URODZINOWY KONKURS

Niedawno mój blog skończył dwa latka. Dziś ja kończę trochę więcej i choć w środku czuję się na 18, to jednak mój dowód uważa inaczej! I tak jak Wam obiecałam w mojej notce o blogowaniu (KLIK) przychodzę do Was z małym prezentem urodzinowym. Świętujcie razem ze mną :D

tangle teezer konkurs

Nagroda jest jedna, ale mam nadzieję, że się Wam spodoba. Używam Tangle Teezer'a już dwa lata i nie wiem jak sobie bez niego radziłam. Dlatego właśnie ta szczotka jest głównym elementem nagrody. Dobrałam do niej 3 gumki invisibobble, choć nie miałam jeszcze okazji ich nosić, dopiero je poznaję. Plus oddaję Wam kilka moich próbek od Costasy, bo te kosmetyki już znam i chcę, żeby poznała je jedna z Was :-)

Co należy zrobić, żeby wygrać? 

W komentarzu poniżej opisz swój ulubiony kosmetyk. Może to być tylko kosmetyczna kategoria albo konkretny kosmetyk. Do pielęgnacji, makijażu, jaki chcesz. Minimum dwa zdania. 
Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnicie informacje o konkursie w jakiś sposób (baner, facebook).

Szablon zgłoszenia:
Obserwuję jako:
Moja odpowiedź:
E-mail:

Macie ok. dwa tygodnie na zgłoszenie się.


Zostawiam Was z konkursem, a ja dziś jadę na... wakacje! Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się udało i żebym ogarnęła samolot, bo jeszcze nigdy nie latałam. No i żebym nie narobiła sobie obciachu piszcząc i wrzeszcząc przy starcie i lądowaniu! Wracam za tydzień i będę mieć na pewno ograniczony dostęp do Internetu. Pojawię się od czasu do czasu na facebooku, bo tak będzie szybciej i łatwiej, ale nie będę mieć możliwości odpowiedzi na komentarze. Nadrobię wszystko jak wrócę :*

Regulamin konkursu:
1. Organizatorem konkursu jest blog balbinaogryzek.blogspot.com
2. Zwycięzcę wybiorę losowo, wygrywa tylko jedna osoba
3. Nagrodę wysyłam na mój koszt tylko na terenie Polski
4. Uczestnik konkursu musi być pełnoletni
5. Konkurs trwa do 19 października do godziny 23.59
6. Wyniki podam w ciągu 5 dni od zakończenia konkursu
7. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami. 


EDIT: Uff spóźniłam się tylko 1 dzień z wynikami :-) Ale wierzcie mi, że chwilę mi zeszło zanim wszystkie Wasze maile skopiowałam do maszyny losującej. Tym razem zwycięzcą jest... Gratulcje! Czekam na maila z adresem!

 a właścicielką tego maila jest - ekstrawagancja ekstrawaganckiej, której odpowiedź brzmiała tak:

Cera kapryśna jest, niewdzięczna i bardzo wymagająca. Szczęśliwa kobieta to taka, która nie toczy codziennej wojny ze swoją skórą. Ja niestety należę do tych walczących i wciąż szukam magicznego kompromisu. Moja cera bywa za sucha, albo za tłusta, tutaj coś wyskoczy, tam za bardzo różowa... a nie tylko moja półka ale i szuflada, kosmetyczka i każdy inny kącik pęka od ilości produktów, które mogłyby pomóc mojej skórze.. Ulala, najwięcej możemy tego znaleźć na półkach drogeryjnych, ale nasz portfel będzie kwiczał i piszczał ze smutku na każde słowo 'PROMOCJA'.
Kolejny etap to testowanie, bo właśnie wtedy smarujemy, wklepujemy, nakładamy - jednym słowem robimy wszystko to, co producent nakazał umieszczając w krótkiej notce na etykiecie.
I nastaje ten czas, gdy znajdujemy coś, co możemy nazwać mianem ulubieńca. Będzie dla nas przydatny, aż inny produkt nie zawróci nam w głowie. Podświadomie zdajemy sobie jednak sprawę, że gdzieś tam w odległej galaktyce, na nieprzemierzonych szlakach półek sklepowych znajduje się coś, czego jeszcze nie odkryłyśmy, a byłoby dla nas idealne.
Mam wielu ulubieńców - w każdej kategorii. Szmineczki, kredeczki... ale jest jeden kosmetyk, który zawsze można znaleźć w mojej szufladzie, którego cena pozwala mi robić zapasy a który zawsze będzie ratunkiem dla mojej cery. Gdy jeszcze do niedawana wspominałam o nim ludziom to w odpowiedzi słyszałam śmiech...
Cóż to takiego? Olej kokosowy - nietuzinkowy produkt, który stał się moim kosmetycznym niezbędnikiem.
Odkąd pamiętam szukałam czegoś, co będzie regenerowało moją skórę, nadawało jej gładkości niczym ta ze zdjęć gwiazd Hollywood. Będzie również nieziemsko pachniało i nie wystraszy mojego portfela. Olej kokosowy to konsystencja stała o białym zabarwieniu. Można kupić go w słoiczkach, których rozmiar zależy już tylko od naszych oczekiwań - te malutkie nadadzą się w podróż, te większe zaszczycą toaletkę. Jestem maniaczką kokosowego zapachu od dawien dawna, dlatego ten kosmetyk powoduje, że mój węch wariuje z radości.
Co sprawia, że kocham go tak bardzo i stał się dla mnie numerem jeden? Właściwości nawilżające. Sprawdza się jako krem - ten z serii 'na noc' bym rano mogła przeglądać się w lustrze i cieszyć z wygładzonej odpowiednio nawilżonej cery. Oprócz tego jest moim rycerzem na koniu, najważniejszym ratunkiem dla spierzchniętych ust. Połączyłam odrobinę oleju kokosowego z cukrem i sokiem malinowym. Otrzymałam smaczny peeling do ust, który stosowany regularnie jest zamiennikiem drogich kosmetyków do regeneracji ust.
Czy to by było na tyle właściwości oleju kokosowego? Gdzieżby! Gdy potrzebuję produktu do demakijażu a mój płyn micelarny właśnie się skończył - mogę użyć właśnie oleju. Często przy demakijażu towarzyszyły mi takie objawy jak pieczenie oczu, różowe policzki i uczucie szczypania. Przy tym naturalnym składniku pozbyłam się takich problemów, a przyznać trzeba, że usuwa makijaż na medal.
Latem, gdy moja skóra nabierze opalenizny i gdy wylegując się na plaży nie będąc skazana na poparzenie - używam oleju koksowego jako balsamu by chronił przed nadmierną ilością słońca. Jest dobry nie tylko jako ten letni balsam, ale sprawdza się przez 12 miesięcy w roku. Tuż po nałożeniu cieszymy się gładką skórą.
Tyle zastosowań dla jednego produktu? To tylko istna kropla w morzu, bo olej kokosowy to idealna maska do włosów, odżywka do paznokci czy rzęs.... no i nie zapominajmy o jego głównym zastosowaniu - w kuchni.
Podobno dzięki masowaniu skóra utrzymuje sprężystość a masaż twarzy wykonany opuszkami palców wspomagamy krążenie i spowalniamy proces starzenia skóry. Właśnie do tej czynności przyda się olej.
Mogę nazwać go moim hitem, niezbędnikiem na bezludnej wyspie i produktem, który polecam każdemu. Oczywiście dbanie o naszą cerę nie ogranicza się tylko do jednego produktu, ale ten może stać się nieodłącznym elementem pielęgnacji. Jak nie pokochać tak cudownego oleju, który dba nie tylko o naszą twarz, ale również o całe ciało?

LINKI:
- olej laurowy na wiele sposobów
- olej z dzikiej róży
-  olej makadamia
- olejowanie włosów - ulubieńcy
- moje sposoby olejowania włosów  

124 komentarze:

  1. Obserwuję jako: Monika Godlewska
    Moja odpowiedź: Uwielbiam krem do twarzy AA Ultra Nawilżenie, jest niezastąpiony, pozostawia gładką skórę, cudownie nawilżoną i bardzo szybko wchłania się.
    E-mail: monikagodl@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Obserwuję jako: Annmis62
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem w ostatnim czasie jest krem CC Magical Colour Correction firmy Eveline. Dzięki odcieniowi 50 (light beige) mogę cieszyć się ładną, nie pożółkłą (co często się zdarza mając bladą cerę), rozświetloną buzią przez cały dzień, bez zapychania porów. Od dawna szukałam kremu idealnego, z rodzaju BB, lecz dopiero ten przypadkowy zakup okazał się być strzałem w dziesiątkę :)
    E-mail: annmis62@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuję jako: Stu stron
    Moja odpowiedź: Hitem mojej pielęgnacji jest glinka Beloun z Mydlarni Franciszka. Jak na glinkę, to ma piękny zapach! A poza tym świetne właściwości. Moja skóra ją uwielbia. Jest po niej delikatna, oczyszczona i ukojona. Uwielbiam patrzeć w lustro po spotkaniu z Beloun. A! I miziam twarz, bo jest taka mięciutka!
    e-mail: wagabunda23@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję jako: irreplaceable
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem (jeśli można go tak nazwać :) jest przegenialny Atrederm. Fakt, wyglądam w czasie używania jak jaszczurka, ale efekty są tego warte. Pozostawia skórę gładziutką i mięciutką. Co więcej, cudownie działa na wszelkiego rodzaju pryszcze. W końcu coś poradziło sobie z moimi zaskórnikami w każdej postaci. Teraz już wiem, że jeśli pogorszy mi się cera, to trzeba sięgnąć po Atrederm i znowu cieszyć się piękną buźką :)
    E-mail: aduuusx3@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Obserwuję jako: tulipan2135
    Moja odpowiedź:Absolutnym hitem mojej pielęgnacji jest olej kokosowy, zmywam nim makijaż, zastępuje mi krem na noc - leczy wypryski, skóra jest jędrniejsza, pełna blasku, świetnie sprawdza się jako maska do moich przesuszonych włosów, świetnie sprawdza się jako krem do golenia.
    To jest mój must have :))
    E-mail: a.pap87@yahoo.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwuję jako: Julia
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest podkład do twarzy, ponieważ mam twarz okropnie problematyczną i trądzikową, którą nie mogę pokazać bez - to jest mój life saver! W końcu moja cera wygląda ładnie i promieniście.
    E-mail: ponisjul@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuję jako: Patrycja P.
    Odpowiedz. Moim ulubionym kosmetykiem jest podklad Paese Long Cover Fluid w odcieniu 00 Porcelana, używalam, też ciemniejszego 01 Jasny Beż i są świetne, nie mają różowych tonów a ten jaśniejszy nadaje się dla prawdziwych bladziochów . Myślę, że trudno o taki fajny kolor na naszym rynku podkładów, albo za ciemny albo rózowy. Te są świetne, naturalne, powiedziałabym, że nawet posiadają lekki żółty pigment. Świetnie kryje, pięknie i długo sie utrzymuje, ładnie wychodzi na zdjęciach. Uwielbiam go. Nie podkreśla suchych skórek, jest przyjemny w nakładaniu i mam wrażenie, że lekko nawilża.
    E-mail:kosmetycznie1993@gmail.com
    Baner: http://kosmetycznie1993.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, hej, ja mocno wierze w produkty do włosów, nieważne czy maski, szampony czy oleje. Zajmowanie się włosami sprawia mi dużą przyjemność i zajmuje sporo czasu. Ważne działanie, no dobra.. i zapach.
    Obserwuje: byLinnunia
    Mejl: sabrina_grzyb@yahoo.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwuję jako:Moon.
    Moja odpowiedź:Aktualnie moim ulubionym kosmetykiem jest balsam Balmi do ust. Zawsze miałam problem z zniszczonymi, spierzchniętymi ustami. Stosowanie innych balsamów 'denerwowało' mnie, bo nie podobał mi się efekt na ustach np. Balmi bardzo mi odpowiada, i pięknie pachnie :)
    E-mail:sakura251@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Obserwuję jako: Chelsea Lena
    Moja odpowiedź: Wiem, że w blogosferze panuje przesyt kosmetykami z serii Liście Manuka, ale to właśnie magiczne trio - peeling, tonik i krem z kwasem migdałowym uratowały moją cerę. Od dawna się z nią męczyłam i stosowałam hardcore'owe kuracje, wydawałam fortunę na wizyty u kosmetyczki, a tak niewiele wystarczyło, by opanować problemy z cerą mieszaną :)
    E-mail: chelsea@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Obserwuję jako: Marta Cholewa
    Moja odpowiedź: moim ulubionym kosmetykiem do makijażu jest czerwona szminka, obojętnie jakiej firmy i za jaką cenę, ważne, żeby jej kolor był krwistoczerwony, mocno nasycony. Uważam, że z czerwienią na ustach każda kobieta wygląda doskonale :)
    E-mail: marta_cholewa@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć! Na blogu też mi się nie schowasz :D

    Obserwuję jako: Zajęczak
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem ostatnich dni stało się masło do ciała, z dodatkiem oleju arganowego, do skóry bardzo suchej (spod marki CECE of Sweden, dystrybuowanego przez spółkę Beliso).

    Jestem zachwycona
    i naprawdę bardzo zaskoczona tym, jak szybko zrobił porządek na moich spierzchniętych, pokrytych takimi charakterystycznymi, maleńkimi pęcherzykami, dłoniach - a takie "łuszczące się rzeczy" dzieją się u mnie latem. Spodziewałam się najwyżej jakiejś niewielkiej poprawy, jaką najczęściej obserwuję, tymczasem - już po pierwszym zastosowaniu na noc, moja skóra znacznie się wygładziła, bruzdy i wypustki znacznie zmniejszyły rozmiary i zasięg. W przeciągu niecałego półtora tygodnia, skóra na dłoniach zmieniła się nie do poznania - jej powierzchnia przypominała pergamin, była jedwabiście gładka.
    Masło to jest jeszcze lepsze od (ulubionego dotychczas) kremu do rąk z Decubalu, pomijając właściwości - prześciga go pięknym zapachem.

    Specyfik ów stosuję w miarę regularnie - o "zadziorkach" na dłoniach mogę już zapomnieć - nareszcie mogę przejechać otwartą dłonią po swetrze, bez tego okropnego dźwięku! :D

    E-mail: argentauris@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuję jako: Klaudia Wach
    Moja odpowiedź: Oczywiście ja jako zawzięta włosomaniaczka nie mogę polecić innego produktu niż takiego, który jest przeznaczony do pielęgnacji włosów! Nawilża włosy i nie wysusza skóry głowy, łagodzi podrażnienia, bardzo dobry skład, wygodne opakowanie, bardzo wydajny, super zapach i dobra cena - czyli chyba wszystko co kobiety lubią najbardziej! A tym produktem jest Olej kokosowy Vatika :)!

    OdpowiedzUsuń
  14. No i ja zapominalska!
    Mój e-mail: waudiach@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Obserwuję jako: Hummingbird
    Moja odpowiedź: Mam małego bzika na punkcie na włosów. Nie wyobrażam sobie ich pielęgnacji bez porządnej maski. Najbardziej przypadła moim wysokoporowatym ta z firmy Biovax do włosów suchych i zniszczonych. Niekwestionowany ulubieniec :)
    Mój e-mail: tkaczyk.natalia@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Obserwuję jako: Milena M
    Moja odpowiedź: Dla mnie niezbędne do makijażu są 2 rzeczy- dobry krem do rąk (obecnie używam Kamill rumiankowy) oraz nawilżacz do ust, polecam pomadki Bebe (oprócz waniliowej) oraz masełka do ust Korress w słoiczkach (dość drogie), ewentualnie sztyft carmex, Blistex w słoiczku :)
    E-mail: millena90m@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Obserwuję jako: Jusia bloguje
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest żel aloesowy. Ratuje mnie praktycznie z każdej opresji. Skaleczenia, przesuszona skóra, podrażenie po depilacji, trądzik. Gdybym miała wybrać tylko jeden produkt na bezludną i bezkosmetykową wyspę ( haha ! ) z pewnością byłby to żel aloesowy bądź półprodukty, które pozwoliłyby mi go tworzyć :D
    E-mail: atmwka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Obserwuję jako: Agata N
    Moja odpowiedź: samodzielnie przygotowywane toniki z kwasami na bazie hydrolatów :D nic prostszego, można dostosować stężenie i skuteczność i dodatki, ekstrakty do swoich potrzeb czy preferencji, tanie to, skuteczne i łatwo się je denkuje (możliwość przyrządzenia małych ilości, 50ml czy 100ml)
    E-mail: feya @ interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Obserwuję jako ilona.
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym (anty)kosmetykiem jest olej do demakijarzu DHC który jest w stanie usunąć dokładnie każdy kosmetyk z mojej twarzy i nie wysuszać przy tym cery. Buzia potem jest mięciutka i świeża.
    E-mail: nona05705@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Obserwuję jako:Sylwia Bomba
    Moja odpowiedź:Olejek do ciała jaśmin indyjski Orientana. Idealnie sprawdza się przy mojej suchej i wrażliwej skórze. Doskonale nawilża, łagodzi podrażnienia a dodatkowo odpręża i koi zmysły. Delikatny, kwiatowy zapach sprawia, ze stosowanie go to przyjemność
    E-mail:sylviaaa100@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Obserwuje jako illonky. Moim ulubionym kosmetykiem jest nieprzerwanie szminka Rouge Dior w odcieniu rouge favori. To produkt dlugotrwaly, ktory nie wysusza ust, utrzymuje sie nau stach bardzo dlugo, schodzi rownomiernie,pigment wzera sie w usta (ze sie tak wyraze) i nadal kolor jest widoczny,po jedzeniu czy piciu, pierwsze poprawki musze robic po 4 godzinach. Kolor nasyconej czerwieni z niebieskimi nutami piekbie podkresla biel zebow, mysle ze kazda kobieta powinna miec w swojej kosmetyczce przynajmniej 1 czerwona szminke podkreslajaca jej urode i ta dla mnie jest idealna! Moj mail: illonky@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej :) Przede wszystkim wszystkiego najlepszego i dalszych sukcesów w blogowaniu!
    Życzę też miłych wakacji. Sama zaliczyłam swój pierwszy raz samolotem niedawno i trochę się stresowałam, ale w trakcie lotu już się w zasadzie nic nie czuje ;)

    Obserwuję jako: kubekczekolady
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem powoli staje się północne czarne mydło detox. Jestem niesamowicie zaskoczona jego działaniem, takiego oczyszczenia twarzy jeszcze chyba nigdy nie zaliczyłam :O Cera była jaśniejsza, wygładzona, promienna - aż nie mogę się doczekać efektów po jakimś czasie :) Do włosów też jest spoko, nawet nie były po nim poplątane i dłużej były świeże. Zapowiada się hit ;-)
    E-mail: phideaux18@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Aha, zapomniałam dodać, że wszystkiego najlepszego z okazji drugich urodzin bloga :)
    PS. miłych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  24. Obserwuje jako: Pindela
    Moja odpowiedź: moim ulubionym kosmetykiem, którego nigdy nie zmienię, jest tusz do rzęs Eveline Extension Volume 4D False Definition Extra Volume & Carbon Black Mascara (Tusz pogrubiający do rzęs)! mój KWC, zdecydowanie, idealnie rozczesuje, pogrubia, wydłuża rzęsy, a jednocześnie kosztuje śmieszne pieniądze! Jest lepszy od tych drogich, markowych tuszy. Jeżeli ktoś by się wahał, serdecznie polecam :3
    E-mail: milenawitkowska1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Powodzenia, uwielbiam TT, mam wersję podstawową i kompakt właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Obserwuję jako: Anna Ritz
    E-mail: ania.15@onet.eu
    Odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest dwufazowy płyn do demakijażu oczu Ziaja. Produktu tego używam już od lat, zawsze świetnie się sprawdza. Zmywa cały makijaż, radzi sobie z wodoodpornym tuszem do rzęs. Jest dobrze dostępny i w niskiej cenie.
    Baner:http://annaritz.blogspot.com/2014/10/konkurs-urodzinowy-u.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Obserwuję jako: Joanna K
    E-mail: kidajoanna1388@gmail.com
    Odpowiedź: Moim ulubionych kosmetykiem jest krem do rąk The Secret Soap Store o zapachu pomarańczy. Uwielbiam go o każdej porze roku, a zwłaszcza zimą ponieważ jest treściwy, świetnie nawilża, sprawia, że dłonie są idealnie gładkie. A od zapachu jestem uzależniona :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Balbino wszystkiego wszystkiego najlepszego , oby ziściło się to o czym marzysz 1!
    powodzenia wszystkim biorącym udział , ja odpuszczam bo mam za krótkie włosy :)
    bawcie się dobrze w rozdaniu.
    jeszcze raz wszystkiego dobrego, dzisiaj zrób sobie szalony dzien :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Obserwuję jako:cysia2300
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest zdecydowanie tusz do rzęs. jako, że jestem blondynka i moje rzęsy sa praktycznie niewidoczne, tusz pomaga otworzyć moje oczy, a spojrzeniu dodać wyrazistośći.
    E-mail: cysia2300@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Obserwuję jako: AISAK.
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym, niedawno odkrytym kosmetykiem jest podkład firmy Pierre Rene Skin balance cover. Jest to pierwszy podkład dzięki któremu nie muszę się już martwić jak wygląda moja twarz w trakcie dnia i zaglądać co chwilę w lusterko i robić poprawki! Jest naprawdę mega trwały i spełnia wszystkie obietnice producenta. Polecam :)
    E-mail: katarzyna.garbarz@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Ach te dowody osobiste. Mój też jakby się mylił :) Przyłączam się do świętowania, bo okazja fajna. Życzę satysfakcji, zadowolenia i mnóstwa pomysłów. Ostatnio zauważam trend zamykania blogów. Okropny. Niech się od Ciebie trzyma z daleka ten wirus :)
    Obserwuję jako Anita B.
    E-mail: anita.barbara@onet.pl
    Odpowiedź : Moim pielęgnacyjnym hitem są olejki, różany do twarzy, do włosów najlepiej jakaś mieszanka. Odkąd je odkryłam mam moja cera i włosy przeszły metamorfozę, gładsze są i po stokroć ładniejsze.
    Udostępnienie :https://www.facebook.com/anita.barbara.37/posts/266315990233721

    OdpowiedzUsuń
  32. Obserwuję jako: Słonecznik
    Moja odpowiedź: Hitem mojej wakacyjnej pielęgnacji był tonujący krem 50SPF z Ziaji (nie mylić z wersją matującą) - cudownie wyrównywał koloryt cery i fajnie nawilżał. Rewelacyjnie chronił przed słońcem. Jest moim nr 1 w wakacyjnej kosmetyczce i za rok na pewno też go kupię :)
    E-mail: joanwi@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Obserwuję jako: Thairea
    Moja odpowiedź: Tonik własnej roboty. Tani, banalnie prosty w przygotowaniu (1 łyżeczka tymianku, 1 łyżeczka fiołka trójbarwnego, 1 łyżeczka suszonej natki pietruszki zaparzone w 250 ml wody) i co najważniejsze delikatny oraz niezapychający. Moja skóra go uwielbia i odkąd "udoskonaliłam" znaleziony gdzieś przepis dodając pietruszkę nie zdarzyło mi się łazić z czerwonymi plamami (co niestety wcześniej było częstym zjawiskiem).
    E-mail: fenikseox@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. ja w tym roku też piewrszy raz leciałam :) ale okazało się że było ok :)

    Obserwuję jako: mrumru
    Moja odpowiedź: kocham wszelkie peelingi do ciała , olejki do kąpielie no wszelkie umilacze tej czynnośći :) uwielbiam relaksować sie masując ciało i otaczając się wspaniałymi zapachami :)
    E-mail: mrumru89@gmail.com

    banerek umnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Obserwuję jako: Iwona K
    Moja odpowiedź: Moim ostatnio bardzo lubianym produktem do pielęgnacji jest krem do rąk firmy Saito Spa Dead Sea Treatment, który zawiera minerały z morza martwego, masło shea, oliwe z oliwek, ekstrakt z aloesu. Ma nieziemski zapach!! I do tego jest bez parabenów.
    E-mail: ivi.kalinowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Obserwuję jako Aniela M
    Moja odpowiedź:
    płyn Micelarny marki Bioderma, Sensibio H2O
    bardzo skuteczny a jednocześnie delikatny; przy tym świetnie radzi sobie usuwaniem każdego, nawet wodoodpornego (!) makijażu. Nie wysusza, nie ściąga skóry - ale łagodzi ewentualne podrażnienia (słońce pozostawiało swoje ślady mimo ochrony) i daje poczucie świeżości. Co ważne - szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze lepkiej, wyczuwalnej warstwy (bardzo tego nie lubię). Ma ledwo wyczuwalny, przyjemny i neutralny zapach. Bardzo duży plus za opakowanie z pompką! Bardzo ułatwia to dozowanie płynu, wpływa na jego wydajność (tego się spodziewam) i pozwala na utrzymanie sterylności kosmetyku. Polecam

    e-mail:nadamagdamus@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Obserwuję jako: Szczypta egoizmu
    Moja odpowiedź: Moim niedawnym odkryciem i aktualnym hitem jest zielona glinka. Jako posiadaczka cery mieszanej, którą bardzo ciężko zmatowić, nie pokładałam w tym produkcie większych nadziei. Na szczęście, bardzo się pomyliłam :) Teraz, nie wyobrażam sobie pielęgnacji mojej twarzy bez glinki, która pięknie oczyszcza i matuje skórę, zwęża pory oraz pomaga w walce z niedoskonałościami.
    E-mail: szczypta.egoizmu@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Obserwuję jako: Believe
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem pielęgnacyjnym jest żel aloesowy, obecnie posiadam z firmy Gorvita. Jest chyba jednym z najbardziej uniwersalnych produktów jakich używałam. Stosuję go głównie do mojej problematycznej twarzy. Fajnie nawilża, dzięki temu coraz mniej się świecę w ciągu dnia. Pomaga mi też na przebarwienia i w gojeniu już powstałych wyprysków. Nadaje się też do całego ciała ! :) świetnie łagodzi skórę po zbyt długim pobycie na słońcu, wszystkie podrażnienia są po nim uspokojone. Na dodatek przeczytałam ostatnio, że dobrze działa na włosy. Na pewno wypróbuję ;)
    E-mail: malgosia.lihs@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Obserwuję jako: włosovelove.
    Moja odpowiedź: Jak przeczytałam, że może być to kategoria kosmetyczna to odetchnęłam z ulgą! ;) Uwielbiam masła, balsamy, kremy do ciała. Wszystko co wsmarowuje się w ciało w celu nawilżenia. Uwielbiam kiedy świetnie pachną, kiedy sprawiają, że skóra staje się miękka i gładka. Uwielbiam ich kolorowe opakowania ;)
    E-mail: wlosovelove@o2.pl

    OdpowiedzUsuń

  40. Obserwuję jako: MAZGOO

    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem bez którego nie wyobrażam sobie funkcjonowania jest tusz do rzęs :) uwielbiam maskarę MaxFactora False Lash Effect ! to ona sprawia,że to co we mnie najlepsze z wizerunki zostaje idelanie podkreślone ;)

    E-mail: thelma87@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Obserwuję jako: Zareklamowana Paula
    Moja odpowiedź: Ostatnio moim ulubionym kosmetykiem jest pomadka Mac Sheer Shine - uwielbiam nasycone, wyraziste kolory. Kocham pomadki Mac za ich trwałość, które śmiało wytrzymają 3h na ustach.
    E-mail: lovely-paula@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  42. Obserwuję jako: frambuesa
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest TINT od Bell ! Mam go już praktycznie rok i jest niezawodny :) Świetnie nawilża usta i delikatnie je barwi na czerwony kolor. Taka wygodniejsza wersja szminki :P przy takiej pogodzie jest niezastąpiony i nie muszę się martwić o przesuszone czy popękane usta :) Niestety ostatnio mi się złamał i w sumie już denkuje, więc niebawem muszę sobie kupić nowy ! :))
    E-mail: frambuesaa4@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Obserwuję jako: Chwila dla siebie

    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest... (chwila zastanowienia i już wiem!) tusz do rzęs Lovely. Bo po co opisywać drogie, cudownie działające kremy czy inne mazidła, jeśli takie cacko można znaleźć w zwykłej drogerii, już za ok. 10 zł? To mój faworyt w kwestii malowania rzęs i makijażu w ogóle, bo często jest on jedynym elementem "kolorowym" towarzyszącym mi w ciągu dnia :) Nigdy nie zawiódł, a co najważniejsze (przez wzgląd na cenę i dostępność) - każdy może go wypróbować! :)

    E-mail: chwila_dla_siebie@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  44. Wszystkiego najlepszego :).

    OdpowiedzUsuń
  45. Obserwuję jako: Kalinda Avokado
    Moja odpowiedź: Czarne mydło, Savon Noir - świetnie oczyszcza skórę przy okazji działając też jak peeling enzymatyczny. Jestem zachwycona tym jak podziałało na moją skórę - pory niewidoczne, dekolt zupełnie gładki. Dodatkowo kupiłam lawendową wersję, więc używanie go świetnie relaksuje.
    E-mail: swiezeavokado@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Obserwuję jako: Lila
    Moja odpowiedź: moim ulubionym kosmetykiem jest lekki krem głęboko nawilżający od Pharmaceris. Nieważne czy masz skórę tłustą, czy super suchą, albo wrażliwą. On poradzi sobie ze wszystkim. Świetnie łągodzi wszelkie zmiany skórne powstałe czy to przez słońce, czy przez kuracje darmatologiczną. W żadnym wypadku nie zapycha, ani nie powoduje nadmiernego wydzialania sebum (w przypadku skóry suchej). Idealnie sprawuje się jako baza pod podkład. Jak dla mnie jest to kosmetyk must have :)
    E-mail: lilus731@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Obserwuję jako : Dagmara Wantuch
    Mój ulubiony kosmetyk, to tusz do rzęs i pomadka do ust :)
    E- mail :nati45@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  48. Obserwuję jako: anya
    Kocham każdy z moich kosmetyków. Jeśli któryś kupiłam ponownie to znaczy to, że mnie nie zawiódł, ale jeśli miałabym wybrać tylko jeden to zdecydowanie byłby to korektor Prolongwear od MAC. Był to pierwszy produkt tej firmy na który się zdecydowała, bo moje problemy z cerą stały się kolosalne, a on wybrnął z tego zadania cudownie. Zakrywał niedoskonałości, ujednolicał koloryt skóry, a podkład wygląda na nim fantastycznie od zawsze. Potrafiłam nakładać go na całą twarz, w zasadzie stosowałam jak podkład. I to uświadomiło mi, że za swoją cerę zabieram się od złej strony. Wzięłam się porządnie za pielęgnacje. W dużym stopniu poprawiłam jej wygląd, a korektor Prolongwear wciąż jest moim ulubieńcem stosowanym pod oczy lub punktowo w razie jakiejś pojedynczej tragedii. Kocham go i już na zawsze będzie w mojej kosmetyczce :)
    E-mail: aniutteblog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  50. Obserwuję jako: dlugadrogawdol11

    Moim ulubionym kosmetykiem jest tusz do rzęs z Golden Rose- Maxim Eyes. Uwielbiam jego silikonową szczoteczkę, która idealnie rozdziela moje rzęsy, wydłuża, pogrubia, nie tworzy "pajęczych nóżek", nie rozmazuje się, dostępny w przystępnej cenie... Czego chcieć więcej? :) Ten tusz spełnia moje oczekiwania w 100% :)

    E-mail: monia348@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  51. obserwuje jako :Kasia Si (katarzyna singh)

    Moj ukochany kosmetyk to mydlo aleppo.Uwielbiam jego dzialanie i wszechstronnosc :) Mydlo stosuje na tradzikowa twarz, do mycia wypadajacych wlosow, do higieny intymnej, ba nawet pare razy zdarzylo mi sie nim zeby umyc :) . Do prania tez sie nadaje :)
    email: kkruzik@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Obserwuję jako: Mariola
    Moja odpowiedź: Mój ulubiony kosmetyk to żel Babydream. Drugiego tak uniwersalnego kosmetyku po prostu nie ma! Na dodatek pięknie pachnie, nawilża skórę i jest niezwykle naturalny :)
    E-mail: mariola.wisnie[małpa]gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Obserwuję jako: alicjamagdalena
    Moja odpowiedź: Mój ulubiony kosmetyk to... Sudocrem - krem antyseptyczny dla dzieci. Przez 12 lat zmagałam się ze strasznym trądzikiem, byłam królikiem doświadczalnym leków, kosmetyków.. Za radą koleżanki bez nadziei sięgnęłam po Sudocrem i przeżyłam szok. Po 1 nocy miałam zdecydowanie mniejsze pryszcze, a po kilku dniach cieszyłam się już piękną cerą. Od 2 lat używam go nagminnie, zapomniałam już co to jest trądzik, nie miałam pojęcia, że krem dla dzieci może tak super działać dla mojej cery :)
    E-mail: alkatraz007@o2.pl
    zaraz na bloga wstawię baner :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Obserwuję jako: Agnieszka Winciorek
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest krem Bambino z pantenolem, używam go od pierwszych dni życia i powiem szczerze wszystkie inne kremy zawiodły mnie, a on idealnie nawilża, nie podrażnia, jest idealny od makijaż. Wręcz nic dodać nic ująć ;)
    E-mail: agnieszkawinciorek92@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  56. Obserwuję jako: sylliiaa
    Moja odpowiedź: Mój ulbiony kosmetyk to Syberyjski Szampon na Cedrowym Propolisie ( Wzmacniający ). Jego skład, konsystencja, zapach i działanie są rewelacyjne i czuję że na długo zagości w mojej łazience :) jest bardzo wydajny bo ma aż 600 ml i świetnie pielęgnuje moje włosy:)
    E-mail: syl1991@interia.eu

    Pozdrawiam cieplutko i udostępniłam baner u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  57. Obserwuję jako: Sabi S.
    Moja odpowiedź: Totalny ulubieniec to żel arnikowy z Floslek..o latach noszenia okularów dopiero doszła do wniosku skąd takie sińce pod oczami mam i ten żel pozwala je zmniejszyć, już nie tak jakbym chciała, ale nie rzucają się tak bardzo w oczy jak kiedyś. Dodatkowo moja zdolność do powstawania siniaków skłoniła mnie do stosowania jego na nogi czy też dłonie..gdzie również mi siniaki powstają. Działa po prostu cuda. Tani, dobry, polecam:)
    E-mail:isthemagic@gmail.com
    baner: http://isthemagichereforever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. Obserwuję jako: Karolina K
    Moja odpowiedź: Żel lniany- co prawda nie jest on jeszcze zaliczany do rangi kosmetyku, ale kto wie, może już w krótce ;) Po pierwsze, nie dość, że jest świetnym nawilżaczem to można go stosować na kilka sposobów tj. maska, płukanka czy stylizator. Po drugie podkreśla moje loczki a przy tym jest w 100% naturalny. Czy można chcieć czegoś więcej ?
    E-mail: kaaarooolinciaaa@gmail.com

    Pozdrawiam, miłego wylegiwania się ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Obserwuję jako: Shirley S.
    Moja odpowiedź: Moim ulubieńcem są wszelkiego rodzaju oleje. Używam ich praktycznie do wszystkiego: do demakijażu, metody OCM, do olejowania włosów, do kąpieli, do smarowania ciała... Najbardziej lubię stosować je na włosy, a moimi faworytami są: olej lniany, oliwa z oliwek i przeróżne mieszanki olei takie jak olejki Alterry czy Babydream fur mama :)
    E-mail: shirley_96@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  60. Obserwuję jako: rudy włos
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem są zdecydowanie świetne żele z Isany. Tanie jak barszcz a dobre jak kawior:) Po co przepłacać skoro za 2-3 złote mamy świetny produkt. Lubię je za duży wybór zapachów i fakt, że świetnie się pienią.
    E-mail: kasdwaraz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha i na blogu dodałam baner rudywlos.blogspot.com

      Usuń
  61. Obserwuję jako: Naughty Girl
    Moja odpowiedź: kredki do oczu Color Trend. Dużo kolorów, tanie, dobrze malują, nie łamią się. Do tego trzymają się długo, nawet cały dzień.
    E-mail:naughtygirl0106@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  62. Obserwuję jako: Darin
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest żel stymulujący odrastanie włosów. Jego fenomenalne działanie sprawia, że jestem mu wierna i zawsze mam buteleczkę w zapasie by nigdy nie zaskoczył mnie jego brak ;) Polecam z całego serducha, moje zakola w końcu nie straszą łysiną!
    E-mail: kraina-testow@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  63. Obserwuję jako: Olga.
    Moja odpowiedź: Mój ulubiony kosmetyk to zdecydowanie krem do dłoni. Niby normalne, niby niepotrzebne, a jednak! Mam bzika na punkcie moich dłoni, nigdy nie mogą być suche.
    E-mail: olgao1726@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  64. Obserwuję jako: Anna K
    Moja odpowiedź: Kocham dwa kosmetyki bez ktorych nie moge sie obejsc jest to : Kredka Avon czarna z color trend - dlaczego ona ? jest niezawodna i jest super . Tylko tą kredke moje oczy toleruja . Jest miekka szybko sie nia maluje i nie rozmazuje oraz najwazniejsze dlugo sie trzyma a drugi kosmetyk to Loreal true match dlaczego ? wydajny idealny do mojej cery super matuje
    E-mail: wredna1880@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Obserwuje jako: Inotangel18
    E-mail: xinotangel18@gmail.com
    Moja odpowiedź: Mój ulubiony kosmetyk. Hmm.. ciężko wybrać jeden, ulubiony jak się ma ich wiele! Wybieram zestaw do brwi z Pierre Rene. Jestem dziewczyną, która bez podkreślonych brwi nie wyjdzie na miasto! Mam bzika na punkcie swoich brwi. Zawsze wyglądają perfekcyjnie - zawsze! Do modelowania brwi stosuję raz kredkę do brwi, raz zestaw. Odkryłam, że cieniem mogę w szybszy i łatwy sposób wykonać makijaż brwi niż kredką. Dlaczego jest moim ulubionym kosmetykiem? Dlatego, że uwielbiam kosmetyki z PR. Jestem z nich zadowolona i żaden produkt tej firmy nie zawiódł mnie. Myślę, że ten zestaw składający się z trzech cieni i wosku jest dobrym rozwiązaniem dla dziewczyn, które lubią mieć podkreślone brwi. ; )

    OdpowiedzUsuń
  66. Obserwuję jako: paul75i1
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest wazelina kosmetyczna.Jest ona tak wielofunkcyjna,że nie sposób nie mieć jej w swoich zbiorach. Gdy rano posmaruję nią usta- żadna minusowa temeratura,wiatr,czy śnieg im nie straszny! Jest zbawieniem na przeszuszoną skórę na łokciach. Z wazeliny i olejku rycynowego robię bardzo skuteczną odżywkę na rzęsy. Dzięki wazelinie ma ona dodatowe właściwości pielęgnacyjne oraz ułatwia ona znacznie aplikację kosmetyku. Gdy posmarujemy wazeliną skórki wokół paznokci to lakier ich nie pobrudzi :) Tak samo gdy posmarujemy nią linię graniczną włosów i skóry,to nawet farba do włosów nie będzie jej straszna i nasza skóra po farbowaniu będzie czyściutka.Gdy do odrobiny wazeliny dodamy brązowy cień do powiek i tak powstałą pastę nałożymy na brwi zużytą szczoteczkądo tuszu ,to mamy własny domowy żel do brwi :) To tylko niektóre zastosowania wazeliny. Warto ją mieć u siebie,zwłaszcza gdy teraz may tyle wariantów do wyboru. Moim faworytem jest różana. :) Za taką cenę wazelina jest kosmetykiem absolutnie bezkonkurecnyjnym.
    E-mail: paul75i1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  67. Obserwuję jako: Anittkova
    Moja odpowiedź:Moim ulubionym kosmetykiem jest paletka do brwi z Oriflame. Kupiłam już ją jakiś czas temu ale dopiero teraz zaczęłam używać. Nie moge sie bez niej rozstać:) Dla mnie zrobione brwi to podstawa:)
    E-mail: Anittkova@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  68. Obserwuję jako: Ewka.Wronka
    Moja odpowiedź: Ja kocham mydełko laurowe Aleppo. To najmocniejsze. Pomogło mi przy problemach ze skórą i od tego czasu używam go ciągle. Myję nim prawie wszystko :D Nie każdy lubi jego zapach, ale ja uwielbiam <3
    E-mail: yourclown@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  69. Anonimowy19:05

    Obserwuję jako: wiola_florczak@o2.pl
    Moja odpowiedź: Od chwili, gdy obejrzałam ,,Zapach kobiety" z umiłowanym Alem Pacino, a także pod wpływem kilku innych czynników, rozkwitło we mnie uwielbienie do perfum. Uwielbiam oryginalne mieszanki, zapachy owiane niekiedy legendą. Nie raz zdarzało mi się nawet zakochać w samym flakoniku :D
    E-mail: wiola_florczak@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  70. Obserwuję jako: Asuna .
    Moja odpowiedź: Wprost uwielbiam olej kokosowy! Ma zarówno obłędny zapach, jak i działanie. Cudowny jako balsam do całego ciała, do demakijażu i co najważniejsze - do mojej problematycznej skóry głowy. Gdy ją naolejuję i zostawię na całą noc, rano po umyciu odczuwam wyraźną ulgę :) Dodatkowo próbuję właśnie ssanie tego oleju jako sposobu na oczyszczenie z toksyn.
    E-mail: zakrancemswiata@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  71. Obserwuję jako: Eliza P
    Moja odpowiedź: Ja uwielbiam olejki dodawane do kąpieli, obecnie jest to alterra z granatem. Po pracowitym dniu w szkole (klasa maturalna, lekcje do 16:20, później korepetycje...) nalewam sobie całą wannę gorącej wody, dodaje kilka pompek olejku i roztapiam się... :) wychodząc z wanny czuje że moja skóra jest nawilżona, a ja sama czuje się wypoczęta i zrelaksowana :)
    E-mail: epelka96q@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  72. Obserwuję jako: aaangelllaaa 94
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem do makijażu jest Tusz do rzęs z Max Factor false lash effect. Jedyny tusz dzięki któremu moje rzęs wyglądają jak sztuczne i od 3 lat nie znalazłam innego tuszu równie dobrego, u siebie na blogu niedawno dodałam recenzje i zdjęcia może zaglądnij jeśli jesteś ciekawa :) Tusz się nie odypuje nie skleja rzęs no rewelacja, z ręką na serduchu mogę polecić każdemu:) Moja mama na rzeski króciutkie a jak czasem mi podkradnie to od razu wiem że to ten tusz bo wreszcie widać jej rzęsy :PP
    E-mail: aaangelllaaa@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  73. Obserwuję jako: Aglolga
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest krem BB Maybelline Dream Pure. Być może nie jest bardzo kryjący, ale za to pomaga mi pozbyć się niedoskonałości. Moja skóra nie reaguje na niego gwałtownie jak to się zdarza przy innych tego typu kosmetykach. Ilość zaskórników na mojej twarzy zdecydowanie zmniejszyła się i słyszę nawet komplementy na temat mojej cery:).
    E-mail: olsza_@poczta.onet(kropka)pl

    OdpowiedzUsuń
  74. Obserwuję jako: Wiedźma
    Moja odpowiedź: moim ulubionym kosmetykiem stał się Matujący krem normalizujący `Zielona herbata`z Green Pharmacy :) Jest doskonały, moja ciągle błyszcząca skóra w końcu nieco zmatowiała, zachowuje teraz taki przyjemy półmat (czyli naturalne, zdrowe błyszczenie ;) Poza tym ślicznie pachnie, ma genialną lekką konsystencję oraz baaardzo dobrze nawilża :) A co najważniejsze - jest na każdą kieszeń :), cena niziutka a efekt kolosalny :)
    E-mail: harmoszka77@gmail com

    Wrzuciłam baner na bloga ;) mam nadzieję, że ktoś się skusi równie bardzo jak ja :D
    udanego odpoczynku;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Obserwuję jako: Aneta Grzesiuk
    Moja odpowiedź:Moim ulubionym kosmetykiem jest nawilżający krem HIMALAYA HERBALS,ma śliczny zapach i fajnie nawilża skórę. Największym jego plusem jest to że nie zapycha porów.
    E-mail: stein1@op.pl
    Udostępniłam na blogu (wstawiłam baner) http://pikape000.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  76. Obserwuję jako: nuneczka1991
    Moja odpowiedź: Mój ulubiony kosmetyk? Ciężko jest wybrać tylko jeden, bo na co dzień towarzyszy mi wiele produktów, które uwielbiam, i które pomagają mi dbać o piękny wygląd :) Ostatnio jednak nie rozstaję się z moim ukochanym tonikiem od Orientany. Zabieram go ze sobą wszędzie, nawet w dalekie podróże ;) Jego największą zaletą jest to, że ma bardzo wygodną buteleczkę z atomizerem, dzięki czemu mogę stosować go na 2 sposoby- albo bezpośrednio na wacik, albo w formie orzeźwiającej mgiełki. Moja poprzednia wersja to imbir z trawą cytrynową, teraz dopieszczam buźkę neem z cytronem :) Obie te wersje pachną wspaniale, rano są jak pobudzający, aromatyczny kop energii dla skóry. Nie tylko dobrze oczyszczają, ale także odżywiają i nie wysuszają nawet najbardziej wymagającej cery. A co w tym wszystkim jest najważniejsze? Przeciwdziałają nadmiernemu wydzielaniu sebum i walczą z nieproszonymi gośćmi (czytaj: pryszczami). Jedna mała buteleczka spokojnie starcza na około 3 miesiące regularnego używania, więc przy tym są niezwykle wydajne (nawet gdy używa się ich codziennie). Moja twarz je uwielbia...JA JE UWIELBIAM! I polecam każdemu, kto zmaga się z problematyczną cerą :)
    E-mail: ankatycinska@o2.pl
    Udostępniłam info o konkursie: https://www.facebook.com/nuneczkatestuje/posts/714937481921728

    OdpowiedzUsuń
  77. Obserwuję jako: whitechocolateflower
    Moja odpowiedź: Seria z Ziaji Liście Manuka, mam kremy i żel do buźki. Z wszystkich trzech jestem bardzo zadowolona. Moja skóra nigdy nie wyglądała tak dobrze i nie była tak gładka. Bardzo podoba mi się też zapach tej serii, który jest bardzo przyjemny w moim odczuciu :).
    E-mail: madziara7137@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  78. Obserwuję jako: Aleksandra Zdanowicz
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem Maybelline Lasting Drama eyeliner :) Kocham go przede wszystkim za mocno wyrazisty czarny kolor. Kolejnym atutem jest wydajność i trwałość, a przy tym nie zasycha w pudełeczku :)
    E-mail: azdanowicz94@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  79. Obserwuję jako: malenka
    Moja odpowiedź: W pierwszej chwili pomyślałam o lakierze do paznokci, ale czy marka czy kolor i takie rozmyślanie w kółko. Uwielbiam lakiery o tym trzeba pamiętać, jednak pomyślałam, że dobrym pomysłem będzie umieszczenie jako ulubionego kosmetyku tego, który dodaje mi najwięcej pewności siebie. Ostatnio polubiłam się z podkładem mineralnym Anabelle Minerals - wyrównuje koloryt i zakrywa niedoskonałości bez zbędnego zapychania. Nie ma również problemów z nim, aby np tworzył smugi na twarzy, więc jestem z niego bardzo zadowolona.
    E-mail: malenka0793@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  80. Obserwuję jako: Patizabkol
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem do codziennej pielęgnacji twarzy jest tonik ściągająco- oczyszczający firmy Garnier. Dzięki niemu mam poczucie czystości i świeżości na mojej twarzy. Świetnie redukuje nadmiar sebum, zwęża pory i matuje skórę. Dodatkowym plusem tego kosmetyku jest to, że został wykonany ze składników pochodzenia naturalnego. Długo z niego korzystam, a efekty są bardzo zadowalające.
    E-mail: patizabkol@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  81. Obserwuję jako: Katchan
    Moja odpowiedź: Ciężko jest wybrać jednego ulubieńca, jeśli minimalizm kosmetyczny jest pojęciem trudnym do zrozumienia, ale ostatnio jestem wprost zachwycona podkładem kryjącym z Annabelle Minerals. Odcień idealnie wpasowuje się w kolor mojej skóry i wygląda niesamowicie naturalnie, czym jestem bardzo zaskoczona (Revlon CS, na przykład, wygląda przy AM jak maska). Podkład nie jest bez wad, ale za jego naturalność (przy porządnym kryciu) jestem w stanie wiele wybaczyć ;).
    E-mail: katanka.chan@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  82. Obserwuję jako dabek1234567890

    Zaraz Wam to sprecyzuję i wierszem się rozpisuje:) ...Moja skóra,chociaż sucha,kocha "topić"się w luksusach... A luksusem dla mnie są balsamy ,masła i peelingi do ciała.Ciągle coraz więcej bym ich kupowała:)Masełka Perfecty posiadają właściwości nawilżające. To połączenie bardzo kuszące. Kiedy smaruję swe ciało masłem pomarańczowym ,ono jest dla mnie super przyjacielem. W jego obecności czuję długie chwile błogości. Rospieszcza mą skórę nie tylko na moment ,ale także gdy z łazienki wychodzę. Zapach na ciele pozostaje na bardzo długo,to ogromna zaleta! Czuć go nawet jak smażę kotleta:) Wspaniały aromat roznosi się po całej łazience,a mama krzyczy :daj mi nim chociaż posmarować ręce!:) Nie pożyczam go tak łatwo nikomu,no chyba że mam spory zapas w domu. Piękne opakowanie, poręczny słoiczek, najlepsze masło do nawilżania ciała na świecie polecam go wszystkim w moim powiecie ! Chciała bym móc wasze wszystkie kosmetyki wypróbować-potem szczerze zrecenzować. Idealnie się do tego nadaję, bo mam na punkcie pielęgnacji ciała wielką manię!:) Dlatego proszę dajcie szansę mi, abym zobaczyła jak ma skóra cudnie lśni ,w te jesienne szare dni.
    karoolina2020@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  83. Obserwuję jako:Zdzisława Imianowska
    Moja odpowiedź:Moim jednym z ulubionych kosmetyków jest żel do mycia twarzy Aloes firmy Bielenda.Produkt ten dobrze oczyszcza,usuwa makijaż,nadaje skórze miękkość i delikatność,nie podrażnia, nie uczula a do tego ma wygodne i ładne opakowanie.Jest wydajny.
    E-mail:rybkazg2@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  84. Obserwuję jako: Joasiaczek
    Moja odpowiedź: Mój ulubiony kosmetyk to pomadka ochronna. Mogę z całą stanowczością powiedzieć, że to moja najlepsza przyjaciółka. Najbardziej polubiłam się z Nivea, aczkolwiek pomadki innych firm również są mile widziane w mojej kosmetyczce. Używam kilku na raz - jedną mam w torebce, jedną w kuchni, jeszcze inną w sypialni. Na bezludną wyspę na pewno zabrałabym pomadkę ochronną :)
    E-mail: asikkk2@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  85. Obserwuję blog jako Anna Zierold
    Moim ulubionym kosmetykiem jest krem do rąk firmy GARNIER Skin Naturals z olejkiem z palmy i kolendry.Lubię do o każdej porze dnia, gdyż moje ręce są suche od bardzo częstego mycia rąk a ten krem chroni i odżywia suchą skórę,sprawia ze mam dłonie nawilżone i idealnie gładkie.Pod wpływem kremu skóra moja zachowuje swoją miękkośc i elastyczność.
    e-mail: azierold@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  86. Obserwuję jako: Perfekcyjny Poradnik Pani Domu
    Moja odpowiedź: Moje dwa najulubieńsze kosmetyki to podkład Bourjois Healthy Mix oraz Puder transparentny Max Factor:) Jeden i drugi produkt to doskonałe połączenie. Nie powodują efektu maski, makijaż jest naturalny i nie wysuszają mojej skóry - polecam!!!!!
    E-mail: perfekcyjny.poradnik @ gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  87. Obserwuję jako: Marta Marple
    Moja odpowiedź: Moją koniecznością jest pomalowanie ust balsamem, błyszczykiem - czymś, co nada im zdrowego wyglądu i lekkiego kolorku. Ostatnim ulubieńcem z tej kategorii jest produkt z Clinique nr 13. Nadaje jedynie lekkiej, naturalnej barwy ust. Moim drugim ulubieńcem jest jeszcze pasta do głębokiego oczyszczania przeciw zaskórnikom z Ziai z linii Liście Manuka. Zresztą, polecam Ci całą tę serię, bo efekty są natychmiastowe! A niestety mam problemy z tego rodzaju niedoskonałościami.
    E-mail: marpleous@gmail.com
    Banerek: http://shelf-of-books.blogspot.com/p/konkursy.html

    OdpowiedzUsuń
  88. Obserwuję jako: barbulec23235
    Udostepnilam info o rozdaniu na fb- https://www.facebook.com/anna.danowska.79/posts/1496463273940862
    Moja odpowiedź: Mój ulubiony kosmetyk to krem Rossmann, Babydream, Extrasensitive Pflegecreme działa rewelacyjnie na moją cerę. Odkąd go stosuję nie mam żadnych suchych skórek, moja cera jest nawilżona, gładka, nie zapycha mnie. Nawet jeśli zdarzy mi się czasem go zdradzić z innym, pokornie do niego wracam, bo nie ma dla mnie nic lepszego niż ten krem. A jego bardzo niska cena i dobra wydajność też działają na plus :)
    E-mail: danowska.a@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  89. Obserwuję jako: andziaa87
    Moja odpowiedź:Mój ulubiony kosmetyk to po prostu olej arganowy. Używam go przeważnie do twarzy. Oczywiście wędruje tez na włosy- czasami tylko na końcówki ale najczęściej do olejowania całych włosów. Wzbogacam nim wiele kosmetyków- szczególnie tych do włosów.
    E-mail: ona_25a@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  90. Obserwuję jako: Patrycja Kurczak
    Moja odpowiedź: Ulubiony kosmetyk: - mnoży radość z jego używania.- dzieli się ze mną tym, co kryje wnętrze jego słoiczka.- dodaje mi uroku.- odejmuje lat.- podnosi do kwadratu moje piękno.- wyciąga pierwiastek z moich zmarszczek.- przynosi wielomiany komplementów.- sprawia, iż wygląd mojej skóry jest odwrotnie proporcjonalny do danych z mojej metryki.- jego cena jest wartością bezwzględną jego wydajności.- niweluje nierówności skóry.- jego skład to iloczyn rozwiązań dermatologicznych doświadczonych dermatologów.- jego działanie jest pochodną moich oczekiwań
    E-mail: kurczak5000@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  91. Obserwuję jako: Jolanta K.
    Moja odpowiedź: Moją ulubiona kategoria kosmetyków to tusze do rzęs, wiele ich już wypróbowałam, zarówno z tej niższej, jak i wyższej półki cenowej, jednak moim ulubieńcem jak na razie pozostaje Lovely Curling Pump Up. Dobra cena, niezła wydajność, a poza tym spełnia moje oczekiwania co do wydłużenia rzęs, bo moje z natury zbyt długie nie są. Polecam :)
    E-mail: jolciaa13035@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  92. Obserwuję jako: NATALIA CZAJKOWSKA
    Moja odpowiedź: Mój ulubiony kosmetyk, to oczywiście tusz do rzęs Lancom Hypnose ;) moje rzęsy są bardzo długie i pogrubione, powiem szczerze jest wart swej ceny!! Drugim kosmetykiem jest baza The POREfesional z Benefitu - po niej moje pory są niewidoczne jak dla mnie agentka do zadań specjalnych zdała egzamin na mojej twarzy!
    E-mail: n.czajkowska6@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  93. Obserwuję jako: Ada Łozowska
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest tusz do rzęs. Nie jestem przyzwyczajona do jednego, konkretnego. Za każdym razem próbuję innego. Kocham malowanie rzęs, odpręża mnie to. Tuszuję je tak długo, aż uzyskam efekt zalotnego spojrzenia, a rzęsy osiągną ekstremalną długość :)
    e-mail: adrianna.lozowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  94. Obserwuję jako: Justyna k
    Moja odpowiedź: Od kilku tygodni moim ulubionym kosmetykiem jest słynny podkład z Revlona, początkowo nie byłam z niego zadowolona i po kilku użyciach odstawiłam go na prawie 3 mies, teraz do niego wróciłam i jestem zachwycona :) mam sere naczynkowa, skłonną do błyszczenia a Revlon sobie z tym doskonale radzi i mogę spokojnie wychodzić do ludzi :)
    E-mail: sonriente91@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  95. Obserwuję jako: Ivon
    Moja odpowiedź: Jestem absolutną fanką olejków do pielęgnacji ciała. Jednym z ulubionych jest Garnier, Oil Beauty, prócz aksamitnej skóry w samym zapachu można się zakochać ;)
    E-mail:womenlife.xyz@gmail.com
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  96. Obserwuję jako: Angie
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest olej kokosowy (najczęściej Parachute). Jest delikatny dla mojej skóry, naturalny, na efekty jego działania nie trzeba długo czekać. Poza tym, uwielbiam zapach kokosów:)
    E-mail: angieomangie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  97. Obserwuję jako Katarzyna B. (Fit Kobiecość)
    Moja odpowiedź: Moim ulubieńcem jest maskara L'oreal Miss Manga. Właściwie zapewnia mi wszystko czego oczekuję od idealnej maskary. Rzęsy są maksymalnie wydłużone, podkręcone i pogrubione. Makijaż czy to dzienny, skromny i delikatny, czy brawurowy makijaż wieczorowy zyskuje całkowicie inny wymiar gdy rzęsy pomalowany są Miss Manga. Niczym efekt sztucznych rzęs, ale zdecydowanie lepszy bo bardziej naturalny i mniej rzucający się w oczy. Wychodzę z przekonania że oczy to okno duszy zasługują więc na idealną oprawę jaką gwarantuje mi Miss Manga.
    E-mail: kasia2006222@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  98. Obserwuję jako: Milkydew
    Moja odpowiedź to: Usta uważam za swój największy atut, dlatego moim ulubionym kosmetykiem od lat jest balsam do ust Tisane. Uwielbiam zapach tego produktu, a możliwość aplikowania go palcami sprawia mi ogromną frajdę, chociaż to niezbyt higieniczny sposób. Dlatego zawsze mam dwie wersje Tisane tę w słoiczku, która stoi na mojej szafce nocnej oraz w sztyfcie, która znajduję się zawsze w torebce.
    E- mail: millkydew@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  99. Obserwuję jako: Ewi Dm.

    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem- hmmm dużo ich nie mam a jest CETAPHIL - emulsja micelarna do mycia - jeden z niewielu kosmetyków które używam do twarzy - tzn jedyny :):) Skóra jest rewelacyjna po nim - NATURA i jeszcze raz NATURA:) niech nasza skóra ODDYCHA:)

    E-mail: ewelgrag83@gmail.com

    Banerek umieszczony na stronie www.domowemarzenie.blogspot.com

    Pozdrawiam i życzę fajnej zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  100. Obserwuję jako: klamarta.
    Moja odpowiedź: Ciężko wybrać mi jeden ulubiony kosmetyk. Napiszę więc o pierwszym, który przyszedł mi do głowy, kiedy pomyślałam o tym pytaniu - kamuflaż Catrice. Od dłuższego czasu jest o nim głośno w blogosferze. Ma już ogromne grono fanek, a ja dołączyłam do niego od pierwszego użycia. Doskonale sprawdza się przy mojej trądzikowej cerze, kryje 99% zaczerwienień, przebarwień czy niedoskonałości. Utrzymuje się przez cały dzień.
    E-mail: kajaaa22@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  101. Obserwuję jako: frau
    Moja odpowiedź: Ja - podobnie jak koleżanka wyżej - zakochałam się w Catrice Camouflage Cream. Okres dojrzewania już z pewnością za mną, ale na mojej twarzy co jakiś czas pojawiają się brzydkie niespodzianki i właśnie ten korektor radzi sobie z nimi najlepiej - świetnie maskuje wszelkie niedoskonałości i zaczerwienienia i nie jest widoczny pod podkładem :)
    E-mail: a_nusia93@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  102. Obserwuję jako: anioleek89
    Moja odpowiedź: Lubię wiele kosmetyków, ale takim moim ulubieńcem, który przyszedł mi jako pierwszy na myśl jest tusz do rzęs L'Oreal Volume Million Lashes. Używam go od dawna i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Ładnie wydłuża rzęsy, nie skleja ich i co najważniejsze utrzymuje się przez cały dzień, bez kruszenia się i osypywania. Ponadto bardzo lubię lakiery Golden Rose z serii Magic Colour. Pięknie się mienią i połyskują na paznokciach :)
    E-mail: anioleek89@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  103. Obserwuję jako: KamiluŚkaa
    Moja odpowiedź: Dość długo musiałam zastanawiać się nad odpowiedzią. Ponieważ co ma wybrać.. komstykoholiczka, włosomaniaczka. Trudny wybór. Ostatnimi czasy mam fioła na punkcie szamponów do włosów. Tak, trochę dziwnie to brzmi ale owszem szamponów :) I szczerze mogę polecać i ogłaszać wszem i wobec, że szampon Balea z wodą z lodowca i mentolu to najlepszy szampon oczyszczający z jakim się spotkałam. Jego oczyszczanie i odświeżenie kojarzy mi się z reklamą gumy airwaves, chociaż sama nie wiem jak ona smakuje, bo nigdy nie próbowałam :D
    E-mail: kamiluskaa@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  104. Obserwuję jako: Kobra Suuu
    Moja odpowiedź : Moim najlepszym kosmetykiem do pielęgnacji mojej cery twarzy jest krem na noc/dzień z Perfecty do cery naczynkowej. Przed tym kremem wypróbowałam mase kosmetyków i żaden nie ma takiego działania jak ten. Już po 3 dniach stosowania zauważyłam efekty, zaczerwienienia zniknęły i przestałam czuć się skrępowana. Jest to najlepszy kosmetyk ever!!
    e-mail: justynalada@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  105. Obserwuję jako: Długie Włosy
    Moja odpowiedź: Mój ulubiony kosmetyk to Pharmaceris - Intensywnie regenerująca odżywka do włosów suchych oraz zniszczonych. Jako jedyna idealnie radzi sobie z moimi suchymi jak pieprz włosami. Nie dość, że bardzo dobrze nawilża i dociąża, to powoduje,że są po jej zastosowaniu sypkie i błyszczące. Im dłużej jej używam, moje włosy są w coraz lepszym stanie. Absolutny hit w pielęgnacji, przełom, odkrycie i mój kosmetyk roku w jednym.Odżywka ta moim zdaniem nie posiada minusów. Dla mnie jest to produkt idealny, doskonale dopasowany do potrzeb włosów suchych i zniszczonych. Działa na nie jak leczniczy kompres i opatrunek.
    E-mail: wlosymuszabycdlugie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  106. Obserwuję jako: ekstrawagancja ekstrawaganckiej
    Moja odpowiedź:
    Cera kapryśna jest, niewdzięczna i bardzo wymagająca. Szczęśliwa kobieta to taka, która nie toczy codziennej wojny ze swoją skórą. Ja niestety należę do tych walczących i wciąż szukam magicznego kompromisu. Moja cera bywa za sucha, albo za tłusta, tutaj coś wyskoczy, tam za bardzo różowa... a nie tylko moja półka ale i szuflada, kosmetyczka i każdy inny kącik pęka od ilości produktów, które mogłyby pomóc mojej skórze.. Ulala, najwięcej możemy tego znaleźć na półkach drogeryjnych, ale nasz portfel będzie kwiczał i piszczał ze smutku na każde słowo 'PROMOCJA'.
    Kolejny etap to testowanie, bo właśnie wtedy smarujemy, wklepujemy, nakładamy - jednym słowem robimy wszystko to, co producent nakazał umieszczając w krótkiej notce na etykiecie.
    I nastaje ten czas, gdy znajdujemy coś, co możemy nazwać mianem ulubieńca. Będzie dla nas przydatny, aż inny produkt nie zawróci nam w głowie. Podświadomie zdajemy sobie jednak sprawę, że gdzieś tam w odległej galaktyce, na nieprzemierzonych szlakach półek sklepowych znajduje się coś, czego jeszcze nie odkryłyśmy, a byłoby dla nas idealne.
    Mam wielu ulubieńców - w każdej kategorii. Szmineczki, kredeczki... ale jest jeden kosmetyk, który zawsze można znaleźć w mojej szufladzie, którego cena pozwala mi robić zapasy a który zawsze będzie ratunkiem dla mojej cery. Gdy jeszcze do niedawana wspominałam o nim ludziom to w odpowiedzi słyszałam śmiech...
    Cóż to takiego? Olej kokosowy - nietuzinkowy produkt, który stał się moim kosmetycznym niezbędnikiem.
    Odkąd pamiętam szukałam czegoś, co będzie regenerowało moją skórę, nadawało jej gładkości niczym ta ze zdjęć gwiazd Hollywood. Będzie również nieziemsko pachniało i nie wystraszy mojego portfela. Olej kokosowy to konsystencja stała o białym zabarwieniu. Można kupić go w słoiczkach, których rozmiar zależy już tylko od naszych oczekiwań - te malutkie nadadzą się w podróż, te większe zaszczycą toaletkę. Jestem maniaczką kokosowego zapachu od dawien dawna, dlatego ten kosmetyk powoduje, że mój węch wariuje z radości.
    Co sprawia, że kocham go tak bardzo i stał się dla mnie numerem jeden? Właściwości nawilżające. Sprawdza się jako krem - ten z serii 'na noc' bym rano mogła przeglądać się w lustrze i cieszyć z wygładzonej odpowiednio nawilżonej cery. Oprócz tego jest moim rycerzem na koniu, najważniejszym ratunkiem dla spierzchniętych ust. Połączyłam odrobinę oleju kokosowego z cukrem i sokiem malinowym. Otrzymałam smaczny peeling do ust, który stosowany regularnie jest zamiennikiem drogich kosmetyków do regeneracji ust.
    Czy to by było na tyle właściwości oleju kokosowego? Gdzieżby! Gdy potrzebuję produktu do demakijażu a mój płyn micelarny właśnie się skończył - mogę użyć właśnie oleju. Często przy demakijażu towarzyszyły mi takie objawy jak pieczenie oczu, różowe policzki i uczucie szczypania. Przy tym naturalnym składniku pozbyłam się takich problemów, a przyznać trzeba, że usuwa makijaż na medal.
    Latem, gdy moja skóra nabierze opalenizny i gdy wylegując się na plaży nie będąc skazana na poparzenie - używam oleju koksowego jako balsamu by chronił przed nadmierną ilością słońca. Jest dobry nie tylko jako ten letni balsam, ale sprawdza się przez 12 miesięcy w roku. Tuż po nałożeniu cieszymy się gładką skórą.
    Tyle zastosowań dla jednego produktu? To tylko istna kropla w morzu, bo olej kokosowy to idealna maska do włosów, odżywka do paznokci czy rzęs.... no i nie zapominajmy o jego głównym zastosowaniu - w kuchni.
    Podobno dzięki masowaniu skóra utrzymuje sprężystość a masaż twarzy wykonany opuszkami palców wspomagamy krążenie i spowalniamy proces starzenia skóry. Właśnie do tej czynności przyda się olej.
    Mogę nazwać go moim hitem, niezbędnikiem na bezludnej wyspie i produktem, który polecam każdemu. Oczywiście dbanie o naszą cerę nie ogranicza się tylko do jednego produktu, ale ten może stać się nieodłącznym elementem pielęgnacji. Jak nie pokochać tak cudownego oleju, który dba nie tylko o naszą twarz, ale również o całe ciało?
    e-mail: linki69@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  107. Obserwuję jako: wkuferku
    adres email: musialewelina@interia.pl
    Moja odpowiedź: Moim ulubionym kosmetykiem jest.... matko Kochana, ale trudne pytanie o_O Przecież dla takich kosmetykomaniaczek jak my nie ma jednego ulubionego. Kocham tusz do rzęs bo sprawia, że nie czuję się łysa przy moich mikroskopijnych rzęsach. Kocham krem BB bo wystarczą kilka miźnięcia i od razu jestem bardziej wyraźna, kocham pomadki bo dzięki nim czuję się pewniejsza siebie :) Kocham perfumy bo otulona ich zapachem czuję się dopieszczona. Kocham micele, bo zmywają po całym dniu makijaż pozostawiając uczucie świeżości. Kocham peelingi bo choć to trochę masochizm to jednak pozbywam się tego co stare a zyskuje mięciutkie i jedwabiście gładkie :) Kocham... kosmetyki po prostu. Balbino Ogryzek... Trudne to pytanie i drogą losowania wybieram... PŁYN MICELARNY i trzymam kciuki by teraz to maszyna wybrała mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  108. Obserwuję jako: Iza Maj
    e-mail: izamaj8@wp.pl
    Duże wrażenie zrobiły na mnie produkty firmy The Balm :) Oczywiście ze względu na cenę musiałam się dobrze zastanowić co chcę :3 I tak oto jestem posiadaczką nowej paletki Balmsai, zakochałam się w niej od pierwszego użycia i cieszę się, że nie są to wyrzucone pieniądze. Bardzo ciekawym cieniem jest czarny z fioletowymi drobinkami brokatu, niesamowicie wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  109. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  110. Obserwuję jako: Nely
    Moja odpowiedź: Uwielbiam oleje różany Khadi, przepięknie pachnie, świetnie nawilża i odżywia skórę. Kiedy stosuję go na noc, rano twarz mam wypoczętą, naprężoną, zadbaną i dobrze nawilżoną. Jest naprawdę cudowny, bardzo wydajny, niestety gorzej jest z jego ceną.
    E-mail: olunia1881@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  111. Obserwuję jako: Zielone Serduszko
    Moja odpowiedź: Naprawdę musiałam się mocno zastanowić nad odpowiedzią na to pytanie! Mam wiele ulubionych kosmetyków, ale po głębszej analizie doszłam do wniosku, że najbardziej lubię kremy do rąk. Po prostu, ogólnie, kremy do rąk. Jestem wręcz uzależniona od smarowania dłoni (robię to praktycznie po każdym myciu rąk), kupuję kremów dużo, dużo ich też zużywam. Tak, kremy do rąk to zdecydowanie jedna z moich ulubionych „kategorii” kosmetyków :)
    E-mail: zielone.serduszko@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  112. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  113. Obserwuję jako:Emibloguje

    Moja odpowiedź: mam ich wiele, ale gdybym miała wybrać to zdecydowanie byłoby to masełko do ust Nivea Jestem posiadaczką suchych ust, które szczególnie jesienną i zimową porą są wyjątkowo suche - to masełko do ust sprawdza się wtedy najlepiej.

    E-mail:emibloguje@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  114. Obserwuję jako: kajka
    Moja odpowiedź: Ulubiony kosmetyk? Istnieje :)) Jest nim kawowy kremowy żel pod prysznic Yves Rocher. Zanim sięgnę rano po filiżankę małej czarnej, najpierw się sięgam po żel ;-) Przyjemnie budzi i stawia na nogi- o ile pała się wielką miłością do kawy :)
    E-mail: kasiarazny[at]gmail.com
    Info o konkursie udostępnione na fb :)

    OdpowiedzUsuń
  115. Obserwuje jako: Hidiamond
    Odpowiedź: Tylko jeden? No to hop o moim jesiennym ulubieńcu. Balsam w kostce od dziewczyn z Craft'n'beauty. Coś pięknego, jesienią moim problem jest słucha skóra, więc zawsze szukałam czegoś co poprawi jej stan, wymagań mam wiele, podobno nawet za wiele. Skład naturalny, zapach przepiękny i łapiący za serce, a dodatkowo wydajność. Balsamik w kostce jest moim ideałem, rozpuszcza się pod wpływem ciepła, powoli uwalniając dobroczynne składnik, masło shea, kakaowe i oleje dopieszczają skórę. O mojej dotychczasowej jesiennej przypadłości mogłam zapomnieć, świetnie nawilża i odżywia, czuje, że moje ciało dzięki niemu jest gotowe na zimę. Podoba mi się fakt, że przy jego użyciu masujemy skórę, na co sama z siebie nie znalazłabym czasu. Kolejny plus to zapach, malina, wymieszana z aromatami maseł stworzyła piękny czekoladowy-owocowy aromat. I wisienka na torcie, nic tak nie umili długich jesiennych wieczorów jak wspólne masaże, a czy dla faceta może być lepszy prezent niż masowanie swojej kobiety? :D taki bonus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mail: hidiamondd@gmail.com zapominalska ja

      Usuń
  116. Obserwuję jako: Izabella Panorama
    Moja odpowiedź: Błyszczyk w żelu Mary Kay to cudo! Nie znam wielu osób, które używają tego rodzaju kosmetyków, bo "świeci się w cholerę", "bo brokat często w nich występuje", "bo to takie niesmaczne", "bo mam efekt mokrych ust", "bo zbiera się w kącikach ust", "bo się klei" i tak bez końca... Cóż, i ja grono tychże osób zasilałam do chwili, w której w me ręce nie wpadł wrzosowy fiolet od MK. Wygląda rewelacyjne, długo utrzymuje się na ustach, a efektu brokatowego splendoru czy oślinienia się brak. :) Lubię? Uwielbiam. I ten kolor! ♥ Dodaje odwagi. ♥
    E-mail: panoramaqueen@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  117. Obserwuję jako: DOBIEZKA
    Moja odpowiedź: body creme LAMBRE <3

    Dla Body Creme Lambre o zapachu wanilii…
    Kocham Cię za szereg właściwości,
    głównie za zachowanie młodości.
    Jesteś bogatym źródłem antyoksydantów,
    dlatego dłużej będę cieszyć się zainteresowaniem amantów! :D
    Twój zapach mnie zniewala, zmysły zaspokaja
    oraz w lekko erotyczny nastrój wprawia :D.
    Jesteś moim małym silnym afrodyzjakiem,
    po którym noc z mym lubym nie skończy się jednym buziakiem :D


    E-mail:DOBIEZKA@O2.PL
    UDOSTĘPNIŁAM: https://www.facebook.com/martajotdobieqa/posts/298611986997480

    OdpowiedzUsuń
  118. Obserwuję jako: Joanna Szwant
    Moja odpowiedź: tusz do rzęs
    Jest to zdecydowanie najbardziej pożądany kosmetyk przeze mnie i zdecydowane must have każdej kobiety. Kiedyś rozmyślając o tym, co zabrałabym ze sobą na bezludną wyspę bez wahania pomyślałam, że to będzie właśnie tusz. Wystarczy jedno pociągnięcie, a każda kobieta zaczyna uwodzić spojrzeniem. Mój ulubiony to High Lenghts Mascara od Clinique.

    e-mail: gatta1981@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  119. o, jeszcze północy nie ma, może mam szansę się załapać :)
    Obserwuję jako: Madou
    Moja odp: Gęsty balsam ziołowy do włosów babuszki Agafii.
    Co tu dużo gadać, ma świetny zapach. Tzn dla mnie świetny, bo w kwestii zapachów mam bardzo wrażliwy nos i zupełnie nie podchodzi mi to co większości kobiet i najchętniej pryskałabym się wszelkimi męskimi psikadłami. Ale ten zapach jest ziołowy i sprawia, że czuję się jakby to była jakaś tajemna mikstura od dobrej wróżki co ma zdziałać cuda na mojej głowie. No i działa! Z resztą cóż by mi było z samego zapachu, jeżeli po jego użyciu moja czupryna robiła sobie co chce i wyglądała jak matowe kudły Baby Jagi? Tzn moja czupryna i tak robi co chce, ale po jego użyciu jest bardziej w strony Roszpunki skrzyżowanej z Królem Lwem ;) No ale jak baby hairy się zapuszczą to i lwia czupryna w piękny Roszpunkowy warkocz się zamieni. Taką mam nadzieję, ale jeśli Babcia Agafia jest jakąś czarodziejką, to pewnie tak będzie (a chyba jest bo już wiele cudów na głowach innych uczyniła).

    e-mail: madou.blog (małpka) gmail.com

    na udostępnianie to już chyba za późno ;P

    OdpowiedzUsuń
  120. Przeeeemiła niespodzianka! Dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger