SZMATEKSOWE ZDOBYCZE (2)

W piątek wybrałam się na łowy, jednak takich tłumów nie przewidziałam nawet w najgorszych koszmarach. Nie wiem czemu czasem jest tak mało ludzi i można przyjemnie poszperać, a znowu innym razem trzeba rozpychać się łokciami jak na wojnie. Chyba nigdy się nie dowiem ;)) Albo zrobię jakieś badanie rynku :D Z piątkowych łowów wróciłam tylko z pięcioma rzeczami, ale jestem zadowolona. Już od dawna stawiam na jakość, nie na ilość. Przed udaniem się do kasy robię ostrą selekcję.

lumpeksowe perełki


Pierwsza w oko wpadła mi niebieska spódniczka z Marks&Spencer. Nowa, z metką. Po długich oględzinach, czy nie ma zadarć, mini-dziurek, plamek, wpadła do koszyka. W domu zauważyłam, że składa się w 80% z lnu a w 20% z jedwabiu. Ach, te luksusowe zakupy w szmateksach za całe 5 zł :D
marks&spencer zakupy ze szmateksu

Drugim zakupem jest skórzany portfel z Fossil. Z ciekawości wyszukałam portele tej firmy na allegro i mój wzór kosztuje ok 200zł. Kolejny raz, dziękuję szmateksie :D Wiem, że jest mało dziewczęcy, brązowy i ponury, ale właśnie takie portfele lubię najbardziej. Dobrze się złożyło, bo mój aktalny zaczyna się rozpadać. 5 zł.
perełki ze szmateksu

Uwielbiam narzutki, uwielbiam ciepłe narzutki, uwielbiam ciepłe narzutki w norweskie wzory. (To są norweskie wzory? miłośniczki mody, jak się mylę, to mnie poprawcie). Kolejna rzecz, nowa, w stanie idealnym z metką. 10 zł.
lumpeksowe łupy

Nad kupnem tej małej, czerwonej kosmetyczki chwilę się zastanawiałam. Nie ciągnie mnie do luksusowych marek, zwłaszcza do luksusowych marek kupionych w szmateksie :D I nie znam się na oryginałach ani na podróbach. Ale kosmetyczka ma idealne rozmiary do torebki, może w końcu przestanę gubić balsamy do ust? Kolejna rzecz nowa, z metką. Nawet miała folię na wygrawerowanej nazwie firmy.  5zł.
kosmetyczka dior

I najlepszy punkt całych zakupów! Ilustrowana książka Pinokio! Uwielbiam tę bajkę, na pewno za niedługo przeczytam :) 3 zł.
lumpeks książki

Za całość dałam 28 zł i wróciłam zadowolona. Zadowolona z efektów, ale z samych zakupów nie. Jak na razie odechciało mi się szmateksów, wróciłam trochę poturbowana i zmęczona. Do wieszaków z sukienkami i bluzkami w ogóle nie udało mi się dotrzeć. Może innym razem :D Miłego dnia!

PS. Dziś ostatni dzięń konkursu, jeśli macie ochotę, możecie zgłaszać się do północy.

77 komentarzy:

  1. Ta narzutka świetna. Wybacz, ale ja też nie wiem czy to norweskie wzory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ładna, podoba mi się, niech się nazywa jak chce :D

      Usuń
  2. Od jakiegoś czasu lubuję się w zakupach za 1zł :) A, że mam do tego rękę to przynoszę do domu tony, nowych lub w idealnym stanie ciuchów za grosze :D Chyba zrobię jakiś wpis o moich zdobyczach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób, uwielbiam czytać takie wpisy :D Ja nie mam za dużo cierpliwości, gdybym poszperała dłużej na pewno znalazłabym coś ciekawego. Ale tłumy mnie zniechęcają.

      Usuń
    2. Dokładnie, zrób zrób! :)

      Usuń
  3. ja też lubię lumpy, ostatnio przytargłam 5 płaszczów po 5 złotych <3 ta narzutka jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 płaszczów wow :D cieszę się, jestem z niej bardzo zadowolona :))

      Usuń
  4. Śliczna narzutka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka narzutka super, ja mam bardzo podobną, całą zimę przełaziłam w niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie podoba mi się, że bardzo ciepła jest :))

      Usuń
  6. Też nie wiem, czy to norweski wzór :D Jednak podoba mi .
    Ładny ten portfel zapraszam do tagu http://wiarygodna.blogspot.com/2014/02/tag-pokaz-swoj-portfel.html

    Pokaż mi swój portfel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za otagowanie! :) niestety nie wezmę udziału, bo już tyle tagow mam zaległych, że się pogubiłam, a nie chciałabym komuś sprawić przykrości :))

      Usuń
  7. Ja jestem zachwycona tym portfelem, jest po prostu genialny :D za 5 zł to i ja bym wzięła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, mi on wyjątkowo wpadł w oko :D

      Usuń
  8. Ale świetne zdobycze:) Najbardziej podoba mi się narzutka :) Ja już dawno nie byłam na żadnych ''łowach", trzeba by się wybrać, chociaż pewnie teraz im bliżej wiosny tym więcej poszukiwaczek ( w tym handlar :/) letnich ubrań i ciężko będzie coś fajnego dorwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie była masakra, tyle ludzi, rzucali się na mnie :D

      Usuń
  9. Super, uwielbiam takie okazje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. haha ja sama do szmateksu wybiore się po wypłacie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój następny raz będzie dopiero końcem marca :D

      Usuń
  11. jejku... gdzie Ty masz takie szmateksy co takie perełki można znaleźć? super rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! :) Też jestem ciekawa, gdzie zdobywasz takie łupy :)

      Usuń
    2. Kochane zapraszam na podkarpacie, mam swoje ulubione miejsca :D

      Usuń
    3. No właśnie jestem z Podkarpacia i jestem ciekawa strasznie! ;D

      Usuń
    4. :D w Jarosławiu na ul. Słowackiego albo w Rzeszowie na ul. Piłsudskiego. Ogólnie w tej sieci szmateksów, innych nie lubię, bo mi śmierdzą :D Al ew dniu dostawy to jest tam istna masakra. Ma-sa-kra.

      Usuń
  12. Ile dobroci:) ja nie chodzę po SH bo nie mam genu zdobywcy...jakoś nie umiem szukać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się szybko poddaję, ale nauczona doświadczeniem, że można znaleźć coś fajnego za gorsze, chętnie tam zaglądam :))

      Usuń
  13. ehh, ja moze jutro pochodzę po szmatach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak znalazłaś coś fajnego? :D

      Usuń
  14. Świetne zakupy! u mnie w szmateksach nie znalazłabym takich fajnych rzeczy, w ogóle jestem zaskoczona, że tak dużo osób tam chodzi, u mnie zawsze jak idę jest może z 5 osób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie tłumy, tłumy po prostu :))

      Usuń
  15. Narzutka jest po prostu przepiękna! Super zakupy

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kupiłam tak ulubiona nowiutka kosmetyczke Clinique:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow :)) przydałaby mi isę nowa kosmetyczka :D

      Usuń
  17. Świetne łupy, zwłaszcza portfel i narzutka. Uwielbiam chodzić po SH :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) ja też, choć powinnam robić to częściej :D

      Usuń
  18. fajne łupy, podoba mi się kosmetyczka i portfel

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolor spodnicy jest cudny !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się podoba, bo uwielbiam niebieskości :D

      Usuń
  20. Świetne rzeczy, oh tęsknię za lumpkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czemu teraz nie chodzisz? :)

      Usuń
  21. ta narzutka jest świetna, tak dawno nie byłam w szmateksie, czas pójść i kupić coś w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podoba :))

      Usuń
  22. Niezłe te rzeczy! U mnie, niestety w lumpach jest lipa straszna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka ulubionych i idę na łowy raz w miesiącu :))

      Usuń
  23. Super łowy! Zazdroszczę, ja nigdy nie umiem nic znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to się musze nieźle namachać, żeby coś znaleźć :D

      Usuń
  24. Ładna spódniczka, będzie idealna na wiosnę, ma piękny kolor :] Kosmetyczka - luksu nie luksus, ale fajna :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, mi tez kolor wpadł w oko :))

      Usuń
  25. Świetne rzeczy! :)
    Kosmetyczka mi wpadła w oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie w sam raz do torbeki :))

      Usuń
  26. Zazdroszczę świetne łowy i za nieduże pieniądze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szmateksowe ceny kuszą najbardziej. :)

      Usuń
  27. Zawsze myślałam, że tłum pojawia się tylko w dniach dostawy,ale nie znam się na sh kodeksie:P Chyba bardziej białoruskie niż norweskie te wzorki, ale narzutka cudowna - mamy podobny gust^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogą być i białoruskie :D ważne, że ładne :)) bo to był dzień dostawy :D ale w tamtym miesiący w takim sam dzięń było miło i przyjemnie :))

      Usuń
  28. jak patrzę się na Twoje łupy to aż mnie korci żeby skończyć z lumpowym banem i się jutro wybrać do jakiegoś na polowanie ^^ świetne rzeczy wypatrzyłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na długo masz ten okrutny ban?:D

      Usuń
  29. fajne łupy, narzutka i spódniczka rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Widzę, że dużo dobroci z Anglii. Pamiętam, że kiedyś więcej ciuchów w lumpku były z Niemczech, a od kiedy marki zmieniły się na angielskie, można było upolować zdecydowanie fajniejsze rzeczy :) Podoba mi się bardzo spódniczka z M&S, ale nie miałabym pewnie pojęcia gdzie i z czym ją nosić. Taką sweterko-narzutkę chciałam kupić w tym roku, ale jakoś w końcu nie znalazłam nic odpowiedniego, w odpowiedniej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd chodzę na szmateksy kojarzę rzeczy głównie z Anglii :) Niemieckich nie kojarzę, może pojawiały się wcześniej, ale wtedy moja noga tam nie postała :D

      Usuń
  31. Narzutka jest świetna! A książki angielskie w ciucholandach to po prostu magia - za grosze można znaleźć perełki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami się udaje :) Kosztują śmieszne pieniądze, a w rzeczywistości są drogie :)

      Usuń
  32. Świetne łupy, szczególnie narzutka :)

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja byłam wczoraj, bo u mnie we wtorki przecena - 50%. Udało mi się kupić prześliczną sukienkę na lato z odkrytymi plecami, narzutkę granatową i bokserkę w róże. Wszystko nowe, z metkami, H&M. I jeszcze taką bluzeczkę jak bombka i wiatrówkę w graficzne wzory dla syna. Zadowolona jestem jak ty i zapłaciłam 36 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa prawdziwy udany zakup :))

      Usuń
  34. Czerwona kosmetyczka i spódnica mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ale cudeńka :D portfel jest przzeeefajny :D <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Anonimowy19:05

    hej sprzedałabys tą narzutkę ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ją lubię, że za nic jej nie oddam :D

      Usuń
  37. Spodnica i kosmetyczka genialne :-) chowaj bo ukradne :-)
    Tani-ciuszek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger