WŁOSY W STYCZNIU

Oj, rzadko pojawiają się u mnie te wpisy, bardzo rzadko. Po części dlatego, że ciężko zgrać w czasie mojego Nadwornego Fotografa z dobrym słońcem i rozpuszczonymi włosami. ;-) Z drugiej strony dlatego, że mam fatalny aparat i trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby włosy na zdjęciu przypominały włosy w rzeczywistości. Ale odkładam już pieniądze na lepszy sprzęt. Byleby tylko nie pojawił się jakiś ważniejszy wydatek. Przy okazji chcę Wam powiedzieć, że jest mi naprawdę niezmiernie miło, że dopominacie się o włosową aktualizację. :-)

włosy styczeń 2014

Ostatnio wspólnie zastanawiałyśmy się, czy mogę nazywać się jeszcze włosomaniaczką. Prawie zgodnie stwierdziłyśmy, że tak. Bo nie o to w włosomaniactwie chodzi, by nakładać jajka, miód i inne cuda, ale o sposób myślenia o swoich włosach. A ja o swoich włosach myślę intensywnie, życzę im jak najlepiej :D, choć wybaczyłam im już to, że nigdy nie będą burzą kręconych loków, że nigdy nie będą taflą prostych włosów. Są jakie są i staram się wyciągnąć z nich jak najwięcej, choć nigdy nie zobaczę powalających efektów, co było jednym wielkim rozczarowaniem na początku mojego włosomaniactwa.

Dziś obiecana aktualizacja włosowa, którą zamieszczam choćby po to, by pokazać, że nie jestem jeszcze łysa. Mimo że przyznałam się, że przez ostanie pięć miesięcy zaniedbałam nakładanie olei, masek, nie robiłam peelingu skóry głowy, a jedynym zabiegiem jaki im fundowałam było... mycie (prawie każde szamponem z Sls-em) ;-) Jednak mam już na tyle zdrowe włosy, że nie stałą im się żadna wielka krzywda. Jedyne zauważalne minusy mojego postępowania to: lekko wysuszone końcówki i podrażniona skóra głowy. Ale od pierwszego stycznia wróciłam do ich standardowego traktowania, więc mają się już lepiej.

Jednak zima to najgorsza pora roku dla moich włosów. Ogrzewanie, suche powietrze podrażnia mi skórę głowy, włosy u nasady szybciej robią się nieświeże, te na długości przesuszają się i elektryzują przez czapki, szaliki, pocieranie o kurtkę.. Oczywiście teraz staram się ograniczać nieprzyjemne zimowe efekty na moich włosach, jak tylko potrafię najlepiej. 

włosy po koczku

Włosy prezentuję Wam jak zazwyczaj sauté ;-) bez żadnej stylizacji. Przez ostatnie miesiące na mojej głowie gościły koki i koczki wszelkiego rodzaju. Niestety przez brak czasu prawie nie robiłam warkoczy, bo (nie okłamujmy się) wykonanie koka to tylko kilka sekund. Po lewej zdjęcie w słońcu, po prawej w sztucznym świetle. Rozpuściłam włosy z koka, a że dzień wcześniej byłam na basenie, to nawet moje skomplikowane dla niektórych zabiegi nie uchroniły końcówek od lekkiego przesuszenia.

włosy styczeń 2014

Na szczęście po kolejny myciu od wizyty w basenie nawilżenie końcówek się poprawia. Tu łapałam ostatnie promienie słoneczne :D Co zaskakujące, po takim traktowaniu włosów jak ostatnio, nie zauważyłam ani jednego rozdwojonego włosa. Końcówki są czasem przesuszone, ale nic, żadnych kulek na włosie, żadnych rozdwojonych ;-) Oby tak dalej.

kulki na końcówkach włosów

W styczniu używałam głównie szampony NaturVital z limonką, maski aloesowej tej samej firmy i maski Biovax Latte. Olejowałam mieszanką z Alterry. Dwa razy peeling głowy kawą, suszenie moją ukochaną suszarką, o której jeszcze napiszę, zabezpieczenie końcówek kroplą olejku lub odrobiną kremu do rąk. Nie prostowane, nie kręcone. Dwa razy zakwaszałam płynem facelle, ale o tym napiszę za jakiś czas. Zainteresowanych zakwaszaniem odsyłam na blog Gapy :-)

Jakie mam włosowe plany? Na pewno podciąć, bo choć od ostatniego cięcia, układają mi się lepiej, jednak wciąż nie tak jak mi się marzy (ciekawe czy to w ogóle można osiągnąć w moim przypadku;)). Trzymam też hennę khadi już od kilku miesięcy w szafce, ale ciągle nie zdecydowałam się na farbowanie. Wciąż rozważam za i przeciw. Kupiłam też kilka nowych kosmetyków, między innymi zabiega laminowania firmy wispol, mam nadzieję, że opanuje trochę moje baby hairki :-) 

Jak się mają Wasze włosy zimą?

42 komentarze:

  1. Ile ja bym dała za takie piękne, długie wlosy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewulette, dziękuję za miły komentarz :-)

      Usuń
  2. Moje wlosy zimą to jakiś koszmar. Smalec
    Na glowie, doprowadza mnie do szalu. Twoje sa piekne, chocbys nawet myslala inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzena, dziękuję. Nie uważam, że są złe, staram się z nich wyciągnąć jak najwięcej, po prostu dużo bardzie podobają mi się inne typy włosów :-) Takie charakterystyczne, czarne, jasny blond, rudy. Idealnie gładkie albo mocno pokręcone :-) A moje są takie po środku. No ale co zrobić :D

      Usuń
  3. Są ładne i zadbane, więc nie marudź :P ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie marudzę :D no może trochę, jak zwykle :-) dzięki :*

      Usuń
  4. Zdrowe, ładne , czego chcieć więcej :-) ;-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na przykład Twojej błyszczącej tafli prostych włosów :-) moje nigdy tak nie wyglądają, nawet gdy potraktuję je prostownicą, to zawsze coś odstaje.

      Usuń
  5. Oj i ja musze swoje obowiązkowo podciąć :( w piątek kończy się sesja i w przyszłym tygodniu lecę do fryzjera ! Już aż szkoda mi czasami nakładać jedwab na koncówki, bo i tak już nic ich nie uratuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ci zazdroszczę że już kończysz sesję! :-) Ja dopiero zaczynam. Też powinnam podciąć, ale nie wiem, czy w lutym znajdę na to czas. Powodzenia na egzaminach :*

      Usuń
  6. Szkoda, że moje końcówki nie są takie zadbane jak Twoje :(
    Ja dziś oczyściłam je (po wczorajszym nieudanym olejowaniu w misce :/) szamponem z Barwy żurawina(tym, co nadaje objętości) i teraz siedzę z odżywką Alterra tą z aloesem :D (maski nie używam bo gdzieś czytałam na jakimś blogu, że lepiej odżywka dla wysoko porowatych włosach)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowałaś tylko Alterrą ?

      Usuń
    2. Ja ma średnioporowate (chyba) ale nie lubię odżywek. Zdecydowanie wolę maski do włosów, w tym momencie zdaje się, że posiadam tylko jedną odżywkę :D Tak, w styczniu jeśli dobrze pamiętam to olejowałam tylko alterrą :)

      Usuń
  7. fajniutkie włoski

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz piękne włosy i ta długość ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, ze tak uważasz :-)

      Usuń
  9. Moje włosy czeka bardzo poważna wizyta u fryzjera. Ale jakoś nie mogę się do tego zebrać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w lutym też pewnie się nie wyrobię, ale może w marcu :-)

      Usuń
  10. ale są piękne! :) mam podobną długość :)

    http://takbardzokosmetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlugość mi pasuje jak na zimę, ale do lata mam nadzieję, ze trochę urosną :-)

      Usuń
  11. Piękne masz włosy, takie gęste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, gęste są, ale pojedynczy włos jest bardzo cienki, przez co są podatne na obciążanie. dzięki! :-)

      Usuń
  12. ty masz takie piękne włosy :D aż Ci ich zazdroszcze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma czego, ale dziękuję :*

      Usuń
  13. Masz piękne, zdrowe i grube włosy, pozazdrościć tylko, ale tak pozytywnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne i długie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Włosy po rozpuszczeniu z koczka bardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Włosy bardzo ładne, jak zawsze;) Ja dziś siedzę z henną (bezbarwną)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo ciekawe :D myślałam o niej, ale w końcu ni eiwem czemu się rozmyśliłam:))

      Usuń
  17. woo, ale Ty masz wspaniałe włosy, patrzę i patrzę na nie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zawstydzaj mnie, bo się zaczerwienię :)) ale dzięki :*

      Usuń
  18. Piękne masz włosy !

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej mam pytanie :)
    Bo poprosiłam mame by kupiła olej ryżowy a kupiła rafinowany ;x zapomniałam jej powiedzieć ;x
    I nie wiem czy nakładać go na włosy ?
    Szkoda bo już nie mam kasy na inny ;x

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger