Zdradź tajemnicę dna swojej torebki... + blogowa zabawa


Pokaż kotku, co masz w środku! A raczej pokaż torebko, co masz w środku! Wyzywam Was dziś na torebkowy pojedynek. Dajcie się namówić na pokazanie wnętrza Waszej torebki! Dlaczego? Zaraz wszystko wyjaśnię.

O jakie zdjęcia mi chodzi? Coś w tym stylu: trochę ulubionej torebki i opis, co tam w niej nosicie. Może najpierw ja. Na tym zdjęciu znajduje się najukochańsza i najpiękniejsza na świecie torebka od LadyBuqArt, którą dostałam... 3 lata temu od równie wspaniałych i pięknych przyjaciółek. To było spełnienie moich marzeń. ♥ Torba jest świetna, choć użytkowałam ją intensywnie, mam wrażenie, że przez to jest jeszcze piękniejsza. Podobają Wam się takie masywne torby?


Kilka przedmiotów powtarza się z ubiegłorocznego wpisu pt. Jak w prosty sposób utrzymać porządek w damskiej torebce? I muszę Wam powiedzieć, że choć pisałam go DOSŁOWNIE rok temu, to te zasady wciąż się u mnie sprawdzają i nie noszę już widelca/śrubokręta/sezamu na dnie. Za to w środku mam chudy portfel i grubą książkę (choć ostatnio coraz częściej zabieram ze sobą czytnik, żeby chudością pasował do portfela, to jednak mam kilka zaległych grubasków do przeczytania.) Portfel kupiony ponad półtora roku temu w szmateksie trzyma się zadziwiająco dobrze, ale teraz marzy mi się czarny, prosty, wygodniejszy. Pewnie dlatego ten aktualny wyżera mi wszystkie pieniądze, żeby nie było mnie stać na lepszy model. Skubany! No i oczywiście telefon, ale zaskoczenie! Jednak chciałam Wam pokazać moją obecną serduszkową tapetę od one little smile. Nie spodziewałam się, że typowo walentynkowe motywy zrobią na mnie jeszcze jakieś wrażenie, ale ta tapeta jest piękna w swojej prostocie. Na dnie torby przewalają mi się okulary. Jest nadzieja, że kiedyś zacznę je nosić. Widzieliście, że powinnam nosić okulary?!


Z kosmetyków mam przy sobie jedynie balsam do ust, Eos (poznałam go dzięki Esom Floresom, i jestem bardzo wdzięczna, bo myślałam, że to tylko gadżet, a naprawdę polubiłam gagatka) oraz krem do rąk, aktualnie padło na Vianek. Wstyd się przyznać, ale na co dzień kompletnie się nie maluję, więc aktualnie nie noszę nawet pudru do poprawek. No bo... jakich poprawek?!


Na dłuższe trasy zawsze zabieram ze sobą słuchawki, ale od kilku dni stare poszły w kat, a ja ekscytuję się nowym modelem! Od Sudio Sweden otrzymałam piękne, białe, bezprzewodowe... Ok, przyznam szczerze, że nie sądziłam, że to taka fajna sprawa, takie bezprzewodowe słuchawki. Mój brat jest zagorzałym graczem i opowiadał mi o nich nie raz, jednak po cichu myślałam, że to tylko gadżet. Do głowy mi nie przyszło, że przepadnę! Z wielkim żalem ściągam je tylko pod prysznic i do spania. Czy ktoś używał już bezprzewodowych słuchawek? Też jesteście tak zakochani jak ja? Bo nie wiem, może to norma, ja jestem technologicznie zacofana, ale cieszę się nimi jak dziecko.


Plus, sama mogłam wybrać nakładki. W związku z tym, że tęsknię za czymkolwiek, co przypomina lato, upał i słońce, postawiłam na tropikalne liście. Podobają Wam się? Bo mi BARDZO! Żeby tego wszystkiego było mało, do każdych słuchawek w gratisie dołączana jest marmurkowa obudowa telefonu (możecie zobaczyć ją TUTAJ). A teraz obiecana niespodzianka!

Razem z marką Sudio Sweden serdecznie zapraszam Was na walentynkowy konkurs, który zostanie ogłoszony jutro wieczorem na moim Instagramie! Będziecie walczyć o dwa miejsca - jeden zwycięzca otrzyma słuchawki Vasa BLA a drugi model TVA plus marmurkową obudowę, a wszystko to pięknie zapakowane w ozdobne pudełko. Już Wam zazdroszczę, bo te douszne słuchawki również mi się podobają. Jeśli chcecie zobaczyć, jak wygląda nagroda, zaglądnijcie na stronę Sudio Sweden. Szczegóły jutro, stay tuned!


Cóż jest słodszego na tym świecie, od francuskiego buldożka, który mówi Ci, że 'You Look Sooo Good!'? Moje kieszonkowe lusterko nie jest wyznacznikiem trendów, szyku czy elegancji, ale bardzo je lubię i dopóki się nie rozbiję, nie zmienię!


Kupno tej książki, to czysty przypadek i duża doza lekkomyślności. Nie znam autorki. Nie śledzę modowych tematów. Ostatnio miałam dość poradników, ale... zasłaniam oczy rękami ze wstydu... spodobała mi się okładka! No wiecie, jak to jest, masz zły dzień i normalnie kupiłabyś na to konto czekoladę i wino, ale wpadła ci ładna książka do ręki, więc stwierdzasz, że lepiej dla ciebie, a gorzej dla twojego cellulitu, jak pocieszysz się książką. I wiecie co?! Podoba mi się!


Bałam się, że tk maxx'owy termos, to będzie zły pomysł. Może nieszczelny? Na szczęście utrzymuje wszystko (kawę) na swoim miejscu, nie zalewa niczym (kawą) mojej pięknej torby, ciepło wszystkiego (kawy) trzyma przyzwoicie. No i proszę Was. Piękny jest. Nawet nie muszę się kawy napić, same patrzenie na niego wystarcza mi do szczęścia i noszę go pustego w torebce. 


A teraz szczegóły akcji, o której wspomniałam na początku wpisu. Wpadłam na pomysł, choć nie wiem czy dobry, ale za bardzo mnie kusi, żeby nie spróbować dowiedzieć się, co nosicie w torebkach. Dlatego chciałabym stworzyć wpis ze zdjęciami różnych zawartości torebek. Jestem niezmiernie ciekawa, czy większość rzeczy się powtarza, czy jednak nosicie widelce i śrubokręty (jak ja jakiś czas temu). Nie musisz mieć bloga, żeby się przyłączyć. 

___________________________________________________________

Ogólnie planuję zrobić to tak:

1. Jeśli masz bloga, możesz napisać post o zawartości swojej torebki (plis, pliiss jestem naprawdę ciekawa!) i podesłać mi linka
2. Jeśli prowadzisz Instagram lub Facebooka, wstaw zdjęcie zawartości torebki z hashtagiem #pokażtorebkocomaszwśrodku i znajdę Cię sama
3. Jeśli nic nie prowadzisz, ale zechcesz się z nami podzielić (pliss, plisss, zrób to) zawartością swojej torebki, to wyślij mi zdjęcie na maila anna.maria.kojder@gmail.com

Na zdjęcia i wpisy poczekam do końca lutego. Jeśli ubiera się więcej niż 5 zdjęć (interesuje mnie tylko jedno zdjęcie zawartości) opublikuje je wszystkie na blogu. I tak - do bloga, instagrama lub facebooka podlinkuję pod Waszymi zdjęciami.

__________________________________________________________ 

Co o tym myślicie, wypali czy nie? Macie ochotę się przyłączyć? Zdradźcie mi tajemnicę dna swojej torebki!

Miłego wieczoru, ściskam :*

39 komentarzy:

  1. Moja torebka to trochę takie "never ending story" nigdy nie wiem co w niej mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyś miałam :D Sposób z wyciąganiem wszystkiego wieczorem mi pomaga :D

      Usuń
    2. Obecnie mam małą torebkę i daje jakoś radę :)

      Usuń
    3. Ja niestety muszę codziennie z wielką torbą biegać, więc te rady się u mnie sprawdzają. :D

      Usuń
  2. A jak ja mam w torebce tylko paragony, kartki, kilka groszy, portfel i reklamówkę to się liczy ?;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne! Zrób zdjęcie na biały tle i będzie #minimalliving #minimalforever :D

      Usuń
    2. Chciałam spytac o to samo :D

      Usuń
    3. no to się wyjaśniło :D czekam na Wasze zdjęcia paragonów :D

      Usuń
    4. Ok, zrobiłam foto, jutro wrzucę na IG :*

      Usuń
    5. Haha, miałąm w sumie podobnie, ale jakoś się wyleczyłam z karmienia moich torebek niezliczoną ilością paragonów :) :)

      Usuń
    6. Ale się cieszę! <3

      Zrelaksowana, ja też się staram, prawie zawsze mi wychodzi :D

      Usuń
    7. link już wysłany :)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uuu, szykuję w takim razie posta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest i post! <3
      http://laurawitkowska.blogspot.com/2017/02/co-jest-w-mojej-torebce.html

      Usuń
  5. Oo no to może i ja zaprezentuję zawartość swojej torebki. Tylko że w chwili obecnej to jest w niej chyba wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, to będzie ciekawie :D :D już się nie mogę doczekać! :D

      Usuń
  6. Na pewno uzbiera się ponad 5 postów!
    Hmm, to może i ja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jestem przeszczęśliwa, już uzbierało, więc publikuję na bank! :D <3 Zapraszam do przyłączenia się :*

      Usuń
  7. Ja zawsze lubię wspierać tego typu blogowe akcje, więc jeśli wpis sprzed miesiąca tu się nadaje to zostawiam link :)
    http://www.mojeimponderabilia.pl/2017/01/co-jest-w-mojej-torebce-sposoby-na.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny wpis, ale wiesz co ? Jak zawsze zachwycam się twoimi zdjęciami i ich oryginalnością <3
    Super :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak mi miło z tego powodu!! :*

      Usuń
  9. Podejmuję wyzwanie :D Zainspirowałaś mnie do włożenia głowy w tą sakwę bez dna :D Balbinko, bo Ogryzku nie wypada pisać :P Twoje zdjęcia to magia, najpierw przychodzę na oglądanie, później rolluję do początku, czytam a nastepnie znowu jak luksusowy gap, wlepiam się w te niesamowite kompozycję. Torba urokliwa, też noszę masywne wydania :) Ściskam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co tam nie wypada, wszystko wypada, możesz mi mówić po blogowym nazwisku! :DDD

      Dziękuję Ci za miłe słowa <3

      Usuń
  10. Świetny pomysł. Taka jestem ciekawa co tam chowamy w swoich torebkach :) U mnie wpis pojawi się na dniach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę!! <3

      Usuń
    2. http://www.praktyczniekosmetycznie.pl/2017/02/ile-moze-zmiescic-format-a4-moja-torebka.html

      Usuń
  11. Już się bałam, że mało jest NAS, osób, które kupiły te książkę, bo ładnie wygląda... No i jest odrobinę intrygująca. Ale za to nie lubię Biedronki - rzuci jakieś pociągające książki i to w cenie tańszej, niż do kupienia online. A jeszcze czasami jakiś biedny kwiatek wpada do koszyka... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie, też ją kupiłaś! :D Ostatnio do wszystkiego, co napiszesz, mam ochotę dopisać: "Mam tak samo!!1!1". Zaczynam się bać!

      Usuń
  12. Oj czego nie ma u mnie w torebce! Błyszczyk albo szminka, krem do rąk, EOS, ściereczka do okularów, portfel, telefon, chusteczki (dużo chusteczek), małe słuchawki, Powerbank, książka (aktualnie Harry Potter,a kto czyta ten wie ile ta książka waży) i duuuużo innych rzeczy. ��☺️��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Harrego! Znam na pamięć i często do niego wracam <3

      Usuń
  13. Oj czego nie ma u mnie w torebce! Błyszczyk albo szminka, krem do rąk, EOS, ściereczka do okularów, portfel, telefon, chusteczki (dużo chusteczek), małe słuchawki, Powerbank, książka (aktualnie Harry Potter,a kto czyta ten wie ile ta książka waży) i duuuużo innych rzeczy. ��☺️��

    OdpowiedzUsuń
  14. O tak, pomysł świetny i zapewniam Cię, że z pewnością wypali, ja sama chętnie się przyłączę do tej pomysłowej "zabawy". I choć śrubokrętów w mojej torebce nie uraczysz, to z pewnością znajdzie się tam coś zgoła innego "do zadań specjalnych". Chociaż muszę nieskromnie przyznać, że zaczęłam utrzymywać względny porządek w moich torebkach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słuchawki Sudio Sweden są genialne! Zaraz zerknę na Insta i z pewnością wezmę udział w konkursie. A nóż się poszczęści :)
    Chętnie pokażę zawartość swojej torebki (tylko najpierw opróżnię ją ze wszystkich śmieci:D ).

    OdpowiedzUsuń
  16. te słuchawki są genialne, aż się waham czy jednak nie dać się wciągnąć w zabawę :) ale obiecałam sobie że nie :D a co do dna mojej torebki to co najwyżej można znaleźć bałagan i milion długopisów na uczelnie ;) ale staram się trzymać porządek w mej torebce, na prawdę

    OdpowiedzUsuń
  17. Luty za szybko się skończył, ja dopiero zabrałam się za ten wpis :/

    OdpowiedzUsuń
  18. początek marca, ale zapomniałam oznaczyć wcześniej zdjęcie :) możesz zajrzeć co u mnie się znalazlo w torebce :)
    @nieopierzona

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger