, zielonej herbaty z jaśminem, woda arbuzowa! Niesamowicie nawilżająca!
    3. Kategoria kremy Apis żurawinowy z kolagenem, olejkiem arganowym, aloesem. Samorobione sera z kwasem hialurynowym, kolagenem, olejkami, olejkiem eterycznym z różą damasceńską, aloesem, d-panthenolem, gliceryną, witaminą E, niacynamidem.
    4. Kwas hialurynowy
    5. Ciało: masło shea z olejkami i masło kakaowe
    6. Peeling samorobiony z korundu i żelu, z kawy, soli, kakao, ale ze względu na zbyt szybki puls nie mogę używać :/
    Bielenda Pomarańczowa Skórka żel antyceluliltowy! Niesamowicie pachnie i ujędrnia skórę. Pachnie prawdziwym imbirem, olejkiem pomarańczowym, grapefrutowym...aż mam ochotę go zjeść!
    7. Podkład mineralny
    8. Serum na wzrost rzęs z Loreal. Wydajne i działa.
    9. Półprodukty, które używam do wszystkiego
    10. Maseczki z glinek i alg z półproduktami
    11. Koncentrat z wody z Morza Martwego do peelingów, włosów, maseczek, szamponów. Do wszystkiego a jest super!
    12. Oleje ajurwedyjskie do skalpu.
    13. Olej arganowy, macadamia do olejowania włosów.
    14. Tusze Lancome i Diora ;)
    15. Kremy Neutrogena do dłoni
    16. Samorobione masełko do ust z masełka shea, gliceryny, d-panthenolu, olejku rycynowego, macadamia, miodu, kakao. Nie miałam lepszego, cudownie pachnącego i bardziej eko ;)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy21:37

      Szczotka z jonizacją i naturalna szczotka z dzika oraz grzebień z szerokimi przerwami. I zdrowa dieta oraz miód dodawany do masek włosowych ;)
      Życzę Szczęśliwego Nowego Roku :) Kasia
      P.S. Dziękuję Ci, że życzyłaś mi powrotu do zdrowia. Jest lepiej ;) Zapalenie pęcherza, zatok minęło. Serce jest zdrowsze, ale czasami jeszcze zbyt szybko bije w nocy i gorzej mi usnąć. Dlatego moim ulubieńcem jest jeszcze magnez z potasem i ziołowe tabletki na uspokojenie. I tabletki z korzenia arktycznego. Już wróciłam do biegów, po mału do ćwiczeń i tańca. Pozdrowienia :)

      Usuń
    2. Anonimowy21:43

      jak mam dobry puls, to nie syczy mi w prawym uchu. Jak gorszy, to niestety, ale zaczyna syczeć. Mój hit to jeszcze olejek z drzewa herbacianego i olejek eukaliptusowy. Żel Facelle czy Lacytatyd, mydełko Aleppo, globułki Lactovaginal przy antybiotykach, jak i osłonce na żołądek. Do picia: woda, Rooibos, dzika róża, herbatki owocowe, biała, zielona...olej lniany, siemię lniane, kakao, zdrowa dieta, woda z cytryną. A i cerrumex spray do czyszczenia uszu. Polecam! Oraz zioła w tabletkach. Pomogły nie tylko na zatoki :)
      Kasia

      Usuń
    3. Anonimowy21:43

      I olej kokosowy szczególnie za zapach ;)

      Usuń
  15. Udanego Sylwestra :) Kosmetyków nie znam, które prezentujesz, ale wierzę, że są bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W tym roku w końcu wychodzę na sylwestra! :) W zeszłym roku dopadło mnie zapalenie płuc i całe święta jak i sylwester przesiedziałam w domu. Konkretnie w łóżku z temperaturą, dlatego już nie mogę się doczekać jutra :)
    Nie miałam przyjemności używania niczego z powyższych kosmetyków, ale może rok 2014 będzie dla mnie na tyle łaskawy, że coś wpadnie w moje łapki :)

    Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U Ciebie też ulubieńce :)
    Złota maska ajurwedyjska już zdążyła trafić na moją listę zakupową, tyle pozytywnych recenzji czytałam na jej temat, tak samo o ekoampułce, muszę wypróbować ją, i balsam Burt's Bees - też mam mnóstwo smarowidełek do ust, a tego idealnego nie mogę znaleźć, może to będzie on ;)
    Wszystkiego NAJ w Nowym Roku Balbinko ;* Spełnienia marzeń i osiągnięcia celów ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ekoampułka Pat&Rub zaskarbiła sobie moją sympatię. Nie wyobrażam sobie, że w mojej pielęgnacji mogłoby zabraknąć tego kosmetyku. Doskonale koi podrażnione partie twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też spędzam Sylwestra pod kocem.Niestety choróbsko mnie dopadło.:(
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsze dwa produkty mnie kuszą, ale... nie są u mnie w Irlandii dostępne :( Też zbieram się ulubieńców roku 2013 napisać... ale tak was się dzisiaj dobrze czyta, że jakoś nie moge się skupić.

    Całuski i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Dołączam się do kocykowego Sylwestra ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja spędziłam sylwestra z przyjaciółmi i ich dwu miesięcznym synkiem, także na spokojnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ciekawie wygląda ta złota maska, jak zresztą wiele innych rosyjskich kosmetyków, może w końcu uda mi się jakieś przetestować. Pamiętam, że trochę szukałaś tej odżywki do paznokci, dobrze że w końcu się udało znaleźć odpowiednią :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Balsamy do ust Burst Bee's są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. cholerka przydałoby mi się coś na cellulit , bo on coraz większy :/ Żałuję iż z Pat&Rub jeszcze nic nie miałam , trzeba będzie się na coś skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. znam tylko balsam Burt's Bees i też uwielbiam, ale przez efekt chlodzenia zostawiłam na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. cześć :)

    od siebie mogę Ci gorąco polecić pomadkę (1) Forever Living, Aloe Lips (Aloesowy balsam do ust) - jest fenomenalna, nie tylko np. na spierzchnięte usta ale tez na jakieś zaczerwienienia itp.

    OdpowiedzUsuń
  29. Też lubię balsamy na bazie wosku pszczelego ale ja używam firmy Now Cosmetic :)
    Reszty prócz żelu hialuronowego nie znam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger