SEKSOWNE STOPY kuracja złuszczająca EFEKTY tylko dla twardzieli / skarpety złuszczające

Podchodziłam do tego produktu jak pies do jeża. Bo przecież nie mam żadnego wielkiego wyjścia. Stopy mam w całkiem przyzwoitym stanie. Może nie idealnym, ale jest OK. Mam suchą skórę i codziennie smaruję je kremem nawilżającym. Nie żebym była tak megazorganizowana, ale gdy po kąpieli czuję, ze mam wysuszoną skórę na stopach, budzi się we mnie żądza mordu :D Dlatego kremy, balsamy mam wszędzie po ręką.

No, ale skoro już mam te skarpety to spróbuję. Spróbowałam. Zanim jeszcze przejdę do opisu tego produktu, ostrzegam, w poście znajdują się mało przyjemne zdjęcia moich stóp i łuszczącej się skóry. Jeśli nie jesteś hardcorem, nie wchodź. Nie chciałam nikogo obrzydzać, w pierwszej chwili pomyślałam, że opiszę efekty tylko słownie. Ale przecież sama przed zastosowaniem skarpet chciałam zobaczyć czego się spodziewać. Teraz do rzeczy.

magic foot peel skarpety złuszczające


W opakowaniu znajdziemy wielgachne skarpety z wodą/żelem w środku, które trzeba przeciąć i taśmy, które pozwolą dopasować rozmiar produktu do stopy. 

kwasy na stopy
skarpety z kwasami

Według producenta jest to: "7- dniowa kuracja złuszczająco - regenerująca na stopy Magic Foot Peel. Zawiera aktywny kompleks na bazie kwasów owocowych, który złuszcza nadmiernie zrogowaciały naskórek oraz wspomaga odnowę i wygładzenie skóry stóp. Kwasy powodują regulację cyklu złuszczania naskórka - dzięki czemu skóra nie domaga się tak częstego usuwania warstwy rogowej. Łagodnie i skutecznie usuwa: zrogowaciały, suchy naskórek, stwardniałe odciski, uporczywe małe nagniotki. Zapewnia gładką, elastyczną, zdrową skórę stóp." Szczegóły i sposób użycia >klik<

No to się wzięłam do roboty. Najpierw zmyłam lakier do paznokci, który zresztą zabarwił mi płytkę na żółto. Włożyłam stopy do skarpet, co było dla mnie niesamowicie obrzydliwe, śmierdziało tanim płynem do mycia okien, zimne, mokre, fu. Założyłam na to grube skarpety, ale że jestem strasznym zmarzluchem siedziałam dwie godziny pod kołdrą i kocem. Pomyślałam, chcesz być piękna, to cierp. Po ściągnięciu skarpet przemyłam stopy ciepłą wodą, osuszyłam i znów do grubych skarpet. Skóra była przemoczona, gumowa i zimna. Jedyny plus jaki zauważyłam, to przywrócenie normalnego koloru zażółconej płytce paznokcia. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęć przed, ale nie przyszło mi do głowy, że tak to może zadziałać.

Przez pierwszy tydzień nie działo się nic. W ogóle. Nic. Żadnej odstającej skórki. Żadnego łuszczania. Jedynie skóra była bardzo nieprzyjemna w dotyku, wysuszona i po prostu gumowa. Taka jakaś nie moja. Pomarszczona. Jakbym nagle postarzała się o sześćdziesiąt lat.

Dokładnie po tygodniu rozpoczęła się masakra. Skóra pękała mi delikatnie w różnych miejscach i odstawała. Wszędzie małe, wkurzające skórki. Sypało się ze mnie po prostu. Ciągle musiałam chodzić w skarpetkach. Po kilku dniach odstawały całe płaty. Trwało to równe 6 dni, w których psioczyłam na te okropne skarpetki, aż mój facet się śmiał, że im wystawię negatywną recenzję. Aż do wczoraj. Wczoraj oderwałam ostatnią odstającą skórkę.

Dziewczyny, mam pietę jak pupcia niemowlaka! Kto by się z tego nie cieszył? :D Myziam sobie skórę, której nigdy nie miałam tak gładkiej na stopach. Nigdy. Po żadnym peelingu. Paraduję szczęśliwa na boso po całym domu i żałuję, że nie można wyjść w snadałkach na zewnątrz. Naprawdę.

Choć produkt wywołał u mnie burzę skrajnych uczuć, to jednak go polecam. Nie jest idealny, mam do niego parę 'ale'. Przede wszystkim nie zazdroszczę osobom, które go użyły 7 dni przed weselem albo wylotem na wakacje do ciepłych krajów. Oj, nie zazdroszczę. Moim zdaniem firma zdecydowanie powinna  7-dniową kurację zmienić na dwutygodniową. Poza tym to produkt drogi. Kosztuje 99 złotych. Czy warto tyle wydać? Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie. 

OK, teraz zdjęcia. Dużo mnie kosztowało wstawienie ich na bloga, więc nie uciekajcie z krzykiem, prosze ;)
kwasy na stopy
złuszczanie skóry stopy

jak pozbyć się odgniotków

kwasy na stopy

seksowne stopy

kwasy na stopy

Chociaż zabezpieczyłam wierzch stopy najpierw kremem, potem olejem, to jednak nie obeszło się bez złuszczania, choć tam wcale go nie potrzebowałam. Mój chłopak był bardzo zainteresowany, czy oddzieranie tych skórek nie boli i nie, nie boli. A zdarzało mi się odrywać, żeby mieć to szybciej za sobą ;)

Podsumowując, jestem zadowolona. Moim zdaniem to swietny pomysł taka kuracja raz na jakiś czas, żeby usunąć twardy, martwy naskórek. Oczywiście nie zwalnia nas to z normalnego dbania o tę część ciała. W końcu stopy nas 'noszą' na tym świecie :D Należy im się trochę uwagi! ;-)

Miałyście do czynienia z tym produktem? A może znacie tańsze zamienniki? Gdzieś o nich czytałam, ale nie pamiętam gdzie :-) Balbina.

EDIT: Efekty idealnie gładkiej skóry utrzymały się dwa tygodnie. Jednak przez prawie dwa miesiące stopy wyglądały o niebo lepiej niż przed kuracją. Planuję powtórkę przygody ze skarpetami. 

72 komentarze:

  1. Jakie efekty :). Może się kiedyś zdecyduję. Zwłaszcza, że widuje same pozytywne recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) teraz jestem zadowolona, że wytrzymałam dwie godziny w tych nieprzyjemnych skarpetach :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. no nie wiem :D ale nie uciekłaś, a to ważne :D

      Usuń
  3. Mimo, że podobają mi się efekty niesamowicie obrzydza mnie odchodząca, schodząca, złuszczająca się skóra i sobie takiej kuracji nie zastosuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, sama miałam duże opory :)

      Usuń
  4. Efekty fajne, sporo pozytywnych recenzji czytałam na temat tych złuszczających skarpetek, ale nie wiem czy się zdecyduję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie czujesz potrzeby :)

      Usuń
  5. Ciekawy produkt, nie słyszałam o nim ale raczej nie kupię, stówka to zdecydowanie za drogo :(

    http://takbardzokosmetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem są przeceny, ale nigdy nie wiem kiedy :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. niestety, nie jest najtaniej :) ale dziewczyny niżej piszą o ciekawych zamiennikach :)

      Usuń
  7. gdyby nie ta cena to ja bym z chęcią zafundowała taką masakrę moim stopom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, teraz jestem zadowolona, że im zafundowałam masarkę :D ale w trakcie byłma zła na siebie :)

      Usuń
  8. EFEKT JEST WOW! Z chęcią sobie kupię :) Fajna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię przekonałam :D

      Usuń
  9. Mi się skóra po takich skarpetkach nie łuszczyła na wierzchu stopy. Ale dokładnie takie same wielkie płaty spod stopy mi odchodziły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ten wierzch stopy trochę draznił, bo co jak co, ale tam nie musiała by się łuszczyć :)

      Usuń
  10. Chętnie bym kupiła, ale dla mojego TŻ, tylko trochę mnie cena przeraża. ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojego też musże namówić, ale będzie ciężko :))

      Usuń
  11. Stosowałam podobne skarpetki innej marki i też świetnie się sprawdziły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli warto próbować inne marki :) dobrze wiedzieć :))

      Usuń
  12. Ja miałam z innej firmy, ale również byłam bardzo zadowolona z efektów, pomijając niedogodności z chodzenia w skarpetach ( dzień i noc ) uważam że warto :)
    Twoje stopy również wyglądają zjawiskowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, aż tyle w tych skapretach? Nie wiem czy bym wytrzymała :))

      Usuń
  13. Anonimowy16:56

    Też zastanawiałam się czy nie ich nie kupić, ale natknęłam się na informacje że taki sam efekt da maść na odciski z Aflofarmu! Na początku nie wierzyłam że maść na odciski za 3zł może dać efekt jak skarpetki 30 razy droższe! Spojrzałam na skład a tu kwas salicylowy i mlekowy. Myślę czemu nie. Nałożyłam na pięty i tak przez 3 dni na noc (radzę spać w skarpetkach). Po paru dniach skóra zaczęła się delikatnie złuszczać, później zaczęła schodzić płatkami. Po 2 tygodniach miałam już gładkie pięty! Myślę że będzie to idealna metoda dla osób,które chcą uzyskać efekt gładkich stóp niskim kosztem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy17:04

      Jeśli skóra jest mocno zgrubiała można nakładać maść dłużej. Wszystko zależy od stanu stóp (lub pięt)

      Usuń
    2. Dzięki wielkie zaten komentarz!! :) Na pewno wypróbuję, jeśli znikną efekty po tych skarpetach. Cena zachęca, nawet gdyby to miał być niewypał!

      Usuń
  14. Anonimowy17:08

    Jestem ciekawa jak długo będzie utrzymywal się efekt. Dasz znac o tym na blogu? K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o racja, skrobnij potem kilka słów :)

      Usuń
    2. Jasne :) Ja na razie minął tydzień i skóra ciągle jest gładka i miła w dotyku :))

      Usuń
  15. Mnie cena skutecznie odstrasza, jednak stówa to spory wydatek. Ale efekty, hmm, zastanawiam się nad kupnem, długo będę się wahać i pewnie w końcu kupię, ale na razie myślę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemyśl wszytskie za i przeciw :) Może nie jest Ci to w 100% potrzebne?:)

      Usuń
  16. oglądam recenzję tych "skarpetek" już po raz kolejny, widywałam na różnych blogach i zawsze mnie zachwycają efekty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To własnie efekty na innych blogach skusiły mni eby w końcu wypróbować :))

      Usuń
  17. Anonimowy17:23

    Też zastanawiałam się czy ich nie kupić jednak cena skutecznie mnie zniechęcała. Pewnego dnia znalazłam informację że taki sam efekt może dać maść na odciski z Aflofarmu! Zdziwiłam się, że maść za 3zł może dać taki sam efekt jak skarpetki 30 razy droższe! Spojrzałam na skład - kwas salicylowy i mlekowy. Myślę "To ma sens". Postanowiłam spróbować. Na największy problem miałam z piętami, więc tylko tam się smarowałam. Przez 4 dni nakładałam maść na noc (radzę spać w skarpetkach). Po paru dniach skóra zaczęła się delikatnie złuszczać, później schodziła płatkami. Po 2 tygodniach miała gładkie stopy! Myślę, że będzie to idealny sposób dla osób które chcą uzyskać gładkie stopy za niewielką cenę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad skarpetkami zastanawiam, na sezon wiosenno-letni trzeba się przygotować, ale skoro maść wystarczy - dacie jakiś namiar? :)

      Usuń
    2. Anonimowy18:48

      Aaa.. przegapiłam, za szybko przewijam ;) Już mam, będę poszukiwać maści na początek ;)

      Usuń
    3. Też przemyślę zakup tej maści :)

      Usuń
  18. Oj ja bym te skórki zrywała i zrywała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciągu dnia o nich zapominałam, bo chodziłam w skarpetach, ale wieczorem po kąpieli ni emogłam wytrzymać :D

      Usuń
  19. Super efekty.. będę musiała zafundować sobie takie skarpety przed latem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pamiętaj, że łuszczenie trwa dłużej niż jest napisane na opakowaniu :))

      Usuń
  20. Anonimowy17:31

    Alina używała takowych o połowę tańszych (: Podsyłam link http://www.alinarose.pl/2013/08/piekne-stopy-peeling-kwasowy-do-stop.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za link! :)

      Usuń
  21. próbowałam tańszy zamiennik tego produktu, ale nie sprawdził się jakoś świetnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli mozesz to zdradźnam firmę, żeby wiedzieć na przyszłość :)

      Usuń
  22. Efekt wow! Ale nie wiem czy tyle dni potrafiłabym się męczyć, tym bardziej, że nie cierpię chodzić w skarpetkach ( to mój wróg nr 1) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jestem takim zmarzluchem, że prawie zawsze chodzę w skapretkach :D

      Usuń
  23. Anonimowy19:56

    Tańszy zamiennik tj. Holika baby jest równie dobry. Ja żeby przyspieszyć złuszczanie moczyłam nogi w wodzie 2 dni po zabiegu i faktycznie skóra odchodziła ładnie na mokro. I nie musiałam się aż tak męczyć. Polecam. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam te skarpety :]jedno opakowanie czeka sobie spokojnie na nadejście wiosny
    powitam wiosnę z gładziutkimi stopami :]

    OdpowiedzUsuń
  25. efekt jest świetny ! muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny efekt, żałuję tylko że skarpetki są takie drogie..:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja aż się boje ich użyć :D Dalej czekają na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Stadium pośrednie w trakcie trochę mnie przeraża ;) Moze pozostane przy tradycyjnej pielegnacji i tarce do stop ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moje stopy wołają o pomstę do nieba i już nie wiedziałam, jak im pomóc. Wtedy na blogach pojawiły się recenzje tego typu skarpetek od różnych firm i okazało się, że w takim razie nie jestem sama z moim problemem. Jestem bardzo zaciekawiona, efekt u Ciebie zniewala. Normalnie, jak nowe stopki, szok ile tego naskórka martwego nosimy! Boję się jedynie tego przejściowego czasu. Fajnie, że napisałaś, że nie boli, bo trochę się tego obawiałam. Zastanawia mnie jednak, czy spędzając ponad 8 godzin w pracy w butach, przy tym mega złuszczaniu nie będzie to dyskomfortem.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedyś na pewno skuszę się na takie skarpetki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja jestem chyba jedyną osobą we wszechświecie, na którą to cudo nie działa. Kolejna pozytywna recenzja na kolejnym blogu, a ja u siebie napisałam negatywną :D W każdym razie cieszę się, że nie zapłaciłam za te skarpetki tyle co Ty. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Widać super efekty, ja się raczej nie skuszę, no chyba że znalazłabym jakiś tańszy odpowiednik. Akurat moje stopy nie wymagają aż tak dużo pielęgnacji, wystarcza im peeling raz na jakiś czas i wsmarowywanie kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. U ciebie widać efekty! Ja miałam takie z Tony Moly i strasznie się zawiodłam... Łuszczenie prawie żadne, a stopy jakie były przed, takie i po :-(

    OdpowiedzUsuń
  34. Efekty rewelacyjne, ale jednak trochę drogie te skarpetki. Ja z pewnością skuszę się na zakup ale jakichś tańszych z ebay'a, przynajmniej tak na początek, a może kiedyś i na takie droższe jak będzie potrzeba. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Anonimowy17:39

    Takie same skarpetki kupilam na ebay.co.uk za niecale... 3 funty. Ale Polska to Polska, tu wszystko musi byc kilkanascie razy drozsze. Polecam ebay, wysylaja rowniez do Polski i czesto jest darmowa wysylka.

    OdpowiedzUsuń
  36. Anonimowy08:54

    jestem w trakcie kuracji czwarty dzień nic sie nie dzieje oprócz popękanej i zniszczonej skóry :( ale pocieszyłaś mnie, że po 7 dniu może zacząć się coś dziać..
    w Polsce kupiłam za 65PLN na http://www.zawszepiekna.pl/
    ale znalazłam też w chińskim sklepie alliexpres za 2 EUR! następnym razem (jak odczuje rezultaty ;-)) tam zamówię http://www.aliexpress.com/item/A25-hot-selling-newest-1pair-Baby-Foot-Peeling-Renew-Mask-Remove-Dead-Skin-Cuticle-Heel-Free/32237452166.html?spm=2114.32010308.4.225.9Ag1Ea

    OdpowiedzUsuń
  37. Anonimowy18:43

    Takie skarpetki mozna kupić za 15-20 zł w drogerii Hebe, Superpharm itp. Do wyboru produkty kilku firm - efekty identyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Anonimowy21:18

    jeżeli chcecie tańszy zamiennik, to polecam skarpety złuszczające SILCATIL, działają podobnie, a są o wiele tańsze, za swoje w aptece zapłaciłam 17.50 zł, więc to mało w porównaniu do stówki! Gorąco polecam, jestem zachwycona efektem ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za informację :-) Jako zamiennik próbowałam tylko PUREDERM, ale średnio mi odpowiadały.

      Usuń
  39. Anonimowy11:54

    Kupiłam skarpetki na allegro za 4 zł plus przesyłka i taki sam efekt... Po co przepłacać?

    OdpowiedzUsuń
  40. Anonimowy19:51

    ja kupilam ostatnio w Biedronce za 9 zl i efekt tak samo rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  41. Anonimowy18:24

    skarpetki Silkatil kupiłam za 14 zł w jakiejś sieciowej aptece, moje stopy są w trakcie złuszczania a przyznam że mam straszne problemy ze skórą na stopach.
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  42. Dzis rano przeprowadzilam skarpetkowa kurację. Wiem, ze bedzie wstretnie, ale czekam juz na efekty :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. To jest tak chorobliwie satysfakcjonujące. Mogłabym obrywać tę złuszczającą się skórę sobie i nawet komuś <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger