LOVE2mixORGANIC maska odżywcza do zniszczonych włosów

Ostatnio moje włosy nie mają się najlepiej. Od początku 2014 roku odpuściłam skomplikowaną, włosomaniacką pielęgnację z braku czasu, braku ochoty i braku spektakularnych efektów. Takie mam włosy, żeby nie wiem jaką pielęgnację im zafundowała, nie zamienią się ani w gęste, naturalne, grube loki, ani w śliskie, sypkie, idealnie proste druty. No chyba, że odwiedzi mnie matka chrzestna Kopciuszka i zaczaruje, ale jeśli nie, to muszę się z tym pogodzić i już. 



Dlatego muszę się bardziej przyłożyć do włosowej pielęgnacji, wrócić do moich nawyków, do moich ulubionych kosmetyków i robić z nimi od czasu do czasu coś innego, niż tylko standardowy, zwykły, niechlujny koczek. Pierwszym krokiem w kierunku nowej pielęgnacji był zakup maski odżywczej do zniszczonych włosów z Love2mixOrganic (KLIK). Przed pierwszym użyciem włosy nie były w złym stanie, bo przywróciłam je trochę do porządku olejowaniem i moimi sprawdzonymi maskami. Jednak wciąż nie były tak nawilżone i błyszczące jakbym chciała. 

Maskę kupiłam ze względu na skład i recenzję przeczytaną u eve (KLIK). Właśnie tego potrzebowałam - nawilżenia bez obciążenia. Chociaż kiedyś obiecałam sobie, że już nie skuszę się na rosyjskie produkty, których skład zaczyna się od słów: aqua with infusions of... (bo nie wiadomo, jaka jest zawartość tych składników w kosmetyku), to jednak się złamałam. Skoro inne rosyjskie maski się u mnie sprawdziły, to może jednak warto po nie sięgać? Może nie muszę rozumieć każdego pojedynczego składnika, wystarczy, że kosmetyk dobrze działa? 

Producent zapewnia, że 'żółtka jaj odżywiają, chronią włosy przed uszkodzeniami i poprawiają ich wygląd, nadając im wewnętrznej siły i blasku. Organiczne proteiny pszenicy wzmacniają i nawilżają włosy. Po zastosowaniu maski stają się piękne i zdrowe.'

Skład: Aqua with infusions of Egg Yolk Powder (żółtko jajka), Organic Triticum Aestivum Oil (Organiczny olej z kiełków pszenicy), Organic Avena Sativa Kernel Extract (organicznay ekstrakt z owsa), Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Bis (C13-C15 Alkoxy), PG- Amodimethicone, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Organic Hydrolyzed Wheat Protein (organiczne białko pszenicy), LinumUsitatissium Seed Oil, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Citric Acid

Opakowanie jest wygodne, zamykane na klik, nic się nie wylewa, a dzięki temu, że plastik jest miękki, kosmetyk się łatwo wydobywa. Niektóre napisy trochę mi się starły, ale to świadczy tylko o tym, że intensywnie jej używam. Konsystencja jest w sam raz, nie za gęsta, nie za rzadka. Choć lubię gęste maski, dobrze mieć produkt, który szybko rozprowadza się na włosach i łatwo spłukuje. Pachnie delikatnie, słodko, kwiatowo, ale zapach nie utrzymuje się na włosach.

Jednak najważniejsze jest działanie. Bo żaden plus za opakowanie, zapach czy konsystencję nie zadecyduje o ponownym zakupie, jeśli maska nie spełnia swojego zadania, wiadomo. Na szczęście maska odżywcza do włosów zniszczonych sprawdziła się u mnie wybornie. Już dawno żaden kosmetyk mnie tak pozytywnie nie zaskoczył. 

W składzie są proteiny, więc myślałam, że maska będzie tylko takim moim proteinowym uzupełniaczem. Wiecie, żeby zachować równowagę w pielęgnacji. W dodatku ma silikon, więc chciałam też, żeby lekko chronił włosy. Tyle. Jednak okazało się, że moje włosy bardzo się z nią polubiły. Nie dość, że bardzo dobrze nawilża i dociąża niesforne piórka, to jeszcze włosy są sypkie i błyszczące. Nie powoduje zbijania włosów w strąki, co ma u mnie miejsce, gdy użyję zbyt nawilżającej maski. Włosy mi się po niej wyjątkowo ładnie układają. Żałuję, że nie mam zdjęcia włosów po użyciu maski odżywczej. Mam nadzieję, ze nadejdzie w końcu ten dzień, kiedy moje włosy zgrają się w czasie z ładnym słońcem, dostępem do aparatu i moim nadwornym fotografem, wtedy Wam pokażę efekty. 

Jednak maska ma w składzie proteiny, więc używam jej nie częściej niż raz w tygodniu. Ale to indywidualna sprawa i każdy sam musi wyczuć jak często może/powinien używać kosmetyków z proteinami. Myję włosy, nakładam maskę na ok 15/20 min (z reguły w trakcie kąpieli, w łazience jest wilgotno, więc nie dopuszczam do wyschnięcia maski na włosach) i potem tylko zmywam wodą. 

Czuję, że do niej wrócę, choć myślę też o masce z efektem laminowania. Szczerze mówiąc kusi mnie głównie ze względu na szał, jaki swego czasu był na nią w blogosferze :D Znacie, lubicie?


Na koniec mam dla Was małą niespodziankę! Maska sprawdziła się u mnie wspaniale i chciałabym, żebyście również mogły jej skosztować. Dlatego proponuję Wam szybkie rozdanie! Jedynym warunkiem jest polubienie strony Skarbów Syberii na facebooku (KLIK) i pozostawienie w komentarzu swojego adresu e-mail. (EDIT: oprócz adresu e-mail proszę pozostawić też imię i pierwszą literę nazwiska pod którym lubicie Skarby Syberii. Te osoby, które tego nie zrobiły do tej pory, będą brane pod uwagę, bo to ja się zagapiłam i o tym nie napisałam. Jednak od tej godziny proszę o tym pamiętać.). Zgłaszać się można do 6 września do godziny 00:00,  wylosuję jednego szczęśliwca a wyniki ogłoszę w tym poście następnego dnia. 

Jeśli ktoś nie ma ochoty czekać aż opatrzność się zlituje, może kupić maskę w cenie 23.90 na stronie sklepu (KLIK)

Powodzenia!

EDIT: Bardzo dziękuję wszystkim za zgłoszenia, maszyna losująca wybrała...

Gratuluję i już wysyłam maila!

70 komentarzy:

  1. To fajnie, że tak dobrze się u Ciebie sprawdziła! Chętnie bym przetestowała na swoich włosach :)
    mój mail: kasiatheweak@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm wszyscy zachwalają sobie te kosmetyki rosyjskie... a ja mam mieszane uczucia po przeczytaniu pewnego artykułu o nich. Chociaż ta maseczka z jajkiem... sama w domu robię maseczkę z żółtkiem jaja, naftą, sokiem cytryny, więc może i w tym wydaniu również się sprawdzić. No az bym wypróbowała, raz kozie śmierć ;)

    Pozdrawiam i zostawiam mejla: kaaaroolinciaaa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiego artykułu, mogłabyś podesłać linka? Jestem ciekawa..:)

      Usuń
    2. Hej, niestety nie mogłam znaleźć strony na której to czytałam, podsyłam tylko namiastkę -> http://kascysko.blogspot.com/2014/03/afera-z-rosyjskimi-kosmetykami-w-roli.html jak znajdę to podeślę.

      Usuń
  3. super, ze maska sie u ciebie sprawdzila, nie wiem czy poradzilaby sobie z moimi wlosami, bo ostatnio maja focha na proteiny ;) kosmetyki rosyjskie poznalam niedawno, ale juz je zdazylam polubic :)
    oto moj email: annatalia.sz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. zgłaszam się
    lubię jako Milena Mn
    millena90m@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna chcę wypróbować rosyjskie kosmetyki, ale zawsze były ważniejsze wydatki. Może to rozdanie mi pomoże. ;)
    Zostawiam maila: sgibowicz@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy14:53

    O, chętnie bym wypróbowała. :)
    dziachnie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam jeszcze nic z love2mixorganic, choc kosmetyki rosyjskie są moimi faworytami :) może uda się to zmienić!
    mail -> feya @ interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ta sławna z efektem laminowania nie robi praktycznie nic.. Już w sumie nawet nie pamiętam jaki jest dokładnie po niej efekt, ale to tylko znaczy, że na moich włosach cudów nie robi :( I ma jakiś taki stłumiony zapach, a przed zakupem spodziewałam się mega intensywnego zapachu mango mmm. Ale chętnie wypróbowałabym tę, bo ogólnie bardzo lubię Love2Mix. Szczególnie szampony mają mistrzowskie!
    e-mail: messy.aisa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie dobrze, że kupiłam właśnie tę maskę :D

      Usuń
    2. Kurde zagapiłam się i chyba się juz nie liczę ale lubię jako Joanna Gi.....

      Usuń
  9. Dobrze wiedzieć, że maska się sprawdza. Z takimi maskami zawierającymi proteiny to trzeba rzeczywiście troszkę uważać, bo można przedobrzyć i później mieć szopę na głowie. :)
    Ja z Love2Mix miałam szampony m.in. z efektem laminowania, byłam z niego bardzo zadowolona i maskę właśnie z tej serii na pewno kiedyś wypróbuję. Ponoć fajnie się sprawdza na prostych włosach, a takie właśnie są moje z natury. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób poleca te szampony, jednak ja się zraziłam do rosyjskich i nie mogę się przełamać. :-)

      Usuń
  10. marta_cholewa@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  11. Szukam dobrej odżywki proteinowej i może się na nią skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby spodobała Ci się tak jak mi się podoba :-)

      Usuń
  12. Miałam odlewke maski z efektem laminowania ale jestem sierota i jak zwykle nie zwróciłam uwagi na to czy pomaga czy nie:) Ta wygląda ciekawie wiec może w nią zainwestuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy17:13

      Skoro nie zwracasz uwagi na efekt, to po co w ogóle używać?

      Usuń
    2. Może się źle wyraziłam:) Zazwyczaj stosuje wiele produktów i do tej pory nie wiedziałam co działa a co robi kuku:) Ale to wina mojego braku organizacji i rozplanowania działań:)

      Usuń
    3. To prawda, kiedy się używa za dużo na raz to nie wiadomo :-) Tez tak miałam na początku włosomaniactwa, kiedy wpadłam w szał kupowania :D

      Usuń
  13. Anonimowy16:30

    zwila26@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. anguazuberwaldu@gmail.com
    Miałam kupić którąś z masek tej firmy, ale zawsze wpadnie mi w ręce jakaś inna i tak to się odkłada w czasie;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkie z tej serii mnie kuszą. :) Dzięki odlewce będę mogła sobie ją wypróbować. :D:D:D Szampon z tej serii bardzo polubiłam, służył mi wybornie oż do momentu przeprowadzki i zmianie wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam dwa rosyjskie, jeden OK, drugi tragiczny, dlatego mnie do szamponów nie ciągnie :-))

      Usuń
  16. Jakiś czas temu bardzo głośno było o tej firmie, czy to jest ta która ma w swojej ofercie kosmetyki z chili? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dobrze się orientuję, to ta sama :D

      Usuń
  17. chętnie wezmę udział w losowaniu :) nie miałam nigdy tej maski :))

    OdpowiedzUsuń
  18. moje zaliczają się do zniszczonych :(
    785537@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. To ja też się zgłoszę. Może akurat dopisze mi szczęście.
    Lubię Skarby Syberii jako: Akademia urody
    mail: mirabelka1993@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Oh.., ja też bardzo chciałabym ją wypróbować, po ciąży moje włosy są jeszcze słabsze, a niestety dotychczasowe odżywki nie wiele pomogły.
    E-mail: w_aneta89@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie wypróbuję!
    mara180893@gmail.com
    Lubię jako: Ma Ra

    OdpowiedzUsuń
  22. I ja z chęcią sprawdzę na tych moich brązach.
    isthemagic@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Marzenie!
    mar.zuch123@gmail
    Lubię na Fb jako-Mariola Zuchowska

    OdpowiedzUsuń
  24. i moje włosy przez lato zapomniały co to dbanie o nie :/ więc maseczka by się przydała :)
    musialewelina@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Chętnie bym wypróbowała bo ostatnio zmagam się z wypadaniem włosów :(
    e-mail: kidajoanna1388@gmail.com
    lubię Skarby Syberii jako: Joanna Justyna Kida

    OdpowiedzUsuń
  26. zkkowalska@gmail.com Zuzia K.

    OdpowiedzUsuń
  27. Anonimowy19:54

    karolinawdowiak216@wp.pl
    lubię jako: Karolina W

    OdpowiedzUsuń
  28. Już dawno chciałam wypróbować te maski ^^
    Lubię jako: Jeanne Chan
    Email: jeanne211@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. aduuusx3@op.pl, Ada Cz.

    OdpowiedzUsuń
  31. kaja350@vp.pl
    Lubie Kasia W.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zgłaszam się ;)
    wlosovelove@o2.pl
    Lubię jako: Syndia D.

    OdpowiedzUsuń
  33. O taką maskę warto zawalczyć:)
    Lubię Skarby Syberii na FB jako Bogny Program
    mail: bognyprogram@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Też się chętnie zgłoszę, wygląda na ciekawy produkt :)
    Lubię na fb jako: Klaudia Sz
    Mail: k.szlendak1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Wkradła się literówka,poprawiam,bo nie mogę edytować :
    wlosymuszabycdlugie@gmail.com
    Karolina J
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. mialam ta maske i raz nawet mi sie udalo nia przeproteinowac wlosy ;) ale i tak ja lubilam za swietne efekty- odzywienie, wygladzenie, lekkie usztywnienie. Chetnie bym do niej wrocila
    zglaszam sie- kkruzik@gmail.com,
    skarby syberii lubie jaki Katarzyna S.

    OdpowiedzUsuń
  38. jestem jej bardzo ciekawa :)
    lubię jako Aleksandra Anna
    mail : a.popiel.ap@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Każdy sobie chwali, a ja jeszcze nie miałam okazji wypróbować...
    Lubie jako: Paulina No. oraz jako: Z miłości do
    email: izisshe@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Anonimowy15:18

    jejku co wy wszyscy macie z tym polubieniem na fb.. a co jak ktoś nie ma facebooka? Przecież nie będę specjalnie go zakładać.. oczywiście nie odbierz tego źle, pomimo moich pretensji i wyżaleń, ale ludzie chyba zaczęli żyć tym fb, na tyle, że żaden konkurs nie może odbyć się bez polubienia jakiejkolwiek strony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie Cię rozumiem, bo sama długo nie miałam facebooka. Ale niektórzy nie mają facebooka, inni nie chcą zakładać konta na google, dlatego są konkursy i dla jednych i dla drugich. Za kilka dni zapraszam na kolejny, gdzie nie trzeba będzie mieć facebooka :-)

      Usuń
  41. Jestem bardzo ciekawa, czy na moich włosach sprawdziłaby się równie dobrze. Chętnie więc spróbuję szczęścia w rozdaniu ; ). Adres mailowy: puszka94@gmail.com. Na fb lubię jako Alicja S. A.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ewelina G.
    ewelinag122@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Sabina B.
    sabina_ba@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  44. Lubię na facebooku jako: Gosia L.
    Mój e-mail: malgosia.lihs@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Anonimowy14:43

    Zglaszam sie:)
    Magdalena Pl
    magdalena.plata@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  46. Biorę udział
    Karolina K
    karolcia100@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Anonimowy16:29

    To ja też spróbuję szczęścia :)
    Mój email: njanik00@gmail.com
    Lubię na fb jako Natalia Janik

    OdpowiedzUsuń
  48. Zgłaszam się :)
    Mój e-mail: waudiach@o2.pl
    Lubię na Facebooku jako: Klaudia Wach

    OdpowiedzUsuń
  49. hmm.. zgłaszam się ;-) a kto wie może szczęście się do mnie uśmiechnie ;-)
    mail: agnieszkawinciorek92@gmail.com
    Na Fb lubię jako: Agnieszka Win

    OdpowiedzUsuń
  50. Moje włosy są strasznie zniszczone,przydałaby się coś z nimi zrobić.mail.olkasandra@o2.pl,na FB lubię jako:Joanna Z.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja również się zgłaszam :karolcia49914@interia.pl. na fb lubie jako Anna Chaber

    OdpowiedzUsuń
  52. Zgłaszam się :)
    alena.dubrowskaja@wp.pl
    Lubię na FB Skarby Syberii jako: Alena D.

    OdpowiedzUsuń
  53. Zgłaszam swój udział :) Mail: ewelinamulka@gmail.com, Obserwuję bloga jako Eve Lina, Na Fb lubię jako Ewe Lina. Bardzo chciałabym sprawdzić jej działanie i dlatego liczę na szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Karolina J
    wlosymuszabycdlugie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Biorę udział
    Lubię na Fb jako Anna Zierold
    Obserwuję blog jako Anna Zierold
    e-mail: azierold@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. Tak Twój, jak i Skarbów Syberii profil na FB lubię już od jakiegoś czasu - jako Katarzyna Michałowicz :)
    Blog obserwuję jako: Katarzyna Michałowicz
    E-mail: katarzyna.michalowicz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Biorę udział
    oba profile lubię jako Anna Fi
    obs jako Ania Firszt
    zielonapoziomka36@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo dziękuję! :) Cieszę się :) Dane wysłane na e-mail i na FB :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger