SIERPNIOWE NOWOŚCI

Tak mało nowości! Wszystkie takie przemyślane! Żebym każdy miesiąc mogła podsumowywać jak ten z westchnięciem ulgi, że nie zaszalałam, a nie jojczeniem, że tyle niepotrzebnych rzeczy nakupiłam. Może w końcu dorośleję? Może w końcu zmądrzałam? Ale  nie powinnam się przedwcześnie cieszyć, bo za niedługo moje urodziny, Mikołajki, Gwiazdka, Dzień Urody, Dzień Stawów i Oczek Wodnych (really, takie święto?), a jak wiadomo, każda okazja do zakupów jest dobra. 


1. Wspominałam Wam już we wcześniejszym tego typu poście (KLIK), że prześladuje mnie zakupowy pech. Tak było i tym razem, kiedy zobaczyłam wielką promocję na stronie Phenome. Naoglądałam się, nawybierałam, wrzucałam do koszyka i usuwałam, bo za nic nie mogłam się zdecydować. Jak już w końcu kliknęłam KUPUJ, czekałam na maila z danymi do przelewu. Jeden dzień nic. Drugi dzień nic. Na trzeci wysłałam wiadomość do sklepu. Następnego dnia odbieram telefon od przemiłego przedstawiciela firmy, który mnie przeprasza, że dzwoni w niedzielę, ale chce rozwiązać sytuację. Moje zamówienie coś zeżarło, ale mogłam zrobić nowe, również z rabatem <3 I takim oto sposobem już na drugi dzień dotarł do mnie peeling enzymatyczny i dwa masła do ciała. Jedno już intensywnie używam i bardzo się polubiliśmy. A peeling był moim małym marzeniem od dawna, nawet pokazywałam go Wam w sierpniowej wishliście (KLIK). Na zdjęciu widzicie również opakowanie z próbkami kremów do twarzy. Podsumowując, jestem zadowolona z każdego kosmetyku, który sobie wybrałam, żadnego nie żałuję. 


2. Następne zakupy zrobiłam na Organeo.pl, gdzie kupiłam tonik i maseczkę do twarzy oraz peeling do ciała z BI02YOU oraz maseczkę JOIK. Pierwsze wrażenia toniku są średnie, obu maseczek - super!, a peeling do ciała czeka spokojnie w kolejce.


3. Lady Million ma swoich wielkich zwolenników i równie zagorzałych przeciwników. Mimo wszystko ja należę do tej pierwszej grupy, bo mało który zapach (na mnie, nie na innych) nie wywołuje u mnie bólu głowy, a to już mój drugi flakonik. Perfumy są ciepłe i idealne na jesień/zimę, no i nie powodują u mnie mdłości, a to rzadkość :D Moja przygoda z tym zapachem zaczęła się od podróby... ale to długa historia, kiedyś Wam ją opowiem. 


4. W sierpniu dwa razy trafiłam na lakierową-blogową wyprzedaż. Oczy mi się zaświeciły na widok tych cudaków, nie mogłam sobie odmówić. Zwłaszcza, że większość z nich marzyła mi się od dawna. No i w końcu mam swojego pierwszego OPIka. Ale coś czuję, że miłości z tego nie będzie i zostanę wierna Essie. 


We wrześniu niestety nie będę się chwalić kosmetyczną wstrzemięźliwością, bo kończą mi się glinkowe i półproduktowe zapasy, no i kilka innych rzeczy mam na oku... ale o tym za miesiąc! :-)

Jak Wam poszło w sierpniu? Dałyście się ponieść pokusie? :D

73 komentarze:

  1. Cudowne zakupy:) Sama sprawiłabym sobie stąd każdą rzecz :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę już mniejsze, ale konkretne, bo czasami kupowałam miliony drobnostek, niby tanich, ale potem to leży i czeka na zbawienie. Wiem, że wszystko z tego posta zostanie zużyte do ostatniej kropli :D

      Usuń
  2. cudowne nowości, szczególnie kolorki lakierów mi przypadły do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja do OPI nie potrafie się jakoś przekonać, ale to chyba dobrze dla mojego portfela :) Essie za to bardzo lubię, szkoda tylko, że nie robią bardziej "szałowych" kolorów, w których coś się dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dobrze :D to mój pierwszy OPIk ale nie czuję się zauroczona. Essie uwielbiam :-)

      Usuń
  4. co tam nowości, jakie piękne zdjęcia! <3 padłam z zachwytu! <3 wprowadzam się do Ciebie ze swoim aparatem! potrzebuję takiego miejscaaaaaa! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak mi miło <3 Mam tylko jedno takie miejsce, tylko pod jednym katem w bardzo dziwnej pozycji :D Zapraszam!

      Usuń
    2. haha ;) ojj, Kochana, ja u siebie mam to samo :D nie chciałabyś mnie widzieć podczas cykania fot :D nie dosyć, że mam nieludzkie, niewygodne i dziwne pozycje, to jeszcze wszystko mnie boli i wykrzywiam się z niewygody :D ale potem myślę sobie, że warto :D

      Usuń
  5. Zacne nowości, zwłaszcza kosmetyki Phenome przykuły moje oko ;)
    Czekam na wrażenia z używania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska rozgrzewająca, mimo że nie nawilża idealnie, to jest cudowna! :D

      Usuń
  6. lakiery piękne :) i to one mnie najbardziej zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają :-))

      Usuń
  7. Zarówno Essie jak i Opi mają u mnie swoje plusy i minusy, może musisz trafić na inny odcień OPI żeby była miłość :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe :D Tym mi się dość dobrze maluje, ale nie trzyma się u mnie za długo.

      Usuń
  8. jakie cudne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zakupy :) Zwłaszcza kosmetyki phenome chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze wrażenia ich używania są bardo pozytywne :-0

      Usuń
  10. Phemone zazdroszczę niesamowicie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama sobie zazdroszczę :D Ochotę na nie już miałam chyba od dwóch lat... :)))

      Usuń
  11. a wiesz, że i ja coraz mądrzej kupuje :) zauwązyłam to już jakiś czas temu i jestem z siebie dumna :D
    teraz poszaleję przy zakupach do Mikołajkowego prezentu blogowego :D nie mogę się doczekać, żeby dowiedzieć się komu kupuję ja:)
    zainteresowałaś mnie tymi perfumami... (ta perfumą?) lubie takie ciepłe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumami :) szczerze mówiąc po powąchaniu w drogerii nie pomyślałam, że tak je polubię. Dopiero gdy je chwilę ponosiłam wtedy się przekonałam :D

      Usuń
  12. Lady Million uwielbiam i zawsze wracam do tego zapachu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się wyjątkowo podoba, zwłaszcza na chłodne dni :-)

      Usuń
  13. ja cały miesiąc byłam dzielna.. no cóż pod koniec się złamałam i wykupiłam pół sklepu : v

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa :D i mnie się tak zdarza :D

      Usuń
  14. Jakie piękne Essie *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mi się strasznie podobają :))

      Usuń
  15. miałam ten tonik z bio2you i mnie specjalnie nie zachwycił. nie czułam po nim odświeżenia skóry...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie głównie przez brak odświeżenia, ten tonik mi nie pasuje. Dodatkowo zapach też nie zachwyca. Za to maska działa u mnie świetnie! :-)

      Usuń
  16. Jaką nazwę ma lakier OPI? Piękny odcień!

    OdpowiedzUsuń
  17. Najchętniej przygarnęłabym ten peeling enzymatyczny z Phenome. Od dłuższego czasu o nim myślę, ale niestety ceny tych kosmetyków nie są na studencką kieszeń. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, ja też bardzo długo o nim myślałam. Bardzo, baaardzo długo. Na szczęście pojawiła się promocja :D

      Usuń
  18. mądre kupowanie- to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe zakupy, lakiery mają bardzo ładne kolory :)
    A ja w sierpniu raczej kupowałam to co mi się kończyło/było potrzebne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli bardzo rozsądnie :-) Mi większość potrzebnych kosmetyków skończy się w październiku, tak czuję...

      Usuń
  20. Świetne nowości. Jestem ciekawa kosmetyków z organeo.pl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tam mnóstwo ciekawych pozycji, aż strach zaglądać :))

      Usuń
  21. Bardzo konkretne i fajne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo przyjemne zakupy, więc pozostaje mi życzyć przyjemnego używania :) Jeśli lubisz lakiery Essie, to OPI może Cię niestety zawieść - ja po czasie zrozumiałam, że OPI jednak daje częściej ciała.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że mam tylko jednego OPIka :D Kiedyś bardziej mnie do nich ciągnęło, teraz odkąd znam Essie, to zdecydowanie mniej. Może kiedyś kupię sobie jakiegoś z OPI jeśli kolor powali mnie na kolana. A jak nie, to nie :-)

      Usuń
  23. o ja! phenome, super

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, z phemone chętnie wszystko bym kupiła:)
    Jestem ciekawa recenzji tych produktów, czekam z niecierpliwością:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło rozgrzewające pojawi się już za niedługo, niestety za szybko mi się kończy, a takie fajne! :-)

      Usuń
  25. Lady milion - na studiach mój bardzo dobry kolega mówił mi jak bardzo kocha pewien zapach, nawet kupił go swojej dziewczynie (studencka kieszeń nieco ucierpiała :)). Zachwalał, zachwalał i postanowiłam wypróbować magiczną "sztabkę". Zakupiłam 100 ml, bo najbardziej się opłacało......................................

    Szczerze go nienawidziłam. Po pierwsze pachnie 'damsko-męsko'. Nawet mój kuzyn pytał czy to męski zapach ;] Czuję w nim faceta... never again.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe wspołczuję, mam mnóstwo zapachów, których nie trawię :D

      Usuń
  26. Superowe zakupy, z chęcią bym przygarnęła większość :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne nowości :) Na kosmetyki Phenome mam ochotę już od dawna, kusi mnie ich krem nawilżająco-matujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kremy do twarzy tej firmy tak nie kręcą, bo mają mnóstwo ziół i mogłyby mnie uczulić :-)

      Usuń
  28. przemyslane i rewelacyjne produkty ;)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Też ostatnio stawiam na przemyślane zakupy. Nawet ostatnio coraz częściej się zdarza, że powracam ponownie do danego kosmetyku jak tylko sięgnie dna :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Też ostatnio stawiam na przemyślane zakupy ;) Nawet łapię się na tym, że bardzo często powracam do sprawdzonych kosmetyków jak tylko sięgną dna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, ja też! to na pewno oznaka mądrości :-))

      Usuń
  31. Piękne zakupy, piękna zieleń, piękny stolik, pięknie mnie zazdrość zżera. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieleń już trochę nieaktualna, bo zdjęcia robiłam na początku sierpnia. :D dziękuję :*

      Usuń
  32. Ja za Lady Million nie szaleję, więc pewnie należę do tej drugiej grupy :) Co do Essie, w tym miesiącu znacząco powiększyłam swoją kolekcję, częściowo za sprawą blogowych wyprzedaży, kilka egzemplarzy dostałam też na urodziny i nie mogę się na nie napatrzeć :)

    Ja też buszowałam po stronie Phenome, dodawałam, usuwałam z koszyka, aż w końcu nie zamówiłam nic. A tak czekałam na te promocje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak często mam :D nawet ostatnio była kolejna noc zakupów, więc dodawałam, usuwałam a koniec końców na razie nie kupiłam. Ale to chyba tylko kwesta czasu, masło rozgrzewające zauroczyło mnie na tyle, że chcę jeszcze! :)

      Usuń
  33. Essie<3 Ja wreszcie zakupiłam swoje dwa pierwsze 'essiaczki' /na razie używki/ i taka jestem zapatrzona:D

    A co do zakupów to u mnie szaleństwo:D Dopóki są pieniądze na koncie to będę kupować W tym tygodniu powinien być update zakupów:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy miłość do Essie się utrzyma, czy minie. u mnie jest mocna i gorąca :D

      Usuń
  34. Ale piękne Essiaki! Aż mi się oczy zaświeciły *-* :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się wciąż do nich świecą :D

      Usuń
  35. piękne kolorki lakierów, udanych testów;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger