O tym, jak zmyć czerwony lakier do paznokci.

Do tej pory zmywając czerwony lakier potrafiłam ubrudzić wszystko: skórki, opuszki, palce, czasem całą rękę a nawet i ubranie. Głównie dlatego, że jestem niecierpliwa, pocieram, żeby było szybciej, choć to przecież nie ma sensu. I wiem, że nie odkrywam dziś Ameryki. Ale może są jeszcze na tym świcie jakieś zagubione duszyczki, które zamiast szybko i bezboleśnie zmyć lakier, męczą się jak ja do tej pory? :D

jak zmyć czerwony lakier

Czego nam potrzeba? Przede wszystkim paznokci pomalowanych na mocny, czerwony kolor, w moim przypadku Essie thigh high, czterech płatków kosmetycznych i mojego ulubionego zmywacza, Sensique o zapachu winogronowym.

Za co go lubię? Bo nie śmierdzi jak większość zmywaczy, bo świetnie zmywa, bo nie wysusza paznokci i skórek. Dziękuję, wystarczy :-)

Co dalej? Nasączam płatek zmywaczem, przykładam do paznokcia i dociskam na ok 60 sek. Po tym czasie przesuwam płatek w dół paznokcia, ciągle dociskając. I voila! Paznokieć czyściutki za jednym zamachem.

Co jeszcze? Oczywiście ten sposób świetnie działa też na inne kolory ;-) jednak to czerwony zawsze był dla mnie najbardziej problematyczny. Zmywacz firmy Sensique to jedyny taki produkt, który nie wysusza mi skórek i paznokci na wiór. 4 płatki kosmetyczne wystarczają idealnie by zmyć wszystkie paznokcie i nie zaciapać ich niepotrzebnie.


PS. Przypominam, że dziś ostatni dzień konkursu :-)

Miłego dnia :*

61 komentarzy:

  1. interesujący sposób :D duża innowacja w moim zyciu teraz nastanie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. tez tak robie;) inaczej wszystko dookola jest czerwone;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś tarłam jak szalona, co było bezsensem :-)

      Usuń
  3. No to jak tak się męczyła, póki właśnie nie przeczytałam o tym sposobie ba jakimś blogu. Wtedy nastąpił facepalm, czemu sama na to nie wpadłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak ja! :D dobrze wiedzieć, że nie tylko ja nie znałam tak banalnego sposobu :D

      Usuń
    2. Ja pierdziu, ile literówek narobiłam :P Zmęczona chyba jestem, wybacz :)
      Ja też się ucieszyłam :D

      Usuń
    3. a ja chyba jestem zmęczona, bo dopiero teraz to zauważyłam :D naprawdę :D

      Usuń
    4. Mogłam nic nie pisać, tylko siedzieć cichaczem, to by się nie wydało -.-
      ;)

      Usuń
  4. Ja zawsze tak zmywam, choć nie wszystkie lakiery tak ładnie można usunąć (czerwień od Golden Rose strasznie maziała się po wszystkim!)

    OdpowiedzUsuń
  5. zawsze tak zmywam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O, będę musiała wypróbować!^^

    OdpowiedzUsuń
  7. też tak robię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pewnie gdy będę zmywać jakiś intensywny kolo typu czerwień, czerń zastosuję się do tego bo potrafie mieć tak jak ty całe ręce w lakierze :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też czekam aż kolorowy lakier sam się rozpuści pod wpływem zmywacza i wtedy ścigam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak najłatwiej, bez ciapania :-)

      Usuń
  10. Czerwony lakier rzeczywiście potrafi być kłopotliwy, ale tę metodę znam, więc nie jest źle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się dopiero niedawno udało poznać :-)

      Usuń
  11. Niestety wszystko zależy od samego lakieru. Mam takie odcienie, przy których ta metoda niestety za wiele nie pomaga :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech, szkoda. do tej pory zmyłam nią każdy oporny lakier, ale nie mam znów tak wiele ciemnych odcieni :-)

      Usuń
  12. Nigdy nie potrafię zapamiętać jak to było, jak zmyć ten lakier żeby się cała przy tym nie upaprać. :D Dzięki temu wpisowi już zapamiętam to na dobre, a w razie ataku sklerozy będę mogła zajrzeć do "ściągawki". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, jeśli ten post Ci się przyda :-)

      Usuń
  13. Muszę spróbować tego sposobu, mam problem z granatowymi lakierami. Zmywacza jeszcze nie miałam, ale może pora go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie ten sposób usuwa też granaty :-)

      Usuń
  14. Super rada;) Uwielbiam Twojego bloga chociaż zaglądam tu od niedawna ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło, dziękuję! :-)

      Usuń
  15. Też tak robię, ze wszystkimi lakierami :)
    Muszę wypróbować ten zmywacz, ja jeszcze nie znalazłam dla siebie ideału wśród zmywaczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tak zmywam większość lakierów, fajny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się nauczyłam dopiero niedawno :-)

      Usuń
  17. Też tak zmywam, jednak przez długi czas tak jak Ty, pocierałam i się później dziwiłam czemu to cholerstwo tak ciężko schodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja się zastanawiałam czy jest jakikolwiek sposób na normalne zmycie czerwonego lakieru, żeby nie wyglądać później jak rzeźnik ;) Bardzo przydatne jeśli o mnie chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że komuś się to przydało :-)

      Usuń
  19. zawsze tak robię, bo inaczej wyglądam, jakbym kogoś zamordowała.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie zostawiam zmywacza na tak długo - nie chcę go tyle trzymać na skórze, a poza tym... szkoda mi czasu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Una, przy jaśniejszych lakierach też nie trzymam tak długo, jednak te mocno napigmentowane nie chcą mi łatwo schodzić :)

      Usuń
  21. ja tam wole zmywacz isany, te sensique wcale moim zdaniem nie sa dobre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko zależy od paznokci, u mnie natomiast Isana w ogóle się nie sprawdziła :-)

      Usuń
  22. znam ten sposób i szkoda że dziś jak zmywałam bordowy to o nim zapomniałam bo cała byłam upaprana w lakierze później:D

    http://takbardzokosmetycznie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też staram się teraz pilnować i pamiętać :D

      Usuń
  23. Ostatnio na moim kanale YouTube pokazywałam dokładnie taki sposób zmywania paznokci.

    Sprawdza się świetnie!

    Całuski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę w takim razie zaglądnąć :-)

      Usuń
  24. Robię dokładnie tak samo! Odkryłam ten sposób zupełnie przez przypadek :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  25. ja z czerwonym lakierem nie mam żadnego problemu... natomiast już z granatowym, lub ciemno niebieskim tak ... ponieważ się odbarwia lekko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ja zawsze maluję na jakąś bazę :-)

      Usuń
  26. najczęściej właśnie tak robię. ale są takie lakiery, że to nie skutkuje. wtedy działam na tzw. "chama" i szoruję ile się da. z brokatami tak mam czasem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z brokatem u mnie najlepiej sprawdza się zmywanie 'na folię' :)

      Usuń
  27. Super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że komuś się podoba :d

      Usuń
  28. Ciekawy pomysł, chociaż mi chyba nie starczy przy jego realizacji cierpliwości :P Zawsze chcę zmywać szybko, już, od razu... na szczęście czerwonego lakieru używam od wielkiego dzwonu, a z innymi kolorami jakoś sobie radzę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak zmywałam szybko, to byłam cała upaciana :-)

      Usuń
  29. tak właśnie robię, zmywanie lakierów jest zdecydowanie prostsze ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ka dopiero niedawno tak zaczęłam robić :-)

      Usuń
  30. A mnie wystarczą dwa płatki na wszystkie palcy :p - trzeba złożyć płatek na pół, zlać obficie zmywaczem, przyłożyć 3 palce po obu stronach (tyle się zmieści), docisnąć paznokcie do siebie i po minucie ,ściągać' po jednym paznokciu. Drugą stroną płatka zmyć kciuki i małe palce. Drugim płatkiem zetrzeć ewentualne pozostałości. Czasem to nie jest konieczne. Co za oszczędność!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za podzielenie się swoim sposobem :D spróbuję być taka oszczędna! :D

      Usuń
  31. Też często się męczę.. ale największy problem mam z jedzeniem granata haha, wszystko dookoła jest upierniczone łącznie z ciuchami, twarzą i całą kuchnią - otoczenie wygląda jakbym ubiła świniaka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale za to jaki on pyszny! ja się nauczyłam 'rozbierać' granata w misce z wodą, wtedy trochę mniej jestem uciapana, ale nie zawsze :-)

      Usuń
  32. No i proszę, jednak można :D bardzo Ci dziękuję za ten prosty, ale jakże ważny post w moim lakierowym życiu :) zawsze mam wszystko różowo czerwone po zmywaniu czerwonego lakieru.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger