SIERPNIOWA WISHLISTA

Dawno już nie przygotowywałam tego typu posta, ale to wcale nie oznacza, że nie mam żadnych kosmetycznych zachcianek! O nie, mam ich aż za dużo. Naprawdę. ZA DUŻO. Ale postanowiłam dziś skupić sie TYLKO I WYŁĄCZNIE na 7. Bo siedem to taka ładna, szczęśliwa liczba. Może szczęście się do mnie uśmiechnie i sierpniowy Mikołaj spełni moje zachcianki? 

Szczerze mówiąc, lepiej, żeby nie spełnił. Bo mój kosmetyczny minimalizm szlag trafi a jestem już na dobrej drodze. Ale ciiiii.........





Najbardziej prawdopodobnym zakupem z wyżej wymienionych zachcianek jest peeling enzymatyczny phenome. Brakuje mi takiego kosmetyku, a mam na niego ochotę już od dłuższego czasu, głównie dzięki 1001 pasji. Trampki Converse są bardzo mile widziane, a jakże!, jednak jeśli nie przytłoczy mnie nadmiar pieniędzy w sierpniu, sprawię sobie zwykłe, anonimowe, nołnejmy. Wcierka kaminomoto zainteresowała mnie już dawno, zwłaszcza po efektach u Azjatyckiego Cukru. Cena zaporowa, ale wiecie, jak już będę bogata... Następnie mamy krem wodny It's skin WR effector. Podoba mi się jego skład, poza tym lubię takie formuły kosmetyków nawilżających w pielęgnacji twarzy. Odnośnie lakierów, to trzymam się naprawdę dzielnie i nic nie kupuję (raz tylko była taka okazja, że nie dało się:D), ale jak widzę Holo-żelki od Colour Alike to serduszko mi topnieje. Następny produkt do włosów - maska nawilżająca Aesop. To typowa zachcianka. Naprawdę nie potrzebuję kolejnej maski do włosów. Ale nie stoi mi to na drodze, by mieć na nią ochotę :D Logiczne. I na końcu najpiękniejsza na świecie szminka Lily Lolo French Flirt. Kolor bardzo przypadł mi do gustu i jak miłoby było malować się szminką i wiedzieć, że ma naturalny skład. (Często zjadam to, co mam na ustach.) 

A jak tam Wasze wakacyjne zachcianki? Coś Was szczególnie zainteresowało?


Miłego dnia :*

53 komentarze:

  1. holo żelki! też chce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie robię takich list bo jiuż i tak za dużo kupuje:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie spróbowałabym tej wcierki:) Krem wodny z witaminą C był świetny, tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też mm w planach kupić peeling enzymatyczny phenome:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chcę kupić serię holo lato :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super wpis :) Chyba też się skusze na conversy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :-) Sama lubię czytać takie wishlisty na innych blogach :-)

      Usuń
  7. W moim przypadku wypadałoby kupić jakieś trampki lub vansy bo moje kłapciaki z adidasa po 5 latach wołają o pomstę do nieba ;P Przypuszczam, że nie wyrzucę ich dopóki się nie rozwalą bo wiele razy ratowały mnie jak poobcierałam sobie stopy w nowych szpilkach lub sandałach na koturnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam trampkowate buty nike chyba już 7 rok... :D może nie wyglądają najpiękniej, ale też nieraz mnie ratowały :D

      Usuń
  8. Też mam ochotę na nowy lakier do paznokci, a najlepiej kilka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kaminomoto i mnie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już rok do niego wzdycham :)

      Usuń
    2. Ja już chyba 2 lata :D z małymi okresami 'niepamięci', ale pech chciał, że odnalazłam swoją starą włosomaniacką wishlistę....

      Usuń
  10. Te lakiery holo zwłoki tez bym chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja mam w planach zaoszczędzić. Pewnie jak zwykle nic z tego nie będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Conversy marzą się i mi :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Te holoski też mi się marzą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Holo żelki robią furorę na blogach już :D Ehh, kupisz mi też przy okazji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe jasne :D ale wiesz, że 7 sierpnia będzie darmowa dostawa ?:D

      Usuń
  15. na szminkę sama skusiłabym się ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wodny krem i Converse polecam :-) Peeling Phenome i mnie kusi, ale chyba sobie odpuszczę mimo promocji...

    OdpowiedzUsuń
  17. phenome to chętnie całe bym przygranęła:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nic nie miałam, planuję dopiero pierwsze zakupy :-)

      Usuń
  18. Trampki Converse i mi się marzyły, ale póki co wpadły mi w posiadanie Nike air maxy :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Air maxy też chętnie bym przygarnęła :D

      Usuń
  19. Ja czaję się na Conversy, właśnie te krótkie, ale zobaczymy czy je przytargam do domu, czy znajdę coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam na swojej liście pudełko full mellow, pudełko pinkjoy i chyba tyle : p a i nowy żel z isany : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba pudełka też mi się marzą, ale na razie to nie byłoby mądre :D Może za jakieś dwa miesiące :D

      Usuń
  21. ehhh conversy... w ubiegłe wakacje zostawiłam je na wakacjach w Chorwacji:( zupełnie nowe :(! Kolor chcesz taki jak na zdjęciu:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo współczuję :* tak, marzą mi się granatowe :-)

      Usuń
  22. Mnie szkoda wydawać ponad 200zł na trampki. Wychodzę z założenia, że nie zależy mi na metce, a wytrzymają tyle samo co trampki za 20 czy 30 zł z marketu lub targu. A lakierów, choć chciałabym sobie sprawić nowe, to mam tyle, że muszę się powstrzymywać przed kupnem kolejnych bo mi powysychają, zmarnują się i potem wyrzucę, a szkoda. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do trampek, to mi też szkoda kasy, ale mam dość problematyczne stopy, i zwyklaki nołnejmy mnie mocno obcierają. Conversy na razie tylko mierzyłam, ale wydawało mi się, że 'leżały' mi na stopie lepiej niż zwyklaki.

      Usuń
  23. Mam nadzieję, że Twoja lista zostanie zrealizowana :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam kaminamoto i powiem tylko tyle, że aby zadziałam trzeba go stosować wg zaleceń 2x w ciągu dnia - dla mnie to za dużo zachodu. Serum wodne its skin było fajne (miałam drożdżowe), ale nie wiedziałam większej różnicy z nim jak bez niego, do tego jest drogie i mało wydajne :(


    całuski i zapraszam
    Karola z TuSiePisze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci ślicznie za opinię o tych kosmetykach, może trochę przystopują moją ochotę :-)

      Usuń
  25. Gdybym ja zrobiła swoją liste ... Chyba zabrakłoby mi miejsca! :)
    Ten peeling tez mi sie marzy ale musi jeszcze poczekać;)

    OdpowiedzUsuń
  26. holosie z CA są świetne, pewnie też w końcu skuszę się na kilka żelków :)

    OdpowiedzUsuń
  27. I po co ja Twojego posta otwierałam??? :)))
    Teraz chodzi za mną krem wodny i peeling enzymatyczny!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też marzę o kilku rzeczach z Aesop, ale ceny zabijają...Mam ochotę na serum z pietruszką i maskę do twarzy z rumiankiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ajjj nie chcę nawet zaglądać na ich serum i maskę, bo czuję, że mi się zamarzą :D

      Usuń
  29. Nad peelingiem enzymatycznym Phenome i kremem wodnym It's skin sama się zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Aktualnie dumam nad pomadkami Lily Lolo i Zoeva :) Tylko nie wiem, czy powinnam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już jestem pewna, że jak tylko wykończę jakąś szminkę (a właśnie kończę jedną z Bourjois, więc postawiłam sobie dość proste zadanie do wykonania:D) to kupuję Lily Lolo. Zoevy jeszcze nie widziałam, idę pooglądać :D

      Usuń
  31. W Colorowo mam być 7.08 darmowa dostawa :D Mi marzą się pastelowe holo więc może przygarnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyyyyba też się wtedy na nie skuszę :D

      Usuń
  32. Na peeling z Phenome też miałam ochotę, nawet niedawno mieli małe promocje na stronie, ale i tak drogo, więc na razie odpuściłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój peeling już do mnie leci :D

      Usuń
  33. Polecam szminkę jak dla mnie rewelacja :) Niestety nie smakuje dobrze ale za to ładnie utrzymuje się na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, że nie smaczna. Zdarza mi się zjeść to co mam na ustach :D

      Usuń
  34. Do Conversów i szminki LL również się dołączam, chociaż w innym kolorze :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger