Douglas - jesteś piękna! (kolaż kosmetyków)

Jakieś sto lat temu (kiedy jeszcze było ciepło) zebrałam kilka dziewczyn i wyruszyłyśmy na podbój Douglasa. Zostałyśmy bardzo miło przyjęte w Biurze Regionalnym, a nie w perfumerii, co uważam za świetny pomysł - nikt nam nie przeszkadzał, nie przesuwał nas, nie rozpraszał. Na stole stały sery, grzanki, winogrona i pyszne winko. Iście francuski poczęstunek, mniam! Jak już się rozsiadłyśmy i zrobiłyśmy tysiące zdjęć...

douglas spotkanie

... przyszedł czas na wykład, który poprowadziła charyzmatyczna Natalia, regionalny Ekspert ds. Pielęgnacji. Najpierw posłuchałyśmy o szwajcarskiej marce kosmetyków, Artemis, której sama nazwa mnie zaintrygowała - od dziecka kocham się w mitologii greckiej. Marka jest oznaczona szwajcarskim krzyżem, co oznacza że kosmetyki są opracowane i wyprodukowane w Szwajcarii. Jest opisywana jako łącząca naturę z nowoczesną technologią, spełniające najwyższe wymagania pod kątem działania (rymy takie wyszukane) i tolerancji skóry. Sprawdzę, czy te zapewnienia są prawdziwe. (#balbinadedektyw)

douglas spotkanie
douglas spotkanie

Później miałam okazję dotknąć sławnego urządzenia Foreo Luna. Wiem, że w internecie działo się istne szaleństwo i każdy o tym słyszał. Słyszałam i ja, ale nigdy szczególnie nie miałam na nie ochoty. Mycie twarzy kawałkiem plastiku jakoś do mnie nie przemawiało. Jednak wystarczyło dotknąć i od razu zmieniłam zdanie. Niedobrze. Teraz mam ochotę je sobie sprawić. Portfel się schował w ciemnym kącie i czeka aż mi przejdzie.

duglas spotkanie
co kupić w douglasie

Wiecie, że nigdy nie interesowały mnie kosmetyki marki własnej Douglasa? Zawsze myślałam, że są dla osób, których nie stać na Diory czy inne Estelaudery, ale chcących mieć coś z luksusowej perfumerii. Błąd, błąd! Jak one pachną, jaką mają fajną konsystencję... Z organoleptycznych procesów poznawczych na spotkaniu mogłam wyciągnąć tylko te cechy główne, ale od pewnego czasu używam pianki do mycia i jestem z niej bardzo zadowolona. Mimo że skład nie zachwyci eko-ortodoksa, to na mojej suchej skórze spisuje się świetnie. No i pachnie! No i tak fajnie użyć pianki do kąpieli! Dlatego będąc w perfumerii, polecam zerknąć na produkty Douglas Home Spa, jest co niuchać.

co kupić w douglasie

Później przyszła kolej na Kingę, która jest Regionalnym Wizażystą Marki, i jej wykład o kolorówce Douglasa. Kilka produktów zwróciło moją uwagę (jeden na tyle, że już go kupiłam!). Miałyśmy też okazję obserwować makijaż wykonany w stylu francuskim - mocne czerwone usta, idealna cera i delikatne oko.

co kupić w douglasie
co kupić w douglasie
douglas co kupić
douglas co kupić

Spotkanie miało miejsce już naprawdę dawno. Pewnie zastanawiacie się, czemu sobie nie odpuściłam i jednak publikuję relację. Otóż dlatego, że dzięki niemu moja kosmetyczka powiększyła się o nowe, wcześniej dla mnie nieznane produkty z perfumerii Douglas. Jeśli coś skusiło mnie na tyle, żeby to kupić, to wierzcie mi, że jest warte uwagi. Dodatkowo mam listę produktów, które mogłam pomacać na spotkaniu, które planuję sobie sprawić. A ich zestawienie wygląda mniej więcej tak:
 
Pianka pod prysznic, Peeling cukrowy, Róż do policzków, Serum do twarzy, Tonik do twarzy (w tym momencie nie ma go na stronie), Maseczka, Maseczka

A tak wyglądają produkty, które mi się marzą:

co kupić w douglas

Jak widać zakochałam się w marce Artemis i to nie bezpodstawnie. Dwa produkty (tonik i fluid na dzień) używałam przez długi czas i bardzo mi się spodobały. A serum na noc wypróbowałam w formie próbek i to, co robiło z moją skórą przez noc przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Problem jest jeden - za każdym razem gdy Douglas organizuje jakąś promocję, serum wyprzedają się w moment. Czekam cierpliwie, aż w końcu się załapię.

Jestem bardzo ciekawa, czy macie jakieś doświadczenia z tymi markami? Czy podobnie jak ja miałyście niewyjaśnione uprzedzenie do marki własnej Douglasa?

20 komentarzy:

  1. Chyba w podobnej relacji u kogoś innego zwróciłam uwagę na pianki z marki własnej Douglasa i kupiłam sobie tę pomarańczową. Była superowa, zapach genialny. Marzy mi się cały zestaw zapachowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To urządzenie Luna i mi się marzy, jednak ta cena mnie odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Luna jest kusząca, ale jak pierwszy raz zobaczyłam cenę - musiałam mocno przytrzymać się krzesła. Bardzo mocno. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja generalnie mam niewyjaśnione uprzedzenia do wszelkich marek własnych :D Ale widzę, że może czas się przełamać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o kosmetyki marki własnej Douglas, to mają dobre produkty do ciała. Jednak ich kolorówka jakoś mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam produktów Douglas, ale już wiem, co powącham przy następnej wizycie :D

    ps. Foreo zachciałam mieć i ja! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja już myślałam, że było kolejne spotkanie z Douglasem, a to to nasze :) Ale miałam włosy krótkie, dobrze że już odrosły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kompletnie nie znam marek Douglasa, jak już w nim bywam, stawiam na sprawdzone marki, ale aciekawiłaś mnie ich kosmetykami, szczególnie Artemis przemawia. Co do Foreo Luna... mam taki sam stosunek do niej jak ty, dotychczas, dobrze że jej nie macałam, bo bym zachciała :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne spotkanie ;) Ja też mnóstwo słyszałam o Foreo Lunie i mój portwel również ucieka ;D Zapraszam do mnie : http://ma--ry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. nice post, nice share

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyjemne spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. de informatie is erg aardig en behulpzaam voor ons, kunnen we allemaal altijd in de genade van Allah de Almachtige. en succesvolle groet

    OdpowiedzUsuń
  13. je vous remercie de très bonnes informations, peut être utile pour nous tous

    OdpowiedzUsuń
  14. Dankbarkeit für seine Informationen dieses Blog kann nützlich sein bei allen Menschen in dieser Welt, familiäre Begrüßung von unserem Speicher Zahra Kräuter Kräutermedizin Hits zuverlässig und größte in Indonesien
    vitamin mata minus

    OdpowiedzUsuń
  15. terima kasih informasinya, itu sangat bagus

    OdpowiedzUsuń
  16. dzięki za info, to bardzo satysfakcjonujące ra

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję za informacje, które są bardzo przydatne

    OdpowiedzUsuń
  18. dzięki za info, to bardzo pomocne w ogóle

    OdpowiedzUsuń
  19. Niezbyt często bywam w Douglasie, zwykle wybieram Sephorę… sama nie wiem dlaczego, pewnie to kwestia przyzwyczajenia. Luna bardzo mi się podoba i przez chwilę myślałam nad jej zakupem, ale dokupiłam końcówkę do starej szczoteczki Clarisonic i stwierdziłam, że nie ma sensu wydawać pieniędzy na coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger