Focus na twarz - kosmetyki Sensilis - Krem Na Dzień Upgrade Chrono Lift oraz Peeling Skin Delight

Po raz kolejny przekonuję się, że mój nos jest bardzo kapryśny i nie dogaduje się z nosami innych osób. Chodzi o ten krem. Zakochałam się w jego zapachu, bo choć jest nieco słodki, to jednak orzeźwiający i hmmm… mokry (Czy zapach może być mokry?). Za każdym razem, gdy go nakładam, na myśl przychodzą mi mrożone lody arbuzowe w letni dzień. A wiesz jak opisuje go moja rodzina?


sensilis krem do twarzy
Ogórek, typowy ogórek. Taki wiesz, zimny. No, prawie że mizeria. Zero wyrafinowania. Zwyczajny, nieromantyczny ogórek.

Tak czy siak pachnie przyjemnie, ale nie o zapach tu chodzi, prawda? 

Sensilis kojarzę od dawna, ale w mojej głowie przyporządkowałam ją do kategorii megadrogich marek, dlatego nigdy nie zastanawiałam się nad zakupem. Bardzo się cieszę, że otrzymałam kosmetyki do wypróbowania, inaczej wciąż trwałabym sobie w mojej ignorancji i prawdopodobnie nigdy nie zwróciłabym uwagi na tę (jak się okazało naprawdę ciekawą i łatwo dostępną, bo w Hebe ♥) markę.

Gdy dostaję kosmetyki pierwsza rzecz to obowiązkowo obwąchanie. Brzmi niezbyt dystyngowanie, ale to prawda. Nie mogę odmówić sobie wsadzenia nosa w krem, zapach to jedna z najważniejszych cech kosmetyku według mnie. Krem, jak już wcześniej wspominałam, pachnie mi soczystym arbuzem. Natomiast peeling przywodzi na myśl korzenne ciasteczka (jeden z moich najulubieńszych zapachów na świecie ♥). Jednak jest bardzo delikatny i nie utrzymuje się na skórze. 

Marka opisuje Krem Na Dzień Upgrade Chrono Lift w bardzo ciekawy sposób, zresztą sprawdźcie TUTAJ sami. Przyznam, że te ekstrakty z bulw krokusa czy komórki macierzyste czerwonego ryżu oraz biomimetyczne peptydy bardzo dobrze działają na moją wyobraźnię - od razu czuję, że skóra mi młodnieje. Jest to krem przeciwzmarszczkowy i ujędrniający. Mam nadzieję, że to oczywiste, że nie będę w stanie stwierdzić, czy te wyszukane składniki faktycznie podziałały przeciwstarzeniowo. Na stan skóry wpływa tak wiele czynników, że nie sposób wyodrębnić jednego kremu i skupić się tylko na jego działaniu. Jednak głęboko wierzę, że ochrona przeciwsłoneczna i dobrze dobrane kosmetyki o przemyślanych składach, pełnych składników aktywnych są w stanie opóźnić procesy starzenia, zapobiegać utracie jędrności i opadaniu owalu twarzy. 

Zauważalne natomiast jest rozświetlenie twarzy w trakcie stosowania kremu. Konsystencja jest budyniowa, przyjemna, a jednocześnie nie jest zbyt ciężki. Wspaniale się wchłania i pozostawia skórę zadowoloną, uspokojoną i jędrną. (Przypominam, mam cerę mieszaną w kierunku tłustej, odwodnioną). Jego orzeźwiający zapach i lekka konsystencja pomaga mi w regularnym stosowaniu, bo dzięki niemu czynność wklepywania kremu, której z reguły bardzo nie lubię (wiecznie się spieszę, krem jest tłusty, skóra twarzy jest tłusta, ręce tłuste, nic się nie wchłania, do jasnej anielki, już trzeba wychodzić!!) zaczęła sprawiać mi przyjemność! Fajnie też, że ma SPF 20. To nie dużo, ale zawsze coś, bo ja filtromaniakiem nie jestem i zdarza mi się zapomnieć o czymś przeciwsłonecznym. 

Natomiast Węglowy Peeling Skin Delight, to prawdziwy delight. Przede wszystkim jest na podstawie korundu, który to uwielbiam, o czym nie raz wspominałam. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy bez peelingu mechanicznego, a korund robi to najlepiej. Dodatkowo, w składzie znajduje się węgiel, który jak wszyscy dobrze wiemy, ma właściwości oczyszczające i detoksykujące. Węglove love Peeling możecie kupić TUTAJ. Regularne używanie, w moim przypadku minimum raz w tygodniu, gwarantuje gładką, miękką, rozświetloną cerę. Po dobrym peelingu krem wchłaniał się jeszcze szybciej niż zwykle. Peeling mimo intensywnego działania nie powodował podrażnień. Nie dziwię się tym wszystkim zachwytom, które o nim przeczytałam. Zdecydowanie warto spróbować, zwłaszcza jeśli jeszcze nie używaliście peelingu z korundem.

Znacie markę Sensilis? Przyznaję szczerze, że po tak miłym pierwszym wrażeniu mam ochotę wybrać coś nowego. Najbardziej kuszą mnie te ujędrniające ampułki z żelazem i glikoproteiną. Co Wy na to?

Sensilis Krem Na Dzień Upgrade Chrono Lift Skład: Aqua (Water); Butylene Glycol; Ethylhexyl Methoxycinnamate; Cetearyl Alcohol; Cyclopentasiloxane; Glycerin; Butyl Methoxydibenzoylmethane; Octocrylene; Caprylic/Capric Triglyceride; HDI/Trimethylol Hexyllactone Crosspolymer; Diethylhexyl Carbonate; Theobroma cacao (Cocoa) Seed Butter; Stearic Acid; Cetearyl Glucoside; Glyceryl Stearate; Parfum (Fragrance); PEG-100 Stearate; Phenoxyethanol; Avena sativa (Oat) Kernel Extract; Siloxanetriol Alginate; Synthetic Fluorphlogopite; Allantoin; Ozonized Oryza sativa (Rice) Callus Culture Extract; Dimethicone; Tocopheryl Acetate; Acacia senegal Gum; Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine; Sodium Polyacrylate; Dimethiconol; Sclerotium Gum; Citric Acid; Trisodium EDTA; PEG-8; Crocus chrysanthus Bulb Extract; Xanthan Gum; Caffeine; Silica; Hydrolyzed Soy Flour; Ethylhexylglycerin; Tocopherol; Sodium Hydroxide; Tin Oxide; BHT; Ascorbyl Palmitate; Ascorbic Acid; Sorbic Acid; Trifluoroacetyl Tripeptide-2; Hexapeptide-9; Dextran; CI 77891 (Titanium Dioxide); CI 19140 (Yellow 5); CI 16035 (Red 40).

Sensilis Rewitalizujący Czarny Peeling Skin Delight Skład:  Ethylhexyl Palmitate; Alumina; Glyceryl Stearate SE; Stearyl Heptanoate; Glyceryl Behenate; Stearyl Caprylate; Sorbeth-30 Tetraoleate; Parfum (Fragrance); Hydrogenated Coconut Oil; Cetyl Alcohol; Hydrogenated Polydecene; Stearyl Alcohol; Tocopheryl Acetate; Ascorbyl Tetraisopalmitate; PEG-2 Stearate; Charcoal Powder; Ceteareth-25; Sodium Stearate.

sensilis kosmetyki
senisilis kosmetyki
sensilis krem do twarzy
sensilis krem do twarzy



5 komentarzy:

  1. Balbino jestem pod wrażeniem :)
    Alis ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy18:44

    Uwielbiam Twoje zdjęcia, nie dość że są piękne, to jednocześnie widać wyraźnie kosmetyk. Z reguły na blogach są albo realne do bólu i okropnie brzydkie albo artystyczne, ale za bardzo przekłamane przy recenzji. O.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy06:10

    Cudne foty! Nie miałam jeszcze nic z korundem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Peeling uwielbiam! Jest genialny! ❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Balbina Ogryzek , Blogger