WRZEŚNIOWE NOWOŚCI

Jestem bardzo spóźniona w tym miesiącu z rożnymi postami, w tym z wrześniowymi nowościami i wishlistą. Miałam je sobie odpuścić, bo heloł!, już piętnasty, ale służy to mojemu ogarnięciu się. A przecież nie chcielibyśmy, żebym się zagubiła w moim zakupoholizmie, a sterta kosmetyków zwaliła mi się  na głowę... Muszę być zorientowana! Więc bez przedłużania zapraszam Was na wrześniowe nowości (część pewnie zasiliła moje zbiory już w sierpniu, ale na potrzeby tego posta... wiecie o co chodzi).

nowości blog


1. Smakołyki od Craft&Beauty - kilka wosków na wypróbowanie i balsam do ust. Dostałam też w gratisie to cudne mydełko na patyku i nabrałam cała rodzinę, że to lizak! Uświadamiałam ich w ostatniej chwili, kiedy już zabierali się do jedzenia :D Pachnie cuuuudnie!
nowości blog

2. Moje najukochańsze Kiczyn Spajsy! Dzięki Oli z HiDiamond udało mi się kupić jeszcze kilka. Ale co będzie jak mi się skończą? Opisywałam je w notce o tym, co mnie rozgrzewa w jesienne wieczory.
nowości blog

3. Od prze kochanej Marty z Geometry of Nature (:*) dostałam taki ciekawy zestaw próbek. Kosmetyki dr. Schrammek interesują mnie od dawna, muszę się tylko zmusić, żeby otworzyć próbkę... ze zużywaniem próbek mam wielki problem. A to przykład mojego lenistwa ;-)
nowości blog

4. Pisałam Wam już w notce o blogowaniu, gdzie poruszyłam temat współprac, że testuję dwa kosmetyki ze sklepu Skarby Syberii. Pani Julia spełniła moje małe marzenie z wrześniowej wishlisty i przyszła do mnie maska tajska do włosów plus dodatkowo czekoladowy scrub do ciała. Jako że wcześniej kupiłam sobie sama złotą maskę ajurwedyjską (recenzja klik) i arbuzowy scrub, napiszę Wam w notce porównanie tych produktów, bo zauważyłam, że taka forma recenzji się Wam podoba. 
nowości zakupy paczki

5. Przy okazji promocji 30% zamówiłam sobie krem do rąk i do stóp z serii rozgrzewającej od Phenomé. Od pewnego czasu odkrywam tę markę, którą większość z Was doskonale zna. Jestem zachwycona kosmetykami do ciała, opisywałam już rozgrzewające masło (to właśnie przez nie skusiłam się na krem do rąk i do stóp z tej serii), a w kolejce czeka cukrowy balsam do ciała (rozgrzewające masło jest fajniejsze). Kusi mnie jeszcze oczyszczająca maska do włosów, mogłaby przynieść ulgę mojej skórze głowy, która ostatnio daje mi się we znaki. 
zakupy nowości

6. Skończył się mój krem do stóp z mocznikiem od Neutrogeny, dlatego któregoś dnia wzięłam trzy kremy z Lirene z zawartością od 10 do 30% mocznika. Ciekawam, co pokażą. 
dary losu

7. Od serwisu Uroda i Zdrowie w akcji testowania kosmetyków otrzymałam imbirowe masło od firmy EKOA.pl. Niezwykle się z tego ucieszyłam, bo chciałam je wypróbować już daaaawno. Za kilka dni pojawi się recenzja, bo widzę już dno opakowania. 
nowości zakupy

8. No i na końcu wrześniowe nowości lakierowe. Moje najukochańsze essiaki, które zamarzyłam sobie w wrześniowej wishliście - Wicked, Sunday Funday, Licorice  i Sole Mate(dzięki za polecenie Iwetto!:)
zakupy na jesień

9. Zamówiłam sobie też dwa lakierki z colorowo.pl. Tak, dwa, dobrze czytacie. Ale jak już Wam wspominałam, ciąży nade mną jakaś klątwa zakupoholika :D Zapłaciłam za lakiery. Przez półtora tygodnia zero odzewu. No to napisałam, co się dzieje. Zostałam przeproszona, przyszła wiadomość, że wpłata już doszła. OK. Czekam kolejny tydzień. NIC. Piszę maila, że fajnie by już było dostać te lakiery. No więc zostałam przeproszona i otrzymałam bon na 35 zł - stąd te kolejne butelki :D Fajnie, podoba mi się podejście sklepu. Ale tak czy siak, podobne sytuacje zdarzają mi się zbyt często.

 Czyżby Wszechświat próbował mi zasugerować, że trochę dużo tych zakupów?

jesienne lakiery

Jak tam Wasze wrześniowe nowości? Pełne reklamówki czy odwyk? :D

LINKI:
- o blogowaniu
- 5 kosmetyków, które uważałam za niepotrzebne a okazały się strzałem w 10!
- SYLVECO tymiankowy żel do twarzy
- Wrześniowe denko i minirecenzje
- Ogryzkowa ściąga - MARZEC

66 komentarzy:

  1. A ja w tym miesiącu na odwyku, bo jestem spłukana ;/ Może tylko jakieś drobiazgi wpadną mi do koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te drobiazgi są dla mnie zabójcze :D ja w listopadzie idę na odwyk :-)

      Usuń
  2. U mnie w tym miesiacu nawet spokojnie ale za to zaszalalam z sukienkami bo wydalam az 400 zl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, duzo :-) Ja za to muszę kupić buty na zimę i kurtkę, więc też trochę monet na to pójdzie...

      Usuń
  3. Oj, Essiaki ;) Czaję się na nie długi czas i nie mogę zmotywować się do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna forma mydełka na patyku !
    Ja mam masło ekoa, w sumie już kończę. Mam wersję czekoladową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak pachnie czekoladowe :-) Mi to imbirowe wyjątkowo się podoba :-)

      Usuń
  5. Same cudowności. Lizak - mydełko chętnie bym przygarnęła. Zresztą, czego tu bym nie chciała z Twoich zdobyczy :)
    U mnie we wrześniu było spokojnie raczej... ale w październiku już tak nie jest. Powiedziałam sobie, że już nic nie kupię, a tu wiadomość dostaję na pocztę, że w naturze -40 % na podkłady :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lizak tak pachnie, że chce się go zjeść :D u mnie w październiku dalej szaleństwo zakupowe, ale za to listopad będzie odwykiem :-)

      Usuń
  6. lakiery górą, wspaniałe kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają :-)

      Usuń
  7. Wow, ile spajsów! Musisz naprawdę kochać ten zapach :) A ja muszę go powąchać przy następnych zakupach (tak się składa, że mam dobrze zaopatrzony sklep jakiś kwadrans od domu ;) ). Noo, zobaczę czym pachnie "Balbina" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha nawet nie wiesz, jak szybko sprawdzisz, czym pachnie Balbina :D

      Usuń
  8. We wrześniu bardzo mało kupiłam, ale w tym miesiącu bardziej poszalałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajjj ja w tym miesiącu też szaleję... w listopadzie będzie odwyk :-)

      Usuń
  9. W krk jest cały zapas kitchen spice w samplerach, ktore mozna przecia palić jak woski. W zeszlym tygodniu sobie kupiłam, wiec jak chcesz to mow bo sa po 7 ziko : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że ja nie lubię samplerów :-( mam jeszcze kilka, ale są słabsze niż woski i brzydko się palą. Z zagranicy zamówię sobie szklany słój, bo jeszcze dostępne :D

      Usuń
    2. Jak są słabsze, przecież to ten sam wosk xd wsadzasz na górę kominka, czekasz aż roztopi ci sie tyle ile chcesz i wyciagasz i chowasz na zaś, a wosk ci sie pali w kominku xd ja mam juz cała listę zapachów z zagranico, bo tyle świetnych zapachów wycofują ze masakra... Chociaz ostatnio na all ustrzelilam perełki <3

      Usuń
  10. U mnie było trochę zakupów i we wrześniu i w październiku ;) chętnie wypróbowałabym jakiś kosmetyk phenomé, myślę o kremie pod oczy lub do twarzy :) może też uda mi się znaleźć jakąś fajną promocję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie będę próbować ich kosmetyków do twarzy, przynajmniej na razie :-) mają w składzie dużo ekstraktów i mogłoby to źle podziałać na moją alergiczną skórę :-)

      Usuń
  11. Colorowo.pl fajnie się zachowało. Jestem pod wrażeniem zapasu Kitchen Spice, aż muszę z ciekawości wypróbować ten wosk. Produkty Shrammek są świetne. Też dostałam próbeczki od Geometry i bardzo mi pasowały. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. geometry to taki dobry duszek :-)

      Usuń
  12. Zapewne i ja pomyślałabym, że to mydełko to lizak :D Tym bardziej, że kiedyś przy zakupach w sklepie Triny dostałam prawdziwe lizaczki do zamówienia :) Jestem bardzo ciekawa recenzji imbirowego masła i podobają mi się w buteleczkach te lakiery z colorowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dostałam taki lizak z CnB, na szczęście był podpisany, że to mydło. :)

      Usuń
    2. też miałam tego lizaczka z triny :D

      Usuń
  13. Cała rodzina na raz zaczęła jeść jednego "lizaka"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jakoś nie siedzieli wszyscy razem jak przy Wigilijnym stole ;-) do każdego podchodziłam osobno. Ale pytaniem mnie zaskoczyłaś, bo nie rozumiem dlaczego je zadałaś.

      Usuń
  14. Nic tylko pozazdrościć ;) chyba muszę zainwestować w świece, super patent na poprawę nastroju w jesienne wieczory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez świec bym się już teraz nie obeszła :-)

      Usuń
  15. no proszę... u mnie powoli przybywa ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie przybywa trochę za szybko :D

      Usuń
  16. Czekoladowy scrub, om nom nom <3 A essiaki też cudne, zwłaszcza wicked :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wicked jest niesamowity, uwielbiam go :-)

      Usuń
  17. oj to będziesz teraz non stop pazurki malować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak by pasowało, żeby lakiery się nie marnowały :D

      Usuń
  18. Ciekawe nowości, szczególnie peeling czekoladowy i różowe CA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest fajny, ale szału nie zrobił niestety. Wolę arbuzowy z tej serii :-)

      Usuń
  19. Spora lista :-) Muszę pokazać ją mężowi aby zobaczył, że wśród kobiecej populacji tyle zakupów to NORMALNE :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaż pokaż :D Mój też nie wierzy, że to normalne :D

      Usuń
  20. Jestem bardzo ciekawa, jak ocenisz te colour alike, kuszą mnie od samego początku, to miały być pierwsze zakupione przeze mnie lakiery... No i jeszcze do nich nie doszłam. ;) Sklep się fajnie zachował, a Ty rzeczywiście masz pecha do wysyłek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pech jak nic, już mi się znudziło to ciągle mejlowanie ze sklepami, gdzie są moje pieniądze, gdzie jest moja wysyłka... co do lakierów to kolory są MEGA cudowne, ale trwałość na moich paznokciach słaba. Oceniam tylko po kilku użyciach, jeszcze będę nimi malować, ale u mnie trzymają się max dwa dni w stanie nienaruszonym albo i krócej, a trochę mnie to wkurza.

      Usuń
  21. Sporo fajnych nowości,a oczyszczającą maskę do włosów z Phenome uwielbiam i polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Same cudowności sobie sprawiłaś ! Aż mnie zaciekawiłaś tym zapachem wosku, jeśli pochłaniasz je aż w takiej ilości :D
    Ja też bym się dałą nabrać, że to lizak ! :D I to jaki piękny :D
    Ze skarbów Syberii dostałaś same SKARBY ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jedyny ukochany Kitchen Spice<3

      Usuń
  23. Trochę tego jest :D
    U mnie we wrześniu było raczej skromnie, miałam sporo na głowie, dlatego nie starczyło czasu na delektowanie się kosmetycznymi zakupami ;) Ale sprawiłam sobie trochę świeczek i wosków YC <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, u mnie dopiero w listopadzie będzie skromnie D:

      Usuń
  24. z 10 lat temu, mieszkajac w Irlandii trafilam na woski YC. Ale szczerze mowiac pojecia nie mialam do czego one sluza, topic mi ich nie przyszlo do glowy, a ze pieknie pachnialy to oprzec sie nie moglam, nakupowalam i ukladalam w szafkach z ubraniami, swietnie sie spisywaly w tej roli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TEŻ TAK ROBIĘ :D ale fajnie wiedzieć, że nie tylko ja! Ogólnie nie lubię zbyt mocnego zapachu, więc każdy wosk służy mi bardzo długo. A po jednym przechowuję w szafce z ubraniami i bielizną. Ale tylko mojego kitchen spice'a, tak go uwielbiam.

      Usuń
  25. mydełko na patyku wygląda bardzo smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. super nowości, całe moje ciało uwielbia mocznik i nawet nie wiedziałam, że w produktach lirene do stóp jest tak wysokie stężenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się pozytywnie zaskoczyłam, mam nadzieję, że okażą się fajne :-)

      Usuń
  27. Z EKOA miałam peeling o tym zapachu. Geniusz pod każdym względem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zapach masełka też przypadł do gustu :-)

      Usuń
  28. Jestem ciekawa jak sprawdzą się te kremy Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie badam ten pierwszy i szału na mnie nie zrobił. Liczę, że jak dojdę do trzeciego, to będę zakochana :D

      Usuń
  29. Fajne nowości. Najbardziej zazdroszczę kosmetyków z Phenome. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phenome polecam cały serduszkiem, zwłaszcza balsam do ciała i te kremy z linii rozgrzewającej. Nie myślałam, że aż tak się uzależnię :-)

      Usuń
  30. Uwielbiam Essie, uwielbiam Sole Mate! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Na dwa ostatnie lakier Essie czaję się i ja! Ale to dość odległy zakup, bo w tym miesiącu już dwa lakiery wpadły. Zakupy i nowości bardzo ciekawe, szczególnie pielęgnacja stóp mnie zainteresowała :) Przyjemnego testowania!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger