Denko ostatnich miesięcy - TWARZ

Ostatnie denko, jakie pojawiło się na blogu, jest z sierpnia. Tak, z sierpnia, tego pięć miesięcy temu. A tak ładnie i regularnie zawsze udawało mi się przedstawiać posty denkowe. W dodatku pustych pudełek nazbierało się tyle, że musiałam podzielić je na trzy części. Dziś zapraszam Was do opisania w kilku słowach pustych opakowań z kategorii: TWARZ.

1. Tonik DeBa Bio Vital z wyciągiem z alg - dobry tonik, choć preferuję hydrolaty, to jednak dość mi się spodobał. Używany codziennie trochę wysuszał, ale raz na jakiś czas było OK. Nie planuję powrotu, bo nie zachwycił.

2. Olejek myjący z Biochemii Urody - świetny, delikatny produkt do demakijażu twarzy. Bardzo się polubiliśmy, dlatego mam już następne opakowanie :-) Jest megawydajny!

3. Trójaktywny krem emolium - moje odkrycie ostatnich miesiecy. Stali czytelnicy wiedzą, że mam duży problem z dobraniem sobie odpowiedniego kremu. Ten jest na prawdę godny uwagii. Świetnie nawilża, przy tym nie zapycha. Stosuję go na skórę twarzy, czasem rąk i stóp. Taki tam wielofunkcyjny kosmetyk ;-) 

4. W buteleczce z czarym wzorem trzymałam czerwoną glinkę beloun, którą uwielbiam, jest najlepsza dla mnie we wszelkich maseczkach, mam jej już kolejne opakowanie i nie sądzę, żebym z niej kiedyś zrezygnowała. 

5. Ekoampułka 1 firmy Pat&Rub - opisywałam ją już niedawno, na pewno do niej wrócę.

6. Decubal krem pod oczy - uważam za wielki niewypał tej firmy, wysuszał mi skórę pod oczami, więc oddałam go mamie, u mamy było ciut lepiej, po prostu nie szkodził, ale i nie widac było ŻADNEJ poprawy nawet złudnego nawilżenia. Bardzo niewydajny. 

7. Spirulina - stały element w mojej kosmetyczce i choć przez ostatnie pięć miesięcy nie miałam za wiele czasu na maseczki, to jednak parę razy udało mi się jej użyć. Pisałam o niej w kontekście użycia na włosy <klik> i na twarz <klik> Kupię ponownie.

8. Hydrolaty ze sklepu zrób sobie krem - z kwiatów głogu, z liści oczaru, z kwiatu chabra - jeśli mam być szczera, to nie widziałam żadnej różnicy między tymi hydrolatami w działaniu. W zapachu minimalną. Nie zauważyłam dużego nawilżenia. Jakoś tak, nic ciekawego. 

***

W najbliższych dniach pojawią się denka z kategorii WŁOSY i CIAŁO. A potem dumna wyniosę wór pustych buteleczek do śmieci :D

Jak tam u Was z denkiem? Miłego dnia, Balbina.

32 komentarze:

  1. Uwielbiam hydrolaty , szkoda ,że te takie sobie były.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, jakoś wolę te z biochemii urody.

      Usuń
  2. mnie jakoś Emolium nie przekonało, mimo wielu prób i wielu kosmetyków z serii, czy to dla mnie czy dla córeczek. Ale fajnie, że u Ciebie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z emolium miałam i mam tylko ten kremik, nic innego nie miałam okazji wypróbować :-)

      Usuń
  3. Sporo nowosci dla mnie :) ciekawe produkty : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Bah, niczego nei znam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio zaprzestałam dodawać denkowe posty, przez moje zapomnienie opakowania szły na bieżąco w kosz i ostatecznie na koniec miesiąca nie było co dużo opisywać. Ale może wrócę jeszcze do tego projektu. Z zużytych przez Ciebie kosmetyków nie znam żadnego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ten krem emolium mam w próbkach i ... jest jakos tak słony:( przynajmniej mam takie wrażenia, jak usta sobie posmaruje, ale miałam z tej serii balsam do ciała i był swietny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczę, aż poszłąm po krem sprawdzić... ale ja nic słonego nie czuję :D

      Usuń
  7. Spirulina i hydrolaty - coś co uwielbiam i muszę mieć zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ampułka ciekawa, a nawet mam chyba próbki

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezłe denko. Miałam tylko hydrolaty z ZSK, jednak stosowałam je do robienia toników/mgiełek, przez co w sumie nie mogę ocenić solowego działania;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kupuję tylko na e-naturalne i hydrolat z oczaru dla mnie za mocny, lawendowy super !
    Za to mam olejek myjący migdał- jojoba i nieco mnie przesusza... niepotrzebnie brałam do trądzikowej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejek myjący zawsze biorę z olejkiem z drzewa herbacianego, bo to mój ulubiony olejek i świetnie działa na moją cerę :-) innych nie próbowałam to nie wiem :-)

      Usuń
  11. Mimo początkowych obaw polubiłam się z emolium. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ecoampułka chętnie bym ją przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. sama podziwiam Was za te posty denkowe :))

    OdpowiedzUsuń
  14. dobrze że mówisz, że hydrolaty z BU są lepsze, bo miałam kupić w ZSK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak u mnie działają, po prostu nie zauważyłam nic pozytywnego po tych z zsk. Ani odświeżenia ani nic :-)

      Usuń
  15. nie miałam żadnego z tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  16. fajne denko, ale niczego nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę w końcu kupić jakiś hydrolat ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kilka dobrze znam:) Chętnie kupię ekoampułkę kiedy wykończę swoje serum:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam o ekoamupłce, mam zamiar zainwestować w nią :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie denka słabo idą, zawsze takie biedne... W grudniu nie miałam, jak go pokazać, bo byłam na wyjeździe i postanowiłam teraz poczekać do lutego i pokazać trzy miesięczne, by wreszcie być z siebie dumna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no moje to jest w sumie pięciomiesięczne :D:D

      Usuń
    2. Czasem warto pozbierać opakowania trochę dłużej :)

      Usuń
  21. Anonimowy14:09

    Dopiero teraz czytam, bo wracam do zdrowia po chorobach i wykończeniu :/
    Ja w kategorii twarz: zużyłam wszystkie kremy z Decubala a ten pod oczy z Decubala uwielbiałam. Używałam też kremu z Altery-śmierdział alkoholem, ale nie zapychał. Teraz znowu używam serum z witaminą C home made ;)
    A z hydrolatów to sporo: z zielonej herbaty z płatkami jaśminu
    Kasia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger