Luźne gatki o erotyce w reklamie.


Zawsze tak jest. Najpierw obiecuję sobie, że zacznę regularnie zamieszczać posty, a potem kończy się to blogową przerwą. Milion spraw na głowie i im dłużej nie piszę, tym trudniej tu wrócić. Dlatego koniec z obiecankami, najwidoczniej u mnie nie zdają egzaminu. Blogowanie ma być przyjemnością, a nie obowiązkiem. Bo ilekroć coś sobie postanowię, to potem mam wyrzuty sumienia, że kilka dni minęło, a tu żadnej notki, maile wiszą smutnie na poczcie bez odpowiedzi, komentarze pozostawione na pastwę losu. Widocznie nigdy nie będę blogerką pełną gębą, musicie mnie zaakceptować taką jaką jestem, bez idealnie zaplanowanych notek, idealnej godziny ich opublikowania i innych idealnych rzeczy. 

A dziś, żeby nie wskakiwać od razu na głębokie wody, zapraszam Was na luźne gadki. Jestem tak nie na bieżąco z różnymi nowinkami, że zaskakują mnie nowinki Wam pewnie znane od dawna. Dziś chciałabym poruszyć jedną z nich. 



Bingo SPA i ich reklamy. Rozpętała się burza. Zostały wyciągnięte na światło dziennie wszystkie ich niezbyt estetyczne i niezbyt szałowe banerki reklamowe plus wszędzie rozkminy i komentarze. Firma ta nigdy nie grzeszyła pięknymi od strony graficznej reklamami, no ale to wiemy już od dawna. Zauważyłam, że wszędzie toczą się gorące dysputy o ostatniej reklamie. Ci, których ta reklama nie obrzydza i nie oburza, są określani mianem bezpruderyjnych, seksistowskich świń. Znowu Ci oburzeni są najprawdopodobniej niewyżyci w sypialni. Albo oglądają za wiele pornosów, bo skąd w ogóle takie skojarzenie? Wiadomo, że chodzi o nakładanie dziś kremu na twarz, prawda?



Jednak Ci, którzy uważają, że w reklami nie ma żadnego nawiązania do erotyki, minęli się z jej celem. Firma wyraźnie oświadczyła, że: emitując nasze mailingi, liczymy na poczucie humoru naszych odbiorców. (...) Dotychczas doskonale wyczuwali oni żartobliwe i metaforyczne potraktowanie tematu erotyki. (tokfm.pl) Śmieszy mnie odrobinę podejście, że przecież chodzi jedynie o krem do twarzy i gdyby nie komentarze w internetach, nieuświadomieni nie pomyśleliby nawet, że to ma coś wspólnego z erotyką! Wy zboczuszki niedobre, wszędzie się jej dopatrujecie. 

Z drugiej strony nie mam nic przeciwko różnym odczuciom. Mnie lekko zniesmaczyła, choć z reguły nie mam problemu z seksistowskimi reklamami. One są, były i będą, wiadomo, że ten temat się najlepiej sprzedaje. Ot, takie tam moje odczucie, nad którym się szczególnie nie zastanawiałam. Kogoś rozśmieszyła, innych oburzyła, ktoś wykrzyknął, że 'koniec, wyrzucam wszystkie produkty tej marki!' Jednak, proszę Was, czy to nie oczywiste nawiązanie do erotyki? 

Moim zdaniem (moim i tylko moim, wyłącznie, zupełnie, całkowicie moim) to był strzał w stopę. Wywołali oburzenie? Tak. Wszyscy o nich mówią? Tak. Mnóstwo osób w tym wielu facetów przekonuje, że reklama jest ok, pomysłowa i zabawna? Tak. Ale kto kupuje ich produkty? Właśnie te oburzone kobiety. Jak można w reklamie obrażać grupę docelową? :D Wiadomo, że statystyki skoczą, ale jak przełoży się to na sprzedaż ich produktów? Nie samymi statystykami żyje firma!

Jestem niezmiernie ciekawa wyjaśnienia firmy. Co to będzie? Badaliśmy poczucie humoru naszych klientek. Czy. To była jedynie prowokacja. Czy. Weźcie ludzie wyluzujcie. Ale jedno jest pewne. Ta reklama jest ewidentnym nawiązaniem do erotyki, jak prawie wszystkie tej firmy. Spójrzcie niżej:






Czy jestem na tyle oburzona, żeby powyrzucać ich wszystkie produkty? Nie, bo też niczego z tej firmy aktualnie nie używam. Ale. Czy wykluczam jakiekolwiek zakupy, ponieważ mnie obrazili, oburzyli i zniesmaczyli? Nie. Ale doskonale rozumiem wszystkie oburzone osoby. Każdy z nas ma inny próg tolerancji.

Jednak firmie BingoSpa serdecznie życzę albo zmiany strategii reklamowej, albo gościa od reklamy, bo pomijając podteksty, te reklamy są po prostu słabe. Słabe graficznie, jakby robione w paincie, te 'ę' i 'ą' wygląda jak doklejone, a podteksty... są raczej skierowane do mężczyzn. Czas na zmianę koncepcji. A widzę, że ich reklamy są coraz odważniejsze. Ciekawe jaka będzie następna. 

Chętnie się dowiem co myślicie o tej całej akcji. Oburzenie, śmiech czy obojętność? A może macie już dość roztrząsania tej sprawy? Ja dość jeszcze nie mam, dopiero dziś się o niej dowiedziałam :-)

żródło zdjęć: www.superit.com, bingospa.pl

35 komentarzy:

  1. ja już u siebie poruszyłam ten temat... rozumiem jak ktoś poczuł się urażony, ale trochę nie rozumiem tekstów "już nic więcej z tej firmy nie kupię"... Jest wiele innych głupich reklam z podtekstami, stereotypami itd... więc tak naprawdę gdyby się tym kierować nie tylko tej marki powinniśmy unikać... Poza tym nie rozumiem oburzenia teraz skoro poprzednie reklamy wcale nie były lepsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy odebrał tę reklamę inaczej :-) mimo że nie odczuwam wielkiej potrzeby deklaracji, że już nigdy przenigdy nic od nich nie kupię, to w jakiś sposób mnie zniechęcili... nie wiem czy na długo, ale na razie nie wyrywam się do zakupów u nich.

      Usuń
  2. ja nic od nich nie kupuję, a reklamy typowe kojarzące się z sexem, mnie to raczej bawi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie większośc też bawi, ale ta konkretna jest dość specyficzna... zwłaszcza, że jest skierowana do kobiet ;)

      Usuń
  3. A ja całego zamieszania nie rozumiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynajmniej masz to z głowy :D

      Usuń
  4. Jaka firma, takie reklamy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie bardzo rozumiem o co to całe zamieszanie :/ No reklama jaka jest każdy widzi, ale to nie pierwsza i nie ostatnia o takim niby wydźwięku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tylko w tym wypadku skierowana jest do kobiet, potencjalnych konsumentów, więc mnie to zdziwiło :D

      Usuń
    2. Anonimowy21:31

      Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  6. Reklama jest słaba, ale wiadomo co w dzisiejszych czasach się sprzedaje niestety - kontrowersje, tematy seksu. Zwrócili na siebie uwagę, podnieśli statystyki popularności, pewnie wielu klientów odejdzie, ale i inni klienci dojdą. Ja się nie przejmę reklamą, bo miałam krem z ich firmy i naprawdę dobrze służył mojej cerze... Także nie mówię, że nic od nich nie kupię, ale mam nadzieje, że coś zrobią z wizerunkiem firmy, a wizję kolejnych reklam jednak dokładnie przemyślą..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogliby choć poprawić grafikę :D miałam od nich serum na cellulit czy coś w tym stylu i było fajne, planuję ponowny zakup na jesień :)

      Usuń
  7. Moim zdaniem dobrze, że się o tym mówi. Nawet jeśli to jest "enta" reklama. Chodzi mi o głosy takie, jak np. Słonecznika powyżej, że takie reklamy były i będą, że wcześniej nikt się nie oburzał, itd. Otóż nie - wcześniej jak najbardziej były głosy oburzenia, tylko może nie w przypadku tej firmy. To nie jest pierwsza seksistowska reklama, która wywołała oburzenie. Tylko tak się złożyło, że reklama wpadła do skrzynek różnych ludzi, którzy wcześniej mogli nie widzieć poprzednich tej marki. Ja np. nie widziałam, bo w ogóle nie wchodziłam na stronę Bingo Spa.
    Od dłuższego czasu funkcjonuje np. strona "Szczucie Cycem", która gromadzi tego typu reklamy. Problem seksistowskich reklam jest już od paru lat poruszany, np. w Wysokich Obcasach. Feministki zajmują się tym od dawna. Tylko nagle pojawiło się to w blogosferze kosmetycznej, być może część dziewczyn nie spotkała się do tej pory z szumem nt. seksistowskich reklam i odczytały to jako pierwszą aferę, "bo wcześniej było ok".
    Nie jest OK. Nawet jak się na coś wcześniej nie zwracało uwagi, to w końcu powinno się to zrobić. Gdyby się działało na zasadzie "ale zawsze tak było, nikomu to nie przeszkadza", to do tej pory dzieci by były bite w szkole po rękach linią (w latach 50-tych norma), dzieci niepełnosprawne byłyby przywiązywane na wsi do kaloryferów czy nogi od stołu (ok, nadal się to zdarza), a homoseksualizm karany byłby więzieniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, może mocne porównania, ale można sobie poczytać, jakie są skutki "otworzenia" internetu w Egipcie, czyli z pozoru nawet niewinne pokazanie kobiecych ciał i erotyzmu, a w końcu pornografii.

      Usuń
    2. Seldrima, dziękuję za długi i wyczerpujący komentarz. Mnie 'szczucie cycem' tak bardzo nie przeraża, może to niedobrze, ale taka jest prawda. Chyba przywykłam. Sama nagość w wielu projektach i reklamach jest często ukazywana w piękny sposób, nie seksistowski Jednak we wcześniejszych reklamach BingoSpa ta golizna była po prostu brzydka. I nie chodzi o urodę modelek, ale o graficzną stronę przedstawienia tej nagości. A ta ostatnia reklama moim zdaniem jest przegięciem. Tego typu zagrania widywało się przy reklamowaniu felg, blachy lub kostki brukowej, co w swoim założeniu kierowane jest do mężczyzn, a tu... kosmetyki dla kobiet.

      Niestety, choć feministki będą walczyć z takimi problemami, nie sądzę, żeby kiedykolwiek im się udało zwlaczyć seksizm w reklamie. To jest chwytliwe, sprzedajne, przyciąga oko, działa.

      Usuń
  8. Jakoś strasznie mnie ta reklama nie szokuje, ale jednego nie rozumiem. Komu w mózgu zaświtał pomysł żeby dawać takie reklamy jeśli produkt jest skierowany do kobiet. ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie to ani ziębi ani grzeje, tak szczerze ;) A tak a propos - idę właśnie nałożyć ich maskę NA TWARZ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie lekko zniesmaczyła :D i rozśmieszyła, bo przecież jest skierowana do kobiet ;)

      Usuń
  10. Wydaje mi się, że to dość przykre, że BingoSpa musiało wydać serię takich reklam. Lubię erotykę (nie pornografię itp.) i mimo, że sama uważam, iż stanowi bardzo ważny element w naszym życiu, to przerzucanie jej do dość tandetnych form przekazu jest niesmaczne. Nawet bym połasiła się o nazwanie tego wulgarnym. Bo wątpię w humorystyczny element.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tandetne i wulgarne to odpowiednie epitety na określenie ich reklam. Nawet chyba w większym stopniu tandetne, niż wulgarne :D A szkoda, bo wydaje mi się, że kosmetyki mają dobre.

      Usuń
  11. Hm, nie wiem jakie mam odczucia... jedynie "dzis bedzie na twarz, skarbie" jakos tak mnie delikatnie zniesmaczyla.. reszta ujdzie... no bo spa sie kojarzy powszechnie z nagim cialem, zmyslowoscia ( no bo relakc, prawda, mozna odplynac podczas zabiegow i tak dalej) ale... "dzis bedzie na twarz, skarbie" ehh...

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby tak, mnie golizna nie przeszkadza, ale sposób ukazania jej w reklamach BingoSpa mnie trochę odrzuca :)

      Usuń
  12. Ludzie oburzają się na reklamy z cycem ale pozwalają oglądać vive swoim dzieciom. Tam widzę więcej sexu cyca i obrażania niż na reklamach kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, w dzisiejszych czasach seks, cyc i tego typu tematy są wszędzie, ciężko by było się od tego całkowicie odciąć :)

      Usuń
  13. Mnie takie reklamy nie ruszają. Zwracają uwagę, szokują wielu, cel osiągnięty. Nie jestem oburzona, nie czuję się dyskryminowana jako kobieta. Ot, żarcik. Może niezbyt wysokich lotów, ale nie biorę tego do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jestesmy już odporni i przyzwyczajeni :D

      Usuń
  14. Temat głupich, erotycznych reklam najlepiej podsumowuje fragment "Dnia Świra"...Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że nigdy go nie oglądałam? :D Koniecznie w koncu muszę nadrobić :)

      Usuń
  15. Szczerze mówiąc jeszcze tych reklam nie widziałam. Ja mam podobne zdanie jak w wypowiedzi powyżej. Takie reklamy rzeczywiście przyciągają uwagę i efekt uzyskany: zaczynają się rozmowy na temat reklam, wiele osób poznaje firmę i jej produkty. :P Dla mnie to obojętne jaka jest reklama, byleby produkt był dobry i wart zainteresowania. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ich kosmetyki są raczej ciekawe :)

      Usuń
  16. dla mnie reklama to pomyłka, ale im więcej o niej mówimy / piszemy tym wiekszą im reklamę robimy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger