Miało być zupełnie inaczej.

Początkiem grudnia zakończyłam pewien etap w swoim życiu. Właśnie przez niego byłam tak zabiegana, tak ciągle brakowało mi czasu, stres mnie zżerał i wszystko powinnam zrobić na wczoraj. Ale od kilkunastu dni mam wolne. 

Myślałam, że kiedy się już z tym uporam, ponadrabiam wszystkie blogowe zaległości. Przygotuję jakieś fajne, świąteczne posty. Może wigilijny manicure? Albo jakieś ciekawe DIY? Że będę blogerką pełną gębą i pokażę Wam przeróżne stroiki. A tu co...? Cisza. Zupełnie odcięłam się od internetowego świata. Zdaję sobie sprawę, jak wiele mnie ominęło, ale taki tymczasowy off-line bardzo dobrze mi zrobił. 

Dziękuję za wszystkie pytania, gdzie jestem. Minęło tylko kilka dni, ale to takie miłe! Wiem, że zalegam z wynikami rozdania. Wiem, że zalegam z mailami. Myślę, że w te leniwe poświąteczne dni z wszystkim się uporam.

Dzięki Wam, dzięki wielkie, że tu zaglądacie, nawet jeśli przez jakiś czas jestem nieobecna! To daje do myślenia i na pewno przyczyni się do mojego szybszego i bardziej chętnego powrotu.

Ten chaotyczny post o niczym będzie miał jednak jakąś treść, bo chciałabym złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia. Odpoczywajcie, cieszcie się rodziną, przeżywajcie ten czas dokładnie tak, jak lubicie. Mam nadzieję, że nie będą to dni pełne rozczarowań, pretensji i żalu - niech będą spokojne i radosne. Życzę Wam, byście spędzali je z najbliższymi, a jeśli sytuacja zmusiła Was do rozłąki, to bądźcie przy nich myślami (:*).

Dla mnie te dni to najbardziej magiczne dni w roku i nie tylko dlatego, że jestem wierząca. Uwielbiam ten świąteczny kicz, najchętniej każdy dom obwiesiłabym kilometrami świecących światełek. I cieszcie się, że nie pracuję w stacji radiowej - na ogryzkowo.fm leciałyby same oklepane świąteczne hity. Na święta czekałam z niecierpliwością odkąd miałam pięć lat i do tej pory niewiele się zmieniło.

Wybaczcie mi ten zbiór niepoukładanych myśli, ale piszę do Was między próbą zawieszenia jemioły do sufitu, odkurzaniem a pilnowaniem, by ryba się nie spaliła. Jeszcze raz życzę Wam wszystkiego co najlepsze! I dziękuję, że jesteście - jesteście najlepsi <3 Najpewniej pojawię się od czasu do czasu na facebook'u, bo tak całkiem bez kontaktu z Wami pewnie nie wytrzymam, ale nie sądzę, żebym miała ochotę przygotowywać jakąś konkretną notkę. Zrozumcie, nie chcę nic robić na siłę. Poczekam aż ochota na mnie spłynie :D

PS. Na jakie danie czekacie z utęsknieniem? Mnie aż skręca na myśl o barszczu z uszkami...

34 komentarze:

  1. Ja robie barszcz z uszkami nie tylko na swieta wiec mnie nieskreca. Wesołych i spokojnych swiat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, u mnie rodzina uwielbia żurek, tylko ja taki odmieniec jestem, więc dla mnie specjalnie jest barszyczk raz w roku :D

      Usuń
  2. Czasem taki odpoczynek jest niezbędny. Tobie również życzę radosnych, pięknych, klimatycznych świąt! Niech to będzie magiczny czas pełen uśmiechu i spokoju ducha. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj był, był, wyleniłam się za wszystkie czasy :-))

      Usuń
  3. Fajnie, że jesteś :* Spokojnych Świąt :*
    ja też czekam na barszczyk z uszkami i na pierogi z kapustą i grzybami <3 już za chwilę :)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierogi i ryba po grecku. To mogę i cały rok, ale skoro w Wigilię poszczę, to czekam na te ulubione.
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W święta nawet te znane pierogi inaczej smakują :-))

      Usuń
  5. odpoczywaj, to ważne :)

    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, odpoczynek udał mi się na całego :-)

      Usuń
  6. Wesołych i rodzinnych Świąt oraz samych szczęśliwych chwil w nadchodzącym Nowym Roku ;* Dla mnie najlepsze danie to karp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jakoś za karpiem tak strasznie nie przepadam. Lubię, bo lubię większość ryb, ale wolę dorsza :-)

      Usuń
  7. Wesołych Świąt kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że i Twoje były udane :-)

      Usuń
  8. Wesołych świąt :D
    Ja co roku czekam na kapustę z grzybami, która mojej babci wychodzi najlepiej <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że babcia gotuje najlepiej :D

      Usuń
  9. Barszcz z uszkami Mmm. Każdy jest zabiegany i najpewniej każdy rozumie Twoja nieobecność.

    Wesołych Świąt Kochana:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie, że tak uważasz, dziękuję :-)

      Usuń
  10. u nas wszyscy czekają na kapustę z grochem ;)
    wszystkiego dobrego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie rodzinka też uwielbia kapuchę, ja jakoś mniej :-)

      Usuń
  11. Zdrowych, rodzinnych Świąt :*

    ...ja uwielbiam grzybową mojej babci :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w tym roku nie było grzybowej :-)

      Usuń
  12. Kochana niczym się nie przejmuj :D Wiele z nas ostatnio miało takie urwanie głowy, że chwila przy komputerze była zbawienna! Ja sama pozostałam na święta bez mojego laptopa, który wreszcie cudem wyfrunął do serwisu, a na kuriera czekałam z dwa tygodnie! Pojawił się rankiem 24 grudnia i zabrał sprzęcik.

    Na nic tak nie czekałam, jak na pierogi z kapustą i grzybami oraz groch z kapustą :) Moje ulubione dwie potrawy tych świąt! Tymczasem ja Tobie życzę wiele dni odpoczynku od codziennej bieganiny, dużo wspaniałych, świątecznych zapachów i radosnego Sylwestra :)

    Buziaki od ekstrawaganckiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że szybko odzyskasz sprzęt. Szczęśliwego Nowego Roku! :*

      Usuń
  13. tez uwielbiam ten świąteczny kicz jak napisałas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko powinno się świecić :D

      Usuń
  14. Jest już po. Po świętach i ważne że relaks był i odpoczynek był. I bliscy.
    A teraz jest przed. Przed zakończeniem starego roku.
    Serdeczności ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem wielką fanką smażonych uszek, w sumie podczas wigilijnej kolacji zjadłam ich tyle, że nic innego nie mogłam już zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smażonych? Pierwsze słyszę! :D

      Usuń
  16. Z życzeniami nie zdążyłam, ale może to pomoże: Trzymaj się! Czasem mały off-line od wszystkiego jest potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Off-line zaczęłam praktykować coraz częściej i coraz więcej z tego korzystam :-)

      Usuń
  17. Powrót do normalności i koniec świątecznego jedzonka :) czas spokoju i relaksu - finito :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger