Biovax Glamour Caviar - kosmetyki intensywnie nawilżające

Jadłyście kiedyś kawior? Serio pytam, bo ja się jak na razie nie przełamałam. Jedzenie jajek ryb nie nie przekonuje, natomiast kosmetyki z ekstraktem z kawioru brzmią dumnie i nie tylko mnie nie odrzucają, a wręcz odwrotnie, wołają 'kup mnie, mamo!'. #logikapierwszegoświata

biovax najlepsza seria

Lubię poużywać sobie kilku kosmetyków z danej serii, ponieważ wydaje mi się, że ktoś nad tym siedział i myślał i tak podobierał te składniki, żeby pasowały i się uzupełniały. Nie wiem, czy to tylko moje pobożne życzenia czy tak jest naprawdę, ale przecież nie zaszkodzi spróbować. Dwa miesiące temu otrzymałam od marki L'botica trzy kosmetyki do włosów z serii Caviar - szampon, balsam i maskę. Używałam intensywnie, mam słabość do tej marki, o czym niejednokrotnie Wam wspominałam. Ok, przejdźmy do części artystycznej.

 Intensywnie Regenerujący Szampon Złote Algi & Kawior

Co prawda, nie bardzo wierzę w regenerację czy nawilżenie włosów samym szamponem, bo na włosach jest bardzo krótko plus ma sporo substancji myjących. Dla mnie szampon przede wszystkim ma nie szkodzić, nie wysuszyć, nie poplątać, itd, a te wymagania wyżej wymieniony kosmetyk spełnia w 100 % i uważam, że to już dużo. Zwłaszcza, że nie zawiera SLS-ów tylko ALS-y, a szampony z nimi w składzie często plątały mi włosy. Fajnie, że na dość wysokim miejscu w składzie znajduje się ekstrakt ze złotych alg i kawioru oraz pantenol. Kilka razy zdarzyło się, że tylko umyłam nim włosy i wyszłam bez żadnej odżywki/maski/serum i nie straszyłam ludzi. A to znaczy, że działa na moje włosy wygładzająco. Jest normalnej konsystencji, ładnie pachnie, nazwałabym to kosmetyczno - luksusowym zapachem, ale najfajniejsze są bardzo drobne, lewo widoczne złote drobinki. Mycie włosów złotem. ♥

Skład: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Di-PPG-2 Myreth-10 Adipate, Acrylates/Vinyl Neodecanoate Crosspolymer, Glycerin, Caviar Extract, Laminaria Ochroleuca Extract, D-panthenol, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Polyquaternium-10, Dicaprylyl Ether, Lauryl Alcohol, Styrene/Acrylates Copolymer, Glycol Distearate, Laureth-4, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Trideceth-9, Caprylic/Capric Triglyceride, Tetrasodium EDTA, Propylene Glycol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Benzoic Acid, Formic Acid, Sodium Chloride, Mica, C.I. 77891, C.I. 77491, Parfum, Lactic Acid, Linalool, Limonene, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal.

Odżywczy Oleo-krem do włosów - oleje indyjskie - moringa i tamanu

Byłam bardzo ciekawa tych rozsławionych oleo-kremów marki Biovax. Nawet nie wiedziałam, że to coś na zasadzie odżywki/serum bez spłukiwania. Można stosować je na dwa sposoby, albo wcierając w wilgotne włosy albo w suche końcówki. Przyznam szczerze, że ta druga opcja bardziej mi odpowiada. Próbowałam wcierać w wilgotne, ale moje niskoporowate włosy nie chciały mi wtedy schnąć. Kosmetyk ten ma w składzie dodatkowo olej moringa i tamanu, oba mi dobrze znane solo (tamanu jest świetny w problemach skórnych!) oprócz ekstraktu z alg, kawioru i pantenolu, które to były również w szamponie. Ładnie pachnie i ma lekką konsystencję. W moim przypadku jest absolutnie wydajny, zostanie mi chyba na milion lat, skoro używam tylko na suche końcówki w celu wygładzenia fryzury. Ale najważniejsze, że spełnia swoją rolę. 

Skład: Aqua, Glycerin, Dimethicone, Hydroxyethyl Acrylate / Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Phenyl Trimethicone, Oleyl Alcohol, Caviar Extract, Moringa oleifera Seed Oil, Calophyllum Inophyllum Seed Oil, D-panthenol, Tocopheryl Acetate, Polysorbate 60, Sorbitan Isostearate, Propylene Glycol, Trimethylsiloxysilicate, Dimethiconol, Tricedeth-6, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, C13-15 Alkane, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Mica, C.I. 77891, C.I. 77491, Citric Acid

Intensywnie Regenerująca Masczka Do Włosów - Złote Algi & Kawior

Jak zwykle maseczki ciekawią mnie najbardziej i zawsze pokładam w nich największe nadzieje. Czy ta mnie usatysfakcjonowała? Oprócz sztandarowych składników z tej serii ma jeszcze w składzie glicerynę, betainę oraz olej ze słodkich migdałów. Oko przykuwa jej wygląd - gęsta konsystencja i małe czarne kropeczki, które... z łatwością się rozpuszczają. I like it! Natomiast co do działania, to genialnie nawilża. Niestety, moje strąki potrafi czasem nieco obciążyć. Dlatego myślę, że to taka maska na specjalne okazje, jako pierwsza pomoc przy przesuszeniu. A idzie lato, więc mam nadzieję, że będę miała okazje je nieco przesuszyć, wygrzać na słońcu i potraktować morską wodą ;). A po powrocie ten kosmetyk będzie je ratował! 

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Caviar Extract, Laminaria Ochroleuca Extract, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Betain, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Sorbitan Stearate,  Synthetic Wax, Polysorbate 60, Parfum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone , Methylisothiazolinone, Citric Acid, Mica, C.I. 77499, C.I. 77891, C.I. 77491, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Ogólnie całą serię oceniam na plus, jednak myślę, że ktoś, kto ma bardziej zniszczone włosy niż ja mógłby więcej z tej serii wyciągnąć, bardziej skorzystać. Jeśli macie przesuszone włosy, które błagają Was o pomoc i szepczą po nocach do ucha 'Uratuj nas!', warto sięgnąć po te kosmetyki. Biovax ma kilka różnych serii, ja teraz rozmyślam, czy nie wypróbować tej Glamour Diamond. Jeśli miałyście z nią do czynienia, dajcie znać, co myślicie.












9 komentarzy:

  1. Jadłam kawior! Albo jakąś podróbę :) i smakował mi. Jak lubisz ryby i owoce morza to Ci posmakuje - na plus względem frutti nie jest gumowaty :D
    Same kosmetyki - seria raczej nie dla mnie, to co mi zostało na głowie nadal nie potrzebuje odżywienia :) Nie wiem, jako one to robią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, jadłam kawior ale i jeśli chodzi o smak to zależy z czym podane. Ja jadłam na bagietkach i był bardzo wyraźny smak tego kawioru więc średnio ale jadłam też jako dodatek do potrawy z łososiem i smakowało super :)
    Miałam z tej serii tylko szampon ale tak jak piszesz też twierdzę że szampon sam jakoś pomóc nie może ale chętnie sprawdziłabym całą serię :)
    Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawior jadłam na sposób rosyjski - czyli popijany zmrożoną wódką. Na imprezie pełnej śpiewających Rosjan inaczej się nie da ;)
    Ten zestaw jakoś mnie nie woła, już chyba wolałabym wypróbować maskę z mango, która ponoć przepięknie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten oleokrem, byłam z niego bardzo zadowolona, zużyłam a teraz jeszcze ;lepiej spisuje się u mnie balsam z opuncją, którego nie zmywam

    OdpowiedzUsuń
  5. Pytanie z innej bajki, jakie lampy używasz do doświetlania fotografii? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy17:05

    Wspaniała jest ta seria Biovax z kawiorem i potwierdzam, że włosy średnio i wysokoporowate będą zachwycone. Ja mam wysokoporowate właśnie i maska świetnie je odżywia, wygładza, ujarzmia :) Pięknie błyszczą i zdrowo wyglądają! Pozdrawiam, Kamila

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam z tej serii tylko oleokrem i fajnie się u mnie sprawdza. Również stosuję z reguły na suche włosy, wtedy ładnie je wygładza i lekko nabłyszcza ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli do nawilżających właściwości szamponu dodasz nawilżające właściwości wody to efekt nawilżenia jest. Ja to sprawdziłam w przypadku nawilżenia skóry i włosów bo mam po prostu filtr prysznicowy z systemem kdf więc obfitość nawilżającej wody do pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta seria Biovax z kawiorem to mój faworyt. Moje włosy wysoko-porowate kochają te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger