KILKA CHWIL LUTEGO W ZDJĘCIACH

Zapraszam Was dzisiaj na małe podsumowanie miesiąca. Nie są to ani najważniejsze momenty, ani najbardziej ciekawe. Ot, takie tam sobie, zwyczajne. Jutro ukaże się post z polecanymi linkami, a dziś zapraszam na zdjęcia.


1. Caffe Latte z syropem orzechowym ze Starbucks'a. Jedni uważają, że to zdecydowanie przereklamowane miejsce dla snobów, inni, że sieciówka i kawa za słaba. Przyznam się Wam, że mnie to zupełnie nie rusza :D Kocham ich kawę, ta z syropem orzechowym (z reguły takie smaki bardzo mi nie pasują) to jedna z moich największych przyjemności. Razem z przyjaciółką wybieramy się tam prawie co tydzień. To już nasza mała tradycja.  
2. Jeśli ktoś zna kawiarnię 4D w Krakowie to serdecznie polecam kolorową Bruschettę. Wszystko świeże, chrupiące, parmezan idealny. Mniam!
3. Ta sama kawiarnia, ale inny dzień. Nie myślcie sobie, że obżeram się tak na raz :D Lody w 4D są idealne. Gałki ogromne. Nic, tylko jeść.


4. Walentynki jak co roku spędzamy razem po cichu. Jedni je uwielbiają, inni nienawidzą, ja ma raczej neutralny stosunek, choć nie mam nic przeciwko miłym akcentom. Od dobrych kilku lat mamy w zwyczaju obdarowywać się własnoręcznie wykonanymi kartkami. Niby nic wielkiego, zdolności żadnych nie posiadamy, ale to takie miłe po kilku latach wziąć do ręki taką kartkę. W tym roku wymyśliłam przeplatanie wstążki w kształcie serca, wydaje się to być takie proste :D Nie było, myślałam, ze pogryzę kogoś ze złości. 
5. Pozostając dalej w temacie walentynek, upiekłam bardzo proste w wykonaniu, kruche ciasteczka. Lukier zabarwiłam sokiem malinowym. Do tego winko, film i oto przepis na walentynki idealne.

6. Po małym rozczarowaniu odżywką Eveline 8w1 postanowiłam regularnie olejować paznokcie. Minął miesiąc, jestem zadowolona, choć nie jest to jeszcze idealne rozwiązanie. Ale na pewno stan skórek się poprawił.
7. Kremu Emolium używałam ok pół roku, to był najwyższy czas, żeby spróbować coś nowego. Już kilka tygodni funkcję kremu do twarzy pełni krem do cery tłustej i mieszanej Make Me Bio. Pierwsze wrażenia pozytywne, opiszę go dokładnie, jak się skończy.
8. Wiosna wkoło, a u mnie na paznokciach ponury, głęboki granat. Lakier firmy PEASE z nr 341 otrzymałam na spotkaniu w Suchej. Na początku w ogóle mnie nie zainteresował, bo myślałam, że to czerń, a ja czarny lakier już mam. Dopiero niechcący odkryłam, że to piękny, głęboki granat. Na razie mi się nie nudzi :))

Jak spędzałyście walentynki? I ile pączków już zjadłyście? :D Ja tylko 3, słaby wynik jak na razie, ale wszystko może się zmienić! Miłego dnia! :)

62 komentarze:

  1. Ojejku chce teraz, natychmiast taką 2 !!!!! *.* Mniam ! :)
    A Twoje ciasteczka są przepiękne ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :D dekoratorem nie jestem, ale starałam się jak mogłam :D A bruschetta była wspaniała. Za niedługo na pewno się znów tam wybiorę :))

      Usuń
  2. Ale mi narobiłaś smak na tą Bruschettę! Mniaaaaaam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. była pyszna :)) sama bym ją dziś zjadła :D

      Usuń
  3. Ja pochłonęłam 2 pączki, z tego 1 z .... ziemniaków! Walentynki w domu, ale z Mężem więc miło było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z ziemniaków? o takich jeszcze nie słyszałam :)) takie walentynki są najprzyjemniejsze.

      Usuń
  4. Idealne walentynki <3 my poszlismy na sushi! do Miyoko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wstyd się przyznać, ale nigdy jeszcze nie próbowałam sushi :))

      Usuń
  5. mniam, jakie pyszności

    OdpowiedzUsuń
  6. Na Bruschettę na pewno się wybiorę bo wygląda apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja 3 i wiecej nie da rady, a lakier ten granatowy jest cudny!! a ta bruschetta wygląda cudownie, aż się tam przejdę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi lakier też wpadł w oko :)) daj znać, czy bruschetta smakowała :D

      Usuń
  8. Ile pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zauroczyłaś mnie Twoim sposobem na walentynki :)
    A bruschetta wygląda bardzo smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Króliczku, jak miło mi to słyszeć :)

      Usuń
  10. Lody<3 ciastka<3 kawusia<3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękne ciasteczka zrobiłaś...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie milusie walentynki! :) I te lody... aż mam ogromną ochotę...!

    OdpowiedzUsuń
  13. zazdroszczę Ci tej kawiarni 4D.. u mnie nie ma takiej kawiarni idealnej niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4D to nie jest ideał. Ideałem jest Black Coffee w jarosławiu :D jak będziesz kiedyś na podkarpaciu KONIECZNIE musisz tam zaglądnąć :)))

      Usuń
  14. jadłaś już lody!szybko, ja tylko w ciepłe dni je lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet o tym nie pomyślała, ja jem je w sumie cały rok :)

      Usuń
  15. Patrząc na jedzenie zrobiłam się głodna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak mam czytając podobne wpisy :D

      Usuń
  16. Ciastka wyszły Ci piękne<3
    Ja mojemu też zrobiłam coś na słodko:) placuszki waniliowe z owocami i dodatkami :D
    a pączki..2 :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też trzy pączki zjadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. My też spędzamy walentynki po cichu, w domu. W tym roku była pyszna pizza i świetny film. Kiedyś nie lubiłam tego święta, ale w tym roku spędziliśmy wieczór tak fajnie, że nic przeciwko niemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam, takie po cichu mi pasują. mogłyby być codziennie:))

      Usuń
  19. 4D nie znam, ale będę niebawem w Krakowie i się wybiorę:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie, ciekawie się czyta ale ją ciągle wracam wzrokiem do ciasteczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również uwielbiam kawę ze Starbucks'a:) Lody wyglądają obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dałabym się za nią pokroić :)

      Usuń
  22. Zdjęcia jedzenia i lodów wyglądają tak kusząco! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kusisz tymi słodkościami :D
    Śliczniutkie te ciasteczka, podzieliłabyś się a nie tylko foty pokazujesz XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nuneczka, zapraszam na ciasteczka, dla Ciebie upiekę specjalnie :*:)

      Usuń
  24. Fajny ten lakier! Ależ mam teraz smaka na taką kawę... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawa jest cudowna, moja najulubieńsza :)

      Usuń
  25. przez Ciebie zrobiłam się głodna XD

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudnie wyglądają te kruche ciasteczka, my podobnie spędziliśmy walentynki w domowym zaciszu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jest dla mnie najprzyjemniej :-)

      Usuń
  27. Anonimowy16:26

    Kiedy pokażesz swoje wlosy :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obiecuję, że już za niedługo :))

      Usuń
  28. Wiosna, nie wiosna granat Paese na paznokciach piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podoba, często go teraz noszę :))

      Usuń
  29. w 4 D uwielbiam lody pistacjowe:) jeśli to ta sama kawiarnia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger