Kolagen od środka - GESHA BEAUTY DRINK- początek kuracji

Kolagen od środka, w formie napoju, odmładza, nawilża, poprawia wszystko. Brzmi jak bajka, więc chwilę mi zajęła decyzja, czy to na pewno dla mnie. Nie lubię suplementów. Jak sobie przypomnę to zażywam spirulinę w formie tabletek (bo alga) albo tran (bo omega3). Wiem, że dobrze na mnie działają, a i tak zdarza mi się zapomnieć (często się zdarza). Ale wyczytałam chyba wszystkie możliwe opinie na temat tego kolagenowego napoju. Na blogach, na stronach, pochwały, krytykę i głosy neutralne. I doszłam do wniosku, że warto spróbować. Dlaczego? O tym niżej.


Co to w ogóle jest? Gesha Beauty Kolagen Dring to nutrikosmetyk, czyli suplement diety poprawiający stan cery, kosmetyk od środka. Zawiera kolagen i witaminy E, A i C, jest słodzony stewią. Wiadome, że napój musi być czymś zakonserwowany, mimo wszystko i mnie i innych razi obecność benzoesanu sodu. 

Dokładny skład wygląda tak: woda, zagęszczony sok jabłkowy, kolagen, stabilizator: pektyny (jabłkowe), regulator kwasowości: kwas cytrynowy, kwas jabłkowy, substancje konserwujące: benzoesan sodu, sorbinian potasu, substancja słodząca: glikozydy stewiolowe, octan DL-alfa tokoferylu (witamina E), kwas L-askorbinowy(witamina C), octan retinylu (witamina A), aromaty.



O kolagenowych drinkach czytałam w kolorowych gazetach, jak to rośnie ich popularność w Stanach. Dopóki nie zobaczyłam napoju Gesha na blogach, nie miałam pojęcia, że i u nas takie cuda są dostępne. Szczerze mówiąc, nie bardzo się tym interesowałam. Ale kiedy otrzymałam propozycję przetestowania miesięcznej kuracji, internety poszły w ruch. Wyczytałam wszystko co znalazłam, choć większość pisana językiem chemicznym niewiele mi mówiła :D Wnioski nie były jednoznaczne. Jedni optują za tym, że kolagen od środka nic nie daje. Że to białko, które trawimy jak każde inne białko. Inni, że kolagen zapobiega zmarszczkom. Co jest prawdą? Pomyślałam, że nie dowiem się, jeśli nie spróbuję.


Na stronie producenta można poczytać szczegółowe informacje o produkcie >klik<, o technologii powstawania >klik< oraz o mechanizmie działania >klik<. Przyznaję, że zapewnienia producenta mnie przekonały. 


Na dzień dzisiejszy moja skóra twarzy jest w dość dobrej kondycji, jednak skóra ciała jest jak zawsze sucha. Byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby miesięczna kuracja tym napojem poprawiła stopień nawilżenia skóry ciała. Dodatkowo, mam odwieczne problemy ze stawami, byłoby miło, gdyby ten kolagenik je trochę naprawił. Choć na chwilę. Bo ostatnie zmiany pogody dają mi nieźle w kość. Dosłownie w kość :D


Szczerze? Ciężko mi uwierzyć, że taki napój pomoże. Ale nie chcę krakać, zobaczymy za miesiąc. Mam nadzieję, że efekty nie będą tylko efektem placebo (który jest prawdopodobny, bo cena za miesięczną kurację wynosi 460 zł, co samo przez się sugeruje, że suplement działa, myje okna i zaparza kawę), ale naprawdę coś się zmieni, zwłaszcza ze stawami i nawilżeniem skóry ciała (o łydki, o ramiona! wyschnięte na wiór). 

Chętnie poznam Wasze zdanie na temat takich suplementów. Wierzycie w ich działanie? 

Przewiduję mały konkurs z miesięczną kuracją drinkiem Gesha Beauty w ramach nagrody, będziecie zainteresowane? Wiem, że takie konkursy i rozdania pojawiły sie ostatnio w różnych miejscach i chciałabym wiedzieć, czy ktoś jeszcze chce spróbować :-)

21 komentarzy:

  1. a ja chętnie o nim poczytam, bo bardzo mnie ciekawi jak się sprawdzą te napoje i czy cena czyni cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tą ceną to mam nadzieję, że nie będzie tylko efekt placebo :D

      Usuń
  2. Ciekawa jestem jak się sprawdzi, bo za taką cenę to zdecydowanie oczekiwałabym widocznych efektów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mimo sceptyzmu na początku, liczę, że jednak coś zauważę :)

      Usuń
  3. Bardzo chętnie wezmę udział w takim konkursie, ja cała, a szczególnie moje stawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje stawy tez liczą na poprawę, oby, oby :)

      Usuń
  4. oby się sprawdziła ta kuracja ;) bardzo mnie ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że tak się stanie :-)

      Usuń
  5. Za taką cenę wolałabym kupić dobrej jakości jedzenie, serio. Jestem bardzo sceptycznie nastawiona do suplementów obiecujących Bóg wie co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno masz sporo racji, bez wartościowego jedzenia żadne suplementy nic nie pomogą. Ale może akurat wesprą proces nawilżania skóry? Albo zrobią coś z moimi stawami:)

      Usuń
  6. Nie wiem czy bym się skusiła... W suplementy nie wierzę, szczególnie dzięki luce w prawie, która pozwala na to, aby takie suplementy nie działały. Często są to również te leki, które nie zdobyły atestu. Więc zabieram się do nich jak pies do jeża ;P

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, też jestem bardzo sceptyczna. Ale skusiły mnie opinie dziewczyn, że ten drink pomaga na stawy :-)

      Usuń
  7. Ciekawe jak się sprawdzi:) Czekam na Twoja opinię, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem ciekawa naprawdę, bo czytam tak sprzeczne recenzje ze czekam na twoja. A tak apropo to ja bym chętnie powalczyla o taka kurację to i bym sama na sobie wyprobowala : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem ten kuracji ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cena mnie przeraża ;) Poza tym nie wierzę w suplementy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wierzę głównie w naturalne :-)

      Usuń
  11. Już od jakiegoś czasu podczytuję opinie o tych drinkach. Sama bym je chętnie też przetestowałam, więc jestem za rozdaniem czy konkursem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :-) W takim razie konkurs już nie długo! :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger